Dodaj do ulubionych

Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 08:46
A ja uważam ,ze Olek powinien mieć nauczanie indywidualne. Moja
córka chodząc do szkoły podstawowej miała w klasie dziewczynkę z
ADHD prosze mi uwierzyć to dziecko tez nie przesiedziało w ławce
więcej niż 10 minut zważywszy ,że lekcja trwa 45 minut.Ciągłe były
bójki zaczepiania dzieci , wzywania matki do szkoły.W konsekwencji
na tym cierpiały inne dzieci na lekcji bo zamiast Pani je uczyć
musiała zajmować sie dzieckiem, pisze o klasie integracyjnej gdzie
drugi nauczyciel jest jako wspomagający. W takich klasach jest do 20
dzieci( tyle jest dzieci w Gimnazjum w klasie integracyjnej do
której obecnie uczęśzcza moja córka). W takiej klasie jest
niejednokrotnie do 6 uczni z orzeczeniem . Są to różne dzieci, jedne
maja problem z pisownia inne ze skupieniem , jeszcze inne są
niepełnosprawne. Nie na każdej lekcji jest nauczyciel wspomagający,
takie sa realia .Na pewno dzieci z ADHD rozwijają się w grupie wśród
rówieśników,o wiele lepiej, ale dziecko ,które ma już zaległości ,
które wymaga pełnej kontroli nauczyciela, które w jakis sposób
utrudnia rówieśnikom i nauczycielom prowadzenie zajęć, nie powinno
miec ich w szkole.Mozna mnie za taka opinie skrytykować ,ale miałam
do czynienia z dzieckiem z taka przypadłością, to są dzieci do
których trzeba podchodzic indywidualnie, dzieci ,które potrzebują
czyjegoś zainteresowania, któremu trzeba poświęcic pełna
uwagę ,podchodzic do takiego dziecka ze spokojem i reagowac w taki
sam sposób na jego zachowanie.Tego Oluś nie otrzyma w szkole.Nasze
klasy integracyjne nie sa przygotowane na większość uczni z
orzeczeniem ,taka jest prawda.
Obserwuj wątek
    • aspi.dad Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie 22.09.09, 08:54
      Jeśli chłopiec ma rzeczywiście ZA musi chodzić do klasy z innymi
      dziećmi. Ucząc się w domu nigdy nie nadrobi braków w kontaktach z
      rówieśnikami. ADHD (choć niektórzy zapewne skomentują, że pas jest
      najlepszym lekarstwem) jest dużym problemem, ale dobrze dobrane
      lekarstwa czynią cuda. Gorzej z ZA - na to nie ma lekarstwa
      farmakologicznego i tylko terapie i kontakty z rówieśnikami mogą z
      tego młodego człowieka uczynić w miarę dobrze funkcjonującą dorosłą
      jednostkę.
      Ale co to obchodzi poradnię (PPP), oni wolą pójść na łatwiznę - nie
      da się, bo nie..... Co urzędnika obchodzi los żywego człowieka,
      skoro tak łatwiej. W zeszłym roku pojawiła się informacja, że PPP
      nie mogą orzekać zespołu Aspergera, bo nie jest wystarczającym
      powodem do kształcenia integracyjnego, ale wystarczy w orzeczeniu
      opisowa informacja i zalecenia i jest OK.
      Trochę w życiu naodwiedzałem się PPP i uważam, że dla dzieci z ADHD,
      ZA itp tylko poradnia w Poznaniu na Trybunalskiej cokolwiek może
      zaoferować. Nie jestem z ich regionu a udało mi się tam dostać -
      proponuję, jeśli poradnia ze Swarzędza nie zmieni zdania jak
      najszybszy telefon do poznańskiej poradni (61 865 82 60).
      Reprezentują taki poziom, jakiego powinniśmy jako podatnicy i
      rodzice dzieci z problemami oczekiwać.

      Trzymam ksiuki za Olka, mamo Olka będzie dobrze!!!!!!

      aspi.dad@gmail.com
    • aspi.dad Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie 22.09.09, 08:56
      Jedna uwaga do Twojego jak najbardziej rzeczowego maila - Olek ma
      prawdopodobnie ZA a tego nie wyleczysz indywidualnym nauczaniem -
      tylko kontakty z rówieśnikami.
      Wydaje mi się, że nawet słabsze oceny, czy mniejsza ilośc wiedzy,
      którą Olek wchłonie na wspólnych zajęciach są warte tego, aby
      przebywał z dziećmi.
      Jakby miał samo ADHD, to indywidualne proszę bardzo, ZA to dużo
      większy problem.
    • Gość: mama Olusia Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 09:17
      to powinny byc stworzene takie szkoły bądz klasy do których miałyby prawo
      chodzic dzieci z ADHD!!!!Dlaczego nikt nie patrzy realnie na takie powarzne
      problemy karzdy tylko poklepuje po placach i niec wiecej!!!!!:(((
      Oluś jest moim 3 dzieckiem który jest dobry z różnych cwiczen na W-F jeśli
      bedzie miał nauczanie indywidualne nie bedzie miał z W-F nic wspólnego nie
      bedzie mógł chodzic na wycieczki do kina na spacery nie bedzie uczestniczył w
      zajeciach grupowych i nigdy nie nauczy sie zasad!Bedzie miła zaszczepione ze
      jest sam i tyle!jak taki odludek....To jest szeroki problem dzieci takich jak
      mój syn jest wierzcie mi w brew statystyk bardzo duz.W kazdej klasie znajde po
      3,4 uczuczniów i teraz kazdemu dac nauczanie indywidualne to zabraknie
      nauczycieli dla dzieci zdrowych ....moim zdaniem Polska nie dorosła do tak
      wielkiego problemu jakim jest ADHD!!!!:(((
      Pozdrawiam mama Olusia!
      • Gość: gość Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 22.09.09, 19:57
        Gość portalu: mama Olusia napisał(a):

        > to powinny byc stworzene takie szkoły bądz klasy do których
        miałyby prawo
        > chodzic dzieci z ADHD!!!!Dlaczego nikt nie patrzy realnie na takie
        powarzne
        > problemy karzdy tylko poklepuje po placach i niec wiecej!!!!!:(((

        Oświata to bardzo biedna instytucja.

        > Oluś jest moim 3 dzieckiem który jest dobry z różnych cwiczen na W-
        F jeśli
        > bedzie miał nauczanie indywidualne nie bedzie miał z W-F nic
        wspólnego
        Polecam parki, place zabaw, rower rolki, hulajnogę i silownie dla
        dzieci.

        > nie bedzie mógł chodzic na wycieczki do kina na spacery


        A co nie chodzisz z nim??


        >nie bedzie uczestniczył w
        > zajeciach grupowych i nigdy nie nauczy sie zasad!


        W Poznaniu jest bardzo duzo klubów dla dzieci, są zajęcia grupowe,
        na ktorych uczą dzieci zasad. Nie przesadzaj.
        jak sie chce to i wiele mozna, ale lepiej narzekac.


        >Bedzie miła zaszczepione ze
        > jest sam i tyle!jak taki odludek....

        I tak zawsze będzie sam. jakie dziecko będzie się chcialo bawić z
        takim dzieckiem, ktore zawsze może je skrzywdzić. Znam wiele dzieci
        z ADHD i nawet po wieloletnich terapiach, te dzieci moga skrzywdzić
        pozostałe. W szkole także bedzie samotny, bo które dziecko pozwoli
        sobie, na wieczne zaczepianie, krzywdzenie i popychanie.



        >To jest szeroki problem dzieci takich jak
        > mój syn jest wierzcie mi w brew statystyk bardzo duz.W kazdej
        klasie znajde po
        > 3,4 uczuczniów i teraz kazdemu dac nauczanie indywidualne to
        zabraknie
        > nauczycieli dla dzieci zdrowych ....moim zdaniem Polska nie
        dorosła do tak
        > wielkiego problemu jakim jest ADHD!!!!:(((

        Dorosla, tylko brakuje pieniedzy. A co mają powiedzieć matki dzieci
        chorych na bialaczkę, gdzie nie ma pieniedzy na prawidlowe leczenie.
        dzieci umierają. Twoje zyje i ciesz się a nie narzekaj, że ktoś nie
        dorósł.
        Ktore dziecko postawisz do wyboru finansowania, chore na bialaczkę
        czy ADHD. Komu dasz pieniadze?

        Utworzysz szkoły dla chorych na ADHD czy dofinansujesz leczenie
        chorych na białaczkę dzieci. ADHD to nie zagrożenie zycia, wystarczy
        pomyslec i przestrzegać wszystkiego co zalecają specjaliści, a nie
        narzekac.
    • Gość: mama Olusia Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 09:30
      tak ale ile straci na takim nauczaniu zero kontaktu z rówiesnikami zero spaceru nauki w grupie:(
      Olek juz miał indywidualny tok nauczania który nie zdał sie na wiele
      chodził smutny czuł sie jak zaszczute zwierzątką ze inne dzieci jezdzą na wycieczki obchodzą dzien dziecka dostawają prezenty chodzą usmiechniete!!!!!!!!
      W Polsce jest wielki problem z tym schoreniem moze w koncu Panstwo zajełoby sie tym olbrzymim problemem????załozyłoby takie typowe klasy i pomogło tym dzieciom ,których wcale nie jest tak mało a wystarczyłoby na prawde nie wiele!:(przeszkolic kadre nauczycielską która nauczyłaby sie z takim dziećmi pracowac a nie wywalac ze szkół!
      Olus odnalazł sie w tej nowej szkole Panie nauczycielki bardzo go chwalą Olus jest zadowolony:)pieknie robi szlaczki co tu w czerwonaku było nie do pomyslenia robi wiele postepów a wy chcecie go ot tak zaszuwladkowac??nie dając szansy!!
          • Gość: gość Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 22.09.09, 20:04
            Nauczyciel w klasie ma ich 25, ale nie jednego Olusia.
            Jezeli olus rozwala kazda lekcję dla 24 dzieci to wybacz, ale Oluś
            powinien uczyć sie w domu dla dobra tych 24 dzieci mających pelne
            prawo do spokojnej nauki. Ciągle podajesz tylko krzywdy jakie ponosi
            Oluś, a podaj jakie krzywdy wyrządził innym dzieciom przez okres
            jego bycia w grupie. jeden wyjazd na obóz, to nie szkola i
            codzienność, gdzie dzieci chcą się uczyć, a rodzice oczekują efektow.
              • Gość: gość Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 22.09.09, 21:21
                Gość portalu: arecki napisał(a):

                > To co wracamy do czasów faszyzmu? Zabić nieprzystosowanych?

                Co za idiotyczne stwierdzenie.

                >Co z
                > tego, że Olek jest niespokojny - trzeba zapewnić mu optymalne
                > warunki, czyli nauka w szkole z nauczycielem wspomagającym.

                Tak jak i innym dzieciom, chcącym się uczyć.
                A co zrobiła mama Olka do tej pory, czy tylko ograniczyła sie do
                podawania leków, a gdzie jezdziła na terapie, czy była sama na
                szkoleniach dla rodzicow dzieci z ADHD, czy zapisala dziecko do
                swietlicy socjoterapetycznej, kiedy poszlo do zerowki, czy wogole
                robila cokolwiek dla tego dziecka???
                Jest wiele mozliwości, ale trzeba chcieć z nich skorzystać i zawozić
                dziecko. Gorzej jak rodzicowi się nic nie chce, liczy na to, że
                szkola zrobi za niego wszystko. Narzekać to w tym kraju to każdy
                potrafi, ale zrobić coś samemu to nie.
                Wszyscy podchodzą roszczeniowo i oczekują, że szkola zrobi cuda,
                kiedy sami do tej pory nic nie zrobili.
                • Gość: mama Olusia Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 22:04
                  Tak jak i innym dzieciom, chcącym się uczyć.
                  A co zrobiła mama Olka do tej pory, czy tylko ograniczyła sie do
                  podawania leków, a gdzie jezdziła na terapie, czy była sama na
                  szkoleniach dla rodzicow dzieci z ADHD, czy zapisala dziecko do
                  swietlicy socjoterapetycznej, kiedy poszlo do zerowki, czy wogole
                  robila cokolwiek dla tego dziecka???
                  Jest wiele mozliwości, ale trzeba chcieć z nich skorzystać i zawozić
                  dziecko. Gorzej jak rodzicowi się nic nie chce, liczy na to, że
                  szkola zrobi za niego wszystko. Narzekać to w tym kraju to każdy
                  potrafi, ale zrobić coś samemu to nie.
                  Wszyscy podchodzą roszczeniowo i oczekują, że szkola zrobi cuda,
                  kiedy sami do tej pory nic nie zrobili.
                  W Czerwonaku nie ma czegos takiego jak swietlice
                  socjoterapełtyczne!!!!!!!zresztą co ty wiesz!!!!!!!!!
                    • Gość: gośc Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 23.09.09, 20:51
                      arecki wiele wiem o dziecioach z ADHD.
                      Znam wielu rodzicow takich dzieci i wiem jak wiele robią dla swoich
                      dzieci. Ale z ich dziecmi moga sie bawić inne dzieci i po roku,
                      dwóch te dzieci są nie do poznania. Ale one robią naprawdę wiele,
                      nie siedzą i narzekają, a jezdzą z dziecmi, zawozą na terapie. A co
                      zrobila mama Olusia????
                      Wkurza mnie lenistwo rodzicow, roszczeniowość. Jak można nic nie
                      zrobić dla takiego dziecka. Czekać kilka lat, gdzie mozna było juz
                      wczesniej rozpocząć terapię i dziwić się, że dziecko ma poważne
                      problemy. Brak terapi to zaawansowanie ADHD i własnie to są skutki.
                      Ale co tam panstwo się zajmie, a mamusia dalej bedzie podawać tylko
                      leki. No może jeszcze załatwi sobie darmowe dowiezienie dziecka do
                      szkoly i przywiezienie do domu, bo jej także sie nalezy.
                      pomysl mamusiu Olusia bedziesz mogła siedzieć w domu i dalej
                      narzekac. Bo nie musisz juz wozic dziecka do szkoly. Urząd pokryje
                      dowiezienie za ciebie i przywiezie ci pod dom. Warto sobie załatwić.
                      bo jak widzę, idziesz na łatwiznę. brać jest łatwo, gorzej jest coś
                      dac z siebie, szczegolnie dla wlasnego dziecka.
                      • Gość: mama Olusia Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 07:10
                        jak na razie to ja go woze do poznania i ja go odbieram wiec jesli nie znasz
                        mijej sytuacji to przestan zabierac głos!!!!!!jezdze na terepie i nie pisz
                        prosze ze ma Olek zaawansowane ADHD!Olek nie jest tez na zadnych lekach ze
                        wzgledu na problemy z sercem!jak na razie to wstaje rano z 3 dzieci 4 lata 2
                        latka i jedziemy autobusem 6.15 do poznania i wracamy na pare chwil zeby odebrac
                        go z nowu nie płacze nad tym walcze tylko zeby miał godne warunki do nauki w
                        szkole z dziecmi!a w 75 w poznaniu jest super kadra!!!!!i Olek juz robi postepy
                        staram sie tez o to zeby miał w soboty zjecia z wolotariuszami którzy go wiele
                        uczą są efekty!pomagają młode dziewczyny które na prawde są wielkie!nie pisz mi
                        ze nic nie robie mam 5 dzieci i naprawde swietnie sobie radze tylko brak
                        pieniedzy czasami nie pozwala na bardzo drogie dojady do poznania ale tez nikomu
                        o tym nie mówie bo byłoby ze zebram pieniądze bo wy ludzie juz tacy jestscie
                        ZEBY KOPAC LEŻĄCEGO
                        A ja na prawde wiele dla mojego syna zrobiłąm i robic bede!
                        • Gość: gość Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 25.09.09, 16:07
                          Gość portalu: mama Olusia napisał(a):
                          >Olek nie jest tez na zadnych lekach ze
                          > wzgledu na problemy z sercem!

                          No właśnie. Sama piszesz, że ma duszności, klopoty z sercem, ADHD
                          ZA, nie dostaje żadnych leków? a wczesniej pisalas, że dostaje? To
                          jak to w końcu jest?? i co jeszcze kryjesz.
                          I tak chore dziecko wysyłasz do szkoly??? Kobieto zastanów sie,
                          pomysl co dla tego chlopca bylo by najlepsze. Dodatkowy stres w
                          szkole, czy swietlice terapeutyczne i nauczanie w domu????

                          Ty chyba nie masz serca, albo potrzebujesz spokoju.



                          >tylko brak
                          > pieniedzy czasami nie pozwala na bardzo drogie dojady do poznania
                          >ale tez nikom
                          > u
                          > o tym nie mówie bo byłoby ze zebram pieniądze bo wy ludzie juz
                          >tacy jestscie


                          My ludzie, a ty i Oluś to kto???? nie ludzie????


                          > ZEBY KOPAC LEŻĄCEGO

                          Roszczeniowi nigdy nie leżą


                          > A ja na prawde wiele dla mojego syna zrobiłąm i robic bede!


                          Żadna łaska, ale z takim nastawieniem niewiele zrobisz, najwyżej
                          wyłudzisz od państwa troche pieniędzy i darmowy dojazd Olusia do
                          szkoly, tylko na jak dlugo???


                          Mylisz się pisząc, że ludzie tacy są. Mają juz dosyć dotowania
                          roszczeniowych rodzicow, a jest ich wiele. Znam wiele dzieci
                          chorych, sama im (ich rodzicom) pomagałam finansowo, ale nie
                          spotkalam jeszcze tak roszczeniowej osoby jak ty. Wole dotowac
                          dzieci chore, ale tobie bym nie pomogła.
                          Pisalaś, że dla ciebie tylko i wyłącznie liczy sie Olus, a nie inne
                          dzieci, a dla mnie ważne jest kazde inne chore dziecko poza twoim
                          Olusiem. Myslisz, że tylko twoj Oluś ma ADHD?
                          Naklej jeszcze plakaty w Poznaniu ze zdjęciem Olusia.
                          Ty nie narzekasz i nie prosisz ludzi, a internet to co???

                  • Gość: gośc Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 23.09.09, 20:39


                    Gość portalu: mama Olusia napisał(a):
                    > W Czerwonaku nie ma czegos takiego jak swietlice
                    > socjoterapełtyczne!!!!!!!zresztą co ty wiesz!!!!!!!!!



                    Ale są w Poznaniu. Mozna było zawieżć dziecko, tak samo jak bedziesz
                    wozic do szkoly. co ja wiem, może więcej niż ty matka dziecka z ADHD.
                    Nic dla niego nie zrobilaś, a teraz pretensje do kogo???? chyba
                    możesz miec ale tylko do samej siebie.
                    Nie nalezało doprowadzać do takiego stanu dziecka, nierobiąc nic
                    poza podawaniem leków. To potrafi kazdy, ale jezdzić z dzieckiem już
                    ci się nie chciała.
                    Sama spójrz na siebie i na to co zrobilaś do tej pory dla dziecka.
                    Łatwiej jest oddać dziecko do szkoły, odpocząć sobie kilka godzin, a
                    szkola niech się martwi co dalej. A ty będziesz siedzieć i myslec
                    jaki to Oluś nieszczęsliwy. To ty zrobilas z niego nieszczęśliwego
                    dzieciaka, nie robiąc dla niego nic.
                    Zrób cos dla niego, zawiez na zajęcia, jego stan po roku napewno sie
                    poprawi. nauczanie w domu, zajęcia w swietlicy socjalterapetycznej,
                    tam także są dzieci, psychologowie i pedagodzy, ale wiesz co tam
                    także bedziesz musiala sluchac poleceń.
                    Nie można sie pozbywać dziecka do szkoły i nic nie robić. Nie na tym
                    polega terapia dzieci z ADHD.
                    Tyle, że tobie tak jest wygodniej. Rusz się i zrob coś dla niego.
                    Nikt nie pomoże twojemu dziecku, jezeli ty sama nie bedziesz nic mu
                    nie dawała.
                  • Gość: poznaniak Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 20:51
                    Do mamy Olka.

                    Prawdą jest, że gmina Czerwonak nie zapewnia dzieciom niepełnosprawnym, z
                    trudnościami itp. bo nie ma klas integracyjnych i specjalnych. Gdybym był na
                    Twoim miejscu poszukałbym w gminie szkołę z małą liczbą dzieci w klasie, wziął
                    orzeczenie o indywidualnym nauczaniu na terenie szkoły. Tak można - część zajęć
                    z klasą, część indywidualnie z pedagogiem, terapeutą - zapewniam Cię tacy
                    pracują w szkołach :-)
                    Skorzystaj także z ośrodka
                    www.klubcentrum.republika.pl jest to Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci i
                    Młodzieży prowadzi to miasto Poznań, ale może przyjmą spoza Poznania, może
                    burmistrz zdeklaruje pokrycie kosztów pobytów dziecka w tej placówce - dla
                    poznaniaków jest to bezpłatna terapia ale gminy chyba muszą dofinansować. Możesz
                    skorzystać ze Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z ADHD na ulicy Bosej w Poznaniu -
                    szkolenia dla rodziców, obozy terapeutyczne letnie dla dzieci. Wiem, że terapia
                    każdego dziecka z ADHD wymaga od rodziców wiele pracy a także pieniędzy. Możesz
                    zwrócić się do OPS o dofinansowanie terapii, można spróbować nakłonić zakład
                    pracy własny lub męża o dofinansowanie - tak robią rodzice dzieci z problemami,
                    którzy prywatnie rehabilitują swoje pociechy. Niestety w naszym kraju nie można
                    liczyć na darmową opiekę psychologiczną czy terapeutyczną, za wszystko prawie
                    trzeba bulić z własnych pieniędzy, przykre, szkoda dzieciaków, które często nie
                    poddawane żadnej terapii schodzą na złą drogę lub po prostu nie osiągają
                    rezultatów jakie mogłyby osiągać.
                    Pozdrawiam
          • Gość: gośc Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 22.09.09, 21:29
            Gość portalu: arecki napisał(a):

            > Wszystkie mają prawo - to się nazywa klasa integrcyjna. Ta nazwa
            nie
            > wzięła się z kosmosu, może kiedys zrozumiesz, na razie podpisujesz
            > się gość i jesteś beznadziejnym samolubem.

            Mylisz się. Samolubem to jest mama Olusia. Bo nic sama nie zrobila
            dla niego. Dla niej liczy sie tylko Oluś, a gdzie inne dzieci, nawet
            w klasach integracyjnych. One także mają pelne prawo do spokojnej
            nauki i skupienia się. A z tego co pisze mama Olusia niestety, ale
            Oluś rozwali kazdą lekcję nawet przy 4 nauczycielach.
            Są specjalne ośrodki, w ktorych Oluś dostał by fachowa pomoc, mógłby
            się rozwijać i robić postępy. Dlaczego wczesniej o tym nie pomyslala.
            Nie rozumiem tej mamy Olusia.
            Teraz wielkie pretensje i roszczenia do calego szkolnictwa, a co
            robila kilka lat wczesniej.
            Najlepiej jest przyjąć postawe roszczeniową, bo mi sie nalezy.
            • Gość: mama Olusia Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 21:55
              jestes w błedzie lecze syna od 2 miesiąca życia syn chodził na terapie z innymi
              dziecmi jezdził na konie chodzilismy na terapie rodzinne był w 2 sanatoriach!!!!
              Daleka jestem od podawania mu jakichkolwiek tabletek gdyz choruje na astme a
              leki które mu podaje nie dobrze wpływają na układ krążenia i układ oddechowy
              czesto zdaza sie tak ze wzywam pogotowie gdyz ma ataki dusznosci!z kąd ty
              człowieku mozesz wiedziec co ja zrobiałam i robie dla swojego syna?????czy znasz
              mnie i moją sytuacje?bez względu na wasze opinie podjełam decyzje ze mój syn
              bedzie chodził do szkoły nie dam go zamknąć w domu zeby miał nauczanie
              indywidualne a ni tym bardziej jak ktoś stwierdził ze mam go umiescic w jakiejs
              placówce!miedzy wyborem kogo bym ratowała dziecko z ADHD czy chore na białaczke
              odpowiem tak!RATOWAŁABYM SWOJE DZIECKO jak kazda matka dla której nawazniejsze
              jest jej dziecko!!!i nie zarzucaj mi ze postepuje zle moze zamienmy sie
              miejscami i popatrzymy co bys ty zrobił!dziekuje za ciepłe słowa i wszystkie
              kometarze!
              • Gość: gość Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 23.09.09, 21:01
                Gość portalu: mama Olusia napisał(a):
                > jestes w błedzie lecze syna od 2 miesiąca życia syn chodził na
                terapie z innym
                > i
                > dziecmi jezdził na konie chodzilismy na terapie rodzinne był w 2
                sanatoriach!!!
                > !
                > Daleka jestem od podawania mu jakichkolwiek tabletek gdyz choruje
                na astme a
                > leki które mu podaje nie dobrze wpływają na układ krążenia i układ
                oddechowy
                > czesto zdaza sie tak ze wzywam pogotowie gdyz ma ataki dusznosci!z
                kąd ty
                > człowieku mozesz wiedziec co ja zrobiałam i robie dla swojego
                syna?????czy znas
                > z
                > mnie i moją sytuacje?bez względu na wasze opinie podjełam decyzje
                ze mój syn
                > bedzie chodził do szkoły nie dam go zamknąć w domu zeby miał
                nauczanie
                > indywidualne a ni tym bardziej jak ktoś stwierdził ze mam go
                umiescic w jakiejs
                > placówce!miedzy wyborem kogo bym ratowała dziecko z ADHD czy chore
                na białaczke
                > odpowiem tak!RATOWAŁABYM SWOJE DZIECKO jak kazda matka dla której
                nawazniejsze
                > jest jej dziecko!!!i nie zarzucaj mi ze postepuje zle moze
                zamienmy sie
                > miejscami i popatrzymy co bys ty zrobił!dziekuje za ciepłe słowa i
                wszystkie
                > kometarze!



                I takie chore dziecko plus ADHD wysyłasz do szkoly? a nie martwi
                cię, że może dostac atak duszności w szkole? W szkolach nie ma
                lekarza, a zanim przyjedzie pogotowie może być za pózno. jak bedzie
                w domu mozesz podać mu lek.
                sama napisałaś, że liczy sie tylko Oluś a nie inne nawet chore na
                białaczkę, aż przykro to slyszec.
                Tymi slowami powiedziałaś wiele o sobie jako matce:-( rozumiejącej
                inne matki chorych dzieci. I ty oczekujesz pomocy z taka
                roszczeniową postawą?
                Jeżeli twój Oles wyrzadził by krzywde mojemu dziecku, oddala bym
                sprawe do prokuratury i Oles nigdy by już nie zobaczył szkoly.
                Moze twoja postawa przeklada się dodatkowo na emocje dziecka i stąd
                jego dodatkowo powazne problemy.

    • Gość: Ni Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: 195.94.214.* 22.09.09, 10:18
      Zupełnie nie znam problemu.
      Rozumiem, że takie ruchliwe dziecko przeszkadza innym dzieciom w nauce, a wszak
      matematyka, język, czy inne takie przedmioty wymagają skupienia. Ale czy nie
      można zrobić tak, aby tak ruchliwe dziecko uczestniczyło z innymi dziećmi w
      zajęciach, w których jego zachowanie nie będzie przeszkadzało (WF, zajęcia
      plastyczne, techniczne, świetlicowe), a tylko zajęcia wymagające uwagi i
      skupienia miało w ramach indywidualnego toku nauczania? Wtedy byłby wilk syty i
      owca cała. Wydaje mi się, że to tylko kwestia dobrej woli odpowiednich osób...
      • aspi.dad Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie 22.09.09, 10:27
        To byłoby niezłe rozwiązanie, ale tu z kolei dużo musiałaby zmienić
        szkoła - tak, aby zajęcia "nie wymagające skupienia" były jedno po
        drugim. Bo strasznie męczące byłoby dla dziecka, raz grupowo, raz
        indywidualnie.
        Przy dobrym nauczycielu wspomagającym (w klasach integracyjnych
        powinno być maksymalnie 20 dzieci, w tym 5 z problemami) nie powinno
        być problemu z poradzeniem sobie z ADHD. Chyba, że ktoś wpakuje do
        jednej klasy 5 AHDH'owców to się robi problem. W integracyjnej
        klasie mojego syna jest mieszanka problemów i cudowna nauczycielka
        wspomagająca i jest....nieźle. Zresztą po to wymyslono klasy
        integracyjne, aby nie zsyłać do gett tych z problemami.
        • Gość: Ni Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: 195.94.214.* 22.09.09, 11:10
          Tak, oczywiście. Zebranie razem zajęć, w których uczestniczyłyby wszystkie
          dzieci, a potem (lub przedtem) zajęć, w czasie których niektóre dzieci miałyby
          osobno indywidualne zajęcia (może jestem optymistką, ale wydaje mi się, że
          udałoby się nawet w szkole wygospodarować kącik, gdzie można by takie zajęcia
          przeprowadzić), byłoby też uproszczeniem z punktu widzenia organizacyjnego.
          Program jest programem i musi być przerobiony. Przecież oczywiste jest, że
          dziecko nadruchliwe może wymagać więcej czasu na przyswojenie sobie czegoś.
          Gdyby takie zajęcia zebrać razem i prowadzić na przykład po zajęciach z grupą -
          dzieci normalnie uczące się nic by nie traciły.
          Program jest taki jaki jest, lektury też są takie a nie inne. Ale wydaje mi się,
          że zarówno nauczyciele, jak i dyrektorzy szkół, mają pewną swobodę w organizacji
          zajęć w swojej szkole. Jednocześnie coraz więcej młodych kończy studia, po
          których mogliby uczyć w szkole. Można by ich przeszkolić odpowiednio i zatrudnić
          np. własnie do pomocy z takimi dziećmi.
          Dlatego mówię - to przede wszystkim kwestia dobrej woli odpowiednich osób. Ale
          jesli jej nie ma... to wiadomo.
    • Gość: barbara4k Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 19:53
      Droga mamo nie poddawaj się jak Was wyrzucą drzwiami to wracajcie oknem mojemu
      synowi z autyzmem też polecano naukę w domu kategorycznie odmówiłam niby nie
      było szkoły do której by miał uczęszczać sama znalazłam a w PPP byłam nieraz i
      cztery razy dziennie i w końcu otrzymałam orzeczenie.Obecnie syn uczęszcza do
      trzeciej klasy integracyjnej i zaczyna czytać a zachowania społeczne są już na
      bardzo wysokim poziomie nawet sam z niewielką pomocą kolegów radzi sobie na
      basenie.Życzę siły i wytrwałości!!!!
        • Gość: violetta 32 Droga mamo Olusia!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 20:47
          Dzisiaj kiedy w szkołach tak jest niebezpiecznie ,niejedno dziecko
          zdrowe chciałoby miec nauczanie indywidualne....Nie wiem czy
          posyłanie synka na siłę do szkoły odniesie skutek.Wspomniano juz o
          różnych grupach do których mógłby chłopiec uczęszczać by móc
          prawidłowo wśród dzieci sie rozwijać....szkoła moim zdaniem może w
          nim wywołać niepotrzebne emocje...błędem jest nie tworzenie szkół z
          przeszkolonym personelem dla dzieci z różnymi schorzeniami...nikt o
          takich dzieciach nie myśli a jest ich sporo..jeszcze kilka lat temu
          sama drżałam gdy posyłałam moja córke do 1 klasy ..nie obyło się bez
          scen i ciągłej nerwówki co znów będzie...jako matka sama Pani wie
          najlepiej co dla Olusia jest dobre , jeżeli szkoła ma być tą
          instytucją, która zapewni synowi wszystko to co powinno dostać
          dziecko z ADHD to niech Pani ryzykuje....ja przed podjęciem takiej
          decyzji z 15 razy bym się zastanowiła....Pozdrawiam i wytrwałosci
          zyczę
            • Gość: gośc Re: Droga mamo Olusia!! IP: *.icpnet.pl 23.09.09, 21:39
              Gość portalu: mama Olusia napisał(a):

              > ja na siłe nie posyłam go do szkoły on sam chce do niej chodzic !

              Dziecko z ADHD i dusznościami astmatycznymi, mowi ja chcę!!! a
              mamusia robi szum medialny. To już kpina.
              Widocznie Olek nie powinien chodzić do szkoly a uczyć sie
              indywidualnie w domu. Dla jego dobra, a nie twojego.
              • Gość: mama Olusia Re: Droga mamo Olusia!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 07:17
                olek jest na tyle duzym chłopcem ze sam potrafi sobie podac lek w razie
                dusznosci!!!po za tym rano ma inchalcaje robie taze nie wiem o co ci chodzi???
                do szkół chodzą dzieci z cukrzycą które miedzy lekacjami podają sobie insuline
                to ich tez bys izolował bo jakby dostały zakwasice lub utraiły przytomnosc?to co
                powiesz o tych rodzicach jacy oni są?widziałm jz 6 latka w 0 jak sobie dawało
                zastrzyk w szkole z insuliny?to co zamknąć go w domu tak????
                jestes dla mnie po prostu zbyt płytki zeby z tobą dyskutowac!
                • Gość: gość Re: Droga mamo Olusia!! IP: *.icpnet.pl 25.09.09, 15:49
                  Gość portalu: mama Olusia napisał(a):

                  > olek jest na tyle duzym chłopcem ze sam potrafi sobie podac lek w
                  razie
                  > dusznosci!!!po za tym rano ma inchalcaje robie taze nie wiem o co
                  ci chodzi???
                  > do szkół chodzą dzieci z cukrzycą które miedzy lekacjami podają
                  sobie insuline

                  Ale one nie mają ADHD, ktore pobudza dodatkowe procesy w organizmie
                  dziecka.


                  > to ich tez bys izolował

                  Nie, bo te dzieci nie są zagrozeniem dla innych. Są lubiane i kazde
                  dziecko im pomoże, a wiesz dlaczego, bo nie sa zagrozeniem
                  zdrowotnym dla nich. A ADHD jest zawsze zagrożeniem dla innych
                  dzieci i to pod kazdym wzgledem.

                  to co zamknąć go w domu tak????

                  Cukrzyca to nie ADHD, kiepskiego uzyłaś porownania.


                  > jestes dla mnie po prostu zbyt płytki zeby z tobą dyskutowac!

                  Dobrze, że ty jesteś bardzo głeboka w swojej roszczeniowości i
                  wysoce wykształcona, co slychać w twoich wypowiedziach.
                  Małe pytanko? Czy transport Politowicza dla dziecka do szkoly i ze
                  szkoly juz załatwilaś??? Przecież też ci się nalezy, bo masz dziecko
                  z ADHD. jesli nie, idz do urzędu napisz pisemko i gotowe. podatnicy
                  zaplacą nawet za dowoz twojego dziecka do szkoly i przyjazd pod dom.
                  Jest jeszcze wiele do żądania, bedąc tak roszczeniową osoba napewno
                  zalatwisz.
    • Gość: kora2 Nauczanie indywidualne... IP: *.is.net.pl 23.09.09, 09:50
      ... nie jest złe, tylko rodzice się bronią przed takim rozwiązaniem.. Bo to i
      porządek w domu trzeba utrzymać, i miejsce do nauki wydzielić, i spokój zapewnić...
      A tak najprościej posłać Olusia do szkoły, co tam inne dzieci, niech się szkoła
      Olusiem zajmie.
      A mamusia w tym czasie serial sobie obejrzy, z sąsiadką ponarzeka, zbierze siły
      do walki ze wszystkimi, którzy czegoś od Olusia oczekują. Oluś...
      Nie, nie chciałabym,żeby moje dzieci z takim gagatkiem w klasie przebywały.
      • Gość: arecki Re: Nauczanie indywidualne... IP: 87.204.181.* 23.09.09, 10:10
        Jak nie chcesz, żeby Twoje dzieci z takim gagatkiem przebywały to
        przeniesiesz dzieci do innej nie integracyjnej klasy. Klasa
        integracyjna służy integracji dzieci chorych i zdrowych, z czego
        korzyść wynoszą obie strony. Ale skoro tego nie rozumiesz to trudno.

        Poczytaj sobie w internecie na czym polega ADHD i na czym polega ZA.
        Poczytaj, co jest potrzebne dzieciom do prawidłowego socjalnego
        rozwoju. Potem zabieraj głos, nie teraz.
      • Gość: mama Olusia Re: Nauczanie indywidualne... IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 15:14
        wiesz mam 5 dzieci i znajduje dla kazdego czas na seriale nie spoglądam!kazdy
        sadzi sam po sobie!!!!!!!!mój syn nie jest gagatkiem ani zle wychowanym
        dzieckiem jest chory i jak kazdy w tym kraju ma prawo i obowiązek sie uczyc
        twoje nie musi chodzic do klasy inegracyjnej bo przez takich rodziców jak ty
        które zaszczepia od małego nienawisc i nie tolerancje dla osób słabszych i
        chorych powinno ssyłac sie na indywidualne nauczanie bez kontaktu z innymi bo
        jestes wiekszym zagrozeniem dla społeczenstwa niż mój chory syn!
        • Gość: gośc Re: Nauczanie indywidualne... IP: *.icpnet.pl 23.09.09, 21:29
          Gość portalu: mama Olusia napisał(a):

          > wiesz mam 5 dzieci i znajduje dla kazdego czas na seriale nie
          spoglądam!kazdy
          > sadzi sam po sobie!!!!!!!!mój syn nie jest gagatkiem ani zle
          wychowanym
          > dzieckiem jest chory i jak kazdy w tym kraju ma prawo i obowiązek
          sie uczyc
          > twoje nie musi chodzic do klasy inegracyjnej bo przez takich
          rodziców jak ty
          > które zaszczepia od małego nienawisc i nie tolerancje dla osób
          słabszych i
          > chorych powinno ssyłac sie na indywidualne nauczanie bez kontaktu
          z innymi bo
          > jestes wiekszym zagrozeniem dla społeczenstwa niż mój chory syn!



          Brawo mamo Olusia. twoja postawa zrozumienia i tolerancji dla
          innych jest szokująca.
          Pamietaj, że te dzieci są niebezpieczne dla innych i siebie.
          Masz 5 dzieci, widać, że chcesz odpocząć, więc powiedz konkretnie w
          poradni, mam dosyć i potrzebuję kilku godzin spokoju, szybciej cię
          zrozumieją niz wymyslanka, że Oluś potrzebuje iść do szkoły. Oluś
          jak by mógł to by wcale do niej nie poszedł.
          Nawet Politowicz odbierze dziecko z pod domu, przywiezie z powrotem
          pod dom po szkole, urząd za to zaplaci. No i spokoj.
          Nic nie tracisz, nie musisz nawet jezdzić z dzieckiem, terapia w
          szkole, odpoczywasz sobie spokojnie, a zaczym przyjedzie i zje to
          czas iść spać i od rana to samo. rzeczywiście bedziesz miala cały
          dzień święty spokój.
          Czy ta walka dla wlasnego spokoju, jest adekwatna do dobra dziecka???
      • Gość: gośc Re: Nauczanie indywidualne... IP: *.icpnet.pl 23.09.09, 21:18
        ruchliwośc to nic w stsunku do tego co moga zrobic innym dzieciom.
        Widzialam na korytarzu szkolnym jak dziecko z ADHD rzucało krzesłami
        w okna, jak biło innego chlopca, jak szarpało niszcząc kurtke
        drugiemu, jak z całą siłą pchnęło chlopca na rant ściany, jak
        niszczyło polowie klasy piorniki, jak krzyczało, że inne małe dzieci
        plakały ze strachu i uciekały z klasy, jak niszczylo książki innym
        dzieciom, jak szarpalo za włosy, wyrywalo zabawki, walilo wlasną
        głowa w mur. Wiele mogę pisac, ale w zwykłych szkolach, bez pomocy
        fachowej kadry te dzieci sa zagrożeniem dla innych. Każda lekcja
        jest rozwalona.
        Nie czarujmy się te dzieci są zagrożeniem dla innych. Kazda mam
        takiego dziecka powinna posiedziec na lekcjach przez miesiąc i
        zobaczyć co te dzieci potrafia robić na lekcji. Bo w domu będa inne
        a w szkole jeszcze inne. ciekawe co by powiedziała mama Olusia
        widząc jak się zachowuje i co robi. A co tam dla niej, jak wyżej
        napisała, nie interesuja ja inne dzieci i ich krzywda. Wazne, że
        Olus będzie w szkole, Politowicz zawiezie i przywiezie a ona sobie
        wreszcie odpocznie. Stąd ten boj o przyjęcie do szkoły.
        No walka o własne dobro i odpoczynek jest opłacalna.
        Niech się nauczyciele martwia i rodzice innych dzieci w klasie.
          • Gość: ZDĄRZYC Z POMOCĄ Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 09:14
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Gość portalu: mama Olusia napisał(a):
            >
            > > a moze ciebie tak tłuc az zrozumiesz ze bzur sie nie
            > wypisuje!!!!!!!!żenada!
            >
            > Żenada to twoja postawa jako matki. Narobilas szumu, gazety, forum i
            > co jeszcze. Czy ten twój spokoj jest tyle warty?
            Z KĄD TY SIE URWAŁEŚ CHYBA NIE WIESZ CO TO JEST DZIECKO Z ADHD??NIE WSZYSTKIE SĄ
            TAKIE SAME KAZDY MAŁY ADEHADOWIEC JEST INNY MAM CÓRKE Z ADHA NIGY NIKOGO NIE
            UDERZYŁA TYLKO MA PROBLEM ZZAPAMIETYWANIEM LITER I CYFR !OSOBISCIE ZNAM MAME
            Olusia i tyle ile ona poświeca czasu uwagi na terapie i do róznych miejsc byle
            pomoc synkowi MOIM ZDANIEM DOBRZE ZROBIAŁA PODAJĄC PPP DO GAZETY WALCZY O
            ORZECZENIE KTÓRE SIE NALEZY DZIECIOM Z ADHD WALCZY O INNE DZIECI NIE TYLKO O
            SWOJEGO SYNA ALE O LEPRZY START W PÓZNIEJSZYM ZYCIU BO PAMIETAJ DZIECI BEDEĄ
            PRACOWAŁY NA TWOJĄ EMERYTURE ZEBYS MÓGŁ SIEDZIEC Z PIWKIEM PRZED
            TELEWIZOREM!ZAMIAST CHRZANIC BZDURY ODPUSC SOBIE BO NIE MOGE TEGO CZYTAC!
            • Gość: gość Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.icpnet.pl 25.09.09, 15:16
              Gość portalu: ZDĄRZYC Z POMOCĄ napisał(a):
              > TAKIE SAME KAZDY MAŁY ADEHADOWIEC JEST INNY
              Ale kazde z nich nie kontroluje sie w momencie stresu, a to zdarza
              sie często.


              > SWOJEGO SYNA ALE O LEPRZY START W PÓZNIEJSZYM ZYCIU BO PAMIETAJ
              DZIECI BEDEĄ
              > PRACOWAŁY NA TWOJĄ EMERYTURE ZEBYS MÓGŁ SIEDZIEC Z PIWKIEM PRZED
              > TELEWIZOREM!ZAMIAST CHRZANIC BZDURY ODPUSC SOBIE BO NIE MOGE TEGO
              CZYTAC!

              Na swoją emeryturę to ja pracuję bez przerwy. Piwka nie pije-
              abstynent. Dziecko z ADHD predzej renty lub zasiłku dla bezrobotnych
              doczeka, niz popracuje na swoją emeryturę a o innych nie wspomnę.
              Ale to chyba wiesz?
              Co do czytania to nie krzycz, bo takiego krzyku nie da sie czytać.
              Duże litery w internecie oznaczają krzyk. Czyzbyś miała problem z
              opanowaniem emocji?? Nad emocjami należy umieć panować.
              Wszystkim roszczeniowym osobom w tym kraju, wszystko sie nalezy.
              A niby dlaczego.
              Moze twoja corka jest ma inny rodzaj ADHD, ale z tego co pisze mama
              Olusia to Oluś ma ciężką odmianę plus jest chory, więc jest
              zagrożeniem dla innych dzieci i siebie, jak i tym samym mama Olusia
              naraża go na nie potrzebny dodatkowy stres, ktory może wywolac ataki
              duszności, o których sama pisze. Więc gdzie tu dobro dziecka???
              Jego dobrem jest nauczanie indywidualne pod kazdym względem. Ale
              dobrem mamusi i rodziny jest spokoj kiklkugodzinny i odpoczynek od
              Olusia. Tak odbieram wszelkie wypowiedzi mamy Olusia.
              A jak nie możesz czytać to nie czytaj:-)
                • Gość: Szczecinianka Re: Olek chce do szkoły. Urzędnicy mówią: nie IP: *.chello.pl 23.10.09, 00:20
                  Życzę pani załatwienia wszystkich spraw związanych z synkiem
                  pozytywnie .Czytając niektóre komentarze aż niedobrze się robi
                  człowiekowi ,że są wsród nas ludzie którzy potrafiliby się z
                  pewnością podpisać pod petycją aby wyrzucić pani synka ze szkoły.
                  Moje dzici na szczęście są zdrowe ale młodszy syn chodził rok temu w
                  zerówce do klasy z chłopcem który ma ZA i w żadnym wypadku nie
                  miałabym nic przeciwko aby nadal razem sie uczyli, oczywiście były
                  przykre przypadki gdy syn przyszedł i mówił że chory kolega go
                  uderzył bądź pchnał ale zarówno rodzice tego chłopca jak i
                  nauczycielka potrafili wytłumaczyć nam pozostałym rodzicom jak
                  należy postępowac z ich chorym dzieckiem i naprawdę NIEJEST ŻADNYM
                  PROBLEMEM NAUKA ZDROWYCH DZIECI W JEDNEJ KLASIE Z DZIECKIEM KTÓRE
                  JEST CHORE NA ZA. Wystarczy tylko odpowiednie podejście do takich
                  dzieci.
    • Gość: Rosenhan Na pewno są trudne dzieci, ale ADHD nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 21:52
      Każdy może sprawdzić, że ADHD nie spełnia żadnej definicji choroby. Nie ma żadnego badania, analizy, prześwietlenia, za pomocą którego można by stwierdzić ADHD. Nie występują tu żadne zmiany struktury ani czynności organizmu. Do takich zmian dochodzi natomiast pod wpływem preparatów-pochodnych amfetamin, często przepisywanych dzieciom u których się opiniuje ADHD.
      Proszę sprawdzić cyfry - ile jest zgonów dzieci wywołanych nowoczesnymi preparatami na adhd, - przerost mięśnia sercowego i zawał, myśli samobójcze , depresje, akty przemocy, seryjne zabójstwa dokonywane przez dzieci pod wpływem preparatów psychotropowych w szkołach amerykańskich, ostatnio też europejskich.Ale niektórzy uważają, że lepiej to przemilczeć, biorąc pod uwagę krocie, jakie przynosi sprzedaż strattery.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka