karkra
10.06.09, 22:20
Witam.
Mam sporo problemów i pytań, więc piszę z nadzieją,że mnie wspomożecie:)
Moja 7 tygodniowa córeczka od pierwszych dni życia była na nanie 1, ale miała wzdęcia (wtedy wydawało mi się, że były to kolki) i ulewała (jednocześnie prawidłowo przybierając na wadze), pediatra poradził nam zmianę mleka na nan ha 1. Kilka dni po zmianie było super, mała nadal ulewała, ale nie miała wzdęć, w nocy spała spokojnie, bez żadnych sapań i gwałtownych ruchów, bez problemów robiła kupy. Jednak po trzech opakowaniach tego mleka pojawiły się prawdziwe kolki - wieczorem i w nocy - krzyk i prężenie się.Teraz pediatra polecił mi zmianę z tego ha na Enfamil AR 1 co ma pomóc na ulewanie, a na kolki kazał brać Infacol i Debridat (dodam, że Infacol stosowałyśmy już wcześniej ale nie widziałam poprawy). Kupiłam ten Enfamil AR i na początek mieszam go z Nanem HA, ale przez wolnoprzepływowe smoczki Tommee Tippee ta mieszanka nie chce lecieć.
Czy myślicie, że warto zrobić w smoczkach dodatkowe dziurki? Boję się także, że przez gęstość Enfamilu kolki i wzdęcia jeszcze się nasilą. Czy warto walczyć zatem z ulewaniami skoro mała w 7 tygodni przybrała 1800 gramów?
Może któraś z Was miała podobne problemy? i miała cierpliwość żeby przeczytać moją historię:)
Będę wdzięczna za podpowiedzi, pozdrawiam