Szkoła tylko utrwala, nie rozwija

IP: *.eastwest.com.pl 01.06.09, 13:45
Pięknie. Wynika z tego, że wielkopolskie rodziny są ubogie, nie
czytają książek i brak im jakichkolwiek zainteresowań, poza
telenowelami. Niepostrzeżenie staliśmy się Polską "C", zaściankiem
biedy i ciemnoty. Tymczasem reszta kraju w jakiś cudowny sposób
sobie radzi.
A może wstyd się przyznać regionalnym władzom oświatowym do błędów.
Czy utrzymująca się od kilku lat tendencja spadkowa nie jest czasem
wynikiem złych decyzji?
Karygodną regułą w naszym szkolnictwie są korepetycje, języka
obcego można nauczyć się wyłącznie w prywatnych szkołach językowych
etc. Szkoła jest niewydolna pod względem metodycznym i
organizacyjnym. Zamiast propagować wśród dzieci zachowania sportowe
(jako rodzic wielokrotnie monitowałam o wygospodarowanie
pomieszczenia na rowery lub choćby dobrego stojaka), otwiera przed
uczniami sklepiki, których oferta woła o pomstę do nieba: czipsy,
słodycze i cały pozostały junk food. Żal mi tych otyłych dzieciaków
z zaawansowaną próchnicą, targających ośmiokilowe plecaki do
szkoły, w której w okresie zimowym spędzają wiele godzin w
ocieplanym obuwiu, bo "nie ma miejsca na szafki przeznaczone do
butów". O szafkach na książki aż strach wspominać. Tymczasem już
pierwszej klasie nawet na lekcje religii dzieci muszą przynosić
dwie duże książki i zeszyt.
Ze szkołą w Polsce, jak z autostradami - pomarzyć sobie można...
Pełna wersja