Dodaj do ulubionych

Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę

IP: *.izacom.pl 12.09.09, 07:46
Ech, krętacze...
Obserwuj wątek
    • Gość: vico Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę IP: *.smgr.pl 12.09.09, 15:48
      Swoja strona to ciekawe. Pismo nie dotarlo do uczelni, nie ma wiec mozliwosci oficjalnego odwolania sie od decyzji, a na stronach ministerstwa juz jest wywieszka razem z lista innych uczelni. Uczelnia zawalila sprawe wiec tyle dobrze, ze do konca stara sie isc studentom na reke w tej sytuacji. Popatrzylem na stronke MEN z ciekawosci i widze, ze wiecej uczelni ma podobne problemy. Mi sie zdaje jednak ze tak do konca to sprawa czysta nie jest. Idzie niz demograficzny w tym pzredziale i uczelnie chwytaja sie roznych sposobow na pozbycie sie konkurencji, a jak czytalem w GW, AHE ma 40 tys studentow w kraju. To piekny kasek. A swoja strona na wikipedi opisie Pani Kudryckiej wymienia sie uczelnie dla ktorych pracowala, ktore w naturalny sposob zainteresowane byly by przejeciem tych studentow. Na miejscu AHE, skierowalbym sprawe do odpowiedniego organu. To ze maja czarno za uszami-jak wiekszosc uczelni w tym kraju-to pewne, ale dzialanie ministerstwa tez jest nie do konca jasne.
    • Gość: mariusz Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę IP: 213.156.122.* 12.09.09, 16:14
      moim zdaniem powinni pozamykać wszystkie te trefne tzw. wyższe szkoły! Tak na
      prawdę większość z nich daje tytuł licencjata za płacenie i chodzenie na
      wykłady (zaliczenia za obecność) niby w ostatnich latach wzrosło wykształcenie
      Polaków, ale tak szybko jak ono wzrosło tak szybko spadła jego jakość! Jak
      można porównać studenta np. informatyki z Politechniki czy Uniwersytetu ze
      "studentem" jakiejś śmiesznej szkółki o nazwie Wyższa Szkoła czegoś i czegoś?
      Ze znajomymi takie szkoły nazywamy Wyższymi Szkołami Tańca Na Lodzie i Jazdy
      Na rolkach :)
      A chodzi tylko o to, aby komuś nabić pieniędzy w kiesę, a samemu też zyskać
      np. zaświadczenie do ZUS, bo służba w wojsku nie jest już obowiązkowa.
      • Gość: makbet Jedna wielka BZDURA w naszym kraju IP: *.INTELINK.pl 13.09.09, 13:06
        A i zgodzę się z Tobą. Ministerstwo publikuje rankingi o wzroście wykształconych
        Polaków, ale jakość jest coraz gorsza. Obecnie mgr to już żaden prestiżowy
        tytuł, który można kupić w prywatnej szkółce. Napawa mnie fakt, że nawet
        doktorat można zrobić już czysto prywatnie. Z tą sytuacją należy coś zrobić, bo
        za 10 lat będziemy mieli kraj mgr i doktorów bez pracy. To nie jest normalna
        sytuacja. W takim Dublinie, czy Londynie co 20 (badania OXfordu- publikacje na
        stronie uczelni) mieszkaniec kraju w ogóle zastanawia się czy chce iść na
        studia. Anglia, Irlandia nie posiadają tak dużego procentu ludzi pseudo
        wykształconych. W Polsce wyznaje się zasadę, że studia wyższe powinny trafić pod
        strzechy, gdzie w całym cywilizowanym świecie jest zupełnie odwrotnie, gdzie
        nawet szkoły pokroju liceów są już trudno dostępne dla przeciętnego Xsińskiego.
        Taki stan rzeczy powoduje, że w Polsce będziemy mieli odsetek największy dla
        bezrobotnych inżynierów i magistrów, a kasę biją tylko na tym szkoły prywatne
        (ale i nie tylko).
    • Gość: tjindy Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę IP: *.icpnet.pl 12.09.09, 16:18
      Lipna gazeta to i lipny artykuł.

      Gratuluję autorom artykułu; byłem, widziałem i słyszałem więc mogę się
      wypowiedzieć. Pięknie zwarli dokument nie bacząc na kontekst sytuacji i
      wypowiedzi poszczególnych etapów spotkania. Jako student uczelni mogę
      powiedzieć jedno: mam nadzieję że w końcu was pozwą za przekręcanie kontekstów
      wypowiedzi i sytuacji; i mam nadzieję że będziemy się mogli pod tym podpisać.

      A do reszty społeczeństwa: czasami warto logicznie pomyśleć i być na miejscu
      niż wierzyć wiadomościom tak stronniczej gazecie.

      Pozdrawiam brać studencką.
    • Gość: papadance ludzie to skandal co robi kudrycka IP: *.20.rev.vline.pl 12.09.09, 20:33
      pomyslcie troche. Studenci mają zaplanowane poprawki, wielu obrony a ta szmata
      kudrycka z dnia na dzien zamyka im kierunek i nie daje zadnej szansy na
      dokonczenie nauki. Przeciez mogła to zrobic np. z data 30 wrzesnia. Gdzie tu
      dobro studenta!!!!PRzeciez to wlasnie AHE stara sie pomóc ludziom których
      załątwiła włascicielka szkoły w bialymstoku. Za taki numer studenci powinni
      pozwac to całe urzednicze łajno z ministerstwa do sądu!!! Ludzie nie dajcie
      się i zaskarzcie postepowanie ministra!
      • zue2 Re: ludzie to skandal co robi kudrycka 13.09.09, 00:42
        Gość portalu: papadance napisał(a):

        > pomyslcie troche. Studenci mają zaplanowane poprawki, wielu obrony a ta szmata
        > kudrycka z dnia na dzien zamyka im kierunek i nie daje zadnej szansy na
        > dokonczenie nauki. Przeciez mogła to zrobic np. z data 30 wrzesnia. Gdzie tu
        > dobro studenta!!!!

        Jakby było 30.09 to znowu byłby problem ,że zaczął się rok akademicki i nie ma się gdzie przenieść.
        • Gość: wacpan Re: ludzie to skandal co robi kudrycka IP: *.INTELINK.pl 13.09.09, 12:54
          Decyzje zazwyczaj w takich przypadkach zapadają albo w czerwcu albo we wrześniu.
          Los informatyki był przesądzony po kontroli (kolejnej) PKA. W maju już WSHE
          wiedziała, że Informatyka jest poważnie zagrożona. Mogli zrobić sesje poprawkowe
          wcześniej, a nie prowadzić politykę, że nic się nie stało. Wg. mnie takie
          działanie, dezinformacyjne dla studentów mogło być celowe i stanowić część gry,
          której obecnie cały kraj jest światkiem. Teraz AHE może twierdzić, że
          ministerstwo skrzywdziło studentów, lecz władze tej uczelni od przeszło pół roku
          wiedzieli, że los informatyki jest przesądzony, zwłaszcza, że naucza się jej w
          nielegalnych miejscach. AHE miała dość dużo czasu, bu studenci w wakacje mogli
          wszystkie zaległości i braki uzupełnić.
            • zue2 Re: czlowieku 13.09.09, 14:58

              Gość portalu: papadance napisał(a):

              > nielegalne nauczanie to było za okupacji a nie w wolnej Polsce

              Oczywiście masz rację . Nauczanie jest legalne. Nielegalne jest nadawanie tytułu magistra/licencjata. Nikt nie zakazał AHE nauczać . Zlikwidowano kierunek studiów. Mogą nauczać i wydawać świadectwo ukończenia kursu, szkolenia, albo wymyśleć sobie nawet jakiś nowy tytuł np "mgr AHE" i zamieścić na swojej stronie że nauka na informatyce nie jest studiami wyższymi rozumianymi zgodnie z ustawą.
      • Gość: folex Re: ludzie to skandal co robi kudrycka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 10:31
        Studenci to dorosli ludzie. Gdzie byli jak wybierali ta lipna uczelnie? Jak sie
        zrobi cos bez zastanowienia to teraz trzeba za frajerstwo zaplacic. A co do
        ministerstwa? Robi to co wynika z przepisow i co powinno juz zrobic dawno. To
        tylko aparat administracyjny. A ze niektorzy maja przy okazji pecha. Coz takie
        zycie. Trzeba bylo myslec wczesniej, a nie teraz plakac.
    • Gość: Komentator Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę IP: *.tvteletronik.pl 12.09.09, 22:20
      W sumie dosyć dawno wiedziano, że to dziwna uczelnia. Natomiast
      trafiła dokładnie w zapotrzebowanie rynkowe.Dostarczała tym,kto nie
      chciał mieć papierów pochodzenia kryminalnego papiery legalne.
      Bo przecież tak zwany pęd do nauki- to nie pęd do wiedzy.
      Natomiast dobór wykładowców na tej i innych podobnych uczelniach był
      przeprowadzony na wysokim poziomie zręczności, zabezpieczono się
      przede wszystkim przed wszelkiej maści idealistami, bredzącymi
      o "misji szkoły wyższej". Podupadłe cywilizacje zawsze tworzą
      namiastki czegoś tam...
      Nie przepadam za Panią Minister z powodów bardzo ważkich,dała mi się
      we znaki, ale wreszcie może trochę fukcji zlikwiduje.
    • Gość: Dziwna sprawa To jest mały pikuś w porównaniu .... IP: *.ists.pl 13.09.09, 00:39
      To jest mały pikuś w porównaniu z tym, co się dzieje na uczelniach krakowskich.

      Na jednej z uczelni krakowskich w randze profesora i kierownika zakładu
      pracuje "profesor", który jak się zdaje, nie jest nawet magistrem. Facet
      wygląda na 80 lat, podaje, że ma 64 /chyba się "odmłodził w papierach", nic
      nie umie - czyta "wykłady" z folii a poza tym opowiada studentom telenowele,
      studenci się śmieją z tej dukaniny, nikt nie chce chodzić na takie "wykłady".
      Facet podaje, że ma prawie 30 publikacji a nie ma niczego. Ale należy do SLD.
      I trzepie kasę.

      A to nie jeden taki przypadek "profesora" po "linii partyjnej" w Polsce.
    • Gość: profesor czy lipna trzeba by zapytać pracodawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 09:44
      Polskie najlepsze uczelnie uczą tylko 30% wiedzy potrzebnej w pracy. Oznacza
      to że gdy największy nieuk w pracy nauczy się 70% a geniusza nikt nie będzie
      chciał nic więcej nauczyć nieuk będzie po 5 latach 2 razy lepszym
      informatykiem niż geniusz.
      Poza tym jest to pojedynek Polski profesorskiej żyjącej poza rzeczywistością i
      Polski realnej uczącej się i zarabiającej pieniądze za granicą.
      Angielskim uczelniom technicznym marzyli by się tak zdolni studenci jak na
      likwidowanej w Łodzi uczelni.
    • Gość: doktor zapytac polskich profesorów z USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 09:55
      Może kiedyś trzeba będzie profesorów tak ścigać jak działaczy piłkarskich.
      W NRD wszystkich profesorów wysłano na emeryturę i zatąpiono ich młodzieżą
      uczoną na najlepszych uczelniach świata. U nas została komuna.
      Należałoby powołać radę profesorów polskiego pochodzenia pracujących na
      uczelniach USA, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Anglii, Kanady, Japonii, Moskwy i
      Leningradu i ich zatrudnić do testowania polskich profesorów i poziomu uczelni
      prywatnych.
      Poza tym w prywatnych uczelniach profesorem mógłby być doktor bez habilitacji
      który był profesorem w uczelni stojącej o 100 miejsc wyzej w rankingach niż
      Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, AGH, Politechnika Warszawska.
            • Gość: studenciak Re: aha IP: *.man.bydgoszcz.pl 13.09.09, 14:28
              Nie jest to kwestia warunków, czy są złe czy dobre- są miasta, gdzie wyposażenie jest ok, a są takie, gdzie studenci uczą się w salach wynajmowanych od gimnaziów. Problem w tym, że taka praktyka szkoły jest nielegalna i to AHE łamie w tym przypadku prawo o uczciwej konkurencji. Co do Bydgoszczy to pewnie sprawa wymaga głębszej refleksji, ile sprzętu tak naprawdę jest własnością AHE, a ile zostało "wypożyczonego" przez pracowników z innych ośrodków dydaktycznych (nie koniecznie AHE) w regionie. :)
          • Gość: gosc9 Re: czyli OK? IP: *.inowroclaw.mm.pl 13.09.09, 16:57
            ahe.lodz.pl/index.php?lang=pl&content_id=46&id=301
            W Bydgoszczy został powołany ZOD, więc chyba oficjalnie. Uczelnia jednak
            straciła uprawnienia do prowadzenia informatyki.

            ahe.lodz.pl/?lang=pl&content_id=33
            ahe.lodz.pl/?lang=pl&content_id=34
            Z tego co wiem w Bydgoszczy też odbywały się te kursy, więc komputery nie tylko
            dla studentów informatyki.
            • gwanonimowy Re: czyli OK? 13.09.09, 17:18
              Tak- kursy się (z tego co wiem odbywały), lecz ZOD został powołany tylko przez Senat AHE, w momencie, kiedy zaczęło się już wszystko sypać. Żeby powołać ZOD, trzeba też spełnić ściśle określone warunki (w tym kadra naukowa, itd). Praktycznie wiele uczelni (w tym publiczne) bogatszych od AHE ma z powoływaniem ZODów ministerialne problemy. W przypadku ZODu (jeżeli zostanie legalnie utworzony)- jakość kształcenia w nim też jest brana pod uwage przy akredytacji dla kierunku. Ahe miała 67 jakiś dzikich punktów- zrobienie nawet ze wszystkich legalnych ZODów wiąże się z praktycznie nie do przeskoczenia problemami administracyjnymi, kosztem pełnej kadry, dla każdego ZODu, zaplecza, w tym komputerów- jest to dość problematyczne.

              Jakby można było sobie otwierać ZODy, tak od chop siup, pewnie w swoim mieście miałbyś już filie takich placówek, jak SGH, UJ, czy nawet UMK- a tak nie jest...
            • gwanonimowy Re: czyli OK? 13.09.09, 17:32
              Moi przedmówcy mają częściowo rację (choć nie dko końca).

              Łatwiej już jest urzymać całkowicie wyalienowany Zamiejscowy Wydział, niż ZOD. Niektóre uczelnie publiczne (duże) w Polsce po wchłonięciu mniejszych bytów naukowych utrzymują legalnie takie wydziały. Wiąże się to z możliwością kształcenia na studentów na poziomie studiów stacjonarnych i niestacjonarnych wszystkich typów.

              Jeżeli chodzi o ZODy, też jest ich parę w kraju, jednak są one wycoce problematyczne dla uczelni, z racji choćby kosztów kadry (PEŁNEJ, w stosunku do ilości studentów).

              Fajnie by było, jakby w małych miasteczkach otwierane były filie placówek UJ, UAM, czy UW. Jest to jednak w praktyce bardzo ryzykowne i kosztowne przedsięwzięcie, które łatwo może przerodzić się w problemy przy akredytacjach dla całego kierunku, jaki również prowadzony jest poza ZODem- w macierzystej głownej siedzibie uczelni. AHE właśnie w taką pułapkę wpadła (zasadniczo to sami ją sobie skonstruowali). Być może w Łodzi jest to bardzo dobra uczelnia, która być może kształci tam na najwyższym poziomie informatyków. Lecz PKA brała pod uwagę także dziwne ośrodki zamiejscowe (prawie 70)- a tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej- zdaniem PKA.

              Współczuję, jako również pracownik świata nauki wszystkim studentom AHE, nie z ich winy tutaj nastąpiły te komplikacje. Konsekwencje jednak takich czynów ponosi uczelnia i co za tym idzie także studenci- co jest smutne, lecz prawdziwe.
    • Gość: studentka AHE Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę IP: 78.32.161.* 13.09.09, 15:20
      kto z was wydających opinię studiował tam? ja studiuję przez internet,
      mieszkam zagranicą, równocześnie studiuję tutaj na miejscu i mimo wszystko AHE
      reprezentuje wyższy poziom, mimo, że papier stąd będzie miał większą wartość w
      świecie. Nieporównywalnie więcej czasu muszę poświęcić studiowaniu na AHE,
      dużo więcej wiedzy, materiału. Studiowałam też w UAMie, gdzie było dużo
      łatwiej zaliczyć niż w AHE. To są jakieś przekręty, nowa uczelnia w Łodzi
      otworzyła się - nie widzicie związku?
    • Gość: studenciak Prawda czy mit? IP: *.man.bydgoszcz.pl 13.09.09, 16:06
      Nie jestem ani przeciwnikiem ani zwolennikiem AHE- o losie zadecyduje ministerstwo- bo takie są kompetencje w naszym kraju- jak się komuś nie podoba- może studiować za granicą!
      Dziwą mnie tylko dwa fakty: dlaczego nikt, z obozu opozycji nie kwestionuje decyzji Pani Minister Kudryckiej? Przecież jest to doskonały kąsek dla PISu i innych, by skrytykować gabinet Platformy! Coś jednak musi być na rzeczy, z racji tego, że scena polityczna zdaje się milczeć w tej sprawie jak grób.
      Dlaczego też studenci (a jest ich ponad 4tyś+ kierunek administracji) nie pikietują ministerstwa, nie gromadzą się tłumnie w obronie swojej macierzystej szkoły, tylko lecą w te pędy po komplet zaliczeń, jakby czuli, że coś jednak do końca na ich studiach nie grało....
    • Gość: :) spostrzeżenie IP: *.nplay.net.pl 13.09.09, 21:56
      czytam sobie to forum....i nagle moją uwagę przykuwa niepozorna ale
      wszechobecna reklamówka pewnej uczelni (oczywiście łódzkiej i
      oczywiście prywatnej), pojawiająca się pod każdą wypowiedzią .....
      Na dole strony też "niepozorna" reklama uczelni(też łódzkiej, ale
      tym razme państwowej).
      I jak tu nie myśleć że nic nie dzieje się bez przyczyny....:)
    • flamengista nieuzasadniona generalizacja 14.09.09, 08:45
      Owszem, poziom większości szkół wyższych w Polsce jest dramatyczny. Ale chodzi
      o poziom uczelni zarówno prywatnych, jak i państwowych. To raz.

      Po drugie, wśród masy dramatycznie słabych uczelni prywatnych są jednak
      rodzynki. W Krakowie WSE im. Tishnera ma solidne kierunki z dziedzin
      społecznych, WSZiB zrobiła świetną informatykę, z nowatorskim programem, kadrą
      AGH i najnowszym sprzętem. SWPS w Warszawie też jest świetna, podobnie
      Koźmiński czy WSB/NLU Nowy Sącz.

      Nie można ich wkładać do tego samego worka, co AHE. Natomiast dla dobra
      wszystkich uczelni należy zdecydowanie walczyć z takimi patologiami - zyskają
      studenci i solidne uczelnie.
    • Gość: An Drażnią mnie opinie nieudaczników !!!! IP: *.b-ras2.mvw.galway.eircom.net 14.09.09, 17:42
      Wszystkie opinie jaka to lipna uczelnia pochądza od studentów -
      niedoróbów - którym po prostu się nie udało skończyc a w większości
      przypadków zaliczyc 1 ( słownie jednego ) semestru !!!!
      Ze mną kierunek zaczynało ponad 40 osób a skończyły 3 ( słownie
      TRZY )!!!!
      wIĘC PROSZĘ NIEUDACZNIKÓW O NIEZABIERANIE GŁOSU!!!!!
      Znam ludzi którzy przenosili się do AHE bo łatwiej - - hehehe
      czybko wracali do swoich uczelni np WSI czy pilitechnika bo tam nie
      robili nic!!!!!!

      Więc spadajcie i nie zawracajcie d....py.
      I nie obrażajcie tych którzy zapieperzali na AHE czy PUW !!!
      Pozdro Niedoroby z "lepszych" uczelni
    • Gość: Niunia Ukończą lipną uczelnię rzutem na taśmę IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 20:27
      A ja chodziłam i na państwową i na AHE i powiem szczerze, że nie ma
      porównania-na Długosza totalnie olewają studentów,nikt się nie uczy. :]
      Wykładowcy przychodzą sobie kiedy chcą,a zajęcia są marne. Mam porównanie,
      więc nie cwaniakujcie, że państwowa jest lepsza niż prywatna, bo to totalna
      bzdura!!! Obiboki są wszedzie, na panstwowkach rowniez, wiec nie ma się czym
      chwalić. Jesli ktoś chce się nauczyć,to się nauczy i tyle na temat.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka