Gość: mieszkaniec
IP: 80.51.140.*
31.05.09, 11:04
W Chełmnie jak zwykle nic się nie dzieje. 1 czerwca dzień dziecka, patrząc na telewizje regionalne aż dziw bierze ile może się dziać w innych miastach :(. Ale przejdżmy do sedna sprawy, co mamy z turystow. Miasto wydaje na promocję w postaci tablic, serduszek itd. z naszych podatkow choć przyznam szczerze, że wolałbym coś dla mnie dla mieszkańca za te pieniądze aby było zorganizowane. Prawa rynku są takie: promocja daje zysk. Pytam się, gdzie miasto uzyskało zysk z promocji miasta (wyjazdy na imprezy do Hann-Munden czy Anglii się nie liczą :) ) i czy jest jakiś kosztorys. Według mnie bez liczenia można stwierdzić WIELKIE ZERO. Jak wygląda przeciętny turysta w Chełmnie?? emeryt 90% niemiec zostawiający swoje ciężko zarobione euro w......BIEDRONCE na zakupach!!!! W Chełmnie nie ma kompletnie nic na czy miasto mogłoby zarobić, zero jakiegokolwiek zaplecza turystycznego. Więc poco wydawać NASZE pieniądze na promocję skoro miasto NIE ZARABIA na tym?? A przepraszam jest coś : PRZYWILEJ MIESZKANIA W CHEŁMNIE MIEŚCIE ZAKOCHANYCH ale za taki przywilej to ja dziękuję: cena postoju w mieście=Toruniowi czy Bydgoszczy, czynsze za lokale i mieszkania dzięki radzie miasta dobijają już do miast WOJEWODZKICH tylko niestety pensje niezabardzo. W przyszłych wyborach apeluję do mieszkańcow aby dobrze wybierać radę miasta ktora obecnie składa się z ludzi raczej nie biednych ktorzy mają domy, kamienice i opłaty raczej ich nie interesują w przeciwieństwie do 99% mieszkańcow miasta. Z zazdrością coraz częściej patrzę na Świecie: opłaty sporo niższe niż u nas, pensje wyższe, miasto chyba zdało sobie sprawę, że bez infrastruktory nie ma szans na zarobek z turystyki i znacznie więcej inwestuje w plenerowe imprezy dla mieszkańcow. Ktoś powie to się przeprowadż...coraz częście o tym myślę.