dordulka
30.03.09, 10:02
Witam, od dwoch tygodni jestem mama "butelkowa" 2 miesiecznej coreczki. Zaczel osie neiwinnie, od dokarmiania 1-2 razy dziennie ( brak przyrostu masy ciala, niedobor pokarmu dla potrezb dziecka), no i stalo sie to, czego sie balam, dziecko 'odrzucilo" piers. Obecnie karmie tylko mlekiem modyfikowanym, dziecko rosnie, spi, jest pogodne, a ja coraz bardziej sie martwie, placez, nie moge pozbyc sie natretnych mysli, ze ejstm wyrodna matka, ktora nie zaciskala zebowi poddala sie w walce o naturalne karmienie. Wiem, ze obiektywnie postapilam slusznie, ale wyrzuty sumienia nei daja mi sie spokojnie cieszyc macierzynstwem. Co robic?