histeryczny placz przy jedzeniu

28.05.09, 16:34
Moja corka ma 3,5 miesiaca. Do 6 tygodnia karmilam piersia, na
poczatku mala jadla ladnie i przybierala na wadze. Okolo 3 tygodnia
zaczela odmawiac jedzenia z piersi, prezyc sie podczas karmienia i
histerycznie krzyczec. Byla glodna, rzucala sie na piers i zaczynala
wrzeszcec. Polozna powiedziala ze to moze byc refluks i lekarz kazal
jej dodawac do mleczka Gaviscon infant zeby zageszczac mleczko.
Przeszlam na butelke. Ale odciagalam mleko i podawalam jej z
butelki, bo zalezalo mi zeby jak najdluzej mala byla kkarmiona moim
pokarmem. Mala jadla male ilosci ale za to czesciej. Od okolo 3
tygodni nie chce jesc mleka wogole. Placze podczas proby karmienia ,
wypluwa smoczek i zaczyna wrzeszczec. Po przeczekaniu gdy jest
naprawde glodna wrzeszczy z glodu ale nadal odmawia butelki. Prezy
sie, wije ,macha raczkami, taka sytuacja trwa ok godz po czym
zmeczona zasypia i zjada porcje na snie. Pomocy nie wiem co robic.
Mieszkam za granica a tutaj lekarze to bagatelizuja. Nie miala
zrobionych zadnych badan, nawet takich ktore potwierdzily by
refluks. Ogulnie jest niespokojna i rozdrazniona
    • mama_tygrysiatka Re: histeryczny placz przy jedzeniu 28.05.09, 18:45
      U nas dokładnie było to samo. Synek też ma refluks, moje mleczko zagęszczałam mu Nutritonem. Problem z jedzeniem zaczął się ok. 3 m-ca. Na początku grymasił tylko przy niektórych karmieniach, potem było coraz gorzej. Walczyliśmy przez 2,5 miesiąca. Zmieniałam smoczki, butelki, zaczęłam znowu podawać mu Debridat z myślą że to może kolki wróciły - trochę pomogło (ale nie dlatego że to była kolka tylko dlatego, że lek pomaga również na refluks). W końcu młody zupełnie odmówił jedzenia i karmiłam go wyłącznie przez sen :(.
      Na szczęście trafiłam na to forum i dzięki Pani Doktor dowiedziałam się, że przyczyną takiego zachowania może być zapalenie przełyku. Udało nam się szybko dostać na oddział gastoenterologii dziecięcej i rzeczywiście okazało się, że to zapalenie przełyku :(.
      Młody dostał leki - Gasprid + Ranigast i po ok. tygodniu jakby nie to samo dziecko :). Je pięknie i buzia uśmiechnięta.
      Tylko jest problem z odstawieniem leków, wszystko zaczyna się na nowo :(
      • zuzankas Re: do mama_tygrysiatka 29.05.09, 09:39
        Ja mam to samo z córką. Zaczęło się również ok. 3 miesiąca. Młoda miała
        infekcję, przyjmowała antybiotyk, więc na początku niechęć do jedzenia
        przypisywaliśmy właśnie tej sytuacji. Jadła przez sen - ale bardzo małe ilości.
        Za radą Pani Doktor zaczęlismy zagęszczać jej mleko Nutritonem i podawać
        probiotyk - jadła nadal przez sen ale już dużo więcej. Po kilku dniach przeszło
        - zaczęła ładnie jeść również "na jawie". Od niedzieli mamy powtórkę. Znowu
        karmimy ją tylko przez sen. Być może jest to właśnie to zapalenie przełyku.

        Jak można sprawdzić czy to właśnie to? Gdzie jest taki oddział, o którym
        piszesz? Jak się tam dostać? Czy długo tam byłas czy tylko na badaniach? Napisz,
        proszę!
        • mama_tygrysiatka Re: do mama_tygrysiatka 29.05.09, 20:16
          Nam udało się dostać do Kliniki Gastroenterologii Dziecięcej Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach-Ligocie. Trzeba mieć skierowanie od swojego lekarza albo prosto na oddział albo do poradni gastro. Młody leżał 5 dni. Miał robioną endoskopię, pobrali wycinki hist-pat.
          Z tego co mi wiadomo to dobry ośrodek jest też w Warszawie.
          • preciosa123 Re: do mama_tygrysiatka 30.05.09, 22:13
            a czy do takich badan znieczulaja dziecko czy usypiaja ?
            • mama_tygrysiatka Re: do mama_tygrysiatka 30.05.09, 23:32
              Usypiają.
              • preciosa123 Re: do mama_tygrysiatka 31.05.09, 11:49
                slyszalam zze takie usypianie to nie jest zdroowe dla maluszka czy
                sa po tym jakies skutki uboczne?jaka postawe mieli zeby zrobic to
                badanie , bo moj syn ulewa a dotego malo je ale nadal cos tam
                przybywa na wadze ,mniej niz do tej pory , a jak bylo u ciebie?
                • mama_tygrysiatka Re: do mama_tygrysiatka 31.05.09, 18:24
                  Nie była to typowa głęboka narkoza, taki "głupi jaś". Osobiście wolałam żeby
                  zrobili endoskopię- badanie trwało 15 minut (potem spał jeszcze 2 godzinki) niż
                  ph-metrię która trwa 24 godz., a mały chodzi z sondą w nosie, nie wiem czy
                  dałabym radę go upilnować żeby sobie krzywdy nie zrobił (bo straszny urwis z
                  tego mojego dziecka). Poza tym ph-metria mówi czy jest refluks czy nie, a nie da
                  się określić czy jest stan zapalny. Synek po badaniu był trochę rozdrażniony.
                  Ale następnego dnia było już dobrze.

                  Młody ulewał, ale nie były to jakieś znaczne ilości, natomiast słychać było jak
                  mu się jedzonko cofa a on to połyka. Widziałam jak on przy tym cierpiał, nie raz
                  płakał. A cofało mu się na okrągło, od jednego karmienia do następnego. Poza tym
                  zaczął kaszleć,bo oprócz przełyku miał podrażnione gardło.

                  Jeśli chodzi o jedzenie, to przyszedł taki moment że w ogóle nie chciał jeść,
                  ani mleczka, ani zupek, nawet deserków które uwielbiał nie chciał tknąć.Pić też
                  nie chciał. Karmiłam go wyłącznie przez sen, chociaż i tak było ciężko bo spał
                  źle, często się przebudzał, marudził przez sen. W nocy wstawałam nie raz co 15
                  minut bo płakał.
                  Ciężkie to były czasy.
                  Na szczęście najgorsze mamy już za sobą, młody przybiera teraz po 150 g na tydzień.


                  • preciosa123 Re: do mama_tygrysiatka 31.05.09, 20:39
                    dzieki za odpowiedz ,zycze zdrowia twojemu maluszkowi a tobie duzo
                    sily ,pozdrawiam
                    • mama_tygrysiatka Re: do mama_tygrysiatka 31.05.09, 23:56
                      Dzięki serdeczne :) bo zdrówko naszych pociech jest najważniejsze!
                      Pozdrawiam
    • barbara.gierowska Re: histeryczny placz przy jedzeniu 01.06.09, 23:49
      Witam,
      A moze smoczek jest zbyt "wolny " i pomogłaby zmiana na szybszy ?
      Za około 2 tygodnie mozna sprobowac zagescic mieszanke kleikiem lub kaszka
      smakowa - moze to ułatwi akceptacje posiłku .
      Jak z przyrostami masy ciała ?
      • majeczkaaberdeen Re: histeryczny placz przy jedzeniu 02.06.09, 13:18
        Probowalismy zmiany smoczka na taki z wieksza dziurka, ale mala
        niestety sie krztusila i denerwowala tym bardziej. Na wadze
        przybiera od 150-200 g na tydzien. Pielegnioarka srodowiskowa mowi
        ze w normie. Maja jest prawie na 50 centylu. Masa urodzeniowa 3080
        kg, teraz wazy 6200 g.Niepokoja mnie u niej rowniez dziwne
        bulgotania w brzuszku gdy zaczyna jesc, takie jak przelewanie sie w
        czegos w brzuszku. Nie wiem czy to normalne. Moze powinnam pojechac
        z corcia do Polski i zrobic jakies specjalistyczne badania?
        Planujemy dopiero podroz w sierpniu, nie wiem czy mozemy tak dlugo
        czekac. Bylabym wdzieczna za odpowiedz.
    • megg25 Re: histeryczny placz przy jedzeniu 03.06.09, 11:47
      u mnie podobna historia, córeczka ma 4,5 miesiąca i własnie walczę
      żeby coś zjadła i już będzie prawie 9 godz. od ostatniego posiłku,
      już nie wiem co robić, mała przybywa bo zaczęłam zagęszczać mleko
      Nutritionem i przez tydzień było lepiej ale teraz znowu nastąpił
      nawrót, pediatra i gastrolog totalnie mnie lekceważą bo mała
      przybiera na wadze ale tylko dzięki temu że karmię ją na śpiąco choć
      dziś i tak się nie udaje, wczoraj usłyszałąm ze mam się przemęczyć,
      i tyle, dla wszystkich problem nie istnieje tylko uważają ze sobie
      wymyślam, jak chciałąm małej zrobić usg brzucha to usłyszałam że to
      nic nie da a po co małą męczyć badaniami

      już nie wiem co robić, bo generalnie córeczka rozwija się super,
      jest pogodna tylko ta niechęć do jedzenia i totalny brak apetytu,
      także do zupek, kaszek, pić też nic nie chce
      • zuzankas Re: histeryczny placz przy jedzeniu 04.06.09, 07:56
        U mnie dokładnie to samo. Nawet sytuacja z tym Nutritonem. Wszyscy rozkładają
        ręce. A ja ze strachem czekam na czas, kiedy mała będzie mniej spała w ciągu
        dnia - kiedy ja ją wtedy nakarmię?? Naprawdę nie mam już siły!
        • megg25 Re: histeryczny placz przy jedzeniu 04.06.09, 10:41
          włąsnie o tym samym myślę, co będzie jak będzie niej spała w dzień?
          na razie staram się jak nie spi dawać kaszkę (dziś podałąm jej po
          raz pierwszy Sinlac) i zupke ale ona jest mistrzynią w pluciu
          jedzeniem, już mi ręce opadają...

          muszę ją częściej ważyć ale jak do tej pory nie ma z tym problemu
          nie wiem jakim cudem

          najgorsze jest to że nikt mi nie wierzy (lekarze) i uważają mnie za
          panikarę
          • villaska Re: histeryczny placz przy jedzeniu 04.06.09, 14:09
            Dziewczyny a czy robilyscie dzieciom badania na mocz? Ja mam taki sam problem ze
            swoim synem. Moje dziecko ma 5 mies a od 4 walcze z jedzeniem. I tak samo kazdy
            lekarz mnie olewa bo zbada dziecko, dobrze wyglada, ladnie przybiera na wadze no
            to dawaj kase i do domu wont. Na samym poczatku stwierdzono alergie pokarmowa,
            pozniej znaleziono bakterie w moczu no i ze niby z tego powodu nie chce jesc.
            Bakteria wyleczona a dziecko dalej nie je. Probowalam cokolwiek nowego
            wprowadzic ale wszystkim pluje, wszystko jest ble i tyle. Pozatym jeszcze
            straszne kupy. Rzadkie, ze sluzem. W drodze desperacji odwiedzilam juz pania
            lekarke nutricjolog-leczenie naturalnymi sposobami. Zrobila malemu badanie krwi.
            Wziela na szklana plytke i pod mikroskop. Okazalo sie, ze maly ma lamblie i
            larwe glisty ludzkiej. Dala nam kropelki jakies i srebro koloidalne. Podaje mu
            od poniedzialku, ale w kupce jeszcze nic nie znalazlam. Poza tym powiedziala mi,
            ze ma za malo enzymow trawiennych. Jesli to nie pomoze zrobie badania kalu w
            kierunku pasozytow i pojde do pediatry po antybiotyki na odrobaczenie.
            • mama_tygrysiatka Re: histeryczny placz przy jedzeniu 04.06.09, 16:15
              A te lamblie i glistę to we krwi widziała?
              I na jakiej podstawie stwierdziła, że za mało enzymów trawiennych? Zgłębnikowanie żołądka robiła?
              Ja bym sprawdziła czy ta pani doktor na pewno medycynę skończyła!
              A tym srebrem to tylko pożyteczne bakterie dziecku wybijesz!
    • ask-a22 Re: histeryczny placz przy jedzeniu 04.06.09, 17:07
      cześć. miałam podobny problem,ktory zresztą opisywałam. rowniez
      mieszkamy za granicą i rozumiem twoją irytacje na lekarzy. jednak
      mamy tu zaprzyjazniona położną która bardzo mi pomogła. nasze
      rozwiązanie problemu wyglądało tak:
      -jedzenie co 3 godziny.
      -porcja mleka ok 120ml wody-ok130 z mlekiem
      -do mleka gaviscon
      -do każdego mleka dodawać odrobinke kaszki ryżowej-żeby mialo inny
      smak (jest na aptamilu easy digest,który jest okropny w smaku)

      od kilku dni je córcia slicznie. zaznaczam ze córeczka jeszcze nie
      ma skończonych 3 miesięcy i takie porcje mleka jej wystarczają,a je
      6 porcji dziennie. wieczorem je o 21 a nastepną porcje dopiero o 5
      rano. czasami gdy wypije całe mleczko dopomina się o więcej,jednak
      jej nie daje, po chwili wszystko zleci do brzuszka i juz jest ok.
Pełna wersja