bezimienny72
27.09.08, 20:45
Radni miejscy zdecydowali o budowie obwodnicy od przyszłego roku, a nie jak
chciał burmistrz miasta od roku 2012. Pośpiech radnych wzbudził we mnie emocje
dalekie od zadowolenia. Oglądając sesję i słuchając radnych np. Pana
Kordowskiego, Pana Błażejewicza, Pana Knapa, czy choćby starostę zastanawiałem
się, czy są równie odważni zarządzając swoimi budżetami domowymi. Cóż, łatwo o
ryzykowne decyzje, gdy operuje się publicznymi pieniędzmi. Kto za to zapłaci?
Pani za to zapłaci, pan za to zapłaci, i pan także. Już samo sformułowanie
"zaryzykować" w odniesieniu do pieniędzy publicznych, to jakaś pomyłka!
Panowie radni, a może pojedzcie do Las Vegas i zagracie NASZYMI pieniędzmi?
Przecież takie ryzyko może się opłacić.
Sama sesja była niezwykłym widowiskiem. Po jednej stronie rozwaga, argumenty i
jasne przedstawienie sprawy. Po drugiej mowa o odwadze, mglista retoryka i
ośli upór. Jak znam życie istnieje drugie dno. Ciekawe jakie?
Jakie będą efekty tej decyzji? Cóż, czeka nas wiele chudych lat. Przy czym
radni będą mieli świetną wymówkę dla swojej potencjalnej nieudolności.
Dziurawe chodniki? A jakie mają być, skoro budujemy obwodnicę. Brak
monitoringu? Jak wyżej. Niestety świadomość obywatelska przeciętnego Polaka
jest żenująco niska. Dotyczy to także obywateli naszego miasta. Spowoduje to,
że za brak pieniędzy i zadłużenie przeciętny Kowalski nie będzie obwiniał
konkretnych CZTERNASTU RADNYCH, a burmistrza. Dlatego mam propozycję – dobrze
zapamiętajmy te nazwiska. PRZYDA SIĘ W CZASIE WYBORÓW.
Z pozdrowieniami
Jarosław Piotr Piotrowski www.piotrp.fr.pl
PS Szanowna Pani Joanno Dolecka, słowa: „ takie radykalne posunięcia wzniecają
zawsze pewien ruch” brzmią w tym przypadku jak zaklęcie i są wyrazem
niezwykłej wręcz naiwności. W odpowiedzi na nie posłużę się przysłowiem: z
pustego nawet i Salomon nie naleje. Zatem wróżę, że przez najbliższe lata nie
zabraknie Pani tematów.