kosmetologia u anieli goc?

10.06.05, 16:46
czy ktos moglby podzielic sie ze mna opinia na temat studiow licencjackich w
szkole pani anieli goc? interesuje mnie wszystko co na ten temat macie do
powiedzenia- mysle bowiem o podjeciu tam nauki
    • Gość: wanda Re: kosmetologia u anieli goc? IP: 213.195.171.* 23.06.05, 09:45
      jesli chcesz sie przyglądac jak pracuje kosmetyczka-to tak!jesli chcesz sie
      nauczyc warsztatu-to nie!oszczednosci wlascicielki,jesli chodzi o materialy-nie
      tylko kosmetyki,ale nawet zwykłą watę-sięgnęły juz szczytów!!!Zawodu nauczysz
      sie solidnie w ZDZ na Jeleniogórskiej-ale niestety to tylko policealna.Podobno
      AM otwiera od pazdziernika kosmetologię
      • Gość: mimi Re: kosmetologia u anieli goc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 09:38
        A ja jestem zadowolona.Fakt,zdaza sie ze czasem brakuje materialow do pracy ale ucza naprawde dobrze,przynajmniej ta kobieta z ktora ja mam pracownie.Polecam:-)
    • Gość: EWA Re: kosmetologia u anieli goc? IP: *.eaw.com.pl 27.12.13, 21:23
      szkoła w upadku, możesz nie zdążyć skończyć
    • Gość: selena Re: kosmetologia u anieli goc? IP: *.eaw.com.pl 27.12.13, 21:57
      Radzę uczelnię państwową np UAM, UM. Dyplom ma wartość znacznie wyższą i łatwiej o pracę. Zresztą rynek już jest nasycony kosmetyczkami i kosmetolożkami. Jeśli płacić, to za coś z przyszłością. Szkoła A.Goc bez rewelacji - w W-wie, Wrocławiu, Łodzi są ciekawsze z lepszą opinią
      • Gość: myszka Re: kosmetologia u anieli goc? IP: *.212.gci-net.pl 27.06.14, 08:28
        Sprawdź dobrze szkołę WSZUiE Anieli Goc, bo słyszałam, że ministerstwo nie dało zgody na kosmetologię i mogą być problemy z uzyskaniem dyplomu zarówno licencjackiego jak i magisterskiego
    • Gość: eee Re: kosmetologia u anieli goc? IP: *.icpnet.pl 11.10.14, 19:06
      ja jestem zadowolona
    • Gość: Emidee Re: kosmetologia u anieli goc? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.06.15, 19:04
      Nikomu nie polecam tej szkoły Studium !! Na początku pierwszy miesiąc wszyscy mydlą Ci oczy, nie brakuje kosmetyków i możesz dogadać się z każdym wykładowcą, czy Panią od pracowni, która prawie udaje twoją mamę. Później czar pryska. Spóźnisz się z płatnością o jeden dzień jest robiona afera i naliczane odsetki.. Jeżeli nie możesz przyjść na zajęcia a nie jesteś u lekarza nie ma opcji o usprawiedliwieniu, kobieta od pracowni ( mowie tu o studium) ma przestarzałe metody nauczania, chyba dawno nie była szkolna, jeżeli zapytasz się o nowości, metodyke wykonywania nowych zabiegów- nie wie. Pierwsze parę zajęć prowadzi i pilnuje wszystkiego, resztę roku siedzi i nic nie robi, wyrecza się każdym jak może. Jeżeli chodźi o zajęcia Praktyczne wizażu tragedia - wszystko stare, brudne i poruszone. Podkłady tylko dla czarnoskórych. Musiałysmy je mieszać lub przynosić swoje. To samo z lakierami do paznokci. Jeżeli chodzi o czystość - pokrowce zmieniane raz na przysłowiowy ruski rok, a wykonuje się na nich zabiegi na twarz typu oczyszczanie a zaraz po tym inna grupa pedicure, lampy lupy których używamy oczyszczania później używane są do pedicure, nikt nie pilnuje tak na prawdę żeby to było dokładnie zdezynfekowane. mógłbym napisać książkę o tym co się dzieje w tej szkole, ale szkoda gadać. Myślę, że gdyby zmieniloby się parę osób z kadry nauczajacej mogłoby być ok, ale niestety.
Pełna wersja