Radni chcą walczyć z chipsami w szkole

25.09.08, 10:15
Uważam że dialog o sklepikach nie idzie w dobrym kierunku. Sklepiki
znajdują się na terenach szkolnych więc nie powinni sprzedać nic co
nie jest zdrowi. Za to nie powinna dostać zniżke najmu – po prostu
są warunki które muszą spełniać aby istnieć. Przecież taki sklepik
jest cały czas pełny, dzieciaki kupują co tam jest. Chyba jest
lepszym interesem niż sklep na ulicy za to można było mieć dla nich
parę zasad obowiązujących. Prawdopodobnie jest dobrym interesem
nawet po zmianach w kierunku do zdrowych jedzeniach. I to nie tylko
chips ale i batoniki, żelki i wszystkie takie powinni znikać z
sklepików. Mogli sprzedać towar z atestem lub z jakiegoś podanych
listów towar – batoniki mleczne lub zbożowe, kanapki owoce jogurty
bulek, ewentualnie pełnowartościowe czekoladki itd. – można było
ten sposób też promować lokalnych produktów - jest ich mnóstwo i nie
można ich skupić w dużych supermarketach. Uważam że to powinien być
obowiązkiem ni za to się nie powinni dostać finansowania lub zniżkę
wynajmu. To jest podstawowy błąd – czemu musimy ich nagrodzić bo nie
szkodzą zdrowia naszych dzieci? Przecież to podstawa – kwitnący
interes sklepików trochę się zmieni, jak to naprawde powoduje ich
likwidację to będzie czas by zmienić i dofinansować ich. Najpierw
trzeba było sprawdziać...
    • Gość: Poznaniak Radni chcą walczyć z chipsami w szkole IP: *.icpnet.pl 25.09.08, 19:15
      Rzadko jest za co chwalić radnych poznańskich,ale inicjatywa"zdrowej żywności" w
      szkołach zasługuje na pełne uznanie.Mleko,kawa zbożowa,zupa mleczna, bułka z
      masłem ,serem ,warzywa ,owoce ,powinny być w stolówkach szkolnych ogólnie
      dostępne.Czy to się uda?Oby!! Gratulacje dla radnych ze można zrobić coś ponad
      podziałami partyjnymi.
      • l.george.l Re: Radni chcą walczyć z chipsami w szkole 25.09.08, 20:04
        Gość portalu: Poznaniak napisał(a):

        > Mleko,kawa zbożowa,zupa mleczna, bułka z
        > masłem ,serem [...]

        Już mi się na wymioty zebrało. Pamiętam z dzieciństwa odór przedszkola, fetor
        grzanego mleka, wspominam to jako najgorszy okres mojego życia. Warto przed
        wprowadzeniem takiego menu sprawdzić najpierw, jaki procent dzieci jest
        uczulonych na krowie mleko i białe pieczywo, bo cała akcja może skończyć
        ogólnoszkolnym rzyganiem i chorobami skóry na masową skalę.
    • Gość: vikkaSrikka Re: Radni chcą walczyć z chipsami w szkole IP: 91.204.160.* 25.09.08, 23:04
      Jak zwykle marne pismaki z GW szukaja problemu gdzie go nie ma.

      Wyobrazcie sobie ,że zapewne większym spolecznym problemem są nie dożywione
      dzieci. To jest realny i rzeczywiście ważny problem, tak samo jak ładowanie
      milionów z dotacji w starą gazownie - gdy brakuje ok 1500 mieszkań zastępczych
      itd...

      GW zajmuje się pierdołami zidiociałych akcji pseudo-społecznych podczas gdy
      ważne problemy leżą odłogiem. O radnych poznańskich szkoda pisać chociaż słowa
      bo to zbiorowisko pracowników sitwy bez swojego zdania.
    • poznan-city o radnych szkoda pisać... 27.09.08, 01:04
      ale żarcie sprzedawane w szkołach powinno być nieco mniej kaloryczne, już nawet
      jak dzieciak przejdzie się do sklepu pod szkołą to stracie te parę kalorii i po
      schodach się więcej nadepta...

      radnym też trzeba odchudzić urzędowe diety z automatu bo potem za dużo kasy
      potrzebują na siłownie i inne takie...samochody też im zabrać:
      primo - dadzą przykład jadąc rowerem i nie robiąc korków, secundo - oszczędzą
      swoją i naszą kasę (paliwo), tertio - schudną naprawdę tanio :D i quarto - będą
      za zwiększeniem ilości ścieżek rowerowych
      tyle o radnych warto...

      a jeszcze z innej beczki - dzieciak jak nie w szkole się napakuje słodyczami, to
      mamusię potrafi skutecznie nagiąć rykiem w markecie, gdzie aż roi się od wyboru
      i koloru słodkich duperelków...
Pełna wersja