ila36
24.04.09, 19:32
Jestem mamą 3-gimnazjalisty.Niestety syn w ostatnim czsie cięzko
zachorował i wiadomo że do końca gimnazjum już nie wróci do szkoły.
Po wyściu ze szpitala odbywać będzie nauczanie indywidualne. Wiadomo
rownież , że od wrzesnia nauke szkole średniej odbywać będzie mógł
tylko w formie nauczania indywidualnego ze względu na bardzo
obniżoną odpornośc organizmu i niemożność przebywania w duzych
zbiorowiskach. Stąd też moja gorąca prosba do obecnych bądź byłych
licealistów. Szukamy z synem Lo w Poznaniu - klasa biol-chem , w
którym od 1.09,2009 rozpocznie naukę w trybie indywidualnego
nauczania. Czy ktoś może miał w swoich klasach podobne przypadki
chorych osob i jakie bylo podejście nauczycieli do nich? Nie
chciałabym aby syna traktowano jak " piąte koło u wozu" i od
niechcenia do niego dojeżdzano. Jeżeli macie wiedzę lub
doświadczenia w tym temacie proszę o kilka słów komentarza. Na pewno
są szkoły i nauczyciele którym zalezy na dobrym przygotowaniu także
chorego ucznia, który z przyczyn od siebie niezależnych nie może do
niej uczęszczać. Szczerze powiedziawszy , nie wiem ponadto z jaką
reakcją ze strony dyrekcji spotkam się informując o ind.nauczaniu od
samego początku liceum.
ZAniepokojona mama