kosztorysik
24.01.11, 21:27
No cóż, kiedyś, kilka lat temu chciałem stworzyć rodzinę zastępczą, jednak nieprzychylność sądu, głupie badania psychologiczne i szukanie, czy w rodzinie nie ma czasami pedofilów, mimo, że już wychowaliśmy z żoną własne dzieci spowodowało, że się wycofaliśmy. Nie chcieliśmy narażać naszą rodzinę na żenujące badania środowiskowe. Sami przeszliśmy gehennę - zrobiliśmy kurs PRIDE, byliśmy badani u psychologa, mamy duży dom jednorodzinny, dobrze płatną pracę. W sądzie rozpoczęła się sprawa o przekazanie dzieci i wtedy nerwowo nie wytrzymaliśmy - sąd zlecił badania środowiskowe, które polegały na zadawaniu żenujących pytań sąsiadom, rodzeństwu, kuzynom, itd. Nie radzę nikomu się w to "bawić". Mamy kontakty gdzie indziej (p. na Śląsku) z rodzinami zastępczymi, rodzinnymi domami dziecka. Tam jest zupełnie inaczej! Nasi znajomi mają 2-pokojowe mieszkanie i 5 dzieci. Pomagamy im, m.in. biorąc dzieci na wakacje, ferie. W Poznaniu to niemożliwe!