Gość: kristof
IP: 146.81.200.*
30.08.10, 11:54
To nie dysleksja!!! Ta choroba nazywa się LENISTWO!!! Jak społeczeństwo ma być
wykształcone jak spora jego część to dyslektycy niby? A później trafia taki na
studia na wyższą szkołę rzeczy niepotrzebnych, kończy ją a w głowie takie samo
siano jak przed pójściem na te studia. Nie wiem dlaczego takie parcie na
studia jest obecnie. Jest tyle pięknych zawodów - nie każdy musi być
magistrem. Szczególnie magistrem "nieczegologi".