Dodaj do ulubionych

Urzędasy z Torunia jeszcze zabawiają się za nasze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 12:28
Radni nie chcą do Berlina
„Prawie bezkosztową” kolację integracyjną zjedzą tylko Paweł
Jankiewicz i Lech Zdrojewski (obaj PiS)
Małgorzata Oberlan, Czwartek, 12 Marca 2009


To miała być rekordowa delegacja radnych wojewódzkich. Na liście
widniało już 14 nazwisk, czyli prawie połowa sejmiku. Zostały...
dwa. Część zrezygnowała w związku z „aferą Banaszaka”.

Wizualizacja stoiska woj. kujawsko-pomorskiego na targach w
Berlinie. Stoisko zobaczą tylko radni PiS-u: Lech Zdrojewski i Paweł
Jankiewicz / Fot Nadesłane
Patron wyjazdu - wicemarszałek Maciej Eckardt (PiS), będący też
prezesem Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej, nie kryje
zawodu.

- Mieliśmy pomysł na radnych. Chcieliśmy im pokazać Berlin, zrobić
kolację integracyjną. Przed ostatnią sesją na listę wpisało się już
14 osób. Porezygnowali. Niektórzy z powodów losowych, inni
postanowili dmuchać na zimne. Zupełnie niepotrzebnie, bo
zrobilibyśmy to wszystko prawie bezkosztowo - mówi Maciej Eckardt.

„Nowości”: - Czy afera z delegacją Adama Banaszaka na maraton i
włączenie do programu sesji punktu dotyczącego delegacji radnych
miały wpływ na te rezygnacje?

Reklama
Eckardt: - Po części na pewno tak.


Lech Zdrojewski
Kto jest na targach?

Ostatecznie, dziś - zamiast autokaru z połową sejmiku - do Berlina
wyjedzie służbowym autem dwóch rajców: Paweł Jankiewicz, były
burmistrz Górzna, i Lech Zdrojewski, toruński przedsiębiorca (obaj
PiS). Wrócą już jutro, nocować będą w hotelu „Arrival”, a całość ich
wyjazdu (zakwaterowanie, diety, bilety wstępu) kosztować będzie
budżet województwa 274 euro.

Prócz tej dwójki na targi udają się też Maciej Eckardt, Marcin
Habel, p.o naczelnika Wydziału Turystyki Urzędu Marszałkowskiego
oraz 25 osób delegowanych przez poszczególne miasta z regionu i K-
POT. Wśród VIP-ów wymienia się Andrzeja Pałuckiego, prezydenta
Włocławka. Na naszym stoisku prezentują się Toruń, Bydgoszcz,
Włocławek, Grudziądz, Ciechocinek Bory Tucholskie i K-POT. Gród
Kopernika jako jedyny wykupił aż dwa moduły wystawowe.

- Dobór wystawiających się miast jest nieprzypadkowy. Dostosowany
został do preferencji Niemców, stanowiących 30 procent
odwiedzających nasz region turystów - podkreśla Marcin Habel. - Nasi
zachodni sąsiedzi zainteresowani są turystyką miejską i
agroturystyką. Stąd właśnie Bory Tucholskie, gdzie gospodarstw
agroturystycznych działa najwięcej. Co prawda, sporo jest ich także
na Pojezierzu Brodnickim, ale one „żyją” z turystów z Mazowsza, a
nie z Niemiec. I dlatego Brodnicy na tych targach nie ma.


Paweł Jankiewicz
Bo lepsza jest Hiszpania

Radni, z którymi rozmawialiśmy na temat wyjazdu do Berlina, podawali
różne przyczyny rezygnacji. Jedną z ciekawszych jest chęć niepsucia
sobie statystyki.

O co chodzi? Otóż zagraniczne delegacje radnych zostały podsumowane
i przez kancelarię sejmiku, i na łamach prasy.

- Skoro to jest publicznie wyliczane, to lepiej zostawić sobie
czyste konto i wyjechać tak jak radna Iwona Kozłowska (PO) kolejny
raz do Hiszpanii, niż psuć sobie wynik przez jednodniowy wyjazd do
Berlina, na dodatek w środku tygodnia - wyznaje szczerze jeden z
rajców.

Kozłowska faktycznie polubiła południowe klimaty. W ubiegłym roku
pojechała do Pampeluny w listopadzie, by rozmawiać o współpracy
między naszym województwem a regionem Nawarra. W tym roku zdążyła
odwiedzić to samo miasto już w lutym, w ramach „wizyty studyjnej
poświęconej przeciwdziałaniu problemom uzależnień” (zapis w
kancelarii sejmiku).

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka