Gość: mobilny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.05, 12:27
chcę tylko powiedzieć, że już nie pierwszy raz rzuca mi sie w oczy pewna
kwestia. poruszając się po drogach naszego miasta,nie można nie zauważyć
wielkiej pracy jaką w czystość naszych ulic wnoszą ekipy odpowiedzialne za
sprzątanie ulic i nie tylko. nasuwa mi sie tylko pytanie.. czy trzeba do
cholery stać na jezdni a tyłek mieć wypięty na połowę drogi ?!?!?! już
kolejny raz o mało co nie wpadła mi miła Pani pod koła,a jej miotła
wylądowałaby prawie w mojej szybie. czy nie można zamiatać ulicy (obszar przy
krawężniku) stojąc na chodniku ??? przecież efekt będzie taki sam, a na
drodze przynajmniej nie będzie zagrożenia. może temat jest błahy,ale dla
zmotoryzowanych - wierzcie mi - stanowi wielkie utrudnienie. czekam na opinie
innych kierowców.
pozdrawiam,
kierowca