Dodaj do ulubionych

Czytanie inne niż wszystkie;-)))))

17.07.08, 17:52
czy jest ktoś, kto zagląda czasem na koniec ksiazki rozpoczynając
ją? lub omija co niektore przydługawe fragmenty...a moze czytacie
kilka naraz?

ja zagladam czesto na koniec...-oprocz ksiazek z watkiem
kryminalnym..czasem omijam jakies fragmenty typu opisy przedmiotow
itp.

jestem w tym sama?;-P
Obserwuj wątek
    • aniakoles Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 17.07.08, 18:53
      nie jesteś samawinkja też zawsze omijam opisy przyrody i jakiś pierdół, czasem
      okazuje się że to było ważne i do tego wracamwink na koniec zaglądam jak już się
      nie mogę doczekać jak się skończy. lubię książki które zaczynają się "od końca"
      a potem następuje opis jak do tego doszło, no i często czytam parę książek na
      raz, jak mnie jedna nie wciągnie to sięgam po następną ale tamtą czasem podczytujęsmile
    • lakie Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 18.07.08, 11:55
      Na koniec raczej nei zaglądam, chociaż zdarzyło mi się kilka razy.
      Omijam opisy przyrody, drażnią mnie w większych ilościach.
      A i czytam często 2 ksiażki na raz, to znaczy... jeśli książka którą aktualnie czytam jest dosyć gruba to do torebki biorę jakąś cieńszą/mniejszą formatowo do czytania w autobusie. Mam takie zboczenie od czasów szkoły średniej że czytam w autobusach, bo ile razy można oglądac ten sam krajobraz za oknem, a do szkoły miałam spory kawałek i mimo że już od lat do szkoły nei jeźdże to mi zostało to czytanie, oczywiście jeśli jadę sama, bo z z córką uwieszoną na ręcę czytać raczej trudno tongue_out
        • pyziulka Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 07.08.08, 20:44
          dzowa napisała:

          > Po prostu lubię dla smaczku przeczytać sobie ostatnie zdanie. Zawsze > mnie
          ono ciekawi.

          Nigdy nie potrafię oprzeć się pokusie przeczytania ostatniego zdania. Ale nigdy
          więcej.

          Czasem czytam dwie książki na raz, jakąś grubszą w domu a w torbie zawsze jakaś
          cieńsza, ewentualnie magazyn bo nie znoszę "nicnierobienia"...
    • natalijasz Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 07.08.08, 23:39
      czasem mnie korci, żeby ominąć przydługawe i przynudnawe fragmenty, jednak za
      każdym razem kiedy się do tego zabieram odzywa się moje książkowe sumienie,
      które powtarza, że tak się przecież nie robi. koniec końców czytuję nawet te
      najnudniejsze części.
      czytania ostatnich zdań już się oduczyłam, potrafiło to zepsuć całą zabawę.
      teraz zadowalam się ostatnim słowem.to takie stopniowe wychodzenie z uzależnieniasmile
    • nsc23 Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 08.08.08, 01:03
      Zawsze, ale to zawsze czytam co najmniej dwie ksiazki na raz, dodatkowo slucham
      jedna w formie Audiobooka (jak czytam w autobusie robi mi sie niedobrze, poza
      tym moge sie zajac czyms i 'czytac' jednoczensnie - wedlug mnie genialny
      wynalazek smile)
    • maadga Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 08.08.08, 08:41
      Mam zasadę zawsze czytam książkę minimum do 60str jeśli mnie nie
      przekona do siebie to poprostu odkładam i nie kończę.
      Jeśli jestem strasznie ciekawa zakończenia to pozwalam sobie
      przeczytać jedno (naprawdę tylko jedno) ostatnie słowo z książki, a
      wtedy to już zżera mnie taka ciekawość że czytam książkę w
      ekspresowym tempie.
    • aiczka Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 08.08.08, 10:52
      Już jako dziecko dowiedzialam się z książki "Dziewczyna i chłopak czyli heca na
      14 fajerek", że nieczytanie "gęstych" fragmentów (gdzie nie ma dialogów) jest
      dość normalną praktyką. Jednocześnie przeczytanie "Krzyżaków" tylko w ten sposób
      zostalo tam uznane za mięczactwo, więc zaczęlam się wstydzić takiego czytania.
      Grzeszylam nim glównie przy okazji serii o Tomku Wilmowskim Szklarskiego, w
      której akcję przetykają wyklady etnograficzne i przyrodnicze. Teraz raczej
      czytam normalnie.
    • sayonara2 Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 08.08.08, 15:08
      Nie zagladam na koniec ksiazki. Nie lubie znac wczesniej zakonczenia
      ani ksiazek ani filmow. Znajomi,ktorzy chca polecic mi jakas pozycje
      to juz sie nauczyli, w ktorym momencie przerwac opowiadanie smile
      Natomiast gazety przegladam od konca,a dopiero pozniej normalnie
      czytam.
    • papryczka_ag Re: Czytanie inne niż wszystkie;-))))) 08.08.08, 15:57
      Zawsze czytam kilka naraz. Wiekszość książek z półek czasem potrafie
      zabrać jedynie na 30 min posiedzenie w wannie i otwieram często w
      środku, nie zaczynam od pierwszej strony.

      Na koniec nigdy nie zaglądam , ale czasem przepuszczam pare stron
      jak jestem wyjątkowo znudzona. No i niestety każdą książke czytam do
      końca czego nienawidzę, ale na pewno mnie rozumiecie.
    • jk3377 ostatnio bywa i tak........ 11.05.09, 15:31
      złapałam sie sama na tym,ze czesto sprawdzam na ktorej stronie
      jestem podczas czytania,czyli jak daleko do konca mam jeszcze...
      i tak,gdy pochlaniam ksiazke niemal to sie martwie ze tak malo mi
      zostalo,a gdy sie mecze chce przyspieszyc by wreszcie skonczyc,bo
      odlozyc tak na dobre nie chce...
      chyba za bardzo sie skupiam nie na czytaniu tylko na
      liczbach,ilosci...sama nie wiem kiedy to sie zaczelo...

      zawsze tez sprawdzam n ajpierw ile ksiazka ma stron,jak rozdzialy
      podzielone itd...

      to jest faktycznie czytanie inne niz wszystkie...wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka