Dodaj do ulubionych

Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazjali...

IP: *.centertel.pl 02.04.10, 22:31
Kuratorium w Poznaniu to stado leniuchów ,którzy NIC nie robią. Szczytem jest
to co wydarzylo sie na konkursie. ŻADNA z Świętych krów, matrona nie
sprawdziła zawartości kopert. To kpina i niefrasobliwość. Rozgonić to
adorujące się wzajemnie towarzystwo biorące kasę za nicnierobienie.Wpuścić tam
paru dziennikarzy i rozrobią od środka te herbatki, pilowanie paznokci, zakupy
podczas pracy i alkohol w pracy.
Obserwuj wątek
    • co.ty.powiesz Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazjali... 03.04.10, 00:03
      Gdyby nie te nerwy, może wielu osobom test poszedłby lepiej?
      A gdyby było cieplej/chłodniej, gdyby padał deszcz/świeciło słońce,
      gdyby przewodniczącym komisji był mężczyzna/była kobieta to wielu
      osobom test poszedłby lepiej. I podobnych wymówek można znaleźć
      tysiące. Egzaminy sprawdzają nie tylko wykutą wiedzę, ale i
      odporność na stres. Jeżeli taka głupota potrafi wyprowadzić z
      równowagi i znacząco wpłynąć na wyniki, to może lepiej dać sobie
      spokój i zdobyć papiery szewca, kucharki czy operatora miotły. Bo za
      kilka lat, na studiach, a później jeszcze - w pracy, nikt nie będzie
      dbał o to, że komuś coś przeszkadza. Trzeba sobie radzić w każdych
      warunkach, bo takie już jest życie...
        • Gość: ja Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 12:43
          takie chowanie się za studiami to jest nieco śmieszne i płytkie.
          lubicie pokazywać, że jesteście ważni, co? my to już mamy za sobą,
          teraz niech te małolaty nie przesadzają. my dorośli wiemy, jakie
          jest życie...guzik prawda, nic nie wiecie. aż ciśnie mi się na usta
          jakieś niecenzuralne słowo. każdy ma prawo przwżywać to po swojemu i
          każdy ma prawo przeżywać to w godnych warunkach. swoją drogą
          kuratorium nie pierwszy raz daje plamę i miga się od
          odpowiedzialności. to przykre
          • Gość: . Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: *.chello.pl 03.04.10, 14:53
            Zgadzam się. Skandalem jest taka organizacja ustnych na studiach, która skazuje
            studentów na 8 godzin ślęczenia pod drzwiami (nawet jeśli uczelnia ma fatalne
            warunki lokalowe, wciąż egzaminator może dołożyć starań, by te dolegliwości
            zminimalizować). Inna sprawa, że coraz częściej studenci, z którymi umawiam się
            na konkretny termin, bo inne im nie pasują, potem się nie pojawiają albo
            przychodzą spóźnieni.
            Nic dziwnego, że w którymś momencie wielu egzaminatorom odechciewa się okazywać
            dobrą wolę.
            • Gość: bezstresowe wychow Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 17:55
              a mi sie chce smiac bo tam jakas mamuska mowi ze to taki ojej strasznie wazny
              konkurs i tyle od niego zalezy :D jak dzieciak sie dobrze uczy to zda i ten test
              gimnazjalny i do liceum tez sie dostanie - a tu takie wielkie halo o jakis
              smieszny konkurs :)
              ale fakt, pojda na pierwszy ustny egzamin na studiach i polowa tam pewnie
              pomdleje, taka wrazliwa ta dzisiejsze mlodziez ;) pomijam fakt ze nie zawsze tez
              wyniki takich egzaminow sa sprawiedliwe i co? wtedy tez mamusia poleci z afera
              do kuratorium i do gazety :) smiech na sali :)))
              • wj_2000 Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja 03.04.10, 21:48
                Gość portalu: bezstresowe wychow napisał(a):

                > a mi sie chce smiac bo tam jakas mamuska mowi ze to taki ojej strasznie wazny
                > konkurs i tyle od niego zalezy :D jak dzieciak sie dobrze uczy to zda i ten tes
                > t
                > gimnazjalny i do liceum tez się dostanie

                Chce Ci się śmiać, więc ..."Śmiej się pajacu".
                Akurat przed paręnaście dni temu mój wnuczek dowiedział się, że został laureatem
                konkursu fizycznego w województwie mazowieckim. Daje mu to wstęp gwarantowany do
                wymarzonego liceum warszawskiego, najlepszego w zakresie przedmiotów ścisłych w
                Polsce.
                Punktów w konkursie dostał 85% - dokładnie wartość graniczną by zostać
                laureatem. Jeden punkcik jeszcze stracony i byłyby "nici" z dyplomu.
                Z testu gimnazjalnego dostanie pewnie maksa z części przyrodniczej. Z fizyki i
                matematyki będzie miał szóstki. Ale w części humanistycznej u niego kiepsko.
                Ogólną średnią będzie miał taką sobie!
                W konkursie na punkty w tym akurat liceum nie miałby szans!
                Uzyskanie tytułu laureata uznał za najradośniejsze wydarzenie w swoim 15-letnim
                życiu. Przygotowywał się do tego konkursu 2 lata! A dla Ciebie to "wielkie
                halo" i "śmieszny konkurs".
                Poczekaj jak będziesz miał ambitne dziecko, to zrozumiesz uczucia owej matki.
      • Gość: Psychochlik Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: *.kliknet.pl 03.04.10, 10:13
        Wszyscy wiedzą, że tylko kujon nie potrafi zdać, bo nie skupia się na niczym
        oprócz wykutych zdań i niech tylko coś przeszkodzi to zapominają całą resztę.
        Tak na prawdę to o telefony rzucają się tacy ludzie co nie potrafią kombinować,
        nie było zakazu nikt nie sprawdzał to czemu nie skorzystać, a jak nie poszło to
        trzeba zwalić winę na wszystkich tylko nie na siebie. Peace
      • Gość: Podatnik Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: *.icpnet.pl 05.04.10, 18:51
        A może - DLA PRZYKŁADU - wywalić na zbity p..k odpowiedzialnego za
        ten bajzel???? Może najwyższy czas skończyć z bezkarnością bandy
        urzędasów, którzy pobierają uposażenia podobne do tych w prywatnych
        firmach, ale niczym nie ryzykują. Mówiąc szczerze mam powyżej uszu
        p...nia urzędników o "obiektywnych trudnościach" i "nie ma prblemu,
        bo sobie poradzili". Te miernoty "żrą" bez opamiętania z naszych
        podatków i najwyższy czas - jak sądzę - na wprowadzenie zasady -
        zbroiłeś = wylatujesz. Zasady, która od dawna obowiązuje w NAPRAWDĘ
        prywatnym sektorze.
    • Gość: biolog Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazjali... IP: *.icpnet.pl 03.04.10, 00:06
      1. Złamanie regulaminu - brak tajności
      a/ przesłanie arkuszy konkursowych pocztą mailową dostępną dla osób
      postronnych
      b/ kserowanie prac w sekretariacie przez wiele osób pracujących w
      szkole
      c/ łatwa dostępność do prac - nauczyciele biologii oraz rodzice
      uczniów wchodzili do sekretariatu w trakcie kserowania prac
      d/ pan wizytator w trakcie nadzorowania kserowania prac rozmawiał z
      nauczycielami przychodzacymi do sekretariatu, rozmawiał wielokrotnie
      przez telefon, a także opuścił sekretariat i udał się do auli, w
      której byli zgromadzeni uczestnicy konkursu z rodzicami i
      nauczycielami
      2. Uczniowie, żeby zdążyć na konkurs na godzinę 11 musieli wyjechać
      z Poznania o godzinie 6:30.
      3. Uczniowie zaczęli pisać konkurs o godzinie 13:30 - przystąpili do
      niego bardzo mocno zmęczeni
      4. Przystąpili do konkursu w ogromnym stresie (podczas krzyków,
      wchodzenia do sal i wypraszania uczniów na zewnątrz oraz straszenia
      ich konsekwencjami)
      5. Uczniowie przez tyle godzin nie otrzymali ciepłego posiłku, nawet
      herbaty
      6. Uczniowie oczekiwali na konkurs stłoczeni w ciasnej sali
      7. Na wyniki uczniowie czekali od piątku do środy
      8. Pan wizytator sugerował uczniom, że będą stosowane ulgi, a nawet,
      że wszyscy zostaną laureatami, byleby tylko podjęli pisanie arkuszy
      konkursowych.
      • ramolzezdymbca Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja 03.04.10, 01:54
        Nie da się okryć, że cała sprawa to po prostu skandal i lekceważenie co najmniej procedur, jeśli nie prawa - skoro wyniki konkursu dają uczestnikom pewne uprawnienia. Wiem jedno - przez ponad 10 lat na jednym z uniwersyteckich wydziałów byłem nie tylko egzaminatorem, ale i zajmowałem się edytorsko-redakcyjną stroną przygotowania testów egzaminacyjnych. Gdybym doprowadził do takiej sytuacji, zarówno ja, jak i przewodniczący Wydziałowej Komisji Rekrutacyjnej najprawdopodobniej trafilibyśmy przed oblicze prokuratora (o co postaraliby się kandydaci i ich rodzice). Prawdą jest, że przesłanie testu e-mailem oraz powielanie go przez osoby postronne (bo takimi są pracownicy szkoły, nauczyciele i rodzice) skutkuje zdjęciem poufności z materiałów konkursowych i prowadzić powinno do ponownego przeprowadzenia konkursu (na obszarze Kuratorium Wielkopolskiego) w oparciu o nowo przygotowany test.
    • Gość: asd A z jakiej racji zwolnieni? IP: 95.108.7.* 03.04.10, 08:23
      .... jeśli przejdą konkurs, będą zwolnieni z matematyczno-
      przyrodniczej części testu gimnazjalnego i mają zapewnione miejsce w
      wybranym liceum.....

      Nikt za zdanie konkursu nie powinien zostać zwolniony z egzaminu
      wstepnego do liceum, a to z tego powodu, że przeciez do takiego
      kunkursu mogą nie przystępować osoby, które w danej chwili nie były
      odpowiednio przygotowane, albo nie mogły z innych powodów brac
      udziału w tym konkursie. Zatem, tym samym, zaklepują sobie miejsce w
      liceum do którego idą, umniejszając pule miejsc dla pozostałych
      kandydatów do gimnazjum, którzy też przecież moga byćtak samo zdolni
      jak i i co brali udział, co może prowadzić do sytuacji,
      że "zabraknie" miejsc dla zdolnych uczniów, którzy nie brali/nie
      mogli brac udziału w konkursie.

      Konkurs taki ma charakter protekcjonizmu, a procedura konkursowa
      wyboru uczniów do liceum jest w tym momencie nieuczciwa w stosunku
      do wszystkich pozostałych, którzy chą sie uczyć w danym liceum.

      Konkurs powinien zostać konkursem - może jakaś nagroda, dyplom,
      kasa, prestiż - natomiast proces rekrutacyjny do liceum powinien byc
      procesem rekrutacyjnym pełnym, otwartym dla wszystkich bez zwolnień
      i równym dla wszytkich a tylko tych co się załapali z różnych
      powodów na konkurs (olimpiadę).
      • ramolzezdymbca Re: A z jakiej racji zwolnieni? 03.04.10, 08:45
        Gość portalu: asd napisał(a):

        > Nikt za zdanie konkursu nie powinien zostać zwolniony z egzaminu
        > wstepnego do liceum, a to z tego powodu, że przeciez do takiego
        > kunkursu mogą nie przystępować osoby, które w danej chwili nie były
        > odpowiednio przygotowane

        Ciekawe podejście, promujące przeciętność.

        Napiszesz to samo licealistom, których uprawnienia uzyskane w olimpiadach przedmiotowych są jeszcze większe? - uczniowie się przygotowują, ba - uczą się więcej i (przynajmniej na poziomie liceum) realizują dodatkowe obowiązki związane z przygotowywaniem pracy, która często ma duże walory naukowo-edukacyjne.
        • Gość: asd Re: A z jakiej racji zwolnieni? IP: 95.108.7.* 03.04.10, 10:01
          Dzisiaj o przyjeciu kandydatów na większość kierunków w szkołach
          wyższych decyduje liczba punktów na tzw. "żal za gardło ściska"
          maturze! Wielu uczniów nie może lub nie ma możliwości przystapienia
          do takich konkursów. Co za tym idzie u takich uczniów liceum liczyć
          się będzie tylko i wyłącznie punktacja na maturze, co w przypadku
          brania przez uczelnię (przyszłą) punktów za jakieś konkursy
          (olimpiady) przyczyia się do zmniejszenia szansy tym osobom na
          przyjęcie na studia.

          To, że uczniowie ciężko pracują na ocenę maturalną lub biorą udział
          z konkursach nie oznaca, że mają z tego wynikać jakieś przywileje.
          Każdy stopień edukacji powinien mieć jasną i przejrzystą, a co
          najważniejsze uczciwą zasadę postępowania rekrutacyjnego. Gwarantuje
          to wszystkim konstytucja. Stąd każdy staje na egzaminie wstepnym na
          równych prawach i zasadach.

          Ośmielę się napisać dalej, że zgodnie z zasadami Państwa
          konstytucyjnego punktu o równości obywatela (w tym dziecka) wobec
          praw i obowiązków, przyznawanie przez kolejne stopnie kształcenia
          prawa do zwolnień na egzaminach jest pogwałceniem podstawowej zasady
          równości obywateli. I tu mogłbym zakończyć.

          A zatem, również uczniowie liceum żadanych korzyści w postępowaniu
          kwalifikacyjnym na następny poziom kształcenia nie powinni posiadać!

          A co do promowania równego poziomu - każdy , kto się dobrze uczy ma
          dobre oceny i to jest najważniejsze dla ucznia.
          Konkursy (olimpiady) powinny mieć charakter owszem ekskluzywny, ale
          tylko i wyłącznie honorowy i prestiżowy, może jakieś dyplomy,
          uznanie, gratyfikacja finansowa, prestiż dla szkoły itd., ale nic
          poza tym.
          • Gość: . Re: A z jakiej racji zwolnieni? IP: *.chello.pl 03.04.10, 14:59
            Olimpiady są jednym z ostatnich "kanałów" dopływu uzdolnionych studentów.
            Oczywiście, najlepiej byłoby zastąpić obecne matury czymś, co sprawdzałoby
            umiejętność samodzielnego myślenia (i wtedy można by pewnie zrezygnować z
            uprawnień dla olimpijczyków), ale przecież wiadomo, że społeczeństwo na to nie
            pozwoli. I wiadomo, dlaczego.
      • tim7 Re: A z jakiej racji zwolnieni? 03.04.10, 10:36
        Typowo socjalistyczne podejście do nieprzeciętnych umiejętności.
        Jesteś lepszy - niech ci wystarczy uścisk prezesa i stawiasz wódkę
        wszystkim. Bo to przecież niesprawiedliwe, że inni są zwykli i mają
        gorzej od ciebie. Tak się zabija ambicję. Niestety, umiejętność
        zabijania ambicji posiada ogromna większość nauczycieli. A tylko
        nieliczne grono docenia indywidualizm i talent, i poświęca własny
        czas prywatny by dać coś innym.
    • Gość: cynik Nie pierwsze niechlujstwo IP: *.chello.pl 03.04.10, 09:05
      Oczywiście winnych nie ma. bo ... to się zdarza. Tylko zdarza się coraz
      częściej - błędy na maturze, błędy w pytaniach egzaminacyjnych, konkursy
      przeprowadzane na " odwal ". Przez pryzmat takich działań nieodpowiedzialnych
      osób traktowany jest cały stan nauczycielski. Smutne, ale to trzeba zmienić.
      Nie godzę się na takie niechlujstwo. Pracuję w tym zawodzie wiele lat i
      dostrzegam jego upadek. Coraz więcej nauczycieli nie rozumie, że muszą być
      przykładem dla swoich uczniów nawet wbrew idącym trendom " bratania się ".
      Niestety, ten zawód wymaga pewnej perfekcji w zachowaniu oraz wymagania dużej
      kultury od siebie, aby nie wpajać jednego, a postępować w życiu wbrew
      głoszonym zasadom. Młodzież wyczuwa fałsz i obłudę, a efekty nie dają na
      siebie długo czekać. Konkurs trzeba unieważnić i zrobić go porządnie na koszt
      tych nauczycieli, którzy go zawalili. Tłumaczenie, że nic się nie stało, a w
      podtekście, bo to tylko małolaty i mało ważny konkursik - jeden z wielu, nie
      tłumaczy nic. Pokazujemy, że nic się nie liczy.
      • Gość: gość Re: Nie pierwsze niechlujstwo IP: *.icpnet.pl 03.04.10, 11:45
        Całkowicie popieram _cynika_

        Tłumaczycie, że na studiach czeka się po kilkanaście godzin a i tak można
        zawalić podejście (i nie a się zwalać winy na nerwy) lub profesor się wkurzy i
        zada pytanie spoza listy, nie do zaliczenia i też można zawalić będąc super
        przygotowanym.

        1. Ludzie, sami jesteście sobie temu winni. Zgadzacie się na bałagan, oszustwa,
        cwaniactwo. Później sami będziecie po takim wychowaniu walczyć z otoczeniem
        robiąc bałagan, oszukiwać i cwaniakować. A wasze dzieci najpierw będą
        wychowywane w bałaganie, oszustwie i cwaniactwie a potem ....

        2. Nie trzeba było iść na te studia na uczelnię gdzie jest bałagan, oszustwo i
        cwaniactwo. One są dla leni i oportunistów. Którzy wolą postać te kilka godzin
        przed egzaminem, przyjść na poprawkę poprawki i w końcu zdać. Należało wybrać
        inną uczelnię, lepszą. Ale ona wymaga pracy. I nie zgadzania się na bałagan,
        oszustwo i cwaniactwo. Więc jak ktoś jest leniem i oportunistą, to niech się
        odczepi od tych, którzy chcą pracować i bałaganowi powiedzieć NIE.

        3. To są gimnazjaliści a nie zepsuci przez życie studenci. Różnica między tymi
        grupami jest taka jak między pedofilią a imprezami w akademikach. Dzieci są pod
        ochroną. Dzieci trzeba wychowywać. Bo jak się nie wychowa, to będziemy mieli w
        tym kraju same slumsy. A ze slumsami poradzi sobie jedynie trzęsienie ziemi, na
        które w Polsce nie ma co liczyć.

        Tym studentom, którzy tu się wypowiadali, chętnie bym powiedział: wynocha do PRLu.





    • Gość: jusia Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazjali... IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 09:16
      W Krakowie też było dziwnie.Może nie aż taka wpadka,ale...
      Był regulanim. Mówił o tajnosci ,podawamiu wyników itp itd.
      Regulamin stosowano wybiórczo . niektóre komisje go przestrzegały
      niektóre nie. Twz odwołania były uznawane według niepojetych reguł.
      Jednym uznawono -innym identyczne- nie. Oczywiście mozliwości
      sprawdzenia czy udania się instancję wyżej nie ma.
      Bałagan totalny i wyrażnie widać uprzywilejowanie niektórych uczniów-
      pewnie tych nauczycieli z komisji konkursowej bo tylko
      wiceprzewodniczący nie moze mieć swoich uczniów w konkursie.
      Czego nauczyły się dzieciaki? Że najwięcej zależy od znajomości i
      układów. Bałagan, nie zgadzajace się liczby punktów, niewyrażne
      ksera z rysunkami, niejednoznaczne pytania... pop prostu porażka
    • e-ftalo co ta Kasia plecie za bzdury! 04.04.10, 19:41
      Zamiast sie cieszyć że jej nie zabrali telefonu to jeszcze uczennica narzeka.
      Po drugie,co z tego że nie zalakowane koperty,skoro były natychmiast rozdane
      po wydrukowaniu,więc nikt nie zdążyłby ich skopiować ani spisać,bo wszystko
      działo się w pośpiechu.

      A rodzice?Na pewno protestują ci którym test nie poszedł,reszta sie cieszy.
      Stres i oczekiwanie nie może byc powodem do uniewaznienia konkursu,wszak każdy
      już od dawna na niego czekał i najbardziej wytrwali napisali go.

      Test drukowany w drukarni lub z drukarki komputera wygląda tak samo i
      jednakowo nadaje się do rozwiązywania,dość tych durnych narzekań
    • Gość: uczestniczka Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazjali... IP: *.173.4.170.tesatnet.pl 06.04.10, 17:34
      By first- 109 osób a nie 120.
      by second- 2 godziny a nie trzy. (zaczełam pisać o 13:07)
      and by third- faktycznie jak biolog napisał w jakimś swoim
      komantarzu prace były kserowane w sekretariacie i wysłano je mailem.
      Nadal jestem zła na kuratorium, ale co mogę zrobić? Zabrakło mi
      dwóch punktów do laureata, złożyłam odowołanie co do wystąpienia
      nadprogramowego zadania i to tyle. Nadal czekam na odpowiedź, bo co
      mogę więcej zrobić? Nic.
      Chciałam wyrwać się z Gimnazjum Dwujęzycznego w którym trudno
      zdobyć średnią powyżej 4.7. Chciałam mieć wolną rękę i spokojnie iść
      na profil biol-chem na który trudno się dostać. Taki tam konkurs?
      A zależało od niego czy będę miaął możliwość zostania tym kim chcę
      być w przyszłości. Ale to przecież to tylko taki tam konkurs dla
      gim. Co kogo to obchodzi...Przecież studenci mają gorzej... powiem
      tyle: AKURAT!!!jak mam się dostać na studia skoro nie dostanę się do
      liceum!!??
      • Gość: belfer Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: *.icpnet.pl 06.04.10, 19:35
        Zdziwisz się, ale mnie to obchodzi. Masz swoje racje i ja je szanuję. Zwróć jednak uwagę, że laureatów tego konkursu było 34 na 109. Na przykład z matematyki było 4 na 124 - co tamci mają powiedzieć?
        Pomysł, żeby dostać się do dobrej szkoły przez konkurs jest dobry, ale są konkursy, gdzie można to zrobić "łatwiej", na przykład z fizyki było 54 laureatów na 100 finalistów !!!
        Ten system jest chory, a dla dobrych uczniów jest tym bardziej chory i mogę tylko stwierdzić ten fakt, gdyż nie mam żadnej mocy decyzyjnej.
        I jeszcze jedno. Nie istnieje coś takiego jak "by first" w znaczeniu: po pierwsze...
        Serdecznie pozdrawiam
        • Gość: Ktos Re: Skandal z konkursem biologicznym dla gimnazja IP: 195.116.176.* 06.04.10, 21:06
          Matma - rzeczywiście hardcore. Powinni zmienić że 20-30 pierwszych osób zostaje
          laureatami, wtedy byłoby sprawiedliwie!
          Ktoś się wypowiadał, że te konkursy nie są fair. Są fair! Według ich systemu
          punktowego dostanie się każda przeciętność, bo egzaminy piszemy z wszystkiego i
          na łatwym poziomie. Jeśli ktoś jest np słaby z polskiego to dlaczego ma
          rezygnować z dobrej szkoły, gdzie znajduję się jego wymarzony mat-fiz? Przy
          rekrutacji do najlepszych szkół każdy punkt jest ważny,a ocena z jeżyka
          polskiego liczona jest x2 no i jeszcze egzamin. Promujmy zdolną choć nastawioną
          na jeden przedmiot młodzież!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka