Gość: mychelmno
IP: *.chelmno.mm.pl
06.03.15, 23:39
MyChełmno – Nad Jeziorem Starogrodzkim
W ostatnim wątku pt. "Wizerunek Miasta" pozwoliłem sobie na przedstawienie wątpliwości związanych z obliczem Naszego Grodu.
forum.gazeta.pl/forum/w,635,156828664,156828664,Wizerunek_Miasta.html
Tym razem chciałbym poruszyć kwestię Jeziora Starogrodzkiego... Czy jest szansa, że w przyszłości doczekamy się ścieżki rowerowej? Moim zdaniem, to podstawa i pierwszy krok do ożywienia dość odległej od miasta lokalizacji. Do kogo, właściwie, należy ośrodek, Kto nim zarządza i jakie ma plany? Czy na prawdę nikt nie widzi, że coraz więcej osób wybiera Deczno i sadzawki za Wisłą? Czy tak trudno ożywić malowniczo położone wody i plaże? W pobliżu miasta jest praktycznie jeszcze tylko Czyste i jakieś kałuże w postaci Trynek i Brochu - w powiecie macie ponad 20to tysięczny target i zero konkurencji, a z roku na rok sytuacja wygląda coraz gorzej... Wystarczy spojrzeć na tą zrujnowaną wieżę ratowniczą Mitch'a Buchannona... Macie hotel i ECW, macie korty, piękną okolicę, a wszystko zdycha jak wspominany rynek... Żeby nie było, że tylko krytykuję, pozwolę sobie przedstawić moją koncepcję: Tak jak powiedziałem - ścieżka pieszo-rowerowa to podstawa, coraz więcej rowerzystów, bezpieczeństwo i ogólne trendy tego typu połączeń już dawno powinny dać włodarzom do myślenia. Oczywiście ciężko byłoby coś wybudować od ABC do mostku, ale od Chocisza i cmentarza, do samego jeziora to żaden problem... Warto byłoby również stworzyć ciąg ze ścieżką od oczyszczalni ścieków (prowadzącej do Podwieska). Co do samego jeziora i okolic: Podstawa to obszerna plaża i swobodny dostęp do czystego kąpieliska. Teraz mamy skomplikowany układ pomostów, który jest kosztowny w naprawie i konserwacji, a poza tym tworzy ograniczone i małe kąpielisko... Trójkątna częsć, odkąd pamiętam, jest zarośnięta i nieużywana - a wystarczy oczyścić i nawieść w zimę piasku na lód... Ogólnie to przebudowałbym to wszystko (oczywiście sukcesywnie) i poszerzył plażę. Co do kwestii atrakcji dodatkowych: Nie warto robić czegoś co mamy na co dzień w mieście - np betonowego boiska. Natomiast warto stworzyć boiska plażowe - np. do piłki nożnej... Ostatnio modne są siłownie pod chmurką - jednak wiadomo, że to spore koszty. Czy na początek nie warto stworzyć proste przyrządy w postaci poręczy czy drążków? W USA mają wszystko, a triumfy świeci tam w ostatnim czasie bar_workout... zwykłe podciąganie na drążku itp. - w mieście już dawno powinny być takie proste rzeczy... Kiedyś przy każdym bloku był trzepak - ja już dawno zrobiłbym coś takiego:
www.youtube.com/watch?v=nqVoe3CIiSM
www.youtube.com/watch?v=QJa9lnrEROo
www.youtube.com/watch?v=pfsTKfUT-RQ
Drążki, drabinki, poręcze... przecież to taniocha, a bije na głowę atlasy i inny zaawansowany sprzęt... Poza tym położenie jeziora w okolicy zboczy z drzewami umożliwia stworzenie parku linowego, jakiejś ścianki wspinaczkowej, zjazdu na linie etc. - oczywiście wymaga to zewnętrznej firmy, ale od czego jest marketing? Ja bym widział to np. tak:
postimg.org/image/chd5tttcp/
Oczywiście to tylko luźna koncepcja, ale chyba każdy zgodzi się z tym, że już dawno coś powinno się tam dziać... no, a jak nie, to sprzedajcie, to - tak jak wieżę ciśnień ;)