mariusz.z.felsmann
07.11.14, 10:22
Podczas sesji rady Miasta Chełmna 26 marca 2013 r. próbował Pan ośmieszyć, czy też zdyskredytować w oczach mieszkańców miasta moją skromną osobę. Odegrana scenka nie byłaby godna uwagi gdyby nie jej drugie dno, stąd warto poruszyć tę kwestię. Co za paskuda, ten Felsmann, sieje zgorszenie, głosi nieprawdę i namawia do złego. Nawet naraża ludzi na „więzienie”.
Zarówno Pan, jak też pan Kędzierski rzucacie oskarżenia, wypowiadacie treści bez pokrycia w faktach i dokumentach. Usłyszałem, że jest Pan zaniepokojony nawoływanie przez mnie do łamania prawa. Troskał się Pan o dziennikarkę, czy aby prawidłowo przytoczyła moją wypowiedź. Swoje pytania skierował Pan do Burmistrza Miasta Chełmna. Czy uważa Pan, że takie postawienie sprawy jest właściwe i dodaje Panu splendoru? Czy, aby nie pomylił Pan adresata swoich pytań?
Mam nadzieję, że Radny Michał Stachewicz zna prawo obowiązujące w naszym kraju. Zacznijmy od podstaw, od Konstytucji RP. Ta szczególna ustawa - jest stosowana wprost. Konstytucja wskazuje wyraźnie źródła prawa, w tym miejscowego. Nie wystarczy powiedzieć o jakimś zarządzeniu, trzeba wskazać na numer, tytuł, datę i miejsce ogłoszenia. Ponadto, to nie Radny Michał Stachewicz, czy też Burmistrz, decydują o fakcie złamania prawa. To wyłączność Sądów i Trybunałów, gdyż tylko one wydając wyroki w imieniu RP. Czy znający prawo Radny i Burmistrz, tego nie wiedzą?
Targowisko na płycie rynku funkcjonowało przed ostatnim remontem płyty na podstawie prawa miejscowego. Funkcjonowało i nikt tego nie negował. Czy jest Pan innego zdania? Nie prawdą jest, co powiedział pan Kędzierski, że nowe prawo obowiązuje od 1999 r. Ustawą z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej, umożliwiono burmistrzom tworzenie targowisk. Tylko, że ustawa ta weszła w życie 1 stycznia 2001 r. Właśnie z tą chwilą, przestał obowiązywać dekret z dnia 2 sierpnia 1951 r. o targach i targowiskach!. Drobna różnica prawda, a jednak...
Targowiska z chełmińskiego rynku było za mojego życia usuwane dwa razy. Uchwała w sprawie ostatniego powrotu targowiska pochodzi z początku lat 90-tych XX w. Była wielokrotnie zmieniana. Jedną z ostatnich zmian dotyczących targowisk w Chełmnie, podjęła (sic!) Rada Miasta Chełmna Uchwałą Nr XXXV/224/2005 z dnia 24 maja 2005 r. Zmieniono wtedy uchwałę z 2002 r., przenosząc targowisko na osiedlu Marii Skłodowskiej Curie spod Szkoły Podstawowej nr 4 na ulicę Dworcową. W uchwale tej wymieniono lokalizację targowisk w Chełmnie – jest tam między innymi targowisko przy ul. Rynek! To oznacza, że w roku 2005 targowisko na płycie rynku działało legalnie. Czy ma Pan odmienne zdanie? Kupcy z płyty rynku zostali wyproszenia latem 2012 roku ze względu na prace rewitalizacyjne. Proszę poprawić jeśli się mylę, czy ich obecność do chwili rozpoczęcia prac remontowych była nielegalna? Prace remontowe się skończyły, a status targowiska w tym miejscu pozostał niezmienny. Czy już Pan zrozumiał, że to ja miałem rację broniąc handlujących na płycie rynku? Czy już Pan zauważył kto łamał prawo nie pozwalając na powrót tych ludzi?
Wiem, wespół z liderem KKW „Przyszłość Chełmna” panem Mariuszem Kędzierskim wskaże pan na… zarządzenia burmistrza. Tak Burmistrz Miasta Chełmna ma prawo do tworzenia targowiska w naszym mieście. Będę toczył spory z każdym kto twierdzi inaczej.
Faktycznie zarządzeniem nr 108/2012 z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie lokalizacji targowiska miejskiego w Chełmnie Burmistrz Miasta Chełmna ustalił - przekopiowałem zgodnie z oryginałem -
§ 1. Ustala się z dniem 7 sierpnia 2012 roku lokalizację targowiska miejskiegow Chełmnie, przy ul. Dworcowej.
Bardziej z domysłu, niż z treści, rozumiem, że Burmistrz ustanowił, gdzieś przy jednej z dłuższych ulic w naszym mieście, targowisko. Tu się Panu przyznam, że jako człowiek mający ciągle wątpliwości spytałem oficjalnie panią Wojewodę czy nie podanie lokalizacji (numeru posesji) nie jest ważną przesłanka do uchylenia tego aktu praw miejscowego oraz czy to zarządzenie likwiduje inne targowiska w naszym mieście. Z odpowiedzi dowiedziałem się, że numer posesji, czy też bliższe określenie lokalizacji targowiska nie ma znaczenia, gdyż…pracownicy Urzędu Miasta Chełmna wiedzą gdzie ono jest. Prawda, że urocze? Kwestię ewentualnego automatycznego zlikwidowania innych targowisk pani Wojewoda przemilczała. Czy dalej Pan uważa, ze to ja łamałem prawo?
Osoby ustanawiające i stosujące prawo, nawet to miejscowe, wiedzą, że aby obecne prawo przestało obowiązywać należy uchylić lub zmienić akt prawny to prawo ustanawiający. Logiczne, nieprawdaż? W zarządzeniu 108/2012 mamy lokalizację targowiska, gdzieś przy ulicy Dworcowej. Nie ma tu jednak ani słowa o likwidacji pozostałych targowisk, nie ma wzmianki o uchyleniu innych zarządzeń, czy uchwał. Skoro targowisko na rynku działało przed remontem, to co się zmieniło po remoncie, oczywiście w zakresie prawa lokalnego?
Pan Burmistrz chyba nazbyt pobieżnie zapoznał się z podpisywanym zarządzeniem, o czym świadczy brak punktu uchylającego poprzednie prawo miejscowe; trochę tam też literówek, ale co tam szczegóły, ileż to błędów edytorskich sam popełniam.
Doszliśmy prawie do końca. Zarządzenie nr 88/2013 Burmistrza Miasta Chełmna z dnia 21 maja 2013 r. w sprawie lokalizacji targowisk w Chełmnie jest dokumentem sporządzonym akuratnie i nie budzi zastrzeżeń. Różnica w stosunku do zarządzenia 108/2012, aż rzuca się w oczy. Podano tu dokładną lokalizację targowisk oraz informację, że traci moc właśnie owo zarządzenie 108/2012. W tymże nieszczęsnym zarządzeniu (108/2012) nie uchylono poprzedniego aktu prawa miejscowego będącego podstawą lokalizacji targowiska na rynku! Tym samym targowisko to nadal funkcjonuje na podstawie wcześniejszych przepisów (stosowną uchwałę lub zarządzenie można znaleźć w archiwum Rady Miasta Chełmna). Zna Pan przepis uchylający, bo ja nie? Zarządzenie 88/2013 porządkuje pewne kwestie, ale nie przywraca targowiska na rynek. Czy teraz Pan zrozumiał, że to nie ja łamałem prawo?
Jako radny zaniepokojony moimi wypowiedziami powinien Pan udać się do prokuratury. Czy nie zna Pan swojego ustawowego obowiązku, zarówno jako obywatela, jak też jako radnego (art. 304 § 1 i 2 Kodeksu postępowania karnego)?
Po co była scenka rodzajowa podczas sesji w marcu 2013 r.?
Głównym jej celem było odwrócenie uwagi mieszkańców od kolejnego „bubla prawnego” Burmistrza Kędzierskiego (zarządzenie 108/2012) oraz umożliwienie wydania zgody na handel na płycie rynku, jakoby z dobrego serca. Pan jako najbardziej zajadły przeciwnik targowiska na rynku jest zainteresowany obwinianiem obrońców handlu. Burmistrz Miasta Chełmna w swej łaskawości „utworzył” targowisko na rynku – ludzki pan. Bez tego zarządzenia handel mógł się odbywać, jak odbywał! Tutaj jednak zwracam uwagę, że zarządzenie Burmistrza (88/2012) to też możliwość stworzenia nowego regulaminu. Czy nowy regulamin, to nie swoista kara dla opornych, czy nie ustanawia wyższych opłat dla tych na rynku?
Wraz z Burmistrzem doszedł Pan do konstatacji, że wszyscy wiedzą, co oznacza akronim „sanepid”. Chyba nie wszyscy, a już na pewno Radny Stachewicz i Burmistrz Kędzierski. Otóż skrótowiec ten jest jednocześnie rusycyzmem. Pochodzi z lat 50-tych ubiegłego wielu, powstał w czasach stalinowskiego terroru. Czy Pan tęskni za sowieckimi czołgami na polskiej ziemi, bo ja nie?
Panie Radny Michale Stachewicz, czy uważa Pan mieszkańców Chełmna za bandę gamoni wpatrzonych w pańskie figury retoryczne, jak w święty obrazek? Czy rzeczywiście wydaje się Panu, że ludzi można bezkarnie ogłupiać?
[b]Tak na marginesie, co miał Pan na myśli mówiąc, że ja „…pretenduję do jakiś tam funkcji, które chcę pełnić…”? Czyżbym, był lunatykiem i chodząc po nocach plótł androny? Chyba jakąś niep