CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko?

22.02.09, 18:41
Na opakowaniach napisano, że przygotowane mleko trzeba zużyć w ciagu pół
godziny.Jednak zastanawiam się czy faktycznie trzeba ściśle się tego trzymać?
czy nie mogę np. w czystej, nie używanej jeszcze butelce przygotowaćmleko i w
lodówce zostawić na max kikanaście godzin. Skoro mleko z piersi mozna...
przeciez czasem to marnotrawstwo, jeśli po zrobieniu mleka okazuje się, ze
dziecko nie jest głodne, wiec trzeba wylać...
    • anekka28 Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 22.02.09, 18:51
      leżeliśmy ostatnio z małym w szpitalu i tam dietetyczka trzymała mleko dla
      dzieci w lodówce przez 24 godziny, wiec spokojnie można je tak przechowywać -
      rozmawiałam z dietetyczką żeby się upewnić. warunek - dziecko nie powinno zacząć
      pić mleka, a resztę niedopitą umieszczasz w lodówce - ze względu na to,że
      wnikają do mleka bakterie.
    • barbara.gierowska Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 23.02.09, 14:13
      Witam,
      w szpitalach mleko jest szykowane 1 x na dobe,ale ma to miejsce w tzw kuchniach
      mlecznych - w warunkach aseptycznych ( tzn bezbakteryjnych - na jałowo).
      Przygotowania odbywaja sie miedzy innymmi pod specjalnymi wyciagami
      wentylacyjnymi,a pomieszczenia musza spełnic surowe normy.
      W warunkach domowych trudno o aseptyke mimo najszczerszych checi.
      Skoro przygotowanie mieszanki jest problemem,najlepiej zakupic tzw RTF-y (
      gotowe mieszanki w płynie - ready to feed).Bedzie i wygodnie ,i bezpiecznie
    • lodie Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 23.02.09, 22:12
      nie zawsze to tak wygląda pani doktor. w weekendy mleko faktycznie zamawiane
      bylo z kuchni mlecznej, w tygodniu przygotowywala je kobieta w kuchni która
      nazywana była czystą ale bez żadnych wyciągów czy coś... w normalnych kuchennych
      warunkach.
      • anekka28 Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 08:22
        zaś w szpitalu, gdzie my leżeliśmy, jedyną dbałością o mieszankę było
        przygotowywanie jej z filtrowanej wody ( z kranu). a potem do lodówki i trzeba
        to było faktycznie zużyć przez 24 h
        • cafe_tee Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 08:43
          Dziewczyny, "weźcie" to na zdrowy rozsądek - jeżeli producent na opakowaniu
          zaleca zużycie w ciągu godziny, i Pani doktor również zaleca - czy naprawdę jest
          o czym dyskutować? chcecie na 100 ml zaoszczędzić? "bo w szpitalu podawali"?. To
          są wasze dzieci - a nie szpital. U mnie w szpitalu salowe po umyciu położnic po
          porodach, zmianie zakrwawionych prześcieradeł, podkładów, podłogi i toalet -
          pomagały przy myciu noworodków - czy to też jest normalne?
          O czym tu rozprawiać?
          Napis na opakowaniu mleka nie trafił tam przypadkiem, bo w drukarni został tusz
          i nie było co z nim zrobić - ja na zdrowiu dziecka nie zamierzam oszczędzać,
          chcecie mieć biegunki, niestrawności i inne wymioty trzymajcie w lodówkach i
          odgrzewajcie stare mleko - a dyskusje typu - bo w lodówce, i 24 godziny i tp
          ...są co najmniej dziwne, kiedy lekarz Wam mówi - nie.
          • anekka28 Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 10:16
            O przepraszam:) Ja wcale nie podaję w domu mleka z lodówki:) Odpowiadałam tylko
            koleżance, że tak się praktykuje w szpitalach:)

            Co do napisów na puszkach, to taką ciekawostkę jeszcze przytoczę - mam
            koleżankę, która dzwoniła do producenta jednej z mieszanek, żeby się zapytać,
            czy można ich mleko trzymać w lodówce, i mimo że piszą tą drukarską farbą na
            opakowaniu, ze nie można:) , to powiedzieli jej, iż do 24 h jest ok.
            • izabela_adam Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 10:36
              zgadzam sie w stuprocentach z cafe_tee. u mnie w szpitalu otwierali
              jedno mleczko jednorazowe i dziecko nie dopilo to odkladali do jego
              lozeczka i dawali powiedzmy za godz. bez lowodki itd. zimne. tez
              byscie tak zrobily bo w szpitalu dawali??????? czasem zastanawiam
              sie dlaczego niektorym myslenie sprawia tak duzy problem
              • anekka28 Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 12:35
                Iza, ale naprawdę nie musisz nikogo obrażać - co z tego, że dziewczyna pyta, a
                ktoś jej odpowiada? Na tym chyba polega forum, na wymianie poglądów - a każdy ma
                oczywiście swój rozum i zrobi , jak zechce. Z Ciebie się nikt nie naigrywał,
                jak pytałaś, czy jak dziecko je mniej niż napisane na puszce, to nie jest to za
                mało, choć ponoć wiedza, że każde dziecko jest inne i najważniejszym wskaźnikiem
                jest waga jest powszechna. Nie piszę tego, żeby się pokłócić, ale ostatnio
                zauważyłam, że coraz więcej jest takich misyjnych postów pt włączcie myślenie
                albo co to za durny problem. To, co dla jednych oczywiste, dla innych wcale nie
                musi takie być i chyba powinnyśmy wszystkie uczyć się tolerancji a nie na siebie
                naskakiwać. amen:)
          • frrretka Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 13:06
            Ja przepraszam, ze drugi raz na forum podaje ten sam link, ale proszę:
            www.who.int/foodsafety/publications/micro/PIF_Bottle_en.pdf
            WHO to raczej źródło godne zaufania.I wyraźnie piszą, że EWENTUALNIE można w
            lodówce trzymać do 24 godzin. A co do tego co piszą na opakowaniach, to na
            wszystkich irlandzkich jest napisane, że można do 2 godzin przetrzymywać.

            Swoją drogą zawsze zastanawiałam się, dlaczego mleko matki odciągane może stać w
            temperaturze pokojowej do 6 godzin, a mieszanka tylko 2. Czy to przypadkiem nie
            są zabezpieczenia producentów?

            • beliska Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 14:13
              >Czy to przypadkiem nie
              są zabezpieczenia producentów?

              Owszem, zabezpieczają się.
              Na ich miejscu zrobiłabym to samo.
    • karolina.chonly Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 24.02.09, 21:50
      Anekka28 napisala:
      "warunek - dziecko nie powinno zacząć
      pić mleka, a resztę niedopitą umieszczasz w lodówce..." hmmm czy
      tylko ja czegos tu nie rozumiem?

      Poza tym czy ktos chociazby wachal (nie mowiac o sprobowaniu) mleko
      modyfikowane stojace chocby pol h? Jak czasem nie od razu po
      karmieniu myje butelke i chwile postoi, to po jej otwarciu az mnie
      odrzuca. W zyciu bym tego dziecku nie podala.

      U nas w szpitalu niedopite mleko natychmiast bylo wylewane.

      Co do mleka matki: rowniez w szpitalu przetrzymywali je w lodowce
      max do 8 h! Jak raz mialam problem z piersiami i pojechalam na
      kontrole to musialam tam odciagnac pokarm. Chcialam go zabrac do
      domu (jakies 20 min drogi), to mi sie zapytali czy mam torbe-
      lodowke, bo jak nie to absolutnie nie moge tego zabrac, bo jest za
      cieplo (bylo co prawda lato, ale nie wiecej jak 20 stopni, czyli
      temp pokojowa).

      Ale kazdy robi co chce oczywiscie :)

      PS. Myslalam, ze dziecko dostaje jesc jak jest glodne, a nie robi
      sie mleko ot tak i sprawdza: wypije, nie wypije, wypije, nie
      wypije...
      Smacznego maluchom pijacym takie mleko ;)
      • gabi171 Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 25.02.09, 15:26
        a ja mysle, ze pyt. jest dobre i tez sie czasami zastanawialam. a
        moj maz zawsze- na dzieciach oszczedzasz- no wylej i juz. i zawsze
        wylewam. a przy blizniakach, ktore placza i niby chca jesc a jednak
        nie, to jest pol litra mieszanki czasami. przeciez nie mowcie, ze
        tak nie bywa, ze po kapieli dziecko wcale nie chce przed snem jesc,
        tylko przypomina mu sie dwie godziny pozniej w nocy. i mysle, ze ze
        spokojem mozna by podac to mleko przygotowane 2 h wczesniej. albo
        ide do lekarza na 9- pora, gdy dziecko je a wyjezdzam o 8 z domu.
        wracam o 10-10.30. to czy mozna przygotowac mleko i je podac po
        drodze czy w przychodni? przeciez to tylko godzina - poltorej? ja
        ostatnio tak zrobilam.
        producent tak pisze, bo moze sie ubezpiecza, bo napisze, ze dluzej a
        ktos zostawi na oknie wsloncu i inne takie przypadki. a moze tez mu
        odpowiada, ze mama wyleje i zrobi nowe. moje teraz zjadaja na ogol,
        ale jak byly mniejsze i je uczylam pic z butelki to wylewlam i
        wylewalam...
        • karolina.chonly Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 25.02.09, 16:33
          Ja podejrzewam dlaczego mleko wg producenta powinno stac max pol
          godziny. W ciagu tak krotkiego czasu najprawdopodobniej calkiem nie
          ostygnie i letnie mozna jeszcze podac, a zimnego juz nie. Wlasnie
          zastanawiam sie, jak ktos przetrzymuje takie niedopite mleko (albo
          nawet swiezo zrobione) w lodowce, to przeciez potem takiego nie
          poda, a nie wyobrazam sobie jeszcze raz go podgrzewac.

          Poza tym ja mam zawsze ze soba termosik z ciepla woda, w woreczku
          odmierzona porcje mleczka i butelke. Przygotowanie posilku zajmuje
          mi kilkanascie sekund. Nigdy nie wiadomo czy sie cos po drodze nie
          wydarzy i o ktorej dotre do domu.
          • izabela_adam Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 26.02.09, 10:09
            DOKLADNIE kAROLINO. JA ZAWSZE JAK RUSZAM SIE Z DOMU TO BIORE
            ODMIERZONA PORCJE WODY DO BUTELKI (CIEPŁEJ OCZYWIŚCIE) A DO DRUGIEJ
            MALEJ BUTELECZKI AVENT Z KORKIEM WSYPANA PORCJE MLECZKA. WSZYSTKO TO
            WSADZAM DO TERMOOPAKOWANIA BO MAM NA 2 BUTELKI I JESLI TRZEBA TO
            WSYPUJE DO WODY I GOTOWE. NIGDY NIE ZROBILAM GOTOWEGO MLEKA I BRALAM
            GO ZE SOBA.
    • dg2604 Re: CZy jednak mozna przechowywać sztuczne mleko? 27.02.09, 13:15
      Dziewczyny nie dajmy sie zwariowac!:) Ja tez przestrzegam wskazowek
      producentow,ale...nie trzeba szukac daleko,czy nasze mamy mialy takie problemy?
      Bo moja wciaz mi powtarza,ze jestem glupia,widzac jak wylewam dopiero co
      zrobione mleko...a zdarza mi sie to czesto,bo niestety moja corcia to straszny
      niejadek i czasami nie je po 12 h (a ma 10 mies.)a jedzenie trzeba zrobic i
      dac-chociazby sporobowac...wracaja do tematu,nasze mamy nie znaly skaz
      bialkowych,alergi pokarmowych,nietolerancji laktozy,glutenu-celiakli...dawaly
      dzieciom juz w czwartym miesiacu mleka zageszczone roznymi "specyfikami"a gdy
      dziecko mialo rok,to jadla normalnie z rodzicami...i co? Zyjemy? dawniej dawalo
      sie mleko,podgrzewalo sie go kilka razy jak dziecko nie zjadlo,dawalo sie
      resztki niedopitego mleka-jakie bakterie...ja sie trzymam dzisiejszych teorii,bo
      nauka i medycyna poszla do przodu,ale nie dajmy sie zwariowac!
      pozdrawiam.
Pełna wersja