Gość: Klaudia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.04.05, 12:58
Wiele nasłyszałam się już o Marynce i Marcinku. Wiele osób uważa, że do
Marynki tylko trudno się dostać, bo póżniej jest już dużo łatwiej, no i nie
ma kłucia non-stop, a z kolei w Marcinku jest na odwrót, przyjmują już od 140
pkt, ale póżniej bardzo trudno utrzymać się...niewiem poprostu niewiem...a co
wy o tym sądzicie? Przewiduje ok 154 pkt jakie szkóły mi proponujecie?
(ryzykować i postawić na Marynkę?)