Gość: Dagmara
IP: 213.251.189.*
03.05.10, 23:40
Zdaję sobie z tego sprawę, że nie jest to moralnie zupełnie
prawidłowe, ale pomimo, że mam kochającego męża i śliczną córeczkę,
mam romans ze szwagrem. Niestety, tylko z nim przeżywam najgorętsze
chwile i dlatego nie chcę, i nie mogę zakończyć tej historii. Mąż,
skądinąd bardzo mi oddany i kochający, teraz budzi wręcz odrazę. Jak
mogę staram się pod byle pretekstem nie dopuścić do zbliżenia /ból
głowy, przemęczenie, przedłużający się okres itp./. Natomiast mój
kochany A. /literę zmieniłem/ to dosłownie rwie moje majtki i
dostaje to, co z mężem nie robiłam /oral, anal/. Nie mam sił ani
ochoty kończyć tego romansu, chociaż mam świadomość, że postępuje
trochę nie fair w stosunku do siostry. Jakie jest Wasze zdanie?