"Zerówki są fajne" - przekonuje syn wiceprezydenta

IP: *.centertel.pl 08.01.10, 09:37
dobra szkoła to dobra zerowka. Dlaczgo mlody Hinc nie chodzi
do miejskiej szkoły ?
    • Gość: gość "Zerówki są fajne" - przekonuje syn wiceprezydenta IP: 62.29.174.* 08.01.10, 12:09
      Wszystko ładnie, pieknie... ale czy ktoś sprawdził, czy w szkołach są miejsca?
      Jedna z piątkowskich podstawowek: wg danych dyrektorki na wrzesien 2010 jest
      rejonowych 6 i 7 latkow ok. 360. To jakies 14 klas pierwszych - da ktoś kasę
      na dobudowanie piętra w szkole? Nie, bo nawet na cieknący dach nie ma kasy...
    • Gość: gość Re: "Zerówki są fajne" - przekonuje syn wiceprezy IP: 62.29.174.* 08.01.10, 12:14
      Dlaczego skasowano mój post? Niewygodny był?

      "Wszystko ładnie, pieknie... ale czy ktoś sprawdził, czy w szkołach są miejsca?
      Jedna z piątkowskich podstawowek: wg danych dyrektorki na wrzesien 2010 jest
      rejonowych 6 i 7 latkow ok. 360. To jakies 14 klas pierwszych - da ktoś kasę na
      dobudowanie piętra w szkole? Nie, bo nawet na cieknący dach nie ma kasy..."
    • Gość: gość 1 "Zerówki są fajne" - przekonuje syn wiceprezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 02:12
      Wojtuś - syn pana Hinca - rzeczywiście był i zawsze będzie zadowolony ze
      swojej "Zerówki", przez którą przeprowadziła go cudowna Wychowawczyni - jedna
      z dwóch zaledwie Osób, które w szkole Wojtusia miały odpowiednie
      wykształcenie, przygotowanie i ponad 20-letnie doświadczenie, by Dzieciom
      służyć - tak, jak wymaga tego nie tylko odpowiedzialność zawodowa, ale i
      podstawa programowa Oświaty.

      Niestety - ponieważ tak dobry Nauczyciel (szczególnie w takiej szkole, do
      której uczęszcza Wojtuś) ma pełną świadomość wartości jakich uczy i
      odpowiedzialności za prawdę - nie pozostała Ona obojętna na to,co się w tej
      szkole wyprawia pod płaszczykiem szczytnych idei ...i... "musiała" odejść, by
      nie "przeszkadzać" ...

      Trzeba być bardzo ostrożnym przy dokonywaniu wyboru miejsca nauki dla swojego
      Dziecka - i w żadnym wypadku nie kierować się tylko IDEAmi wygłaszanymi przez
      dyrektorów Placówek - którzy w większości doskonale opanowali socjotechniczne
      sztuczki, by zdobyć zaufanie zatroskanych Mam i Ojców...
      Dobrze jest poznać w bezpośredniej rozmowie przyszłego Nauczyciela "Zerówki" i
      kierować się wyłącznie konkretami. Nie można dać się zwieść samym obietnicom.
      Nie dajcie się nabrać i zaufajcie swojej intuicji - w końcu to Nasze Dzieci i
      My - Rodzice- - najlepiej Je rozumiemy.




Pełna wersja