Dodaj do ulubionych

dziwny problem dotyczący kupowania książek

25.01.09, 12:46
mój problem jest bardzo dziwny... w zasadzie nie wiem czy powinnam w ogóle pisac o nim na tym forum, no ale dobrze, spróbuję, skoro zaczęłam...
moim rodzicom bardzo nie podoba się, że kupuję sobie książki.twierdzą, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto i że książki można wypożyczać z biblioteki. niestety, nie wszystkie pożądane przeze mnie pozycje znajdują się w bibliotece, a jeśli nawet są to czeka na nich długa kolejka interesantów... zazwyczaj odkładam więc swoje kieszonkowe i gdy nazbieram odpowiednia kwotę, idę kupić sobie wyczekiwaną książkę. moi rodzice, kiedy się o tym dowiadują zazwczyaj na mnie krzyczą...
podpowiedzcie mi, jak ich przekonać, że kupowanie książek nie jest wcale głupotą? czasami aż zastanawiam się czy oni nie mają przypadkiem racji....
Obserwuj wątek
    • llidkao Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 25.01.09, 12:53
      Bez urazy - ale racji to Oni nie mają.
      Kupuj dalej, jeśli tylko to lubisz - i nie przejmuj sięsmile
      Osobiście książki traktuję jako wyjątkową przyjemność dla ducha i nie reaguję na
      wymówki dotyczące ich kupowania (choć często się zdarzają).
      • jk3377 Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 25.01.09, 13:46
        no nie maja racji!!!!!!
        a moze ich do jakis przekonasz, do jakis nowosci?
        w sumie duzo sami czytaja,czy tylko Ty taka "wyrodna"?wink))))
    • autumna Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 30.01.09, 13:56
      A co, ich zdaniem, powinnaś kupować za kieszonkowe? Powiedz im, że skoro za książki robią ci awantury, przerzucisz się na piwo i papierosy...
      • nioma Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 30.01.09, 14:25
        Po pierwsze: jesli rodzice daja Ci kieszonkowe to nie powinni sie
        wtracac na co je wydajesz, oczywiscie nie mowimy o alkoholu czy
        narkotykach. Nalezy uszanowac wybor dziecka i tyle. Bez znaczenia
        jest czy wydajesz pieniadze na hamburgery, ksiazki czy kosmetyki -
        jesli pieniadze sa Tobie dane to sa Twoje.
        Niewlasciwa jest postawa rodzicow ktorzy daja Ci pieniadze na Twoje
        potrzeby ale rownoczesnie chca kontrolowac na co je wydajesz.
        I tu propozycja: moze warto sie zastanowic nad mozliwoscia
        dorobienia wlasnych pieniedzy? Ulotki, opieka nad dzieckiem, zakupy
        dla starszej sasiadki, korepetucje....

        Oddzielna kwestia jest brak szacunku Twoich rodzicow dla ksiazek.
        Powinni sie cieszyc, ze jestes madra dziewczyna chcaca poszerzac
        horyzonty, rozwijac sie intelektualnie itp. A juz po trzecie i
        ostatnie - z pragmatycznego punktu widzenia to ksiazki bardziej
        oplaca sie kupic niz np kosmetyki czy ciuchy, ksiazki sie nie
        zuzywaja.
        Trzymaj sie cieplo i trwaj w swoim zdaniu nt wydawaniu pieniedzy bo
        to Ty masz racje a nie Twoi rodzice.
    • ls48 Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 01.02.09, 12:27
      witam w klubie. Też tak mam. Ostatni grosz wydam na książkę i dobrze
      mi z tym. co prawda jestem sama i nikt nie ingeruje w mój zakup, ale
      rozsądek czsem kazałby zrezygnować z książki na rzecz innego zakupu.
      No, ale ja tam wiem swoje. Książka zawsze wygra u mnie.pozdrawiam
      cieplutkoi tak trzymaj
    • rurka-z-kremem Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 01.02.09, 16:37
      Moi rodzice też mają bardzo dużo do powiedzenia w kwestii kupowania przeze mnie
      książek... Nie daj się!
    • sigrid.storrada Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 03.02.09, 13:27
      Nie mają racji, ale ciężko ich będzie przekonać.
      Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ale domyślam się, że jeszcze się uczysz.
      Może staraj się podkreślać wartości książek, które kupujesz - np. "nie ma tej
      książki w bibliotece, a warto przeczytać, żeby wiedzieć o...", "to lektura
      dodatkowa na polski". Jeśli problemem jest miejsce, jakie książki zajmują, można
      te już nieczytane sprzedać np. na allegro.
    • happy-pessimist Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 06.02.09, 18:51
      W tym roku skończyłam 19 lat, ale rzeczywiście ciągle się uczę. wink
      Dziękuję za tyle odpowiedzi smile Rozmawiałam z rodzicami szczerze i obiecali, że więcej nie będą się wtrącać. Miejmy nadzieję, że rzeczywiście tak będzie wink książki to moje życie! smile
      • jk3377 Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 06.02.09, 19:08
        tak trzymacsmile)))))
    • megi1973 Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 03.04.09, 10:22
      ja też tak robiłam za młodych lat-z czasem kartki książek
      pożółkły,do niektórych nie miałam ochoty wracać,większości musiałam
      się pozbyć(wyniosłam do biblioteki)więc lepiej kupić sobie jakiś
      ciuch albo coś innego
      • brightwitch Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 03.04.09, 11:10
        >więc lepiej kupić sobie jakiś
        > ciuch albo coś innego

        Pupa rośnie (albo chudnie), moda się zmienia, kolory blakną, ubrania się
        niszczą, etc... Więc po co wydawać na ciuchy? wink

        Wiesz, na wszystko można patrzeć w ten sposób: po co się myć, skoro człowiek się
        pobrudzi, po co jeść, skoro się to wydali...

        To nie jest dobry argument przeciwko książkom. Sama jestem molem nieuleczalnym,
        wolę kupić książkę niż kolejną taką samą bluzeczkę, więc nie dam sobie wmówić
        wyższości ciuchów nad literaturą. O! smile
    • jej_wysokosc_sardynka Re: dziwny problem dotyczący kupowania książek 04.04.09, 18:50
      Możesz wymieniać książki, które już przeczytałaś i nie jesteś do
      nich przywiązana, na inne, które chcesz przeczytać. Np. na:
      podaj.net/
      W ten sposób zaoszczędzisz trochę pieniędzy. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka