"Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora

10.12.10, 10:31
Winne są dwie przyczyny: 1 wybieralność dyrektora, który nie będzie domagał się niczego od nauczycieli (np. lepszej jakości uczenia), bo go nie wybiorą na kolejną kadencję. 2. brak oceny naucyzieli - np. we Francji nauczyciel awansuje i dostaje podwyżkę tylko na podstawie wyników nauczania. średnia ocen jego uczniów, to ocena jego pracy. Oczywiście średnia ocen uczniów z ich egzaminów końcowych, na które ten nauczyciel nie ma wpływu innego jak tylko dobrze przekazana wiedza.
    • antidotumm Wszedzie sa klopoty z matematyka 10.12.10, 12:05
      - za moich czasow tez problemy z matma, a uczyli mnie ludzie po studiach lub szkolach pomaturalnych.
      W innych krajach jest, na dobra sprawe, to samo.
      Aczkolwiek nepotyzm w szkolach powinien byc zwalczany i to surowo!
    • Gość: martens Re: "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: *.icpnet.pl 10.12.10, 14:33
      Ja drogi autorze tych wypowiedzi proponuję zmienić ministra i wszelkich radosnych "reformatorów", w tym całe OKE i CKE. Jeżeli ma pan dowody, to niech pan wymieni szkoły, w których panuje nepotyzm matematyczny? Niech pan pokaże, gdzie dyrektor szkoły jest panem i władcą? Widać, że nie ma pan zielonego pojęcia o funkcjonowaniu szkół i o systemie oświaty w Polsce i o prawach dyrektora szkoły. Niech pan sobie poczyta KN. Dlaczego ona jeszcze istnieje? Winni są dyrektorzy, czy minister?
      • Gość: anon Re: "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: 3.1.* / 10.21.116.* 10.12.10, 15:26
        mogę wskazać gdzie dyrektor szkoły jest nie tylko panem i władcą, ale także dyktatorem, despotą i wręcz tyranem faworyzującym jednych i poniżającym bogu ducha winnych innych (parafrazując klasyka - jedyna ich wina, ze tam właśnie pracują). to pewna ryba rządząca zespołem szkół niedaleko pewnej bazy wojskowej...
    • Gość: matematyk Re: "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 14:37
      WYbieralność dyrektora??? Na to stanowisko są konkursy a nie że "nie wybiorą" na następną kadencję! A może jeszcze więcej różnych "prywatnych" szkół sobotnio-niedzielnych gdzie można jakoś zdać maturę, prywatnych uczelni, które dają łatwo wyższe wykształcenie? Ale po co się uczyć-lepiej płakać, że brak pracy po studiach! A gdzie kandydaci na inżynierów, których tak brakuje? To właśnie matematyka ale nauka matematyki zaczyna się już w szkole podstawowej , potem w gimnazjum a nie tuż przed maturą!" Ale po co ta matematyka"-tak mówią uczniowie i o zgrozo ich rodzice też!
      • Gość: martens święta prawda! IP: *.icpnet.pl 10.12.10, 15:04
        W tym tkwi sedno matematycznego problemu. Rozliczać także podstawówki i gimnazja. Do liceów przychodzą z takimi zaległosciami, że aż głowa boli. Potem znajduje sie tylko jednych winnych, co jest nieporozumieniem. A za to odpowiada MEN i system egzaminów zewnętrznych, szczególnie testów po podstawówkach i gimnazjach. Wprowadzić formę zdał, nie zdał tych testów. Jeżeli nie zdał, to powtarza ostatnią klasę. Zracjonalizować siatki przedmiotów w liceach i ich wymiaru godzinowego. Gdzie jest jest tutaj MEN i CKE?
        • Gość: aaa111 Re: święta prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 18:37
          Nie wszędzie są takie problemy z maturą z matmy. Sprawdźcie Prywatne LO na Strzałkowskiego. Jeśli tylko uczeń chce to bez korków już po dwóch latach z marszu rozwiązuje zadania maturalne na ponad 50%. Ale fakt, że tam nauczycielom się chce, a nauka trwa całe trzy lata a nie pół roku przed maturą. Moje dziecko w tym roku zdaje maturę ale akurat o matmę jestem spokojna
          • Gość: elektor Re: święta prawda! IP: *.icpnet.pl 13.12.10, 11:13
            Absurdalny system ramowych planów nauczania doprowadził do tego, że w liceum mamy tyle samo godzin matematyki co w-f, że bzudrą zaczyna być profilowanie klas, skoro mamy niż demograficzny, a o zdaniu matury decyduje zdanie j.polskiego, obcego i matematyki. Czas najwyższy stworzyć rzeczywiste profile, gdzie oprócz wzmocnienia obowiązkowych przedmiotów maturalnych większość pozostałych godzin będzie przeznaczona na przedmioty profilowe. Pierwsz klasa niech będzie ogólna, a następne, czyli druga i trzecia typowo profilowe. Np. w klasie biol - chem, druga i trzecia klasa powinna być głównie złożona z tych przedmiotów + obowiązkowe maturalne. Po co w takim profilu, w 2 i 3 klasie historia, wos, geografia, wok, PO, 3 godz. w-f, 2 godz. religii, podstawy przedsiębiorczości itd.? I odwrotnie , w klasie humanistycznej- po co w 2i 3 klasie biologia, chemia, fizyka itd?

            Tym dawno powinien się zająć MEN, a nie tworzeniem dziwactw prawnych w systemie oświaty
            OKE, jako instytucja powołana do przeprowadzania egzaminów zewnętrzynch sama je powinna przeprowadzać. Szkoła jest od uczenia, OKE od egzaminowania. Czas matur, to praktycznie kompletna dezorganizacja szkoły. Ale to nie obchodzi OKE. Oni nakazuję a potulne szkółki to robią. Ważne, zeby zaistnieć w mediach i przekazać prasie, jaki to skandal z próbnymi maturami.
            Tylko zapomnieli, że przez 25 lat matematyka nie była obowiązkowa na maturze, za co winę ponosi MEN i CKE a nie szkoły i rodzice.
            O typie szkoły, jakim są technika to już nie wspomnę, bo o nich kompletnie MEN zapomina, a maturę zadają taką samą jak licea, tylko godzin na przedmioty maturalne mają zdecydowanie mniej. I gdzie tutaj mamy równe szanse?
    • Gość: Robert "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 19:21
      No niektóre szkoły państwowe też publikują informacje o wykształceniu swoich nauczycieli. Tak jest na przykład w ZSK - na stronie szkoły co prawda nie ma skanów dyplomów, ale można dowiedzieć się właściwie tego samego. Zobaczcie sami: www.zsk.poznan.pl/modul,nauczyciele.html
      Może jednak nie jest tak źle w tych szkołach, co?
    • Gość: Robert "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 19:25
      I jeszcze jedno - kiepski wynik z próbnej matury z matematyki to wina uczniów - może autor by się ruszył i porozmawiał z licealistami? Ilu z nich "olało" sobie sprawę, stwierdziło, że nie zrobi zadań otwartych, bo wolą iść do domu? 65%? Żeby tylko...
      Z artykułu bije aż nienawiścią do dyrektorów szkół, dlaczego? Czyżby to była ich wina, że dzieciaki się nie uczą? Nauczyciele nie nauczą nikogo siłą...
      • Gość: Niemier Re: "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:41
        Hajlepiej zwalić na ucznia !!!
        • Gość: elektor Re: "Dobre stosunki" z dyrektorem - szkolna zmora IP: *.icpnet.pl 12.12.10, 12:12
          Jest to przede wszystkim wina złego systemu polskiej edukacji, a nie wina dyrektorów, uczniów, nauczycieli. OKE się zbłaźniło robiąc z tego sensację medialna. W przyszłym roku sami będą pisali próby, jak nie zmienią swojego podejscia do rzeczywiście problemu matematyki w szkołach.
Pełna wersja