W akademickim mieście studenci są niepotrzebni?

IP: *.icpnet.pl 22.02.10, 06:21
nie mogę już nieść tej hipokryzji ;/ jeśli walcza to dawali by chociaż
prawdziwe argumenty, a nie te, które ktoś chce usłyszeć. zresztą róbcie co
chcecie ;|
    • Gość: wen hipokryzja! IP: 217.168.142.* 22.02.10, 09:24
      o labogalaboga - ja nie placze nad inner spaces - to da pana W taki sam
      swietny interes jak dla Kotleta, oczywiscie zawsze beda obiektywne trudnosci -
      fakt jest taki, ze w tym miejscu od lat nic sie nie dzialo, ale byl pretekst
      do roznych chałtur... a teraz d...
    • dr.remix A czy aby nie jest tak, że... 22.02.10, 10:53
      ... na dzień dobry Pan Redaktor wspiera "ambitne" projekty fajnych studentów
      chociaż są robione na łapu capu, na żywioł, bez pomyslunku organizacyjno
      finansowego? Nie wiem jak było, od razu się przyznaję: nie byłem w tym
      "klubie" ale z tego co wyczytałem w artykule studenci nie mieli żadnej
      spójnej, długoterminowej koncepcji na zagospodarowanie lokalu. Może by tak
      poszukać sponsorów, zdobyć pieniądze z jakiegoś funduszu, no nie wiem. Nie
      mówię, że restauracja będzie super, pewnie nie będzie, ale też już mam dość
      prowizorki i bałaganu, dla którego wytłumaczeniem ma być spontan i
      alternatywny charakter działalności. Tak to sobie można piwnicę w swoim domu
      remontować.
      • Gość: Salpinks Re: A czy aby nie jest tak, że... IP: *.pl 22.02.10, 15:57
        Z tego co ja sie orientuję, to długoterminowa koncepcja była. Został
        stworzony projekt na zagospodarowanie przestrzeni, przedstawiono w
        nim plany remontów i sposoby ich finansowania - zainteresowanych
        szczegółami odsyłam do stowarzyszenia Inner Art (zaznaczam, że ja nie
        jestem członkiem, jedynie sympatykiem).

        Nie wiem dlaczego jak ktoś nie jest ubrany w garnitur i ma dredy,
        jest od razu uważany za osobę niezorganizowaną, robiącą wszystko bez
        "ładu i składu".
        Moim zdaniem własnie takie postrzeganie młodych ludzi zaważyło na
        decyzji radnych, którym zapewne nie chciało się poświęcić czasu aby
        dokładnie zapoznać się z problemem. Mając do wyboru
        Restauratorka/Anarchiści wybrali oczywiście Restauratorkę, bo
        "Restauratorka" brzmi dumnie.

        Tylko, że to nie są Anarchiści, a ta Pani nie nazywa się Magda
        Gessler.

    • Gość: Piotr Zakens W akademickim mieście studenci są niepotrzebni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:36
      Pomysł zorganizowania w Domu Tramwajarza Jeżyckiego Centrum Kultury
      jest projektem Stowarzyszenia Melisa przedstawionym Miastu i ZKZL, a
      nie prezydenta Hinca. Nasz projekt nie został zaakceptowany.
      • iulius Re: W akademickim mieście studenci są niepotrzebn 22.02.10, 13:45
        Och, jacy biedni studenci, chcieli dostać coś za darmo, a złe miasto im nie
        dało. Taki problem uczciwie wynająć lokal?
        • Gość: matt nie marek Re: W akademickim mieście studenci są niepotrzebn IP: 83.238.212.* 22.02.10, 14:02
          myślę że nie chcieli za darmo.
          wygląda na to ze chcieli zrobić tam coś więcej niż restaurację.
          mają jakiś pomysł.
          nie widzę powodu dla którego odmówiono im.

          najważniejsze że władza ma spokój i nie musi sobie zawracać głowy czymś
          ambitniejszym niż jajkiem na twardo. no i jeszcze dała nauczkę tym przebrzydłym
          studentom, że własne inicjatywy to oni sobie mogą w domu odwalać, a nie w tym
          smutnym jak...mieście :)

          kolejny raz, brawa dla księgowych z magistratu, kiedy następne podwyżki MPK
          • Gość: elvis84 Re: W akademickim mieście studenci są niepotrzebn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 19:38
            Studenci mieli szczytny cel. Zorganizować coś ambitnego! Jednak komu
            miało to głównie służyć? Im samym. To nie można by czegoś takiego
            zorganizować na uczelni?
            Właścicielka restauracji zaproponowała inną koncepcję - klub
            seniora. Dlaczego ten pomysł jest zły? Bo p. Natalia Mazur nie jest
            seniorem i nie interesują ją takie tematy.
            Artykuł jest napisany nierzetelnie, prawdopodobnie pod zlecenie
            wydawcy, aby walić w Urząd Miasta. Sytuacja jest przedstawiona
            następująco: biedni studenci chcieli coś zrobić, ale im nie
            wychodziło, a właścicielka restauracji też chce coś zrobić, ale jej
            się już szansy nie daje?
            P. Natalio - na przyszłość więcej obiektywizmu, a mniej
            koniukturalizmu!!!
Pełna wersja