przechodze na butelkę- potrzebna rada

15.06.09, 10:50
Witajcie,

jestem zmuszona przejsc na butelke (nie pytajcie czemu...). Ale
szczerze mowiac przeraza mnie ta wizja bo moje dziecie jest
przywiazane do piersi (ma 3 miesiace). Mam kilka glownych
watpliwosci:

- po pierwsze i najwazniejsze mala usypia przy piersi...i tu moje
pytanie- jakie macie mamy butelkowe sposoby na usypianie dzieci? ja
boje sie, ze bez piersi nie bedzie umiala zasypiac i bedzie bardzo
plakac...
- po drugie- mala budzi sie czesto w nocy- obecnie zawsze dostaje
piers bo sobie possie i usypia (smoka wypluwa- nie jest
gluptaskiem:). A gdy jej piers zabiore to tez boje sie nocnych
wszaskow no bo jesli smoka nie chce to co jej dam...

Co myslicie, damy rade...?:)

    • 4freddy Re: przechodze na butelkę- potrzebna rada 15.06.09, 11:47
      > jestem zmuszona przejsc na butelke (nie pytajcie czemu...).

      To jest forum "karmienie butelką" - a nie "karmienie piersią" - i szczerze
      mówiąc NIKOGO nie obchodzi, dlaczego jesteś "zmuszona" - i nikt nie będzie o to
      pytał. Tu nie panuje terror laktacyjny - więc komentarz w nawiasie jest
      niepotrzebny.

      > - po pierwsze i najwazniejsze mala usypia przy piersi...i tu moje
      > pytanie- jakie macie mamy butelkowe sposoby na usypianie dzieci? ja
      > boje sie, ze bez piersi nie bedzie umiala zasypiac i bedzie bardzo
      > plakac...

      Z tym jest różnie. Moje dziecko - mając 3 miesiące -po wypiciu butelki -
      zasypiało momentalnie. Czasem nawet w trakcie picia butelki.

      > - po drugie- mala budzi sie czesto w nocy- obecnie zawsze dostaje
      > piers bo sobie possie i usypia (smoka wypluwa- nie jest
      > gluptaskiem:). A gdy jej piers zabiore to tez boje sie nocnych
      > wszaskow no bo jesli smoka nie chce to co jej dam...

      Faktem jest (choć nie regułą) , że dzieci "piersiowe" budzą się częściej w nocy.
      Butelkowe (tak jak moje dziecko) po wypiciu butelki spało całą noc - bez
      budzenia, ale dopiero jak skończyło 4 miesiące.
      Do 4 miesiąca również budziło się w nocy i "wrzeszczało". Jak widać żyję. Czyli
      da się przeżyć.
      Ale mam gro znajomych których dziecko jest od początku na butelce - i pomimo 8
      miesiąca życia - budzi się w nocy nadal i dopomina się jedzenia. Znajomi też
      żyją - czyli da się przeżyć.
      Demonizujesz pewne sprawy.
      Dziecko musi się przyzwyczaić do "nowości" i potrzebuje na to czasu.
      Jedne dzieci przechodzą na butelkę bezproblemowo, a inne muszę spróbować kilka
      mieszanek mleka i kilka smoczków, zanim "załapią".
      Jedne dzieci lubią smoczki "Avent", a inne wyłącznie "Nuk-a".
      Jedne dzieci piją Bebiko a inne Bebilon.
      Te próby odbywają się w płaczu i każda mama musi sobie z tym
      radzić.Najważniejsze to nie zakładać od początku i nie bać sięnocnych
      wrzasków, bo może nie będzie tak źle. A nawet jak będzie - to dasz radę.
      Ale jeśli ty już z góry zakładasz niepowodzenie i czegoś się boisz - dziecko
      czuje twój stres i on mu się również udzieli/udziela.

      Zachowaj spokój - i wrzuć na luz. Nie panikuj i nie stresuj się.
      Nie ty pierwsza i nie ty ostatnia - przechodzisz na mieszankę.
      • dziubeq23.pl Re: przechodze na butelkę- potrzebna rada 16.06.09, 13:51
        napewno nie bedzie to super latwe ale da sie :)
        ja synka przezucilam jak skonczyl 3 miesiace ale przez miesiac dawalam mu po
        troszku zeby sie smaku nauczyl bo niechcial nic po za cycem ale udalo
        sie,wstawal tez bardzo czesto w nocy do cyca ale jak odstawilam to nie czul
        potrzeby wstawac czesciej niz 2 razy w nocy wiec jest prawdopodobienstwo ze
        twoje malsnstwo tez nie bedzie budzic sie czesciej,jak maly zaczol plakac to
        pobujalam i zasnol niestety cos kosztem czegos ale generalnie uwazam ze duzo
        lepiej sypia i wogole zachowuje sie na butli wiec mysle ze u ciebie tez nie
        bedzie zle tylko troche czasu daj sobie i dziecku
Pełna wersja