Studenci po licencjacie bez ulg

IP: *.icpnet.pl 13.07.09, 22:37
no ale co chodzi?
skończyli pewien etap? skonczyli.
normalnie jak dzieci :/

to moze zrobic taką samą aferę z tymi, co idą na doktoranckie? że jak to tak, zabierają im po obronie legitymacje i oni aż do czasu rozpoczęcia doktoranckich nie mają zniżek - no jak oni tak mogą żyć???
    • Gość: viola Studenci po licencjacie bez ulg IP: *.sta.asta-net.com.pl 13.07.09, 22:57
      Powinno się to traktować tak jak w szkołach. Kazdy rok szkolny
      kończy się 31 sierpnia a nie w dniu zakończenia zajęć. Uczniowska
      legitymacja jest więc wazna do 31VIII. taka zasada powinna być
      wprowadzona dla studentów.......czyli do 30września ( i po kłopocie)
    • Gość: Toni Studenci po licencjacie bez ulg IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 14.07.09, 01:56
      "Na Zachodzie po pierwszym etapie nauki studenci bardzo często idą do pracy."
      1. Nieprawda
      2. Moze by tak polskim studentom tez dac inne warunki "zachodnie" jezeli to ma
      byc nasz wiazacy przyklad. Np. bezprocentowe kredyty na studia i niezwrotne
      stypendia dla kazdego ?
      • Gość: nn Re: Studenci po licencjacie bez ulg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:51
        Ale to nie zniżki na tramwaj czy do kina są największym problemem!
        Bez legitymacji studenci nie mają prawa do opieki zdrowotnej!
    • Gość: em Studenci po licencjacie bez ulg IP: *.chello.pl 17.08.09, 12:07
      Poza tym bardzo wielu studentów chciałoby znaleźć po licencjacie pracę, która
      umożliwi im zarobienie na 2 etap studiów. Ale to niestety nie w tym państwie.
      Pracodawcy jeszcze nie wiedzą w jaką szufladkę wsadzić studenta, który ma
      tytuł licencjata. A co do zniżek, to nie rozumiem dlaczego nie mogłyby zostać
      do dnia 30 września tak jak w legitymacji jest napisane. Ułatwi to wszystko co
      związane z wakacyjną pracą, dojazdami do niej oraz ubezpieczeniem (przede
      wszystkim).
    • Gość: Aga Studenci po licencjacie bez ulg IP: *.centertel.pl 21.08.09, 10:18
      To jest beznadziejna sytuacja. Nie spałam po nocach żeby oddać pracę
      inżynierską w terminie, zdążyło tylko 5 osób na roku. Teraz niestety wygląda
      to tak, że zrobili z nas idiotów. Z obroną mgr będę zwlekała najdłużej jak
      tylko się da. Jak można mówić że po studiach pierwszego stopnia ludzie
      znajdują sobie pracę i nie wracają na uczelnię-to jest bzdura. Takie
      tłumaczenie to zwykła chciwość Państwa. Młodym ludziom ciężko jest znaleźć
      pracę, a pozbawianie nas dodatkowo w tak perfidny sposób statusu studenta
      tylko to utrudnia. Wiadomo że na tak krótki okres pracodawca chętniej zatrudni
      studenta za którego nie będzie musiał płaci ZUS-u.Czyli przez pół roku możemy
      sobie siedzieć i pluć sobie w brodę że daliśmy się tak wyrolować.
Pełna wersja