Gość: znafca IP: *.icpnet.pl 26.07.08, 22:50 czyli 70% nie ma problemów z opanowaniem materiału szkolnego... biorąc pod uwagę, jak durnych rzeczy trzeba się uczyć, to sukces! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pan-kabak W Sopocie 40% populacji ma dysleksję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 20:46 A wizytatorzy MEN kontrolują poradnię i stwierdzają, że jest OK, bo papiery są w porządku. W tej sytuacji obowiązek nauki staje się fikcją - obowiązkowe staje się tylko bycie zapisanym do szkoły (chodzenie już nie, bo nie wolno wymagać zaświadczeń lekarskich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina38 Dyskalkulia - ratunek przed maturą czy choroba? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:56 O tych dysfunkcjach nauczyciele, w tym lektorzy szkół wyższych niewiele wiedzą , na błaganie rodziców, by uwzględniając nieprawidłowości percepcyjne nie dołowali je ,zarzucając im lenistwo i niedbalstwo, odpowiadają,:musi poprawić ortografię inaczej nie otrzyma zaliczenia.Zdarzają się wyjątki.Mojemu wnukowi ,kończącemu liceum artystyczne , urodzonemu z dwoma dysfunkcjami ( przez lata rehabilitowanemu i ciągle popełniającemu błedy ) obca komisja egzaminacyjna, nie wiedząc nic o jego wadach podziękowała mu za wspaniale zdany ustny egzamin z języka polskiego w następujących słowach :Słuchanie Pana odpowiedzi było wielką przyjemnością dla nas..Panie Boże dzięki Ci ,że są tacy nauczyciele.Ta wypowiedź stała się też oceną jego wysiłku w walce z wadą.Pisze wspaniale ,niestety z błędami , no i co? Odpowiedz Link Zgłoś