NIC nie je

07.05.09, 12:26
Julka ma 3 miesiące. Od 2 miesięcy karmiona jest Nutramigenem. Ten preparat
został jej przepisany w związku z potwornymi bólami brzuszka i problemami z
wypróżnianiem się. Wcześniej piła mleko Nan Ha i Nan Sensitive. Bóle brzucha
po ok. półtora tygodniu stosowania Nutramigenu ustąpiły. Julka od początku
piła dużo mniej tego mleka niż poprzedniego. Od trzech tygodni natomiast nie
chce Nutramigenu. Z każdym dniem zmniejszała dawki wypijanego mleka. Tydzień
temu zachorowała - przyjmuje antybiotyk. I przestała jeść. Tzn. na początku
jadła 30-50 ml, później znów 90ml (to max), ale wciśnięcie w nią mleka to
droga przez mękę. Od wczoraj nie chce w ogóle. Chyba jest głodna, bo ssie
ręce, otwiera buzię, gdy czeka na butelkę, zaczyna łapczywie ssać - i po dwóch
łykach krzywi się i wypluwa smoka z ogromnym płaczem. To wygląda tak, jakby to
mleko jej nie smakowało. Próbowaliśmy dosładzać glukozą - bez efektu! Chętnie
pije wodę, Plantex, herbatki.

Dziecko koleżanki też nie chciało pić Nutramigenu i lekarz zalecił przejście
na Bebiko. Od dwóch miesięcy jest na Bebiku i jest ok. Okazało się, że nie ma
już skazy lub że jej nigdy nie miało.

Julka nie miała żadnych innych objawów poza tymi bólami brzucha. Lekarka gdy
przyszła i powiedziałam jej, że Julka dostaje Nutramigen powiedziała:
'rzeczywiscie buzię ma trochę atopową". Nie wiem jak to rozumieć.
Boję się, że jak przejdę na inne, lepsze smakowo mleko - nie będzie szans
powrotu do Nutramigenu - jeśli będzie taka potrzeba. Jestem w kropce.
Kompletnie nie wiem co robić!!!!
    • aarwenaa_82 Re: NIC nie je 07.05.09, 13:21
      witaj

      myslę że najlepszym wyjściem byłaby konsultscja z lekarzem.
      Julka ma 3 m-ce :) więc być może jest szansa że po powrocie do
      lepszego smakowo NAN nie będzie ją już bolał brzuszek .

      pozdrawiam
    • zuzankas Re: NIC nie je 08.05.09, 17:20
      Przeszliśmy z Nutramigenu na Bebilon Pepti. Niby lepiej. Rano o czwartej ją
      obudziłam - zjadła 90, później o godz. 7.30 - 85ml, następnie godz. 10.30 -
      75ml, później 14.00 - 95. Teraz czas karmienia o 17.00 - otworzyła chętnie buzię
      do butelki, gdy włożyłam jej smoczka - nagły płacz. To samo wczoraj wieczorem.
      Przypuszczam, że dziś znowu sytuacja się powtórzy. Bierze antybiotyk, ma
      inhalacje, ma trochę katar, kaszel jej już minął. Nie wiem - skąd ten dziwny
      stan. Ja nie wiem czy to brak apetytu - bo sprawia wrażenie jakby chciała jeść -
      a jak dostaje to płacze. Dodam, że w półśnie zjada więcej. Co się dzieje?
      • zillertal1 Re: NIC nie je 08.05.09, 20:58
        moja mała tak miala jadła coraz mniej
        w koncu tylko we snie - przez prawie miesiac, wczesniej przy spiwaniu,
        zabawianiu, w hustawce
        nadal jest niejadkiem ale juz nie krzyczy na sam widok..
        miała duze zmiany skórne
        obecnie zeszły
        ma 11 miesiecy
        byla to droga przez mękę
        nie wiem co jej bylo, co uczulało..
        modle sie zeby nie wrocilo i tyle
        do 5 mies na moim mleku, potem mieszane
        od 10mca tylko na pepti
        • zuzankas Re: NIC nie je 10.05.09, 12:07
          Tak, jesteśmy już na etapie jedzenia tylko we śnie. Rano świadomie dzisiaj
          zjadła 15ml i później płacz. Wczoraj wieczorem znowu buzia otwarta do jedzenia,
          a gdy dostała butlę dziki płacz, trudny do uspokojenia.
          Podejrzewałam już różne rzeczy - dzisiaj był pediatra, kazał czekać aż
          antybiotyk przestanie działać, bo to może reakcja na lek. Dziecko w "stanie
          ogólnym zdrowia dobrym".

          A ja nadal czekam aż zaśnie, żeby zaatakować ją butelką.
          • martamm21 Re: NIC nie je 10.05.09, 20:24
            My niestety mamy podobny problem. Nasz synek (3,5 miesiąca)też nie chce jeść. Od urodzenia przeszliśmy 4 mleka w końcu zostaliśmy przy nutramigenie którego też nie chce jeść ale przynajmniej nie ma po nim kolek i robi kupki. W ogóle nie chce pić, karmimy go przez sen z tym że mały wycwanił się i nauczył się ssać butelkę tak żeby mu mleko nie leciało. Był przebadany przez neurologa, gastrologa - wszystko ok, pediatra rozkłada ręce... i co robić?? ja rąk nie mogę rozłożyć a siły mi już brakuje
            • weruch5 Re: NIC nie je 13.05.09, 13:30
              witam!!! ja tez mialam podobny problem,od urodzenia prubowalismy
              wszystkiego bebiko,bebilon confort ale po kazdym karmieniu byl placz
              potem przeslismy na bebilon pepti i jakis czas bylo dobrze az do
              momentu kiedy kacper nie poznal nowych smakow przy kazdym podaniu
              butli byl ryk dodam ze wypijal cala butle 260 ml cherbatki lub
              soczku a mleka ani grama. spadal na wadze!!! obecnie kacper ma 9
              miesiecy i jest na mleku kozim i nic sie nie dzieje ladnie przybiera
              na wadze i wypija ponad 200 ml no i kaszki na tym mleku zjada ze 180
              ml porcji... pozdrawiam
    • barbara.gierowska Re: NIC nie je 10.05.09, 23:43
      Witam,
      A moze maluch ma problem z refluksem żol-przełykowym ?
      Proponuje skonsultowac sie ze swoim pediatra i zastanowic sie nad probnym
      zageszczeniem mieszanki Nutritonem.
      Ponadto warto zastanowic sie nad badaniami podstawowymi ( np mocz badanie ogolne
      i morfologia krwi)
    • neptunka Re: NIC nie je 11.05.09, 14:03
      u nas sytuacja wyglądała tak samo - córka niby jeść chciała, ale jak
      tylko dostawała, od razu wrzeszczała
      jadła bardzo mało, potem przestała jeść i przez sen, do tego nie piła
      przeszliśmy przeróżne mleka (Nan HA, Nan Sensitive, Bebilon, Bebiko,
      Enfamil HA, Bebilon Pepti, Nutramigen).
      Miałam wrażenie, że boli ją gardło - bo po łyku mleka odwracała
      głowę, krztusiła się i bardzo płakała
      Niemowlę 3 m-czne, które nie je po 12-14 h!
      Trwało to 4 m-ce, dziecko przebadane: kilka razy krew, mocz, usg
      głowy, brzucha - NIC nie znaleziono

      Podejrzenie padło na refluks, refluks utajony - pokarm cofa się do
      przełyku i powoduje zapalenie, stąd mimo głodu taka niechęć do
      jedzenia

      Nocą młoda dostała Enfamil AR. Od kolejnego dnia dziecko zaczęło nie
      jeść, ale żreć :) i tak już pozostało :). Teraz ma 11 m-cy i dopiero
      od m-ca dostaje mleko nie AR, ale "zwykły" Enfamil.
      • zuzankas Re: NIC nie je 11.05.09, 14:14
        Boję się dać mleko, żeby alergia nie wróciła. Myślisz, że jeśli zagęszczę
        Nutritonem będzie efekt podobny do Twojego jeśli to refluks? Jeśli nie będzie
        efektu, pewnie wypróbuję ten Enfamil - tylko boję się powrotu alergii.
        Powiem szczerze, po tych kilku dniach jestem wykończona, nie śpię w nocy - bo
        czyham aż głęboko zaśnie, by dać jej jeść. I właśnie boję się, że za chwilę
        przestanie jeść nawet przez sen.

        Dziękuję za odp i nadzieję :)
        • neptunka Re: NIC nie je 11.05.09, 14:21
          aha - u nas bóle brzucha też były podejrzeniem alergii, ale okazało
          się to niewłaściwą próbą diagnozy - na nutramigenie i b.pepti kilka
          dni było lepiej, potem bóle (brzucha? gardła?) wracały - moje
          dziecko 4 m-ce swojego życia bardzo sie męczyło, a pomoc była tak
          blisko... wystarczyłby dobrze przeprowadzony wywiad lekarskie :( a
          tak dopiero nasze 4 m-czne przekopywanie internetu dało efekt w
          postaci mleka zagęszczonego
          czy NUtriton da taki sam efekt? nie wiem, Nutriton chyba zagęszcza
          mleko już w samej butelce, zaś mleko AR jest w butli rzadkie, a
          gęstnieje w brzuchu
          Ja myślę, że jeśli dziecko nie ma plam skórnych, wysypek i nie miało
          przed podawaniem Nutramigenu, to nie trzeba aż tak się bać "nawrotu"
          alergii. A opinie o "atopowej buźce" są często baaardzo na wyrost.
          Zaś na wyrost karmić paskudnym Nutramigenem nie ma sensu.
          • neptunka Re: NIC nie je 11.05.09, 14:23
            u nas po Nutramigenie bóle brzucha mijały, by po kilku dniach
            powrócić
            u was może bóle brzucha "po prostu" minęły
            a moze dziecko czuje sie na Nutrze lepiej, bo nie toleruje laktozy?
            Może mleko bezlaktazowe z Nutritonem by pomogło?
            • zuzankas Re: NIC nie je 11.05.09, 16:47
              A po jakim mleku dałaś Enfamil? Nie mieszałaś tylko od razu? Bo ja jestem na
              Bebilonie Pepti i nie wiem - mieszać i po trochu czy od razu przejść?
              • neptunka Re: NIC nie je 11.05.09, 22:47
                przeszłam od razu, bo nie miałam już sił i czasu (dziecko nie jadło
                po kilkanaście godzin), by czekać na cokolwiek
                a dałam po - jeśli dobrze pamiętam - nutramigenie
              • neptunka Re: NIC nie je 11.05.09, 22:59
                sprostowanie - po nutramigenie w akcie rozpaczy dałam jej Bebiko,
                które zaczęła bardzo chętnie od pierwszej butli pić, niestety bardzo
                ją zapierało, więc po kilku dniach dostała Enfamil Premium. Kilka
                kolejnych dni było BARDZO ładnie - ale potem nastąpiło gwałtowne
                pogorszenie i odmówiła jedzenie po te kilkanaście godzin. Trwało to
                3 dni. W 3 dniu, po mozolnej, nocnej lekturze netu, "zdiagnozowałam"
                jej refluks, mąż pojechał do Enfamil AR, dostała w nocy - i jak
                pisałam, to był strzał w 10, od tego czasu zaczęła NORMALNIE jeść.
                • martamm21 Re: NIC nie je 12.05.09, 08:30
                  Słuchajcie u mnie stał się cud. Młody zaczął jeść po 140 ml mleka.
                  W niedziele w akcie rozpaczy zaczęłam mu zagęszczać mleko kleikiem
                  kukurydzianym. Początkowo po łyżeczce na 100 ml. Dzisiaj dostał już 2 na 120 ml.
                  Z brzusiem jego ok z wypróżnianiem też. Dodam że jak miał 1,5 m-ca pediatra
                  kazał podawać Enfamil AR bo mu się ulewało. Ulewania przeszły ale dostawał
                  okropnych kolek. Więc przeszliśmy na nutramigen. Czy jest możliwe że on tez może
                  mieć utajony refluks??? Gastrolog nic takiego nie stwierdził. Nie sądzę też
                  żeby chodziło o zmianę smaku mleka przecież jedna łyżeczka nie zmieni tego
                  cudownego zapachu...
    • zuzankas Re: NIC nie je 12.05.09, 10:17
      Zagęściłam wczoraj Nutritonem. Mała zjadła pierwszy raz od czwartku, nie śpiąc,
      75ml. Później, już przez sen dwa razy po 135 ml (bardzo rzadko jej się to
      zdarzało wcześniej). Niestety, rano znowu odmówiła jedzenia - najpierw na
      spokojnie, a przy drugim moim podejściu już były krzyki i płacz. Po chwili udało
      mi się ją uśpić - i wypiła 115 ml. Nie wiem, co jest. Niby lepiej z tym gęstym
      mlekiem - ale nadal nie chce jeść.
      • neptunka Re: NIC nie je 12.05.09, 23:16
        myślę, że Twoja córka może jednak mieć refluks, tyle że utajony
        jeśli sama zmiana karmienia nie pomogła (ani mleka AR, ani Nutritron
        nie są lekami, tylko mają zwiększyć szanse na niepodnoszenie się
        pokarmu), to trzeba się udać do lekarza i podać leki zobojętniające
        kwas żołądkowy, bo mogło dojść już do zapalenia przełyku - byleby
        tylko lekarz po Twoich opisach wypisał receptę, a nie do szpitala na
        np. PH-metrię kładł...
        • zuzankas Re: NIC nie je 13.05.09, 09:17
          No właśnie konsultowałam to z lekarzem i pierwsze, co usłyszałam to, że wypisze
          do szpitala, bo trzeba zrobić kompleksowe badania. Nie wyobrażam sobie, że
          położyłabym Julkę do szpitala kilka dni po kuracji antybiotykowej i przebytej
          infekcji. Chyba tylko po to, by odebrać ją stamtąd jeszcze bardziej chorą.

          Po wnikliwej lekturze Internetu i poradzie pediatry na jednym z forów doszłam do
          wniosku, że to faktycznie moze być zapalenie błony śluzowej przełyku. Małej się
          bardzo cofa teraz pożywienie (tzn. woda, herbatki, bo mleko już nie) - nie
          ulewa, nie wymiotuje, ale widać, że coś przełyka, krzywi się wówczas i czasem
          popłakuje. Przypuszczam, że to faktycznie refluks utajony (dzięki, że opisałaś
          przypadek swojego dziecka i nakierowałaś mnie na odpowiednie tory). Dzisiaj
          przyjeżdża do nas inna lekarka - będę ją przekonywać, aby przepisała receptę. Do
          szpitala dziecka nie mam zamiaru wysyłać!

          Pozdrawiam
          • neptunka Re: NIC nie je 13.05.09, 09:22
            wiesz, takie podchodzenie treści żołądkowej do przełyku to bardzo
            nieprzyjemna sprawa (znam to sama) i to przełykanie dobitnie
            świadczy, że ten problem was dotyczy. Treść żołądkowa jest kwaśna,
            więc poza wybitnie nieprzyjemnymi wrażeniami, powoduje pieczenie, a
            następnie stan zapalny przełyku. Trzeba by cos podać. Opisz obrazowo
            lekarce, w czym rzecz, takie sprawy mogą być diagnozowane z wywiadu,
            niekoniecznie od razu badaniami (też mieliśmy skierowanie i też się
            nie wybrałam do tego cudownego przybytku).
            Pozdrawiam!
            Narazie dawaj córce tylko mleko (z zagęszczaczem), niech jej te
            herbatki nie podnoszą kwasu do przełyku.
    • neptunka zazankas - jak córka? lepiej? 14.05.09, 15:34
      • zuzankas Re: zazankas - jak córka? lepiej? 14.05.09, 21:00
        Była u nas lekarka, powiedziała, że po antybiotyku tak się dzieje u dzieci z
        refluksem (z wywiadu stwierdziła, że to refluks), przepisała nam probiotyk i
        kazała odczekać, twierdząc, że wróci do normy. Zobaczymy. Przed chwilą Julka
        urządziła cyrk przy karmieniu wieczornym, bo się przebudziła i zauważyła, że je
        (nadal karmimy ją przez sen), ale rano "na jawie" zjadła 100 ml. Może idzie ku
        lepszemu... tak się pocieszam. Im bliżej wieczora, tym mała bardziej panicznie
        podchodzi do karmienia. Pokarmu zagęszczonego Nutritonem zjada jednak dużo
        więcej niż samego mleka.

        Zobaczymy. Na razie funkcjonujemy, podporządkowując rytm dnia karmieniom Julki -
        trzeba ją uśpić w odpowiednim czasie, w odpowiednim obudzić, żeby potem dało się
        uśpić... cała strategia...
        Na jak długo wystarczy sił?! Nie wiem!

        Pozdrawiam serdecznie
        • neptunka Re: zazankas - jak córka? lepiej? 14.05.09, 22:10
          moja córka wrzeszczała na widok butelki - wiedziała, że jedzenie
          boli, więc ile sił, broniła się przed nim
          myślę, że jak pokarm lepiej będzie się utrzymywał w żołądku, to
          pieczenie przełyku przejdzie - jak nie przejdzie, to malutka musi
          dostać lek...
          powodzenia życzę!
    • zuzankas Re: NIC nie je 16.05.09, 11:26
      Julka zaczęła jeść również wtedy, gdy czuwa. Je bardziej nerwowo, tak jakby
      oczekiwała na to, że ją coś zaboli - ale widocznie nie boli, skoro zjada. Część
      karmień odbywa się przez sen, część "na jawie". Nadal zagęszczamy mleko
      Nutritonem - i myślę, że to pomaga.

      pozdrawiam
    • neptunka Zuzankas - co u Was?! 19.05.09, 14:19
      • zuzankas Re: Zuzankas - co u Was?! 19.05.09, 17:20
        Zagęszczamy mleczko Nutritonem i zjada. Na początku jadła tyle, ile jej
        dawaliśmy - jakby chciała odrobić straty - teraz znowu powróciła do swojej
        ilości - ok. 120-130 na karmienie, ale ważne, że je. Musimy karmić ją w
        leżaczku, bo na rękach je bardzo łapczywie i się krztusi. Tylko kupy jakoś mi
        się nie podobają. I nie wiem od czego - za dużo tych zmian było - czy to Bebilon
        Pepti, na który przeszliśmy czy Nutriton. Nie wiem - będę obserwować i
        zobaczymy, co dalej robić. Ważne, że zaczęła jeść!

        pozdrawiam serdecznie :)
        • villaska Re: Zuzankas - co u Was?! 20.05.09, 08:57
          ochana ja tez zageszczam nutritonem i kupki sie pogorszsyly. Jak wygladaja u was
          te kupki?
          • zuzankas Re: Zuzankas - co u Was?! 22.05.09, 19:06
            Rzadka konsystencja, ale bardzo maziste, jak zrobi, brudzi się do pasa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja