firlejka 30.09.08, 23:46 Obawiam się, że tylko magistrat ma na ten temat tak dobre zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
domifil Re: Poznańskie szkoły czekają na sześciolatków 01.10.08, 09:53 Zgadzam się z przedmówczynią. W szkole nr 70 do której pójdzie moje dziecko na razie nie widzę żadnych zmian i przygotowania na przyjęcie 6-latków. A jestem tam codziennie bo starsze dziecko juz się uczy w tej szkole. Pozdrawiam opytmistów z Wydziału Oświaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Poznańskie szkoły czekają na sześciolatków IP: *.icpnet.pl 01.10.08, 10:23 Jako nauczycielka pracująca z najmłodszymi apeluję - przyjmujcie na etaty w WO ludzi mających pojęcie również o realiach polskiej oświaty. Bo nie finanse, ale dziecko, jego możliwości są najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
yayka dzieci do roboty? tego chce MEN! 01.10.08, 13:16 I oto jest raport o przygotowaniu szkół, którego nie mogliśmy się doprosić od MEN! obraz żałosny, same niewiadome i oczekiwanie co będzie za 3 lata… tym bardziej przerażające, że mimo to MEN chce eksperymentować na trzech rocznikach dzieci… Cały stres i trud dotyczący zmian w edukacji najmłodszych powinni ponosić dorośli: urzędnicy, ministerstwo, samorządy, dyrektorzy szkół, a nie dzieci! To wina dodrosłych, że przez tyle lat udawano, że dobra szkoła stoi tylko dobrym nauczycielem i jego wysiłkiem, aby ukryć niedostatki wyposażenia za źle opłacanym zapałem pracy! Dość tego! Dzieci nie są narzędziem do naprawy budżetów gmin, zatykania dziury na rynkach pracy i systemu emerytur, poprawiania statystyk dla UE! Dobrze przygotowana reforma (przygotowanie to inwestowanie w infrastrukturę, badania pilotażowe, podręczniki, pozytywne ekspertyzy specjalistów od edukacji i psychologii rozwojowej dzieci) powinna być nieodczuwalna dla dzieci, nie chodzi o to, żeby były wystarczająco dojrzałe na szok- tak to wyglądają eksperymenty, a nie zmiany w edukacji na lepsze. MEN musi to zrozumieć. Niech przygotują szkoły i programy, a potem mogą wprowadzać dzieci do szkół. W Finlandii reforma edukacji trwała 19 lat, prowadził ją jeden minister będąc na stanowisku przez lat 17cie, dzieci idą tam do szkoły w wieku lat 7-miu i Finlandia ma najlepsze wyniki w międzynarodowych testach kompetencji maluchów. Uczmy się od najlepszych. Jeśli zostaliśmy w tym kraju to z nadzieją na ludzkie traktowanie nas i przede wszystkim naszych dzieci. Nie chcemy być “robolami Europy”, nie chcemy by za nas decydowano, kazano zaciskać nam zęby i coś poświęcać, chcemy godnej rzeczywistości za podatki jakie tu płacimy! Nasze dzieci mają być zadowolonymi z życia Polakami godnymi szacunku polityków i urzędników! O to walczyli nasi rodzice, dziadkowie! Skandalem w cywilizowanym państwie jest fakt, że Minister Edukacji zmusza obywateli do zmian mówiąc wprost, że chce aby maturzyści szybciej trafiali na rynek pracy! To ministerstwo powinno jako cel edukacji stawiać studia, osiągnięcia naukowe młodych Polaków, wykształcenie jako wartość a nie zasilanie jak najszybciej szeregów niewykwalifikowanych pracowników. Ja posyłam dziecko do szkoły, aby miało radość ze zdobywania wiedzy i jak najdłużej chciało się kształcić, nie po to, żeby tak bardzo doskwierała mu szkolna rzeczywistość, żeby wolało pójść do byle jakiej pracy niż zdawać na studia. To wstyd dla MEN, że nie szanuje rodziców i nauczycieli, traktując dzieci jak pieniądze: które najpierw trzeba na nich zaoszczędzić a potem na nich zarobić! To nie jest cel edukacyjny żadnego normalnego kraju na świecie. oddaj głos na www.ratujmaluchy.pl za 2 dni tam też list nauczycieli z możliwością złożenia podpisów najnowsze info na www.forumrodzicow.pl Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka a na zdjęciach... 11.10.08, 07:59 www.forumrodzicow.pl/zdjecia-ze-szkoly-w-poznaniu/ Odpowiedz Link Zgłoś