graf_stauffenberg
29.09.09, 13:59
Już od 20 lat cieszymy się wolnością słowa, a wciąż brakuje wiedzy o ludziach
z historii regionu. Przez lata nie wolno było wiedzieć, że z naszych śląskich
miast, wiosek pochodzą wybitne osobistości. Młodzi ludzie na Śląsku mają
problem z wymienieniem chociażby jednego zasłużonego Górnoślązaka. Jak to
możliwe, że ktoś, kto urodził się np. w Oppeln/Opolu, jest znany na całym
świecie, a miejscowi Ślązacy nie wiedzą o jego istnieniu?
Przeglądając dzieła sztuki wystawiane na sprzedaż przez duże domy aukcyjne
takie jak Christie’s w Londynie czy Nowym Jorku można natknąć się na piękne
obrazy olejne zwierząt afrykańskich. Zaglądając w opis obrazu widzimy notkę:
Friedrich Wilhelm Kuhnert (1865 Oppeln - 1926 Graubünden). Tak, urodzony w
Oppeln, obecnym Opolu! To nie koniec niespodzianek. Przeglądając historię
sprzedaży Old Masters and Modern Art spotykamy m.in. obraz Kuhnerta,
zlicytowany w 1997r. „Löwen in der Savanne” w cenie 104000 EUR! Ogromny sukces
Ślązaka, doceniony na świecie, nieznany w rodzinnych stronach.
W całym dorobku Kuhnerta znalazło się około 5,5 tyś. obrazów olejnych,
akwareli i szkiców dotyczących w głównej mierze zwierząt afrykańskich. Do dziś
zachował się niestety niespełna tysiąc jego prac, reszta zaginęła bądź została
zniszczona w czasie II wojny światowej. Kuhnert jest do dziś uważany za
jednego z najlepszych niemieckich malarzy zwierząt swoich czasów.