happy-pessimist
25.01.09, 12:46
mój problem jest bardzo dziwny... w zasadzie nie wiem czy powinnam w ogóle pisac o nim na tym forum, no ale dobrze, spróbuję, skoro zaczęłam...
moim rodzicom bardzo nie podoba się, że kupuję sobie książki.twierdzą, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto i że książki można wypożyczać z biblioteki. niestety, nie wszystkie pożądane przeze mnie pozycje znajdują się w bibliotece, a jeśli nawet są to czeka na nich długa kolejka interesantów... zazwyczaj odkładam więc swoje kieszonkowe i gdy nazbieram odpowiednia kwotę, idę kupić sobie wyczekiwaną książkę. moi rodzice, kiedy się o tym dowiadują zazwczyaj na mnie krzyczą...
podpowiedzcie mi, jak ich przekonać, że kupowanie książek nie jest wcale głupotą? czasami aż zastanawiam się czy oni nie mają przypadkiem racji....