groszek12
27.05.09, 13:51
Witam, proszę o poradę. Za kilka dni urodzę drugie dziecko. Jestem
alergiczką, mam zdiagnozowaną astmę. Moje pierwsze dziecko - jak się
okazało po 4 latach - podobnie. Mała karmiona była praktycznie
wyłącznie mlekiem modyfikowanym - Bebilonem Pepti (takie podano nam
w szpitalu i piła je ze względu na potencjalne ociążenie przez ok.
10 m-cy), potem przejściowo HA aż finalnie przeszliśmy na zwykłe
modyfikowane. Mała miała też duże problemy z brzuszkiem przez
pierwsze 3 m-ce (kolka?).
Drugie dziecko zamierzam również karmić sztucznie - dużo czytałam i
tym razem chciałabym spróbować karmić mlekiem NAN HA 1, zaczęłam
zastanawiać się jednak nad NAN SENSITIVE (właśnie ze względu na
potencjalne kolki). Rozumiem, że mleko Sensitive nie jest
przeznaczone jako profilaktyka uczuleń (jak to się ma w przypadku
HA), a jedynie obniżona zawartość laktozy minimalizuje problemy
trwienne).
Czy warto zacząć od sensitive i zmienić je np. po 3 m-cach na HA,
czy wystartować z HA, a dopiero gdy wystąpią problemy brzuszkowe
zmienić na HA Sensitive? Co wydaje się bardziej "bezpieczne" i
łagodniejsze dla maluszka potencjalnie obciążonego alergią z mojej
strony? Czy skład obu mieszanek jest poza laktozą podobny (chodzi mi
o pro- i prebiotyki i LC PUFA?