Gość: Sth
IP: 83.2.8.*
27.10.06, 14:07
Pan Potorski bardzo "umiejętnie" wykorzystał apel w sprawie samobójstwa Ani z
Gdańska do poruszenia wszystkich innych tematów całkowicie odsuwając na
dalszy plan żałobę narodową. Nie potrafił nawet zarządzić minuty ciszy, w
czasie gdy cała szkoła stała na boisku. To żenujące....Warto powiedziec, że
to już drugi podobny przypadek, wczesniej po smierci Naszego Papieża Jana
Pawła II nie wyraził zgody na wywieszenie flag narodowych na masztach przed
budynkiem szkoły. Co o tym sądzicie?