Gość: w rozterce
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.03.08, 11:14
Jestem ciekawy co myślicie. Strasznie podoba mi się starsza gdzieś o
10 lat kobieta. Mam 20 lat. Ona jest piękną, poukładaną i mądrą
kobietą. Wiem, że 10 lat to teoretycznie jakaś przepaść, ale to
dziewczyna przy której każdy facet czuje się dobrze. Zawsze
uśmiechnięta, bardzo zadbana i wygląda jak nastolatka. Czy to może
mieć przyszłość - szczerze jedyn czego się obawiam to krytyka
środowiska. Takze kolegów, choć wiem, że też im się podoba. Ale u
nas to jest tak, że jak czegos mieć nie możesz, to będziesz to
krytykował. Taka kobieta to wyzwanie - podjęlibyście je?