woda, soczek a może herbatka?

29.06.09, 06:53
Mam dylemat co podawać mojemu 4,5 miesięcznemu synkowi. Na początku był na
karmieniu mieszanym, od dwóch miesięcy tylko na sztucznym. Najpierw bebilon,
potem bebilon pepti a teraz ze względu na alergię nutramigen. Próbuję mu
podawać wodę od 2-3 miesięcy, ale nic nie chce. Wypije pół łyczka i za chwilę
to wypluje. Wydaje mi się, że woda najlepiej dopajać, tak robiłam z córką i
teraz też najczęsciej pije wodę. Dostałąm akurat taki soczek a
bobovity-jabłkowy i zastanawiam się czy mu nie podać. Nie wiem czy będzie pił,
ale jak się w tym rozsmakuje to może potem nie zechcieć wody. Ma też taką
herbatkę granulowana hippa ale to tez jest raczej słodkie więc będzie znów
problem z wodą. Co robić? Synek je 5 razy dziennie po ok. 200 ml. Od kilku dni
podajemy papkę marchwiowo-ziemniaczaną (sama robię)
    • elzbieta_1983 Re: woda, soczek a może herbatka? 01.07.09, 20:57
      nie każde dziecko karmione sztucznie wymaga dopajania, ja podobnie myślę, że
      woda jest najlepsza..
    • barbara.gierowska Re: woda, soczek a może herbatka? 02.07.09, 14:33
      Witam,
      Skoro konsekwentnie odmawia wody,to moze sprobowac z mocno rozwodnionym soczkiem
      • matylda07_2007 Re: woda, soczek a może herbatka? 02.07.09, 16:18
        Dostaje już posiłki stałe, jest gorąco. Musi dostawać dodatkowe płyny.
        Ja mojej Młodej dawałam namiętnie herbatki niemowlęce. Soki też, ale zawsze mocno rozcieńczone.
        Teraz na widok wody reaguje płaczem (ma 21 miesięcy), napije się tylko, kiedy ja piję z "gwinta", bo to atrakcja i to parę łyków.
        Na tym etapie unikaj już granulowanych herbatek. Ktoś na forum uświadomił mi, że to sam cukier lub glukoza. Tych ziół jest niewielki procent. Teraz "w nagrodę" mamy próchnicę butelkową.
        Soki rozcieńczałam pół na pół. Na pewno zdrowsze są niż te herbatki.
        Później parzyłam Małej herbaty ziołowe, owocowe z dodatkiem miodu.
        Obecnie zmniejszam ilość miodu. Gorąco jest, więc nawet chętniej takie orzeźwiające pije.
        Z wodą zaczynam obecnie smakową bez konserwantów. Może nadejdzie kiedyś ten dzień...
        Daruj sobie więc niemowlęce herbaty. Jak już, to naturalne cukry lepsze.
        No to się wyżaliłam ;)
Pełna wersja