scottyemerick
05.04.09, 12:56
Powinniśmy sprzątać psie kupy - to fakt. Ale - czy wyrzucanie
odchodów do ogólnodostępnych śmietników nie jest wykroczeniem? Czy
może mamy włożyć psie wydumki do kieszeni i opróżnic w zaciszu
domowej toalety? Swego czasu stały w Chełmnie kibelki z psimi
głowami, ale krótko. Podobno 'wandale' zniszczyli. A gdzie wtedy
była Straż Miejska? Ja zawsze zbieram bobelki mojego yorka do
woreczka (no bo ile tego jest...) i wyrzucam w najbliższym
śmietniku, ale zastanowiło mnie - co pracownicy Zakładu Oczyszczania
Miasta muszą myśleć, uprzątając śmietniki. Fuj!