Dodaj do ulubionych

Paranoja to mało powiedziane...

14.01.21, 17:42
Otwarcie nowej sesji i już od początku już nie absurdy, bo to jeszcze można by było znieść, ale... Proszę sobie wyobrazić, że pracownicy układają projekt działań i jeden z tych pracowników pracujących przy projekcie sprawdza czy wszystko zostało ułożone poprawnie (to tak w duuużym uogólnieniu).
A teraz przechodzimy do konkretów. Otóż radna Dominika Wikiera, przewodnicząca komisji rewizyjnej, decyzją radnych została wybrana do komisji budżetu. I tu zasadnicze pytanie: skoro w statucie rady nie ma zakazu takiego wyboru, możemy tak postąpić? Bo statut coś nie zabrania, to znaczy, że pozwala? Bo w tym wypadku wychodzi na to, że najpierw kontrolujący układa się z kontrolowanym co do jego działań, a następnie ma go skontrolować, czy ten dobrze działa.
Nie raz w tej kadencji radni udowodnili, że mają w głębokim poważaniu opinię publiczną a ludzi za tych, którzy na niczym się nie znają, ale... wypadałoby tym ludziom nie walić swą ignorancją po oczach.
Jak tak postępują radni, to nic dziwnego, że burmistrz mówi jednoznacznie, że nie podda zapisów statutu osądowi publicznemu, bo skoro (w domyśle mieszkańcy na niczym się nie znają, w opinii burmistrza i radnych) radni tak ustalili, to po co tracić czas?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka