Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 19:39
Te zalecenia to idiotyzmy.

Faktycznie są cztery 10 minutowe przerwy, jeśli są 5 minutowe, to mamy
oszczędność 20 minut. Wszyscy są zadowoleni.

Co to są przedmioty TRUDNE? Ręce opadają. Rozumiem, że są takie w mniemaniu
autora tekstu. Dla każdego dziecka co innego jest trudne. Czasem WF. Wystarczy
zalecenie o nie kumulowaniu sprawdzianów w jednym dniu. Wiadomo, że dominujące
w szkołach nauczycielki "produkują zniewieściały produkt". Ale bez przesady.
Dziecko od małego należy wdrażać do rzetelnej, systematycznej i regularnej
pracy. Najczęściej to akceptuje i nie jest to problem.
    • Gość: znaffca Re: Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.icpnet.pl 12.03.09, 22:14
      podoba mi się stwierdzenie, że plany są źle ułożone... A może by tak pobudować parę nowych szkół? Ktoś, kto nigdy nie układał planu, nie ma zielonego pojęcia, jakie to trudne...
    • Gość: NoName Re: Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.icpnet.pl 12.03.09, 22:18
      "Najczęściej pretensje mają rodzice sześciolatków, które późno zaczynają i późno
      kończą lekcje. Tu niestety problem jest trudny do rozwiązania, bo w szkołach
      jest za mało sal i zajęcia muszą odbywać się na dwie zmiany"
      A w telewizorni dyrektory i pedagogi trąbiły że w Poznaniu szkoły przygotowane
      na przyjęcie sześciolatków.
    • Gość: amot Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.uz.zgora.pl 13.03.09, 09:26
      To sanepid już nie ma czym się zajmować?
      Jestem ciekawa, czy oni pytali dzieci i młodzież, czy chcą
      róznorodnych lekcji. Bo po pierwsze: różnorodność sprawia, że
      uczniowie dzień w dzień noszą do szkoły wyładowane na maxa plecaki
      (tu sanepid nie interweniuje?), a po drugie: dzień w dzień ślęczą,
      żeby przygotować się do różnych lekcji.U nas wręcz prosimy dyrekcję,
      żeby przedmioty były łączone w bloki, aby dzieciaki spokojne mogły
      przygotować się do minimalnej liczby lekcji w danym dniu, Oczywiście
      z takiej prośby wyłączony jest angielski, bo tu kontakt niemal
      codzienny wydaje się być bezcenny.
    • Gość: ja Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.man.poznan.pl 13.03.09, 10:08
      max 7 lekcji??? to wypada 35 przez 5 dni. a wiele szkół NA ŻYCZENIE
      RODZICÓW wprowadza dodatkowe godziny, np. języka czy matematyki. Od
      nowego roku podobno każda klasa ma mieć o 1 matematykę więcej -
      takie są zalecenia po próbnych "maturach" z matmy w liceach. I co,
      jak to wszystko pogodzić? Dodajcie do tego podziały na grupy na
      językach czy informatykach, biologiach, chemii, fizyce ( w
      wiekszości liceów tak jest) dodajcie WF i fatalne czasem warunki
      lokalowe na te zajęcia (mała sala a są po 3 WF w tygodniu)i
      spróbujcie ułożyć rozsądny plan. A część lekcji MUSI być w blokach -
      jak napisać większą pracę pisemną na jednej godzinie polskiego? A z
      matemetyki? No i do tego to, co już ktoś przede mną wspomniał -
      wiele różnych lekcji w każdym dniu, to znacznie większa praca w domu
      dla ucznia i znacznie cięższy plecak...
      pozdrawiam
    • l.george.l Re: Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne 13.03.09, 14:08
      Religia w środku zajęć - na to powinni głównie zwracać uwagę kuratorzy. Jest to
      przedmiot fakultatywny, powinien być więc w planie na początku lub końcu dnia.
      • Gość: ooff Re: Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.man.poznan.pl 13.03.09, 14:51
        tak, tyle, że to nie jest takie proste. (Dotyczy zresztą wszystkich
        fakultatywnych, część dzieci nie ćwiczy np na WF). Bo weżmy nawet
        małą szkołę - lekcje zaczynają się dla wszystkich (prawie) klas o
        8.00. To jedynie jedna klasa może mieć na pierwszej lekcji religię
        (czy inny WF). W tym czasie nauczyciel jest w jednej z klas. A
        pozostałe? Klas w szkole np. 10, jeden katecheta, dwóch w-fistów -
        żadna siła nie zmieści tych lekcji na początku lub na końcu.
        • antrejka Re: Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne 13.03.09, 21:49
          Teoretycznie oprócz religii (katolickiej) miały być lekcje etyki, (lepsze byłoby
          religioznawstwo, albo podstawy filozofii), ale nie wiem, o żadnej szkole, w
          której to wprowadzono.
    • ecicha-3 Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne 13.03.09, 19:53
      "Najczesciej pretensje maja rodzice szesciolatkow"????To u nas
      szesciolatkowie juz chodza do szkoly??????To o co ta wojna??A swoja
      droga moglibyscie redaktorzy wspomniec o horrorze,ktory rzeczywiscie
      dotknie szesciolatkow,ale to jest ponad wasza mozliwosc,bo przeciez
      ustawe zawetowal Prezydent,wasz wrog nr 1!!!!!!!!Wiec nie mozecie
      przyznac,ze ma racje.
    • Gość: Gość Re: Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.icpnet.pl 13.03.09, 23:01
      Witam!

      Autor pisze "tak zwane" przedmioty trudne - chyba więc nie ma się
      czego czepiać bo wiemy o co chodzi, prawda?

      Nie można przesadzać ale to, że w "naszych czasach" nauczyciele
      mogli robić co chcieli itp itd, a my jakoś "wyszliśmy na ludzi" nie
      oznacza, że nie powinniśmy walczyć o poprawę sytuacji w szkołach (w
      tym podejścia nauczycieli). I nie mówię tu o wprowadzaniu miliona
      zajęć dodatkowych.

      Faktem jest, że siedmiolatek nie powinien przebywać w szkole tyle
      godzin ile zwykle przebywa. Rozumiem konieczność pracy rodziców,
      sama pracuję, ale szkoła to nie przedszkole. Siedzenie w szkole od 8
      do 17 jest bardzo męczące. Zwykle rodzic twierdzi, że jego pociecha
      jest szczęśliwa i nawet do domu nie chce wracać. Szkoda tylko, że ów
      rodzic nie zauważa jak jego dziecko pada na twarz ze zmęczenia...
    • Gość: mama Lekcje w szkołach bardzo niehigieniczne IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 09:31
      A Hall w te warunki chce wpakować jeszcze młodsze dzieci, a z
      dyrektorami szkół niech o wszystko walczą rodzice. Ją to nic nie
      obchodzi, ma być "reforma" i już
Pełna wersja