Dodaj do ulubionych

Porządki w książkach

22.05.11, 10:15
Rozpoczęłam właśnie, liczę, układam odkurzam i czytam.Hm powinnam niby tylko pracować jak maszyna bo sporo tego, ale np. dziś rano otworzyłam "Żabusię" i musiałam po prostu musiałam już ją przeczytać do końca, teraz to sama mam z "Wilczętami z czarnego podwórza" Dąbrowskiej otworzyłam przeczytałam ze smakiem wstęp pijąc kawę i ....... poszłam zrobić kolejną (kawę) i zaraz wracam czytać no nie mogę się zmusić do układania skoro "Wilczęta" kuszą a wstęp z 1985 roku sama przyjemność no ..... Pocieszcie mnie że też tak w książkach sprzątacie.
--
forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html
Obserwuj wątek
    • neomila Re: Porządki w książkach 22.05.11, 12:22
      Owszem, bardzo podobnie.
      Mało tego - odkładam książki "do wydania z domu", ładne stosiki, zerkam sobie jeszcze do nich, podczytuję, wciąga mnie i ... odkładam na półkę z powrotem. Ani roboty nie ubywa, ani nie przybywa miejsca. Ubywa tylko sporo czasusmile
      A postępu z porządkami zero.
    • ciocia_rada Re: Porządki w książkach 14.06.11, 10:30
      moleslaw napisała:

      > Rozpoczęłam właśnie, liczę, układam odkurzam i czytam.Hm powinnam niby tylko
      > pracować jak maszyna bo sporo tego, ale np. dziś rano otworzyłam "Żabusię" i mu
      > siałam po prostu musiałam już ją przeczytać do końca, teraz to sama mam z "Wilc
      > zętami z czarnego podwórza" Dąbrowskiej otworzyłam przeczytałam ze smakiem wstę
      > p pijąc kawę i ....... poszłam zrobić kolejną (kawę) i zaraz wracam czytać no n
      > ie mogę się zmusić do układania skoro "Wilczęta" kuszą a wstęp z 1985 roku sama
      > przyjemność no ..... Pocieszcie mnie że też tak w książkach sprzątacie.
      > --
      > forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html


      Ja staram się nie sprzątać... Robię to tylko na święta zimowe i jak robię przemeblowanie regałów.
      Inaczej to właśnie tak by wyglądało moje sprzątanie, a nie mam na to czasu wink
    • malgorzataka Re: Porządki w książkach 28.06.11, 19:46
      Wolę porządku w książkach nie robić. Właściwie nie mam takiej potrzeby. Jak się je udało poupychać, to niech już tak stoją. Ale pamiętam jeszcze w domu rodzinnym co 4 lata celebrowało się MALOWANIE i wtedy książki chcąc nie chcąc schodziły z półek, a potem musiały na nie wrócić i to zadanie powierzane było mnie. Rezultat - identyczny. Tu się coś odkryło i w coś zagłębiło, tam następna pozycja wzywała... Matka dostawała nerwicy smile

      Ale ale... dziś Pan Stolarz napisał, że w następny poniedziałek zjawi się z nowymi regałami... oj, będzie okazja do porządeczków w starym stylu smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka