julcia_2009
04.08.09, 12:48
Witam,
Julcia kończy 8 sierpnia 5 miesięcy. Od miesiąca je już obiadki i owoce. Owoce
trzeba jej "wciskać" na siłę, zjada gdzieś pół słoiczka z czego i tak część
zostaje na śliniaku. Za to obiady wcina jak głupia, między jedną a drugą
łyżeczką otwiera buźkę i się denerwuje że jeszcze nie dostaje więcej i więcej.
Zjada gdzieś około 170-180 ml ale widzę że ma mało po jedzeniu płacze a jak
widzi łyżeczkę to dosłownie się trzęsie i otwiera buźkę!! i już nie wiem co
robić:( stosuję się do planu Pani doktor tzn
6.00 180 ml mieszanki
9.30 owoce 1/2 słoiczka
13.00 obiadek (zupka jarzynowa, marchewka z dodatkami, a nawet szpinak,
wszystko zjada z OGROMNYM SMAKIEM,zadnych alergicznych objawów nie ma)
16.00 180 ml mieszanki
20.00 180ml mieszanki
24.00 180 ml mieszanki+ 2-3 łyżeczki kleiku kukurydzianego
co robię źle?? czy mogę dawać więcej tego obiadku?? a może rano jej dać tego
kleiku?? nie chcę małej tuczyć bo i tak waży sporo (7,5kg choć na grubą nie
wygląda po prostu jest długa- po rodzicach :o) ) Kiedy mogę jej wprowadzić
mięsko?? i kiedy zmienić mleczko na następne??
Błagam o pomoc!!!!!