bystrosc IPN-u

22.12.09, 00:06
bardzo bystry IPN umorzyl sledzdwo wsprawie hitlera, z powodu jego smierci.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7388224,IPN_juz_nie_sciga_Hitlera.html
P.S.

a jo myslol ze adolf zyje we swoi podlodowy bazie na antarktydzie.
ale adolfa mutter ponoc zyje i jes w cionzy.
    • cirano Re: bystrosc IPN-u 22.12.09, 08:49
      graf_stauffenberg napisał:
      > P.S.
      >
      > a jo myslol ze adolf zyje we swoi podlodowy bazie na antarktydzie.
      > ale adolfa mutter ponoc zyje i jes w cionzy.
      Lepi jakby niy. Ino niy jeszcze jednego z tyj sorty
      • petronella.kozlowska bystrosc szlezjerska 22.12.09, 09:08
        śledztwo rozpoczęto bo było oficjalne oskarżenie ze strony prywatnej.
        Oskarżycielom chodziło o ustalenie ich strat, po czym mogą z odpowiednim
        wyrokiem ubiegać się o odszkodowania.
        Gazeta Gówniana (czyli GG to tak jak Generalna Gubernia) zrobiła z tego
        prymitywną sensację. Dlatego też tak chętnie czytacie Gównianią bo przypomina
        wam BILDA.



        • Gość: hihi Re: bystrosc IPN IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.09, 10:50
          te nagie trupy z Malborka umarly z zimna,padajom "bystrzaki"z
          Instytutu Patriotow Nawiedzonych
          • pit-zeolit Re: bystrosc IPN 23.12.09, 13:50
            Gość portalu: hihi napisał(a):

            > te nagie trupy z Malborka umarly z zimna,padajom "bystrzaki"z
            > Instytutu Patriotow Nawiedzonych


            Jkżes taki ciekawy to poproś Schrodera aby o szcegóły tej sprawy
            zapytał swego przyjaciela Putina.Hi,hi......
    • pit-zeolit Re: bystrosc IPN-u 22.12.09, 09:09
      kozojeb napisał:

      > bardzo bystry IPN umorzyl sledzdwo wsprawie hitlera, z powodu jego
      smierci.
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7388224,IPN_juz_nie_sciga_Hitlera.html
      > P.S.
      >
      > a jo myslol ze adolf zyje we swoi podlodowy bazie na antarktydzie.
      > ale adolfa mutter ponoc zyje i jes w cionzy.

      Piszesz, że myśliałeś kozojebie. Lepszego dowcipu dawno nie
      usłyszałem.
      • Gość: ziutek Re: bystrosc IPN-u IP: 62.159.154.* 22.12.09, 11:50
        pit ty to juz lepiej nic nie czytaj i zadaj sie tylko na odruchy fizjologiczne,
        naprawde bedzie ci lepiej i innym takze.
        • pit-zeolit Re: bystrosc IPN-u 23.12.09, 13:32
          Gość portalu: ziutek napisał(a):

          > pit ty to juz lepiej nic nie czytaj i zadaj sie tylko na odruchy
          fizjologiczne,
          > naprawde bedzie ci lepiej i innym takze.


          Ziutas powiedz dokładnie to samo swoim nazi-szlyzjerskim ziomalom
          szrajbującym tu z BRD. A odemnie się odpieprz.

          Wesołych Świąt i szcześliwego Nowego Roku.

          Pit
          • graf_stauffenberg Re: bystrosc IPN-u 27.12.09, 01:50
            ipn to nawet z jedynego polskiego noblisty (lecha) zrobilo agenta bolka.
            • petronella.kozlowska Re: bystrosc IPN-u 28.12.09, 09:31
              Agent Bolek to fakt.
              Durne media niemieckie o tym nie piszą.
              • Gość: Olo Re: bystrosc IPN-u IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.09, 00:22
                "Durne media niemieckie"
                Tja,nie majom Naszego Dziennika:
                www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091228&typ=po&id=po03.txt
                "jak sie okazuje glowny podejrzany zmarl w 1996 roku"
                Skubany,nie mogl poczekac az IPN skonczy,tyla pensji "naukowcow" w
                rzyci
                • petronella.kozlowska Re: bystrosc IPN-u 29.12.09, 20:08
                  dlaczego nie został ukarany w RFN, tej kryształowej demokracji?
                  • Gość: Olo Re: bystrosc IPN-u IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.09, 20:54
                    dobre pytanie,stawiom na brak dowodow ,wystarczajacych ,bo przyklad
                    Ivana Grozniego z Ukrainy dowodzi ze ta demokracja nie mo zmilowania
                    nad zbrodniarzami wojennymi
              • graf_stauffenberg Re: bystrosc IPN-u 08.01.10, 00:29
                petronella.kozlowska napisała:

                > Agent Bolek to fakt.
                > Durne media niemieckie o tym nie piszą.
                >
                durne to twoje starziki som, a niymiecke media lo tym niy piszom ze szacunku do
                noblisty walensy.
                >
                • petronella.kozlowska Re: bystrosc IPN-u 08.01.10, 11:39
                  "Bolek" jest im potrzebny do akcji propagandowych
    • Gość: Byno Re: bystrosc IPN-u IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.09, 11:36
      revelstein.blox.pl/2009/12/1601-tako-rzecze-Revelstein.html
      dejcie im czlowieka,teczka znojdom zawsze
    • grba Jak to robią w Niemczech... 31.12.09, 16:01
      Niemcy mają swoją Bundesbeauftragte für die Unterlagen des
      Staatssicherheitsdienstes der ehemaligen Deutschen Demokratischen Republik
      (BStU). Pierwszym szefem tej rządowej komórki był zresztą duchowny pastor Gauck.
      Niemcy tropią agentów Stasi, a kiedy znajdą jakiegoś na ważnym stanowisku,
      wywalają. Wywaleni zapisują się potem do założonego przez siebie "Towarzystwa
      Ochrony Praw Obywatelskich i Godności Ludzkiej". A może tak nasi Schlesierzy
      zapiszą się do tej organizacji?

      W Norymberdze grupy rekonstrukcyjne odtwarzają podarte archiwa STASI: 1
      pracownik odtwarza codziennie 10 stronic. 40 pracowników odtwarza średnio 400
      stronic. W ciągu roku (250 dni roboczych) 40 pracowników odtwarza ok. 100 000
      stron. W jednym worku znajduje się średnio 2500 stron, zatem 100 000 stron to
      ok. 40 worków. Urząd przejął 15 000 worków. To znaczy, że odtworzenie wszystkich
      dokumentów zajmie 40 osobowemu zespołowi 375 lat . Obecnie obcięto etaty do 31
      pracowników...

      Każdy, kto czyta porządną prasę niemiecką często trafia na artykuły opisujące
      "Ehemaliger Stasi-Spitzel"; często okazuje się, że owi "byli" są duchownymi,
      dziennikarzami, urzędnikami, dyrektorami, ważniakami... Nie podoba się Wam to.
      Macie okazję Schlesierzy poprotestować sobie przeciwko niemieckim badaczom
      niemieckich archiwów niemieckiej Stasi. Może ktoś z Was podpali się pod
      Reichstagiem?

      www.welt.de/die-welt/politik/article4616903/Stasi-Spitzel-draengen-in-die-Parlamente.html
      www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,376125,00.html

      • bokertov1947 Re: Jak to robią w Niemczech... 31.12.09, 16:53
        Jak Ci mozno wjadom...we BStU njy ma zatrudnionych prokuratorow, kerzy - jak to
        we ty waszy cycty ideologocznie Polsce - majom szukac, fto je anty (a njy fto
        bou anty). Tym wasz IPN, to tak troszka jak Rada Straznikow Rewolucji w Iranie.
        Tysz tropiom i wciepujom za kraty niyprawomyslnych.
        • grba Niemcy mogą... 31.12.09, 18:27
          Jak w NRD lustrowano naukowców

          Czy przed 3 października 1990 r. mieszkał pan co najmniej przez dwa lata w
          NRD? - to pierwsze pytanie oświadczenia lustracyjnego, które po zjednoczeniu
          Niemiec złożyły tysiące naukowców

          Jeśli ktoś udzielił twierdzącej odpowiedzi, był zmuszany do składania dalszych
          wyjaśnień, np. czy współpracował ze służbami bezpieczeństwa NRD, czy otrzymywał
          z tego tytułu wynagrodzenie. W sumie chodziło o pięć pytań wymagających
          odpowiedzi "tak" lub "nie".

          Niektóre uczelnie opracowały własne ankiety, w których dodatkowo pytano nawet o
          przynależność do tzw. nomenklatury. Pod formularzem znajdowało się ostrzeżenie,
          że podanie nieprawdziwych danych może spowodować zwolnienie z pracy.

          Dwa powody do zwolnienia
          Skąd uczelnie wiedziały, czy naukowiec napisał prawdę? Mogły się zwrócić z
          prośbą o informacje do odpowiednika naszego IPN, Urzędu ds. Akt Stasi (zwanego
          urzędem Gaucka). Jeżeli nie pokrywały się z treścią oświadczenia, pracownika
          można było zwolnić. I to z dwu powodów: za wprowadzenie w błąd pracodawcy i za
          samą współpracę ze Stasi. Rzadziej stosowano drugą ścieżkę lustracyjną, bez
          ankiet, deklaracji i oświadczeń. Wystarczyły same informacje z urzędu Gaucka.

          Niektóre instytucje naukowe zastosowały jeszcze inne rozwiązanie. Zwalniały
          wszystkich pracowników, po czym przyjmowały ich powtórnie do pracy, lustrując
          przy okazji. Tak postąpiła Akademia Nauk, która za czasów NRD zatrudniała kilka
          tysięcy naukowców. Warunkiem rozpatrzenia prośby o powtórne zatrudnienie było
          złożenie oświadczenia lustracyjnego.

          -Badaliśmy stopień zaangażowania danej osoby we współpracę ze Stasi. Jeżeli był
          niewielki, rekomendowaliśmy kierownictwu przyjęcie do pracy. Ulgowo
          traktowaliśmy także te osoby, które z racji pełnionych funkcji kierowniczych
          musiały utrzymywać kontakty z określonymi służbami - opowiada Michael
          Bartoszek, członek kilku komisji zajmujących się lustracją w Akademii Nauk.
          Oczko w głowie Stasi Uniwersytet Humboldta w Berlinie, największa uczelnia NRD,
          był oczkiem w głowie Stasi. Tuż przed upadkiem muru berlińskiego155 spośród 780
          tamtejszych profesorów i docentów współpracowało ze służbami specjalnymi. W
          momencie przeprowadzania lustracji w 1992roku na etatach na uniwersytecie było
          nadal ponad 80 z nich.

          Co się z nimi stało? 16 straciło pracę, dziesięciu objęto zakazem kandydowania
          do wszelkich gremiów uniwersyteckich. Pozostałym nie spadł włos z głowy. Ich
          związki ze Stasi uznano za mało szkodliwe.
          Co ciekawe, na uniwersytecie pracowało także 25 oficerów Stasi, z czego w
          pierwszym okresie lustracji zwolniono zaledwie dziesięciu. Uniwersytet
          Humboldta był wyjątkiem. Dochodziło tam do protestów przeciwko zwalnianiu
          poszczególnych profesorów.

          Gdy znany immunolog prof. Thomas Portmann otrzymał wymówienie z powodu podania
          nieprawdziwych informacji w oświadczeniu, na uniwersytecie pojawiły się ulotki
          potępiające "antykomunistyczne polowanie na czarownice".
          Nie tylko naukowcy, ale i wielu studentów było zdania, że celem lustracji jest
          zasadniczo zrobienie miejsca dla naukowców z Zachodu.
          Mogą spać spokojnie Niektórzy naukowcy proszeni byli o składanie nowych
          oświadczeń, w miarę rozpracowywania przez urząd Gaucka akt Stasi. Uczelnie
          występowały też wielokrotnie do urzędu o informacje na temat tych samych osób.

          Nie ma żadnych statystyk dotyczących lustracji naukowców. Z ocen pracowników
          urzędu Gaucka wynika jednak, że przez sito lustracji zdołała się przedostać co
          najmniej połowa naukowców będących kiedyś na usługach Stasi. Mogą już spać
          spokojnie, ponieważ lustracja w Niemczech została praktyczniezakończona z
          początkiem tego roku. Trwała 15 lat.
          W Polsce zgodnie z nowym prawem oświadczenia lustracyjne powinni złożyć
          pracownicy naukowi i dydaktyczni - od rektora po adiunktów. Przepisy budzą
          olbrzymie emocje. Wielu rektorów przekonuje nawet, że nowa ustawa jest
          niezgodna z prawem.

          PIOTR JENDROSZCZYK z Berlina
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070326/swiat/swiat_a_3.html
          • Gość: Byno Re: roznica polego na tym,panie IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.10, 21:10
            ze DDR (byle) to 1/3 Niemiec,dzisioj
            a w Polsce za PZPR bylo (myni czy wiencej) 90% obywateli.
            • petronella.kozlowska ???? 01.01.10, 22:03
              Dziwne to, że akurat osoby nadające z Niemiec nie wiedzą, że np. w dawnej DDR rozwiązano okręgi, a praktycznie wszystkich pracowników okręgów zwolniono (urzędasów landów przywieziono z zachodu).
              A telewizja publiczna ARD finansowała nawet studia nad filtrowaniem mediów przez enerdowską Stasi. Dojczszlezierom polecam kupno i lekturę tej publikacji, zanim zabierzecie tutaj głos na temat IPN-u.

              www.ard.de/intern/presseservice/-/id=8058/nid=8058/did=922452/1heok0/index.html
              www.ddr-ostalgie-comedy.de/images/ddr-bezirke.gif


              Jeżeli chodzi o liczbę członków PZPR-u to wynosiła ona w szczytowym okresie za Gierka około 3 mln przy ludności około 37-38 mln.

              Do enerdowskiej SED należało 2,3 mln członków przy ludności 18 mln, a Stasi zatrudniało ponad 140.000 pracowników, do tego dochodzą tajni agenci.


              de.wikipedia.org/wiki/Stasi#Hauptamtliche_Mitarbeiter
              de.wikipedia.org/wiki/Sozialistische_Einheitspartei_Deutschlands
              pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Zjednoczona_Partia_Robotnicza#Ciekawostki
              • Gość: Byno Re: ???? IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.10, 22:57
                jak zwykle nie kumato,wszechpolka!
                za 10 lot bydziecie twierdzili ze biedny Gierek bol som, wybory
                wszyskie bojkotowali a klaskanie bolo z play-becku
                • oppelner_os Re: ???? 01.01.10, 22:59
                  Polacy maja krotka pamiec lub wola temat zwinac pod dywan-taka juz ich tradycja
                  narodowa:)))
                • pit-zeolit Re: ???? 08.01.10, 13:54
                  Gość portalu: Byno napisał(a):

                  > jak zwykle nie kumato,wszechpolka!
                  > za 10 lot bydziecie twierdzili ze biedny Gierek bol som, wybory
                  > wszyskie bojkotowali a klaskanie bolo z play-becku


                  Na Śląsku to klaskanie z play-becku na pewno nie było.
Pełna wersja