Gość: cchrkt
IP: *.centertel.pl
17.05.10, 13:26
Byłem wczoraj na meczu Chełminianki z Olimpią...i zastanawia mnie jedno...
Dlaczego banda małolatów pijących piwo i tłumnie znoszących wulgarne okrzyki
jest tolerowana przez:
1. Policję
2. Zarząd klubu + ochrona
3. Władze miasta w osobie Pana Burmistrza obecnego na meczu
O ile znam prawo to nielegalne jest spożywanie alkoholu na meczach piłkarskich
w Polsce. Nielegalne jest też używanie publicznie słów i wyrażeń powszechnie
uznanych za wulgarne.
Policjanci stoją 100 metrów i przysłuchują się młodzieży która śpiewa: Policję
w chu**u mamy !
Pan Burmistrz (o czym pisali jakiś czas temu w Czasie Chełmna) spotyka się z
"przywódcami" kibiców w celu ustalenia szczegułów ich zachowania podczas
jakiegoś meczu dziewczyn, bo to kadra i będą ludzie z zewnątrz w Chełmnie. To
znaczy że wtedy mają być grzeczni a na co dzień mogą raczyć kibiców
Chełminianki swoją twórczością ? No ale skoro sam Burmistrz z nimi rozmawia i
ustala z nimi różne sprawy to nie dziwię się, że czują się jak u siebie. Pałą
po dupach a nie z nimi gadać !
Kolejna sprawa to podejście do tej młodzieży osób zarządzających klubem.
Nie wiem jak chcą na stadion przyciągnąć większą ilość osób, normalne rodzimy
skoro wszyscy są raczeni widokiem i możliwością słuchania śpiewów typu: J***ać
kur*y J***ać !!! (to do zawodników drużyny przeciwnej). Nie wiem jak inni ale
ja w tym dniu akurat się cieszyłem że nie zabrałem na mecz swojego syna i
żony, co zwykle robiłem. Następnym raze mawet ich nie będę namawiał na pójście
na mecz a sam też się zastanowięczy iść.
Z tego co wiem to klub Chełminianka dostaje grubą kasę z budżetu miasta. I
dobrze bo sport trzeba wspierać, ale czy koniecznie taki który stwarza
możliwość dla takich zachowań na trybunach ? Na koszykówce czy siatce jakoś
takiego "bydła" nie widziałem a kasy dostają mniej od miasta. Może miasto
zacznie dawać pieniążki pod warunkami dbania o widowiska i to co się dzieje na
trybunach ?