Jak szkoły walczą o uczniów. Każda metoda jest ...

17.01.11, 10:07
...dobrze, że pojawia się element konkurencji - jajcarz z pana doktora.
Real to 26 rozbrykanych smarkaczy w klasie /bo ekonomia wygrywa ze zdrowym rozsądkiem/, oraz zajęcia "na?" świetlicy /bo, starzy zajęci pracą na maksa, aby przeżyć do pierwszego. Dodatkowo pustki w szkolnych kasach na zakup atrakcyjnych pomocy i na końcu belfer traktowany przez państwo jak śmieć - zapieprzający za marne grosze.
Jajcarz z pana doktora ;)
----------------------------------------------
Bo Polska to strasznie dziki kraj jest!
    • phalene0 Re: Jak szkoły walczą o uczniów. Każda metoda jes 17.01.11, 10:28
      A będzie jeszcze gorzej - w szkole publicznej zabraknie pracowników a rodzice będą stawali na uszach żeby opłacić dziecku edukację w prywatnej szkółce.
      • Gość: Sylwia Re: Jak szkoły walczą o uczniów. Każda metoda jes IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.11, 13:16
        Zabraknie pracowników w szkole publicznej ? A gdzieżby im było tak dobrze z niekończącymi się wakacjami, urlopami na poratowanie zdrowia, paroma godzinami pracy w tygodniu. Gdyby jeszcze w klasie nie było tych męczących uczniów...
Pełna wersja