Mamuśki czy też to przechodziłyście....

25.03.09, 10:13
Mój synek ma 6 mies i 1 tydz, z dnia na dzień przestał jeść, jak widzi butelkę to wpada w histerię i wypluwa języczkiem smoczek,jest ogólnie płaczliwy i marudny jak mu wcisnę ze 300-400 ml mleka na dobę to jest sukces. Próbowałam podawać mleko łyżeczką,ale też nic z tego jest za wodniste, z kleikiem też porażka . Do tego czasu jadł dość ładnie, nie wiem co robić, czy to może ząbkowanie i jak długo to może trwać, czy miałyście podobne problemy?
z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi:)
    • beatka223 Re: Mamuśki czy też to przechodziłyście.... 25.03.09, 11:30
      Prawdopodobnie ząbkowanie ja juz mecze sie z niejedzeniem dziecka od
      stycznia dziecko ma 7m i waży troche ponad 7 kilo wyniki badań ok
      dziecko super zdrowe ale nie chce jesc, raz jest lepiej raz jest
      gorzej, ogólnie koszmar, od wczoraj znów ma faze niejedzenia, nie ma
      na to niestety złotego środka, ani przegłodzenie nawet nie działa bo
      on nigdy nie jest głodny, jak mało je w dzien to w nocy wstaje co
      dwie godziny potrzyma smoka i spi dalej, brak słów, mój
      własciwie "je"i pije tylko łyzeczką smoka pociumka tylko w nocy tez
      tak ma od stycznia, jedyny sukces ze ze nauczył sie cokolwiek pic bo
      pic tez nie chciał, kombinowałam juz na wszystkie sposoby dawałam
      samo mleko, wodnista kaszke, gesta kaszkę, łaczyłam smaki ale
      rezultaty sa kiepskie, dr akurat w moim przypadku bo dziecko waży za
      mało polecił mi karmic go na siłę to znaczy co chwile podawac mu
      łyzeczkę z nadzieja ze cos zje lub wypije, wiec karmie go nawet co
      15 min wiadomo ze jek zje powiedzmy normalnie czyli z 60-100 to
      robie przerwy ale jak mi je po dwie łyzeczki to niestety wisze nad
      nim z ta łyzeczką i walcze o kazdy kens. mały ma dopiero 5 zebów 3
      kolejne w drodze a gdzie reszta?Oby u Was niejedzenie szybko
      mineło:)
Pełna wersja