grochalcia
26.06.09, 09:06
w ramach naszego pojednania:) na DKP powstal analogiczny wątek, czego mamy
karmiące piersią mogłyby się nauczyć od nas:)
to co, zaczynamy????
to ja pierwsza się zgłaszam na ochotnika!!!
po pierwsze-cierpliwości w karmieniu...chyba tego mi brakowalao jak karmilam
jeszcze piersią i andal brakuje jak podaje butelke..robie to w biegu,
mimochodem..tak..bo przy piersi trzeba sie jednak wyciszyc, skupic na
dziecku..a jak tu sie skupic jak moje male wyciaga reke, wyrywa butelke, bo
juz chce sam:) zazwyczaj w tej wlasnie chwili nstarszak cos chce i tak to
nasze karmienie butelkowe wyglada jak na rozerwanej ulicy:)
po drugie-nieskrępowania w karmieniu w obecnosci innych..tak...juz wroce do
tematu omawianej chusty na DKP..jak ja wychodze z dzieckiem w chuscie i widze
spojrzenia innych oddycham z ulga jak wracam do domu..ze uff, nareszczie..więc
wyobrazam sobie, ze takie mamy wyciagajace piers na zyczenie dziecka w parku
tez pewnie nie raz byly pod obstrzalem spojrzen innych, oburzonych(byl taki
przyklad-na procesji w Boze Cialo)_ i mialabym problem, zeby sobie z tym
poradzic..bo mi osobiscie bardzo podoba sie jak mamy karmia dzieci publicznie
ale jednoczesnie wiem, ze tez wileu osobom to wadzi:(
mam nadzieje, ze takiego watku juz nie ma i ze nie wyskoczylam jak filip z
konopii, co?
K.