Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego

IP: *.opera-mini.net 17.06.15, 12:37
Bardzo polecam tą książkę. Szczególnie tym chełminiakom, którzy w czasie wyborów(czy to w pierwszej czy w drugiej turze), oddali głos na tego pana. Niech przekonają się jak bardzo się pomylili. Nie oceniam ich, po prostu mogli nie wiedzieć... Tym, którzy nie chcą(nie lubią) czytać polecam youtube, wystarczy wpisać tytuł książki i obejrzeć dowolny filmik z jego autorem.
    • Gość: cch Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg IP: 213.158.222.* 17.06.15, 14:31
      A czy lemingi z Chełmna umieją czytać?
      • Gość: chodzący po ziemii Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg IP: *.chelmno.mm.pl 17.06.15, 15:58
        Masz rację lemingi z jakiej strony by nie były to polityczne cepy, im starczy papka podana przez ich guru. Ale z kolei treść wpisu założyciela wątku wskazuje, że to PiSowski leming. W Polsce utarł się taki zwyczaj, że o zmarłym nie mówi się źle a Komorowski to polityczny trup wiec leming założyciel wątku albo dostał papkę z góry ze spóźnieniem albo tyle czasu zajęło mu ogarnięcie tego co dostał, a nie zauważył , że już po wyborach.
        • Gość: taki sobie ja Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg IP: *.opera-mini.net 17.06.15, 20:14
          Do chodzącego po ziemi: sorry PO
          • Gość: chodzący po ziemii Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg IP: *.chelmno.mm.pl 18.06.15, 19:12
            "Taki sobie ja " trafiłeś jak kulą w płot. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie bawię się w ruską ruletkę, tylko chodzę po ziemi, a jak może wiesz chodząc nie raz się wdepnie i w g....o, każdego to może spotkać. Tak, jak chodziłem głosować, to moje wybory oceniane z perspektywy po czasie nie były wolne od błędów ale przed jakim wyborem stajemy? W ostatnich kilku wyborach większość wręcz referendalnie ciągnęła poprzeć PO, która jako klasa polityczna an blok zakpiła z nas wszystkich i jest teraz passe, nadciąga powtórka PiS owskiego średniowiecza i teraz głowę podnoszą upiory przeszłości z toruńskim redemptorystą na czele. Czeka nas kolejny okres posypywania głowy popiołem przez jednych i szarogęsienia się dotąd stłamszonych. Wszystkim jednak należy zadedykować zachowanie umiaru bo skoro z tym ma nawet problemy prezydent-elekt , to widać że nadgorliwość i pazerność nie popłaca.
            • wow1950 Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg 19.06.15, 02:56
              "A to już jest koniec i nie ma już nic biedzimy wolni możemy już iść" to zagramy po wyborach PO. Ciekawe jak zareagowałby pan Niesiołowski z PO na tą nutę muzyczną :DDDDahhhhhhhhhhh
              • wow1950 Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg 19.06.15, 03:03
                To juz jest koniec ? Elektryczne Gitary


                To juz jest koniec, nie ma już nic /GDeC

                Jesteśmy wolni, możemy iść /GDeC

                To juz jest koniec, mozemy iść /GDeC

                Jesteśmy wolni, bo nie ma juz nic /GDeC


                Robaczek w swej dziurce jak docent za biurkiem /GD

                i pszczółka na kwiatkach jak kontrol w tranwajach /eC



                Robaczek w swej dziurce jak docent za biurkiem /GD

                i pszczółka na kwiatkach jak kontrol w tranwajach /eC



                Tak dłubie i gemra, napisze, wymyśli

                Obejdzie wokoło, zabrudzi, wyczysci



                I krzaczek przy drodze i brat przy maszynie

                Jak noga w skarpecie sprzedawca w kantynie



                Kamyczek na polu i straznik na straży

                Lodówka wciąż ziebi kuchenka wciąż paży



                A po co, a po co tak dłubie i dłubie

                a za co, a za co tak mysli i skubie



                [I tak sie przykłada i mówi z ekranu]

                [i bredzi latami wieczorem i rano]

                [To juz jet koniec...]


                teksty.wywrota.pl/tekst-chwyty/36862-elektryczne-gitary-to-juz-jest-koniec.html
    • Gość: cch Re: Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskieg IP: *.158.218.194.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.06.15, 22:24
      Ja też czytam te książkę, a czyta się to niczym najlepszy kryminał. Z tą tylko różnicą, że tu nie ma fabuły, bo wszystko jest w realu.
      Wszelkiej maści Kulczyki, Komorowskie, Kwaśniewskie i inne Millery dawno powinny już gnić w pierdlu, ale skoro w Polsce mamy sędziów na telefon niczym doręczycieli pizzy, to co się dziwić.
Pełna wersja