kozinka
20.03.09, 09:34
Moi chłopcy bliźniacy są wcześniakami. Od początku jednak jadły z
butelki, więc nie było problemu.Obecnie mają 3,5 miesiąca i ważą ok
5 kg. Od 2 tygodnie nie dostają już mojego pokarmu.Do niedawna
zjadali po 120 ml bebilonu co 4 godziny. Teraz niestety rzadko udaje
im się zjeść całość. Początek karmienia jest niezły, choć zdarza
się, że od razu mimo wyraźnej chęci jedzenia coś im przeszkadza.
Wiją się , wyginają, płaczą, plują, w końcu językiem wypychają
smoczek z buzi.Czasami pomaga podanie smoczka uspokajającego, wtedy
przez jakiś czas piją spokojniej.
Dawniej męczyły je bóle brzuszka, podawaliśmy infacol i wodę
koperkową. Teraz po jedzeniu są spokojne. Pediatra powiedział, że to
wina perystaltyki jelit i żeby spróbować podawać
esputicon.Próbujemy - bez skutku.
Jak im pomóc, żeby karmienie było dla nich przyjemnością?