NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 13:04
czytajac pewne wypowiedzi na tym forum, mozna by przypuszczac, ze niektorych
jego uczestnikow ogarnela amnezja. historia naszej ziemi jest zlozona i
niejednoznaczna, ale nie ulega watpliwosci, ze w poprzednim stuleciu to nie
polska lecz niemcy traktowali ta kraine jako kolonie i dla jej utrzymania
gotowi byli do najgorszych zbrodni. otwieram ten watek aby przywrocic pamiec
tym, ktorym ideologia zaslania oczy. bede, co jakis czas, uzupelnial ten
rejestr. prosze o pomoc i kulturalne wypowiedzi :-).
PAMIEC, NIE NIENAWISC!!!
    • Gość: rops3 michalkowice, 31.08/01.09 1939. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 13:08
      banda dywersantow na czele z willi pissarskim zastrzelila dwoch powstancow i
      gornikow kopalni "michal": piotra solika i wilhelma pietrka.
      czesc i ch pamieci!!!
      • Gość: mops3 Re: michalkowice, 31.08/01.09 1939. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 13:20
        A jo im godol. nie ciepcie blumami ( bo mieli wiela rodosci ze nasi ida) na
        hopcow nie wylecieli z luokna z coukom ramom.
        • Gość: rops3 Re: michalkowice, 31.08/01.09 1939. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:08
          to nie watek dla chorych z nienawisci. idz se kajs indzij, ja?
        • Gość: rops3 Re: michalkowice, 31.08/01.09 1939. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:08
          do mopsa3: to nie watek dla chorych z nienawisci. idz se kajs indzij, ja?
      • Gość: neuling Re: michalkowice, 25.08 1939. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 13:44
        Wojsko poslkie siła wyciaga w Michałkowicach z domów Slązaków i wywozi ich na
        wschód. Zostają wcieleni dopolskiej armii
      • Gość: Adam Fiodorus wszystko wie IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 11:19
        "Hm!!! Z całym szacunkiem Slezanie, ale czy można przedstawiać coś jako fakt
        historyczny w oparciu o jedną, niezweryfikowaną i (jak sądzę) nie spisaną
        relację? Szczerze wątpię!!!"

        A skąd ty wiesz Fiodorus że to byli dywersańci. Gdzie było dochodzenie w tej
        sprawie ??? Gdzie jest ten wyrok sądowy na karę śmierci ??? Jch wina polegała
        na tym że należeli do w twoich oczach nieodpowiedniej narodowości. Znam
        udokumentowane zeznania świadków z 1939 roku. Wiele niewinnych ludzi zostało
        pomordowanych wtedy po obu stronach.
        • fiodorus Re: Fiodorus wszystko wie 15.02.04, 13:34
          Gość portalu: Adam napisał(a):
          >
          > "A skąd ty wiesz Fiodorus że to byli dywersańci. Gdzie było dochodzenie w tej
          > sprawie ??? Gdzie jest ten wyrok sądowy na karę śmierci ??? Jch wina polegała
          > na tym że należeli do w twoich oczach nieodpowiedniej narodowości. Znam
          > udokumentowane zeznania świadków z 1939 roku. Wiele niewinnych ludzi zostało
          > pomordowanych wtedy po obu stronach."
          Witaj Adamie!
          1. Nie napisałem, że to byli dywersanci tylko, że jeżeli rzeczywiście kogoś
          rozstrzelano to raczej dywersantów niż przywódców mniejszości niemieckiej bo ci
          ostatni, prawie w komplecie kolaborowali z nazistowskim okupantem, a więc nie
          mogli zginąć.
          2. Nie pisz, proszę o tym co napisał Slezan jako o fakcie, puki co jest to
          tylko przypuszczenie.
          3. Stosujesz nieuczciwe chwyty erystyczne pisząc, że w moich oczach ktoś należy
          do nieodpowiedniej narodowości. Nie dałem Ci podstaw do takiego obraźliwego
          stwierdzenia. Wiesz dobrze, że u nas, na Górnym Śląsku tylko w okresie
          nazistowskim uważano (tak jak i w Niemczech), że niektórzy ludzie należą di
          "nieodpowiedniej" narodowości, są podludzmi i należy ich esterminować.

          Pozdro!
          • Gość: Heniek Re: Nowa lista zbrodni niemieckich IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 17.02.04, 16:07
            Dwaj Polacy włamali się do jednego samochodu w Berlinie Szarlotenburgu, aby
            ukraść radio. Zostali przyłapani przy tej robocie przez kilku Niemców którzy im
            za to obcieli jaja .
            Cześć ich pamięci !

            Pozatym Uważam że Warszawa zawsze pozostanie nad Wisłą .
            • Gość: mk Re: Nowa lista zbrodni niemieckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 05:23
              i o ile są z warszaw to lepiej żeby się dalej nie ruszali!
          • Gość: andrzej Re: Fiodorus wszystko wie IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 22.02.04, 21:59
            • fiodorus Re: Fiodorus wszystko wie 22.02.04, 22:04

              Witaj Andrzeju!!!
              Jesteś niesprawiedliwy!!!
              Przedstawiam po porostu swoje zdanie!
              Pozdrawiam!!!
              Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!
          • mr.superlatywny Re: Fiodorus wszystko wie 03.06.04, 16:35
            Moim skromnym zdaniem, sam sobie logicznie przeczysz.


            > ...niż przywódców mniejszości niemieckiej bo ci ostatni,
            > prawie w komplecie KOLABOROWALI z nazistowskim okupantem .....
            --> Przywódcy mniejszości polskiej (po niemieckiej stronie)
            --> WSPOLPRACOWALI z organami/organizacjami polskiego panstwa,
            --> a wiec ci niemieccy po polskiej stronie mieli moze...
            --> - z rzadem Bramaputry, hmm ?

            --> "Volks-Polacy", to bohaterzy,
            --> "Volks-Niemcy", to zdrajcy ??

            --> Z innej (ale podobnej) beczki:
            --> Polacy na Westerplatte, to bohaterzy.
            --> Niemcy na Monte Cassino, to kryminalisci ??
            --> Zgadzam sie, historia jest/musi byc moralnie/etycznie normatywna.
            --> Ale to nie znaczy, ze sie rezygnuje przy tym ze zdrowej logiki !
            --> Dotyczy tylko, gdy chcemy fachowo/naukowo.
            --> Ale niektorzy nie chca, bo historiografia uproszczona wygodniejsza.


            > 3. Stosujesz nieuczciwe chwyty erystyczne pisząc,
            > że w moich oczach ktoś należy do nieodpowiedniej narodowości.
            --> No, chyba cierpisz na wybiorcza amnezje/skleroze,
            --> masz perspektywe jednookiego pseudohistoriofachowca
            --> albo po prostu za malo wiesz/przeczytales.



    • Gość: harc mistrz Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: 62.233.241.* 04.02.04, 13:44
      Zupełnie zapomniano o wielkich wsypach działających na G.Śląsku podziemnych
      organizacji. Gestapo aresztowało tylko w ciągu kilku dni kilkuset ludzi. Ich
      los był straszny: albo obóz zagłady, albo parodia sądu i egzekucja.
      Mało o tym wiadomo.
      • cdef1 Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 04.02.04, 13:52
        Wrzesień 1939 masowe mordy na harcerzach, powstańcach sląskich, polskich
        działaczach narodowych razem kilkanaście tysięcy niewinnych ofiar. Miejsca
        kaźni: lasy panewnickie, Katowice-Rynek, Chorzów, Imielin, Rybnik,
        Siemianowice, Piekary Śląskie i setki innych miejscowości. Mozna by do tego
        jeszcze dodać niemieckie zbrodnie okresu Plebiscytu i Powstań Śląskich:
        zamordowanie przez tłum fanatycznych Niemców dr. Andrzeja Mielęckiego,
        zamordowanie a następnie spalenie! ks. Franciszka Marxa w Starym Oleśnie,
        masowe mordy na ludności cywilnej w powiecie strzeleckim itp., itd.
      • Gość: andrzej Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 22.02.04, 22:03
        A o stalinie zapomniajes (albo nie sjyszal= ???
        • fiodorus Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 22.02.04, 22:08
          Gość portalu: andrzej napisał(a):

          > "A o stalinie zapomniajes (albo nie sjyszal= ???"
          Nie zapomniałem! Załuż wątek na ten temat to chętnie się włączę!
    • Gość: rops3 katowice, 14.08.1942 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 13:51
      w dniu 14 sierpnia 1942 roku zgilotynowany zostal w katowickim wiezieniu
      harcmistrz jozef pukowiec.
      czesc jego pamieci!
    • Gość: Ghoust Dog BERLIN - MOABIT ?.?.1943 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:02
      harcerka z ligoty - olga kamińska-prokopowa została ścięta w berlińskim
      więzieniu moabit. cześć jej pamięci
    • Gość: ślązaken ogólna koncepcja działań niemieckiego państwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 15:39

      Zbrodnie hitlerowskie

      w Polsce 1939-1945, zbrodnie dokonywane w Polsce w okresie II wojny światowej
      przez instytucje, organy państwowe i organizacje III Rzeszy oraz partię
      narodowosocjalistyczną NSDAP w celu likwidacji państwa polskiego i
      wyniszczenia narodu polskiego, uznanego za małowartościowy.



      Koncepcja wojny totalnej

      Na długo przed wybuchem II wojny światowej niemiecka dyplomacja podejmowała
      działania zmierzające do obalenia ustaleń wersalskiego traktatu pokojowego
      (m.in. pakt Ribbentrop-Mołotow), centralne instytucje hitlerowskich Niemiec
      przygotowywały plany napaści na Polskę (Fall Weiss) i eksterminacji jej
      mieszkańców. Ukoronowaniem tych dążeń był Generalny Plan Wschodni, zakładający
      wysiedlenie ok. 80-85% Polaków i przekształcenie ziem polskich w obszar
      niemieckiej kolonizacji.

      Niemiecka koncepcja wojny totalnej zakładała niszczenie wszelkich sił
      przeciwnika, w tym także ludności cywilnej, z pogwałceniem praw i zwyczajów
      wojny (zbrodnie wojenne). Na mocy dekretów A. Hitlera (8 i 25 września 1939)
      władzę wykonawczą na terenie okupowanej Polski sprawował generał G. von
      Rundstedt. 8 października 1939 do Rzeszy włączono: Pomorze, Śląsk,
      Wielkopolskę, większą część województwa łódzkiego oraz część województw:
      warszawskiego, kieleckiego, krakowskiego i białostockiego - łącznie obszar o
      powierzchni 92 tys. km2, zamieszkany przez ok. 9,5 mln osób. Władzę
      administracyjną na tych terenach sprawowali: A. Forster - okręg Gdańsk-Prusy
      Zachodnie, A. Greiser - tzw. Kraj Warty, E. Koch - Prusy Wschodnie oraz okręg
      Białystok (od 1941). Na pozostałych terenach znajdujących się pod okupacją
      utworzono tzw. Generalne Gubernatorstwo (GG). Dekretem z 7 października Hitler
      powołał także Urząd Komisarza Rzeszy do Spraw Umacniania Niemczyzny
      (Reichskommissar für die Festigung Deutschen Volkstums) na czele z H.
      Himmlerem, mający kierować akcją germanizacyjną i wysiedlaniem ludności
      polskiej oraz osadzaniem na opróżnionych terenach Niemców.

      Na ziemiach wcielonych do Rzeszy stosowano prawo niemieckie, językiem
      urzędowym stał się język niemiecki, stanowiska i urzędy obsadzano Niemcami,
      skonfiskowano niemal cały polski majątek państwowy nieruchomy, w dużej mierze
      także ruchomy, zlikwidowano polskie szkolnictwo. Ludność zamieszkująca ziemie
      wcielone do Rzeszy była zmuszana do podpisywania niemieckiej listy
      narodowościowej, tzw. Deutsche Volksliste (Volksdeutsche).





      Niemiecki system przemocy i terroru

      Mieszkańców GG traktowano jako niewolniczą siłę roboczą. Okupant niszczył
      inteligencję polską, stosował brutalny terror i przemoc. Jedną z form
      eksterminacji Polaków były masowe egzekucje, najczęściej potajemne, nie
      poprzedzone żadnymi wyrokami sądów, wykonywane na podstawie decyzji władz
      policyjnych i administracji cywilnej.





      Eksterminacja inteligencji

      Posługując się sporządzonymi przed wojną listami proskrypcyjnymi władze III
      Rzeszy "planowo" aresztowały i mordowały elity intelektualne i polityczne
      społeczeństwa polskiego. Pierwszych egzekucji dokonano w Katowicach,
      Bydgoszczy i Częstochowie, a także na Śląsku i Pomorzu (Wejherowo), następnie
      w Warszawie i okolicach, na Lubelszczyźnie, Zamojszczyźnie, Nowosądecczyźnie,
      w okolicach Lwowa, Wilna, Stanisławowa i Równego.





      Pacyfikacje wsi polskich

      Prowadzono również masowe akcje pacyfikacyjne wsi polskich, podczas których
      dokonywano egzekucji, wysiedlano ludność, palono zabudowania i rabowano mienie
      (doszczętnie zniszczono 75 wsi, w znacznym stopniu ok. 350), najbardziej
      ucierpiały m.in.: Aleksandrów - 446 zabitych, Lipniak-Majorat - 370, Szczecyn -
      368, Krasowo-Częstki - 257, Skłoby - 215, Michniów - 203.





      Obozy koncentracyjne i więzienia

      Kluczową rolę w realizacji polityki wyniszczenia narodu polskiego odegrał
      system obozów koncentracyjnych, ośrodków zagłady, obozów karno-śledczych oraz
      obozów pracy przymusowej (obozy hitlerowskie). Na ziemiach polskich istniało
      ponad 2 tys. obozów, przeszło przez nie ok. 5 mln więźniów, z których zginęło
      3,5 mln. Miejscami mordów były również więzienia, do których trafiali zarówno
      działacze organizacji podziemnych, jak i ludność cywilna aresztowana w czasie
      ulicznych łapanek.

      Wśród więzień najgorszą sławę miały: Pawiak w Warszawie, Montelupich w
      Krakowie, Rotunda w Zamościu, Zamek w Lublinie, Fort VII w Poznaniu, więzienie
      przy ul. Łąckiego we Lwowie oraz w Żabikowie koło Poznania - ścisłe określenie
      liczby ofiar więzień-katowni Gestapo nie jest możliwe.




      Zagłada Żydów

      Podczas okupacji Niemcy prześladowali i mordowali ludność żydowską, 1942-1944
      zlikwidowali getta żydowskie, mordując ich mieszkańców lub wysyłając do obozów
      zagłady (zagłada Żydów). Podobny los spotkał Romów (Cyganie). Hitlerowcy
      mordowali również chorych psychicznie i starców (m.in. w zakładach w
      Kobierzynie, Chełmnie, Choroszczy pod Białymstokiem, Kochanówku, Obrzycach)
      oraz zdrowe dzieci (m.in. w Lublińcu w województwie częstochowskim, używając
      dużych dawek luminalu), a także przeprowadzali okrutne eksperymenty medyczne
      na więźniach i jeńcach (w tym również na kobietach).





      Wynaradawianie dzieci

      Zbrodnicza działalność objęła także wynaradawianie dzieci uznanych za rasowo
      wartościowe, z ok. 200 tys. dzieci odebranych rodzicom, po zakończeniu wojny
      udało się odzyskać zaledwie 30 tys.




      Przymusowe roboty

      Około 2841 Polaków (w tym ok. 700 tys. młodocianych) wywieziono za granicę na
      przymusowe roboty, ponadto na potrzeby przemysłu III Rzeszy pracowało stale
      ok. 300 tys. jeńców wojennych, pozbawionych statusu jenieckiego. W obozach
      jenieckich zginęło ok. 800 tys. jeńców radzieckich, ok. 30 tys. jeńców
      włoskich, kilka tys. francuskich i brytyjskich. W wyniku okupacji niemieckiej
      Polska poniosła ogromne straty w ludziach, majątku narodowym i dorobku
      kulturalnym.

      • fiodorus SONDERFAHNDUNGSBUCH POLEN 04.02.04, 20:05
        Urzd Policji Kryminalnej w Berlinie opracował specjalne listy proskrypcyjne
        obejmujące ok. 8700 nazwisk Polskich działaczy(w tym ponad 1000 z woj.
        śląskiego). W księgi gończe zaopatrywano oddziały specjalne wkraczające do
        Polski. Duża część osób tu umeszczona została aresztowana w pierwszych dniach
        wojny. wymieńmy niektóre nazwiska Ślązaków z tej księgi: Bonifacy Bałdyk -
        aptekarz z Żor, Jerzy Dymek - nadgórnik z Goduli, Franciszek Feige -
        restaurator z Katowic, ks. Franciszek Kupilas z Lędzin, Leon Wowra - urzędnik
        pocztowy z Worszowic. Wymienone tu osoby - jak tysiące innych z tej księgi
        gończej - zostały zamordowane. Za co? za to, że przed wojną działały aktyw nie
        w polskich organizacjach. Aha! lista przyszłych ofiar sporządzona była głownie
        w oparciu o donosy członków mniejszości niemieckiej.
      • mr.superlatywny Re: ogólna koncepcja działań niemieckiego państwa 03.06.04, 16:41
        > 8 października 1939 do Rzeszy włączono: Pomorze, Śląsk,

        ---> Szefie - nie osmieszaj sie !

        ---> ... jak te mondrale, co mieszkajom na Slonsku,
        ---> a pisza o Slonsku "pod zaborem"
        ---> albo o "powrocie do macierzy".
    • Gość: adi Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 20:22
      kazda zbrodnie nalezy scigac. nie mozna jednakze na zbrodnie odpowiadac zbrodnia
      lub wlasnym postepowaniem prowokowac zbrodnie (samosprawdzajace sie proroctwo) w
      celu napedzenia spirali gwaltow. sciganie zbrodni nie jest natomiast
      jednoznaczne z przesuwaniem granic.

      a wlasnie to wszystko Polska uczynila. Poszla nawet dalej, lamiac wszelkie
      postanowienia komisji miedzynarodowej po przegranym plebiscycie.
      i jak sie okazalo, wcale nie chodzilo o jakas tam polsko-nastawiona ludnosc
      tylko o przemysl, ktory przez ponad 60 lat utrzymywal zacofana polske!
      • fiodorus Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 04.02.04, 20:31
        Gość portalu: adi napisał(a):

        > kazda zbrodnie nalezy scigac. nie mozna jednakze na zbrodnie odpowiadac
        zbrodni
        > a
        > lub wlasnym postepowaniem prowokowac zbrodnie (samosprawdzajace sie
        proroctwo)
        > w
        > celu napedzenia spirali gwaltow. sciganie zbrodni nie jest natomiast
        > jednoznaczne z przesuwaniem granic.
        >
        > a wlasnie to wszystko Polska uczynila. Poszla nawet dalej, lamiac wszelkie
        > postanowienia komisji miedzynarodowej po przegranym plebiscycie.
        > i jak sie okazalo, wcale nie chodzilo o jakas tam polsko-nastawiona ludnosc
        > tylko o przemysl, ktory przez ponad 60 lat utrzymywal zacofana polske!

        Witaj Herr Adi :-)!
        Jeżeli dobrze Cię zrozumiałem to sugerujesz, że to Polska sprowokowała
        zbrodnie niemieckie na Śląsku. To nie jest tak! I Niemcy i Polska walczyły o
        Górny Śląsk. Jednak to strona niemiecka (i to bynajmniej nie tylko podczas II
        wojny) pokazała, że gotowa jest najpierw utrzymać a potem zdobyć tą krainę za
        wszelką cenę, stosując na porządku dziennym terror i strach jako środki
        utrzymania Ślązaków w ryzach.
        • Gość: adi Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 20:34
          niemcy nie walczyli o oberschlesien, oni go bronili! a to mala roznica, o ktorej
          polacy chetnie zapominaja ;-)
          • fiodorus Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 04.02.04, 21:12
            Gość portalu: adi napisał(a):

            > "niemcy nie walczyli o oberschlesien, oni go bronili! a to mala roznica, o
            ktore
            > j
            > polacy chetnie zapominaja ;-)"
            W sensie formalnym tak (w latach 1918 - 1921). Nie zmienia to faktu, że byli
            gotowi bronić go za wszelką ceną - również drogą terroru.
            • Gość: adi Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 21:30
              > W sensie formalnym tak (w latach 1918 - 1921). Nie zmienia to faktu, że byli
              > gotowi bronić go za wszelką ceną - również drogą terroru.

              ktory oczywiscie polska odpowiednio wprowadzala. ;-)
              poza tym caly czas chodzilo o czesc niemieckiej rzeszy!
              tutaj male fakty:
              - przywodcy polskiej prowokacji na terenie slaska wywodzili sie zza granicy slaska!
              - powstancami, ktorzy dali sie zmanipulowac byli w ogromnej wiekszosci malolaty
              krytykowani przez wlasne rodziny! - moze dali sie zlapac na koze? ;-)
              - ogromna wiekszosc tych, ktorzy tak "dzielnie walczyli o polskosc slaska"
              szybko opuscila nowa polske!
              - polska miala wylacznie jeden cel: przejecie niemieckiego przemyslu (patrz:
              przejecie zaglebia ruhry przez francuzow"
              - prawdziwy terror i ograniczenie wolnosci zaczelo sie po przejeciu okregu
              przemyslowego przez polske!!!!

              najwiekszym terrorem bylo jednak 3 powstanie, ktore bylo miedzynarodowa zbrodnia!

              • fiodorus Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 04.02.04, 21:57
                Herr Adi!!! ;-) Obniżacie poziom!
                1. Zbyt dużo sądów wartościujących, zbyt mało faktów.
                2. Przywódca polskiego powstania nazywał się wojciech Korfanty i nie wywodził
                się zza granicy Śląska
                3. Oooo! widze, że przeprowadziłeś ciekawe badania statystyczne dotyczące
                wieku powstańców śląskich. Rad bym się dowiedzieć ana czym opierasz
                tezę "powstańcami (...)byli w ogromnej większości małolaty"
                4. Och! Trzecie powstanie było terrorem, terror się zaczął po przejęciu okręgu
                przemysłowego przez Polskę. Adi!!! Przecież zo nieprawdziwe, bardzo
                emocjonalne, niczym nie poparte - truizmy.
                Pozdrawiam!
                • Gość: adi FIODORUS FREIGEGEBEN! (NA POZARCIE) ;-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 22:01
                  nie mam dzisiaj niestety za duzo czasu ;-(
                  pozostawie ciebie zatem innym na pozarcie ;-))))))))))
                  powodzenia!!!!
                  ;-)
                  • fiodorus Re: FIODORUS FREIGEGEBEN! (NA POZARCIE) ;-) 04.02.04, 22:03
                    Ja też już na dziś kończe.
                    Pozdrawiam! :-)))
                • chrisraf Re: Drogi Fiodorusie, 20.01.07, 16:15
                  "1. Zbyt dużo sądów wartościujących, zbyt mało faktów."

                  Przepraszam, ale nie widze odpowiedniej argumentacji merytorycznej, by zarzucac
                  Adi`emu brak podania faktow.

                  "2. Przywódca polskiego powstania nazywał się wojciech Korfanty i nie wywodził
                  się zza granicy Śląska"

                  Musze Cie zasmucic. Korfanty urodzil sie na GS, ale w rodzinie polskiej. Jego
                  ojciec pracowal na kopalni. Jego rodzina przybyla na Slask za praca z Galicji,
                  czyli zaboru austryjackiego do Niemiec. W obliczu tego, ze Niemcy daly jemu i
                  jego rodzinie dach nad glowa, wyksztalecenie i prace, jego poczynia budza do
                  dzis wielki niesmak.

                  "3. Oooo! widze, że przeprowadziłeś ciekawe badania statystyczne dotyczące
                  wieku powstańców śląskich. Rad bym się dowiedzieć ana czym opierasz
                  tezę "powstańcami (...)byli w ogromnej większości małolaty"

                  Ja nie przeprowadzalem takich badan. Moge sie ale z Adim zgodzic. Duza czesc
                  tych tzw. "powstancow" byla zolnierzami gen. Hallera Do tego dochodza zolnierze
                  regolarnych jednostek WP. Tutaj mozna wyjsc zalozenia, ze oni "malolatami" nie
                  byli. Biorac pod uwage, ze do "Powstania" zaciagano, czesc
                  faktycznych "powstancow" mogla sie skladac z ludzi mlodych, glodnych przygod.

                  "4. Och! Trzecie powstanie było terrorem, terror się zaczął po przejęciu okręgu
                  przemysłowego przez Polskę. Adi!!! Przecież zo nieprawdziwe, bardzo
                  emocjonalne, niczym nie poparte - truizmy"

                  Akcje terrorystyczne ze strony polskiej zaczely sie znacznie wczesniej. Nawet
                  jak Adi nie podaje przykladow, ma racje.

                  Pozdrowienia

        • Gość: Mr.POSYPKA Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.racke.de / 194.180.104.* 13.02.04, 16:07
          > Jednak to strona niemiecka (i to bynajmniej nie tylko podczas II
          > wojny) pokazała, że gotowa jest najpierw utrzymać a potem zdobyć tą krainę za
          > wszelką cenę, stosując na porządku dziennym terror i strach jako środki
          > trzymania Ślązaków w ryzach.

          Masz oczywiscie racje i to 100%-owo.
          Strona niemiecka byla niewatpliwie bardziej brutalna,
          bardziej "rafinowana", powiedzmy nawet: "perwersyjna".

          Tylko, powiedz mi, czy znaczy to,
          ze strona polska miala zupelnie inne nastawienie
          i dzialala zupelnie inaczej - nie "byla gotowa za
          wszelka cene...." czy jak ? Hmm?
          • Gość: Mr.Posypka Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.racke.de / 194.180.104.* 13.02.04, 16:18
            Slyszalem np. ze zarowno przy Powstaniach (tzw.)Slaskich (raczej: Polskich)
            jak i pozniej przy oporze anty-nazi wrzucano granaty do restauracji pelnych
            gosci, tez cywilow. Czy nie bylo 'czarnych list' ? Czy nie bylo oddzialow
            lub 'komorek' specjalnych (tez w skorzannych plaszczach) ? Nie bylo egzekucji ?
            Wyrzucan z mieszakan ? Konfiskacji mienia ? Wywozek/deportacji ? .......

            Nie zrozumcie mnie zle - Ausschwitz/Oswiecim i cala ta swinska
            niemiecka polityka/ideologia byla wyjatkowym ZBOCZENIEM.

            Chodzi mi tylko o to, ze jak jedno jest czarne,
            to niekoniecznie drugie jest biale. Po polskiej
            stronie tez byla agresja, prowokacja, przemoc, perwersja,
            zemsta, bestialstwo, glupota, chciwosc, ........
            - zaden np. powstaniec kwiatkiem nie walczyl,

            a pierwsze, co polskie wladze zrobily w 1921,
            to szykanowanie niemieckich obywateli, dziesiatki
            "wyemigrowaly" do Bytomia - nie (tylko) z powodow
            materialnych.
            • Gość: Mr.Posypka Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.racke.de / 194.180.104.* 13.02.04, 16:21
              Na koniec mialo byc: dziesiatki tysiecy.
              • chrisraf Re: Drogi Mr. Posypka, 20.01.07, 16:20
                po przejeciu wladzy przez administracje polska na bylych terenach niemieckich,
                po I WS opuscilo, lub musialo opuscic miedzy 750.000-1.000.000 Niemcow.

                Pozdrowienia
        • chrisraf Re: Drogi Fiodorusie, 20.01.07, 15:52
          nie mialem do tej pory przyjemnosci wymiany argumentow z Toba. Napisales w
          swoim poscie:

          "Jeżeli dobrze Cię zrozumiałem to sugerujesz, że to Polska sprowokowała
          zbrodnie niemieckie na Śląsku. To nie jest tak!"

          Tutaj sie mylisz. Korfanty sam nawolywal do mordu na Slazakach przybylych na
          teren plebiscytu. Do tego wejz tez terror paramilitarnej organizacji "Sokol".
          Nawet prof. Czaplinski w "Historii Slaska" pisze o Centrali Wychowania
          Fizycznego w Katowicach, zakamuflowanej komorki POW, jako o organizacji
          przeprowadzajacej zamachy terrorystyczne. Tutaj nalezy tez przytoczyc dwukrotne
          spalenie wioski Anhalt kolo Pleß przez oddzialy polskie jak i zabojstwa
          duchownych oraz znecanie sie nad osobami opowiadajacymi sie przeciwko
          przylaczeniu GS do Polski.

          "I Niemcy i Polska walczyły o Górny Śląsk."

          Z ta roznica, ze Niemcy bronili swojej ziemi, a nowopowstale panstwo polskie
          chciala je zagarnac. Bez GS Polska nie mogla by egzystowac. Podczas tej wojny
          Francja wspierala Polske , by jak najbardziej oslabic Niemcy. Dzialania Francji
          i Polski ulatwily nazistom dojscie do wladzy.

          "Jednak to strona niemiecka (i to bynajmniej nie tylko podczas II
          wojny) pokazała, że gotowa jest najpierw utrzymać a potem zdobyć tą krainę za
          wszelką cenę, stosując na porządku dziennym terror i strach jako środki
          utrzymania Ślązaków w ryzach."

          Na temat terroru i strachu napiasalem Ci kilka przykladow. Polacy powinni sami
          sobie spojzec w twarz i zapytac kto ta tragedie wywolal.

          Pozdrowienia

      • Gość: V&builder Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.02.04, 23:21
        Autor: Gość: adi IP: *.dip0.t-ipconnect.de
        Data: 04.02.2004 20:22 + odpowiedz na list



        --------------------------------------------------------------------------------
        kazda zbrodnie nalezy scigac. nie mozna jednakze na zbrodnie odpowiadac zbrodnia
        lub wlasnym postepowaniem prowokowac zbrodnie (samosprawdzajace sie proroctwo) w
        celu napedzenia spirali gwaltow. sciganie zbrodni nie jest natomiast
        jednoznaczne z przesuwaniem granic.

        a wlasnie to wszystko Polska uczynila. Poszla nawet dalej, lamiac wszelkie
        postanowienia komisji miedzynarodowej po przegranym plebiscycie.
        i jak sie okazalo, wcale nie chodzilo o jakas tam polsko-nastawiona ludnosc
        tylko o przemysl, ktory przez ponad 60 lat utrzymywal zacofana polske!


        czy moglbys` w kilku zdaniach opisac` jakie to kozys`ci od 1921-1939 i od 1990-
        2003 RP uzyskala i porownac` z kozys`ciami jakie otrzymaly Prusy i Niemcy + ZSRR
        --------------
        bedziemy wdzieczni za odpowiedz
        --------------
        i spro`buj uwzglednic` zbrodnie na tych tez terenach(G.S`)
        chyba nie jest to zbyt trudne i nie potrzeba dodatkowych fakulteto`w
        --------------
    • Gość: adi Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 20:31
      temat nazwalbym raczej "ZBRODNIE NA NIEMIECKIM GORNYM SLASKU"
      • psie.pole Zbrodnia w WIELUNIU w 1939 roku. 05.02.04, 14:30
        Wiem że to nie G. Śląsk ale ten przykład pokazuje dokładnie jak prowadzą wojnę
        tchórzliwi Niemcy.
        II wojna światowa nie zaczęła się bitwą żołnierzy na Westerplatte, ale 20
        minut wcześniej - masakrą cywilów w Wieluniu, niewielkim miasteczku na
        północ od Częstochowy. Niemieckie bombowce zaatakowały tam m.in. szpital.
        Samoloty kilkakrotnie wracały. 70 proc. zabudowań zostało zamienionych w
        ruiny. Zginęło ok. 1200 osób. Te barbarzyńskie naloty nie miały żadnego
        znaczenia militarnego. Hitlerowcom chodziło najprawdopodobniej o
        wywołanie
        grozy. I tak się też stało: wieść o tragedii mieszkańców Wielunia
        rozniosła
        się po całej Polsce. Podawano ją przez radio. Bomby spadły także na
        ludność
        cywilną w miejscowości Działoszyn, na trasie głównego natarcia
        niemieckiego w kierunku Łodzi. W walkach o most na Warcie zginął niemiecki gen.
        Dill i oficerowie jego sztabu. Z zemsty najeźdźcy zrównali miasteczko z ziemią
        ogniem artylerii. W gruzach legło, grzebiąc mieszkańców, 90 proc. domów.
        Skuteczny opór stawiany przez żołnierzy Armii "Łódź" rozwścieczył
        hitlerowców nie tylko w Działoszynie. 1 września w Wyszanowie koło
        Wieruszowa rozstrzelali 26 osób, w tym 11 dzieci, z których najmłodsze
        miało dwa lata. W samym Wieruszowie zabili 19 cywilów. W Zimnowodzie pow.
        Kłobuck -
        41 osób. Spłonęło ponad sto zabudowań. Tylko 1 września Wehrmacht do-
        konał
        15 egzekucji w woj. katowickim - zginęło przynajmniej 199 osób. Eskalacja
        zbrodni nastąpiła 2 września. Do wielkiej egzekucji doszło we wsi
        Parzymiechy, na zachód od Działoszyna. Niemieccy żołnierze najpierw
        rozstrzelali na polu 27 kobiet i dzieci, wśród nich Antoninę Kęsik z
        jednodniowym noworodkiem. Potem urządzili pacyfikację wsi. W sumie
        zamordowali 80 mieszkańców. Doszczętnie spalili wieś Torzec w powiecie
        kępińskim. Zamordowali tam ponad 30 osób. Drugi dzień trwał dramat w
        Wieruszowie, gdzie zginęło 58 Polaków i Żydów. Do mordów na cywilach
        dochodziło też w okolicach Bydgoszczy. 1 września w Wysokiej (pow.
        Wyrzysk)
        zastrzeleni zostali naczelnik poczty Kazimierz Jagodziński i piekarz
        Walerian Lewandowski. W Falmierowie zginął proboszcz Jan Mańkowski. W
        podbydgoskim Świekatowie 3 września po niedzielnej mszy żołnierze zabili
        26
        kobiet i mężczyzn. Pod Serockiem strażnicy otworzyli ogień z karabinów
        maszynowych do śpiących na ziemi jeńców polskich. Zamordowali 60
        bezbronnych
        ludzi. 2 września, podczas bombardowania bydgoskiego dworca, zginęło 25
        cywilów. Droga z Bydgoszczy do Inowrocławia od pierwszych dni wojny
        usłana
        była ciałami uchodźców mordoowanych z niemieckich myśliwców. Tę listę
        mozna
        by ciągnąć w nieskończonośc.

        • chrisraf Re: Drogi PP, 20.01.07, 17:01
          widze ze nie bardzo orientujesz sie w historii polsko-niemieckiej.

          "Wiem że to nie G. Śląsk ale ten przykład pokazuje dokładnie jak prowadzą wojnę
          tchórzliwi Niemcy."

          Byli tak tchorzliwi, ze np. przez miesiace alianci nie mogli zdobyc miasta
          Casino bronionego glownie przez Slazakow.

          "II wojna światowa nie zaczęła się bitwą żołnierzy na Westerplatte, ale 20
          minut wcześniej - masakrą cywilów w Wieluniu, niewielkim miasteczku na
          północ od Częstochowy. Niemieckie bombowce zaatakowały tam m.in. szpital.
          Samoloty kilkakrotnie wracały. 70 proc. zabudowań zostało zamienionych w
          ruiny. Zginęło ok. 1200 osób. Te barbarzyńskie naloty nie miały żadnego
          znaczenia militarnego. Hitlerowcom chodziło najprawdopodobniej o
          wywołanie grozy. I tak się też stało: wieść o tragedii mieszkańców Wielunia
          rozniosła się po całej Polsce. Podawano ją przez radio. Bomby spadły także na
          ludność cywilną w miejscowości Działoszyn, na trasie głównego natarcia
          niemieckiego w kierunku Łodzi"

          W Wieluniu zginelo ok. 150 cywili. Prawie nic sie w Twojej wzmiance nie zgadza.

          Przeczytaj
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=54738139&a=55091312
          "Do mordów na cywilach dochodziło też w okolicach Bydgoszczy."
          Pomijasz calkowicie faktyczna pierwsza zbrodnie masowa II WS. Przeczytaj

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=54738139&a=55067524
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=54738139&a=55077297
          Kazda wojna jest zbrodnia.

          Nie chce mi sie weryfikowac wszystkich Twoich wypowiedzi. Pomijasz wszystkie
          zbrodnie na ludnosci cywilnej popelnione przez strone polska podczas kampani
          wrzesniowej.

          Pozdrowienia


      • Gość: rops3 Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.cafekontakt.pl 05.02.04, 15:47
        "zbrodnie na niemieckim slasku?" skoro slaks jest wedlug ciebie niemiecki to
        dlaczego tyle tysiecy slazakow zostalo przez niemcow zamordowanych? a nie
        czasem za to, ze uwazali sie za polakow i chcieli aby slask byl polski?
        • chrisraf Re: Czesc Rops3, 20.01.07, 17:10
          okolo 750.000 Slazakow zginelo, zostalo zamordowanych, umarlo lub zaginelo w
          trakcie ucieczki i wypedzenia. Nastepne kolo 500.000 zmarlo z glodu i chorob po
          wypedzeniu. Dziesiatki tysiecy zginelo na frontach, w niewoli lub zaginelo jako
          zolnierze. Setki tysiecy zostalo zamordowanych w obozach. Wielu zostalo
          straconych za opor przeciwko Hitlerowi, jak np. ksiadz Bonhöfer, czy Helmut
          James Graf von Moltke.

          "a nie czasem za to, ze uwazali sie za polakow i chcieli aby slask byl polski?"
          Mysle, ze oni tego nie chcieli.

          Pozdrowienia
      • Gość: rops3 pszow,18.08.1919 IP: *.cafekontakt.pl 05.02.04, 15:54
        jozef tytko - gornik i przewodniczacy rady zakladowej kopalni ANNA stanal na
        czele oddzialu powstanczego w pszowie. mijscowosc ta zostala bardzo szybko
        zdobyta przez grenschutz. tytko, kilkakrotnie ranny, zostal rozstrzelany w
        obecnosci swojej zony i trojki dzieci oraz kiludziesieciu sasiadow. po
        egzekucji oficer grenschutzu dobil go strzalem z pistoletu.
        czesc jego pamieci!!!
        • fiodorus PAWEŁ SPYRA, zamordowany 04.09.1939 06.02.04, 11:46
          Paweł Spyra był chłopem i powstańcem z Lędzin. Kiedy wybuchła wojna zgłosił
          się ochotniczo do Odziałów Powstańczych. Rozstrzelany przez Niemców w dniu 4
          września, wraz z grupą towarzyszy. Jego zwłoki wrzucono do Pszemszy.
          • Gość: Ghoust Dog MAUTHAUSEN, 13.05,1940 IP: *.as.net.pl 06.02.04, 19:27
            władysław chmura - harcerz z wełnowca. aresztowany w dniu 22,09.1939 roku. po
            kilku tygodniach wysłany do obozu koncentracyjnego w mauthauzen. zamordowany w
            czasie pracy w kamieniołomach ponieważ nie miał sił by dalej pracowac, cześć
            jego pamięci!
            • fiodorus MORDY NIEMIECKIE W TYCHACH I ŻWAKOWIE 08.02.04, 17:08
              Niemcy wkraczając we wrześniu 1939 roku do Żwakowa i Tychów, zamordowali m.in.
              następujących cywilnych mieszkańców tych miejscowości:
              Konrad Anderko, Ryszard Bogacki, Teodor Dziadek, Jan Graborz, Józef Janik,
              Ludwik Krzyżowski, Jan Pilszek, Ryszard Pisarzowski, Jan Ryszka, Alfons
              Staszewski, Ryszard Stencwl, Józef Szczepanek, Tomasz Szymon, Jan Wojtyka.
              • chrisraf Re: Mordy polskie na Gornym Slasku, 20.01.07, 19:44
                w samym wrzesniu 1920, na terenie przyszlego plebiscytu ginie 45 dzialaczy
                niemieckich.
            • chrisraf 23 styczen 1945, Berlin/Plötzensee 20.01.07, 19:41
              Helmut James Graf von Moltke, czlonek antyhitlerowskiego ruchu oporu.
          • chrisraf Re: Dietrich Bonhoeffer 20.01.07, 19:31
            Pastor Dietrich Bonhoeffer zostal stracony 9 kwietnia 1945 w obozie
            Flossenbürg/Bawaria.
        • Gość: ewr Re: pszow,18.08.1919 IP: *.cymes.net / 62.53.138.* 17.02.04, 12:25
          No to sie przynajmniej dlugo nie meczyl.
        • chrisraf Re: 20 wrzesien 1920 20.01.07, 19:25
          Theofil Kupka zostaje na oczach swojej ciezarnej zony zamordowany przez Bojowke
          Polska. Najprawdopodobniej zlecenie dal Wojciech Korfanty, ktory po jego
          smierci przejal wydawnictwo Kupki.
    • arnold9 Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 09.02.04, 15:47
      Emil Szramek bojownik o polskość Śląska w okresie plebiscytu i Powstań
      Śląskich, proboszcz katowickiej parafii mariackiej zamordowany przez Niemców w
      roku 1940, ostatnio przyjęty w poczet świętych Kościoła Katolickiego przez
      Jana Pawła II.
      • chrisraf Ksiadz August Strybrny 20.01.07, 19:55
        zostaje zamordowany przez zolnierzy polskich 31. pazdziernika 1921 roku w
        Mosurau/Rattibor.
    • fiodorus NOC KRYSZTAŁOWA NA OPOLSZCZYŹNIE 10.02.04, 11:19
      Preludium stał się arykuł w "Oberschlesische Tageszeitung"
      zatytułowany: "Żydowskiej zgrai morderców - pięść. Również w Opolu gotuje się
      dusza narodu."
      W nocy 9/10 listopada 1938 roku śląscy SA-mani i SS-mani wywlekli z mieszkania
      opolskiego rabina dr Hansa Hirschberga. Nie pozwolono mu się ubrać. Zawleczono
      go pod bydynek opolskiej synagogi. Towarzyszyły temu wrzaski; "Zgnij Żydzie!".
      Zmuszono Hirschberga aby najpierw rozlał w gmachu benzynę z konewki a
      następnie sam podpalił bydynek. Sprowadzono straż pożarną, która miała
      pilnować by ogień nie przenióśł się na inne budynki. Bojówkarze z SA pilnowali
      by nikt nie próbował gasić synagogi. Równocześnie plądrowano żydowskie slkepy.
      Synagogi spalono również w: Głubczycach, Głogówku, Wołczynie, Oleśnie,
      Kietrzu, Prudniku, Strzelcach Opolskich i Kluczborku. We wszystkich tych
      miastach "prewencyjnie" aresztowano męższyzn - Żydów w wieku od 20 do 60 lat.
      • cdef1 Re: ks. Franciszek Marx 10.02.04, 12:19
        Ks. Franciszek Marx proboszcz w Starym Oleśnie zamordowany przez niemieckie
        bojówki w trakcie III Powstania Śląskiego. Aby zatrzeć ślady jego ciało
        spalono w gazowni miejskiej w Kluczborku (Skąd my to znamy???).
        Cześć jego pamięci!
        • fiodorus MASAKRA W MYSŁOWICACH, 15 SIERPNIA 1919 11.02.04, 23:51
          Ze względu na napiętą sytuację społeczną na Górnym Śląsku oddzial Grenzchutzu
          obsadził teren kopalni "Mysłowice. 15.08 1919 roku na teren zakładu wkroczył
          zrwoltowany tłum. Żołnierze otworzyli ogień. Zginęło 7 górników, 2 kobiety i 13-
          letni chłopic.
          • Gość: Adam Re: MASAKRA 1945 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 12.02.04, 11:43
            W roku 1945 kiedy Sląsk znalazl się w granicach państwa polskiego wywieziono
            kilkaset tysiecy Slązaków do pracy przymusowej do kopaln w Syberi i w innych
            częsciach rosji. To byli Polacy !? Dlaczego ukarano ich za wielowiekową walkę
            o polskość Sląska. Tylka 20 % z tych ludzi przeżyło i powróciło , resta zostala
            zagłodzona i zakatowana. Czy tak traktuje sie braci Polaków????
            Wystawę na ten temat każdy może zobaczyć.
            W Bytomiu ma stanąć pomnik dla tych pomordowanych .
            Cześć pamięci pomordowanych Slązaków
            • Gość: V&builder Re: MASAKRA 1945 IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 16.02.04, 01:06
              Re: MASAKRA 1945
              Autor: Gość: Adam IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net
              Data: 12.02.2004 11:43 + odpowiedz na list

              --------------------------------------------------------------------------------
              W roku 1945 kiedy Sląsk znalazl się w granicach państwa polskiego wywieziono
              kilkaset tysiecy Slązaków do pracy przymusowej do kopaln w Syberi i w innych
              częsciach rosji. To byli Polacy !? Dlaczego ukarano ich za wielowiekową walkę
              o polskość Sląska. Tylka 20 % z tych ludzi przeżyło i powróciło , resta zostala
              zagłodzona i zakatowana. Czy tak traktuje sie braci Polaków????
              Wystawę na ten temat każdy może zobaczyć.
              W Bytomiu ma stanąć pomnik dla tych pomordowanych .
              Cześć pamięci pomordowanych Slązaków


              mylisz dwa pojecia o tym samym znaczeniu lecz nalezace do innej grup
              trzymajacych wladze w panstwie - sproboj to przemys`lec` raz jeszcze
          • slezan Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, 15 SIERPNIA 1919 12.02.04, 13:12
            • slezan MASAKRA W MYSŁOWICACH, Wrzesień 1939 12.02.04, 13:14
              Wycofujący sie personel więzienia w Mysłowicach rozstrzelał zatrzymanych
              wcześniej działczy mniejszości niemieckiej.
              • Gość: Adam Mord w Bytomiu 1921 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 12.02.04, 13:23
                Teofil Kupka działacz Sląski został zamordowany w domu w obecności rodziny
                poprzez bojówke polską. Z polecenia Korfantego i jego polskich doradców .
                Cześć pamięci pomordowanego !!!
                • Gość: Ghoust Dog CZY TEOFIL KUPKA BYŁ ZDRAJCĄ!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 17:40
                  z teofilem kupką do dziś nie wiadomo jak było. a już na pewno nie możesz
                  wiedzieć kto kazał go zabić. wiadomo tylko, że kupka zdradził sprawę, której
                  wcześniej służyył i swoich towarzyszy walki.
                  • Gość: Adam Re: CZY TEOFIL KUPKA BYŁ ZDRAJCĄ!? IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 21:57
                    Teofil Kupka posostał wierny swoim ideałom , on był dzialaczem który zawsze
                    bronił Sląskiej sprawy . Korfanty zaś zaczął pertraktować z Polakami i
                    przeszedł na stronę ludzi wysłanych przez Warszawę . Na początku Korfanty miał
                    inne przekonania i Kupka byl jego współpracownikem . Korfanty i część jego
                    ludzi przeszła do polskiej konspiracji. Kupka chciał niezależnego Sląska i
                    pozostał przy swoich przekonaniach , dlatego musiał odejść.
                    Został "zlikwidowany " poprostu zamordowany. Wiadomo kto to zrobił , jacy
                    ludzie to byli , oni przyszli od Polaków.
                  • chrisraf Blad! 20.01.07, 20:22
                    Kupka sluzyl ludowi gornoslaskiemu. Nie mozna go nazwac zdrajca.
              • fiodorus Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, Wrzesień 1939 12.02.04, 18:51
                slezan napisał:

                > Wycofujący sie personel więzienia w Mysłowicach rozstrzelał zatrzymanych
                > wcześniej działczy mniejszości niemieckiej.

                Czy mógłbyś podać szcegóły i źródło?
                Pozdrawiam!
                • fiodorus "BARBARZYŃSTWA GRENCSZUCU W POWSTANIU SIERPNIOWEM" 12.02.04, 19:07
                  "Barbarzyństwa Grencszucu w powstaniu sierpniowem albo jak Górny Śląsk
                  'oczyszcano'" (Mikołów, 1920). Broszurę pod takim właśnie tytułem wydała
                  anonimowo zasłużona drukarnia Karola Miarka po I Powstaniu Śląskim. To
                  pionierska praca, która jako pierwsza przedstawia rejestr zbrodni tej
                  niemieckiej formacji zbrojnej na Ślązakach. Napisana jest - jak na ówczesne
                  warunki - rzetelnie. Przedstawia też, na podstawie domumentów niemieckich,
                  analizę polityki niemieckiej wobec Górnego Śląska.
                  • chrisraf Spalone akta 20.01.07, 20:25
                    Niestety, prawie wszystkie dokumenty strony niemieckiej zostaly zniszczone
                    podczas bombardowania Poczdamu. Trudno zweryfikowac wypowiedzi polskie.
                • slezan Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, Wrzesień 1939 12.02.04, 21:20
                  Żródło to w tym przypadku relacja syna jednego z klawiszy w mysłowickim
                  więzieniu. Chłop (tj. klawisz) musiał ukrywac się przez całą wojnę, bo za
                  personelem więzienia rozesłano listy gończe.
                  • Gość: Adam Swiętochłowice - Zgoda 1945 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 12.02.04, 22:53
                    Polski obóz pracy przymusowej w Swiętochłowicach - Zgodzie działał od marca
                    1945 roku. Więziono w nim bez nakazu sądowego , kilka tysięcy cywilów Slązaków
                    z których wielu zmarło na tyfus , z głodu lub zostało zakatowanyh przez
                    polskich oprawców z UB i milicji. Przez dziesiątki lat historię tą skrywano .
                    Dziosiaj mówmy o tym glośno . Cześć pamięci pomordowanych !!!
                  • fiodorus Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, Wrzesień 1939 12.02.04, 22:56
                    slezan napisał:

                    > "Żródło to w tym przypadku relacja syna jednego z klawiszy w mysłowickim
                    > więzieniu. Chłop (tj. klawisz) musiał ukrywac się przez całą wojnę, bo za
                    > personelem więzienia rozesłano listy gończe."

                    Hm!!! Z całym szacunkiem Slezanie, ale czy można przedstawiać coś jako fakt
                    historyczny w oparciu o jedną, niezweryfikowaną i (jak sądzę) nie spisaną
                    relację? Szczerze wątpię!!!
                    Poza tym, zakładając, iż fakt ten miał miejsce, to raczej dokonano egzekucji
                    niemieckich dywersantów niż "przywódćow mniejszości niemieckiej" - jak piszesz.
                    Przecież wszyscy niemal przywódcy tej mniejszości otrzymali lukratywne posadki
                    w hitlerowskim aparacie
                    • slezan Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, Wrzesień 1939 13.02.04, 15:04
                      W tym przypadku świadek jest o tyle wiarygodny, że nie ma żadnych powodów, by
                      składać fałszywe zeznania. Istnieją natomiast powody, dla których polska
                      historiografia mogłaby tak sprawę przemilczeć.
                    • chrisraf 5.000 zaginionych 20.01.07, 20:42
                      Tuz przed wybuchem II WS strona polska internowala 5.000 osob, obywateli
                      polskich narodowosci niemieckiej. Wszelki slad po nich zaginal.
                  • Gość: Dada Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, Wrzesień 1939 IP: 81.210.69.* 13.02.04, 10:03
                    Slezan, a Ty znasz jakieś inne "polskie zbrodnie", czy na zebraniach RAŚ-u
                    tylko jedną udało się wam znaleść?
                    • psie.pole Re: 13.02.04, 10:11
                      Slezan zna tylko takie "fakty historyczne" jak np. tzw. "polska agresja na
                      Niemcy w 1939 r." albo że nazwa miasta Gliwice została wymyślona w 1945 roku.
                      • Gość: kocie.pole Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 10:59
                        psie pole dziś w formie, z Targa czerpie całymi wersami
                        • Gość: Adam Re: Fiodorus wie wszystko IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 11:22
                          "Hm!!! Z całym szacunkiem Slezanie, ale czy można przedstawiać coś jako fakt
                          historyczny w oparciu o jedną, niezweryfikowaną i (jak sądzę) nie spisaną
                          relację? Szczerze wątpię!!!"

                          A skąd ty wiesz Fiodorus że to byli dywersańci. Gdzie było dochodzenie w tej
                          sprawie ??? Gdzie jest ten wyrok sądowy na karę śmierci ??? Jch wina polegała
                          na tym że należeli do w twoich oczach nieodpowiedniej narodowości. Znam
                          udokumentowane zeznania świadków z 1939 roku. Wiele niewinnych ludzi zostało
                          pomordowanych wtedy po obu stronach.
                          • Gość: Dada Re: Fiodorus wie wszystko IP: 81.210.69.* 13.02.04, 11:26
                            "Wiele niewinnych ludzi zostało pomordowanych wtedy po obu stronach."
                            Dobrze Adamie, że widzisz tylko dwie strony, Polską i Niemiecką. Tak trzymać.
                            • Gość: Adad Re: Fiodorus widzi tylko jedną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 11:41
                              ty patrzysz tylko przez jedno oko wstyd
                              • psie.pole Re: 13.02.04, 11:48

                                "wiele niewinnych niemieckich ofiar" - żałosne. A teraz niech następny
                                faszysta napisze że obozy koncentracyjne powstały po 1939 roku w Polsce dlatego
                                że w takich obozach Polacy trzymali przed wojną biedne niemieckie babunie.

                                Nie ma porównania między zabitymi słusznie dywersantami a dziesiatkami tysięcy
                                niewinnych polskich ofiar niemieckiego barbarzyństwa. Niemcy są odpowiedzialni
                                za największe rzezie w historii a Mongołowie przy nich to byli kulturalni
                                ludzie.
                                • Gość: Dada Re: IP: 81.210.69.* 13.02.04, 11:53
                                  Psie.pole masz moje pełne poparcie, gdyby Niemcy nie rozpoczeły II Wojny
                                  Światowej nie było by "niewinnych ofiar po obu stronach"
                                • Gość: Adam Psie Pole ty to kiedyś zrozumiesz IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 15.02.04, 13:45
                                  Psie- Pole ty to kiedyś zrozumiesz że nie narodowość ale nacjonalistyczna
                                  faszystowska ideologia była przyczyną tych zbrodni. Modlę sie za ciebie żebyś
                                  zrozumiał .
                                  PAX CHRISTI
                                • chrisraf Re: Ciekawe, ciekawe! 20.01.07, 22:18
                                  Na pewno nie jestem faszystom ale z cala pewnoscia moge powiedziec, ze w
                                  granicach Polski przedwojennej, przed rokiem 1939, istnial co najmniej jeden
                                  oboz koncentracyjny dla ludnosci narodowosci niemieckiej.

                                  "Nie ma porównania między zabitymi słusznie dywersantami a dziesiatkami tysięcy
                                  niewinnych polskich ofiar niemieckiego barbarzyństwa"

                                  To znaczy, ze obroncy Poczty Polskiej w Gdansku zostali "slusznie" rostrzelani?
                                  Co jest z niemieckimi ofiarami?

                                  "Niemcy są odpowiedzialni za największe rzezie w historii a Mongołowie przy
                                  nich to byli kulturalni ludzie."

                                  Zapoznaj sie z kronikami dotyczacych jednostek sowjeckich walczacych na
                                  Slasku.

                                  Tak na marginesie...Dzingis Khan wymordowal 30 milionow Chinczykow.

                                  Pozdrowienia

                              • Gość: Dada Re: Fiodorus widzi tylko jedną IP: 81.210.69.* 13.02.04, 11:55
                                Drogi Adamie vel Adad, Ty patrzysz jednym i drugim, ale za to masz na nich
                                klapki.
                      • slezan Re: 13.02.04, 13:02
                        Dowody, kolego. Metody tępego Czekisty są już nieco anachroniczne i mało
                        skuteczne.Musisz się bardziej starać.
                        • Gość: Adam Łambinowice 1945 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 13:22
                          Pamiętajmy o polskim obozie konzentracyjnym w Łambinowicach , gdzie katowano
                          Slązaków za to że byli za moło polscy. Pamiętajmy o pomordowanych Slązakach w
                          obozie w Oświęcimiu który działał nadal w 1945 roku tylko pod polskim
                          komendantem. My Slązacy tego nigdy nie zapomnieliśmy jak nas traktowali tak
                          zwani " Bracia " Polacy z UB i Milicji.
                          Cześć pamieci zamordowanych Slązaków !!!
                          • Gość: Dada Re: Łambinowice 1945 IP: 81.210.69.* 13.02.04, 13:28
                            Komuniści z UB nie byli prawdziwymi Polakami, katowali równiez polskich
                            patriotów z podziemia niepodległościowego. No ale Ty patrzysz tylko na jedną
                            stronę medalu. To pewnie przez te klapki na oczach.
                            • Gość: Adam Re: Łambinowice 1945 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 13:35
                              Jak komunisci polscy twoim zdaniem nie byli prawdziwimi polakami . To mogę
                              twierdzic że SS- mani i Gestapo a nawet Freikorpsy to nie byli prawdziwi Niemcy
                              tylko " przebierańcy ". Gestapo prześladowalo opozycję niemiecką , w obozach
                              zagłady siedzieli i ginęli tak samo Niemcy jak Zydzi i Polacy i tysiące innych
                              przedstawicieli wielu narodowosci.
                              • slezan Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 15:05
                                Bardzo słuszna uwaga. A cały wątek pokazuje jak bezsensowna jest licytacja
                                krzywd.
                                • aqua Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 15:10
                                  czystość rasowa ss-manów jest nie do podważenia, więc uwaga jest bezsensowna.
                                  • slezan Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 15:49
                                    Aaaa, rozumiem, czyli "prawdziwy" Niemiec to taki czysty rasowo. Rozumiem, że
                                    to samo kryterium stosuje się do Polaków. Tym samym mamy rozwiązany
                                    problem "polskich" komunistów, bo jak wiadomo wszem i wobec to wszystko byli
                                    Żydzi.
                                    • aqua Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 16:29
                                      ochoczo przyklejasz łatki narodowościowe do wszystkich, jak wiesz brylowali w
                                      tym niemcy. czy masz jakieś wątpliwości do czystości rasowej ss-manów, kolego.
                                      • slezan Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 17:08
                                        Czystość interesuje mnie np. w zakresie higieny. Badanie genów pozostawiam
                                        takim intelektualistom jak Rosenberg czy Ty.
                                      • chrisraf Do Aqua, 20.01.07, 22:28
                                        zapoznaj sie z panslawizmem.
                                  • Gość: rzut Re: Łambinowice 1945 IP: *.cymes.net / 62.53.138.* 17.02.04, 12:34
                                    Facet ne popisuj sie bo pojecia nie masz o czym bredzisz
                                    tu masz link do odpowiednich dywizji waffen-xx

                                    www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/GrenadierdivisionenSS/Gliederung.htm

                                    ktora znich to aryjska, "czysto" niemiecka?
                          • Gość: Walery Re: Łambinowice 1945 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 13:29
                            To wszystko kłamstwa co piszesz Adamie o polskich obozach gdzie katowano
                            Slązaków . Polacy tak nie postępują . Mogę to udowodnić . Uczyłem sie innej
                            historii w szkole , tak więc wiem że to kłamstwa !
                            • Gość: Mr.Posypka Re: Łambinowice 1945 IP: *.racke.de / 194.180.104.* 13.02.04, 16:32
                              he,he - dobre (bo to chyba ironia, co)
                              • psie.pole Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 17:15

                                śmieszne dla kretynów piszących z niemiec.
                                • hierowski Re: Łambinowice 1945 29.03.04, 09:44
                                  A to dobre to dalej.
                            • chrisraf Biedny Walery! 20.01.07, 22:31
                              Matce mojego ojczyma pomogla w ucieczce z obozu koncentracyjnego w
                              Swientochlowicach Polka.

                              Na terenie Polski istnialy w latach 1945-1947 1255 obozow i wiezien dla
                              ludnosci niemieckiej.
                          • psie.pole Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 15:59

                            Masz na myśli ten obóz w Łambinowicach gdzie wy Niemcy podczas II wojny
                            światowej zabiliście ok. 100 000 jeńców wojennych, których pochowaliście w
                            masowych grobach we wsi Klucznik i na starym cmentarzu jenieckim ? Ten obóz
                            gdzie po wojnie odkryto masowe mogiły łącznie liczące ok. 25 km2 powierzchni,
                            które po dziś dzień kryją wasze ofiary ?
                          • psie.pole Re: Łambinowice 1945 13.02.04, 16:00
                            Masz na myśli ten obóz w Łambinowicach gdzie wy Niemcy podczas II wojny
                            światowej zabiliście ok. 100 000 jeńców wojennych, których pochowaliście w
                            masowych grobach we wsi Klucznik i na starym cmentarzu jenieckim ? Ten obóz
                            gdzie po wojnie odkryto masowe mogiły łącznie liczące ok. 25 km2 powierzchni,
                            które po dziś dzień kryją wasze ofiary ?

                          • hierowski Łambinowice - niemiecka zbrodnia 30.07.04, 15:01
                            Łambinowice - Cmentarzysko zostało zlokalizowane w pobliżu Stalagu 318/VIII F.
                            Cmentarz funkcjonował do 1945 roku. Na jego ponad hektarowym obszarze pochowano
                            w masowych, bezimiennych mogiłach około 40 tys. jeńców radzieckich (także
                            Polaków wcielonych do Armii Czerwonej).
                            Inne źródła podają że w okresie II wojny światowej w Łambinowicach zginęło ok.
                            100 tys. jeńców, w ogromnej większości żołnierzy radzieckich. Po wojnie na
                            terenie obozu odkryto masowe mogiły łącznie liczące ok. 25 km2 powierzchni.


                            • fiodorus Re: Łambinowice - niemiecka zbrodnia 31.07.04, 12:23
                              CIekawe!
                              Mógłbyś rzucic jakiegoś linka albo notkę bibliograficzną?
                              Pozdrawiam!
                            • chrisraf A gdzie mogily ludnosci 20.01.07, 22:34
                              autochtonicznej?
                          • chrisraf Oswiecim, 20.01.07, 22:20
                          • chrisraf Sorry, 20.01.07, 22:21
                            Oswiecim po 1945 byl pod administracja NKWD.
                  • Gość: Ghoust Dog TAJEMNICZY INFOTMATOR SLEZANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 17:44
                    slezan? kompromitujesz się. ja też mogę stwierdzić, że znam przebieg obrony
                    wieży spadochronowej i napisać, że wiem to od harcerza, który przypadkiem
                    przeżył, ale woli zachować anonimowość.
                    • Gość: Dada Re: TAJEMNICZY INFOTMATOR SLEZANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 18:10
                      Dobre!!!
                      • Gość: Adam Łambinowice 1945 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 22:15
                        Po tak zwanym " wyzwoleniu " Sląska w tym obozie Łambinowickim przetrzymywano
                        Slązaków . Tak więc pierwsi byli naziści niemieccy którzy katowali ,
                        torturowali i mordowali w tym miejscu. Oni robili to do 1945 roku. Od 1945
                        robili to polscy mordercy z milicji i UB, którzy nie byli lepsi jak
                        poprzednich. Chyle czoła przed ofiarami niemieckich nazistów i przed ofiarami
                        polskich milicjantów i UB.
                        Cześć pamięci pomordowanych !!!
                        Postarajmy się to widzieć z pozycji humanistycznej, a nie nacjonalistycznej .
                        • chrisraf Re: Łambinowice 1945 20.01.07, 22:36
                          Czesc ich pamieci!!!
                    • slezan Wiarygodność 14.02.04, 00:19
                      Pewnie, że możesz, tylko kto Ci uwierzy?
                      • dada40 Re: Wiarygodność 15.02.04, 18:16
                        slezan napisał:

                        > Pewnie, że możesz, tylko kto Ci uwierzy?
                        A kto uwierzy Tobie, chyba tylko tych kilku działaczy RAŚ? A jak już przy tym
                        jesteśmy, to ilu was jest, oczywiście bez "martwych dusz"?
                        • slezan Re: Wiarygodność 15.02.04, 22:38
                          Informacji udzieli Ci pewnie biuro w Rybniku. A o to kto mi uwierzy jakoś
                          specjalnie się nie martwię, ani o to nie dbam. Natomiast mam świadomość, że
                          oszołomowi, co uważa Polaków za nadludzi, uwierzyć mogą jedynie podobne mu
                          oszołomy.
                          • dada40 Re: Wiarygodność 15.02.04, 23:09
                            slezan napisał:

                            > Informacji udzieli Ci pewnie biuro w Rybniku. A o to kto mi uwierzy jakoś
                            > specjalnie się nie martwię, ani o to nie dbam. Natomiast mam świadomość, że
                            > oszołomowi, co uważa Polaków za nadludzi, uwierzyć mogą jedynie podobne mu
                            > oszołomy.
                            Po raz kolejny nie uzyskałem pełnej odpowiedzi (ale już się do tego
                            przyzwycziłem), a poza tym pragnę Cię poinformować, żę nie uważam Polaków za
                            nadludzi. Co do mojego "oszołomstwa" i kwestii mojej wiarygodności to twierdę
                            że jest mi w stanie uwieżyć ok. 40 mln Polaków, prawowitych mieszkańców Naszego
                            państwa (w tym oczywiście Śląska).
                            • slezan Re: Wiarygodność 15.02.04, 23:25
                              Nie odjąłeś dzieci, choć w zasadzie to uważam, że jedynie one moga wierzyć w
                              bajeczki typu - Polacy, naród cierpiący za cały ludzki rodzaj i niezdolny do
                              zbrodni.
                            • chrisraf Re: Wiarygodność 20.01.07, 22:37
                              Kto to jest "nieprawowity mieszkaniec"?
                        • dada40 Niemiecki terror wobec polskich harcerzy. 15.02.04, 22:40
                          Harcmistrz Józef Skrzek, powieszony w Bytkowie 3 XII 1941r., Hm. Jerzy Lis,
                          roztrzelany w Oświęcimiu 24 VIII 1944r., Phm. dr Bolesław Wiechuła powieszony w
                          Mostach k. Jabłonkowa 26 X 1943r.
                          Cześć Ich Pamięci!!!
                          • Gość: Adam Terror wobec Sląska IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 15.02.04, 22:49
                            > Harcmistrz Józef Skrzek, powieszony w Bytkowie 3 XII 1941r., Hm. Jerzy Lis,
                            > roztrzelany w Oświęcimiu 24 VIII 1944r., Phm. dr Bolesław Wiechuła powieszony
                            w
                            >
                            > Mostach k. Jabłonkowa 26 X 1943r.
                            > Cześć Ich Pamięci!!!

                            Cześć pamięci wszystkich Slązaków którzy zostali zamordowani przez nazistów i
                            stalinistów , nacjonalistów i szowistów okupantów sląskiej ziemi która jest i
                            pozostanie małą ojczyzną wszystkich którzy sie tutaj rodzili .
                            • chrisraf Re: Terror wobec Sląska 20.01.07, 22:43
                              Podpisuje!!!
                          • dada40 Paweł Musioł 15.02.04, 22:52
                            Paweł Musioł, historyk piśmiennictwa śląskiego, pisarz i redaktor, w czasie
                            okupacji, działacz konspiracyjny. W latach 30-tych odegrał znaczną rolę w
                            organizacji życia literackiego na Śląsku, jako redaktor czasopisma "Kuźnica" i
                            protektor młodych literatów z grupy "Fantana". Ujęty przez gestapo 7 marca
                            1941, po dwóch latach więziennej odysei został skazany na śmierć - ścięty na
                            gilotynie w katowickim więzieniu 19 lutego 1943r.
                            Cześć Jego Pamięci!!!
                            • dada40 NINIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 16.02.04, 17:33
                              Coś dawno nie było to żadnego RAŚistowca. Co skończyły się Wam "polskie
                              zbrodnie"?
                              • slezan Re: NINIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W 16.02.04, 17:37
                                Nie zajmujemy się takimi pierdołami. Wystarczy jeden naród męczenników. Jak tak
                                sobie czytam te Twoje wypociny to nie moge opędzić się od natrętnej myśli, że
                                najgorszej "polskiej zbrodni" dopuścił się Twój ojciec:-) Choc pewnie nie można
                                miec do niego pretensji - nie był świadom konsekwencji.
                                • dada40 Re: NINIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W 16.02.04, 17:41
                                  slezan napisał:

                                  > Nie zajmujemy się takimi pierdołami. Wystarczy jeden naród męczenników. Jak
                                  tak
                                  >
                                  > sobie czytam te Twoje wypociny to nie moge opędzić się od natrętnej myśli, że
                                  > najgorszej "polskiej zbrodni" dopuścił się Twój ojciec:-) Choc pewnie nie
                                  można
                                  >
                                  > miec do niego pretensji - nie był świadom konsekwencji.

                                  Żenujące. Widzę, że zabrakło Ci argumentów.
                                  • slezan Re: NINIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W 16.02.04, 17:45
                                    Hehehehe, a od kiedy w pyskówkach z Tobą używa się argumentów? Dotąd sądziłem,
                                    że w sumie jesteś w miarą inteligentnym i normalnym gościem, który po prostu
                                    lubi się przekomarzać. Wczułem się zatem w konwencję. Teraz jednak zaskoczyłeś
                                    mnie. Z Twojej wypowiedzi wynika bowiem, że jesteś swięcie przekonany do tego,
                                    że dotąd używałeś argumentów. A to oznacza, że jest z Tobą bardzo źle.
                                    • aqua Re: NINIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W 17.02.04, 12:40
                                      he, he, Gebbels nie powstydziłby się takiej wypowiedzi. he,he.

                                      Slezan napisał:

                                      Jak tak sobie czytam te Twoje wypociny to nie moge opędzić się od natrętnej
                                      myśli, że najgorszej "polskiej zbrodni" dopuścił się Twój ojciec:-) Choc pewnie
                                      nie można miec do niego pretensji - nie był świadom konsekwencji.


                                      • baden4 Tow. aqua 17.02.04, 12:55
                                        Wicie tow. aqua, ja bym sie nie smial, wasz zyciorys to istna tragedia.
                                        • Gość: Henik iDorotka Nowa lista zbrodni niemieckich IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 17.02.04, 16:11
                                          Dwaj Polacy włamali się do jednego samochodu w Berlinie Szarlotenburgu, aby
                                          ukraść radio. Zostali przyłapani przy tej robocie przez kilku Niemców którzy im
                                          za to obcieli jaja .
                                          Cześć ich pamięci !

                                          Pozatym Uważam że Warszawa zawsze pozostanie nad Wisłą .

                                          • fiodorus GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 00:32
                                            Gość portalu: Henik iDorotka napisał(a):

                                            > "Dwaj Polacy włamali się do jednego samochodu w Berlinie Szarlotenburgu, aby
                                            > ukraść radio. Zostali przyłapani przy tej robocie przez kilku Niemców którzy
                                            im
                                            >
                                            > za to obcieli jaja .
                                            > Cześć ich pamięci !"
                                            Nikt wam nie każe wchodzic na ten wątek. Możecie tez cynicznie zapominać o
                                            niewygodnych dla siebie fragmrntach historii, ale nie macie prawa głupkowato i
                                            cynicznie się wyśmiewać z tragedii tych tysięcy Ślązaków, których zamordowali
                                            Niemcy.

                                            >
                                            > Pozatym Uważam że Warszawa zawsze pozostanie nad Wisłą .
                                            >
                                            • slezan Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 00:36
                                              Głupkowaty jest ten wątek, ale na forum nie ma obowiązku pisania rzezy mądrych
                                              i głębokich. I całe szcęście, byłoby nudno.
                                              • fiodorus Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 00:47
                                                slezan napisał:

                                                > "Głupkowaty jest ten wątek, ale na forum nie ma obowiązku pisania rzezy
                                                mądrych
                                                > i głębokich. I całe szcęście, byłoby nudno."

                                                Głupkowaty? Dlatego, że nie pasuje do Twojej wizji dziejów Śląska?
                                                Nie wszystko musi być mądre na forum, ale są rzeczy, z których czlowiek o
                                                minimalnym, choćby, poziomie kultury nie będzie się wyśmiewał. Mnie nigdy nie
                                                śmieszyła śmierć Teofila Kupki, ani Ślązaków w powojennych obozach.
                                                Przyznam, że ten Twój glos nieco mnie rozczarował.
                                                • slezan Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 00:52
                                                  Wątek jest pisany pod idiotyczną tezę. Ponadto ci, którzy pod ową tezę piszą,
                                                  sami ośmieszają sprawę, której chcą służyć. Przepisują nazwiska ludzi, z
                                                  których część zginęła zapewne w bynajmniej nie heroicznych okolicznościach
                                                  (ileż jest takich historii), i stawiają je obok ofiar obozów.
                                                  Groteskowa i głupkowata jest ta cała polska martyrologia, która zarazili się
                                                  niestety Ślązacy i to bez względu na opcję.
                                                  • fiodorus Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 01:04
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Wątek jest pisany pod idiotyczną tezę. Ponadto ci, którzy pod ową tezę
                                                    piszą,
                                                    > sami ośmieszają sprawę, której chcą służyć. Przepisują nazwiska ludzi, z
                                                    > których część zginęła zapewne w bynajmniej nie heroicznych okolicznościach
                                                    > (ileż jest takich historii), i stawiają je obok ofiar obozów.
                                                    > Groteskowa i głupkowata jest ta cała polska martyrologia, która zarazili się
                                                    > niestety Ślązacy i to bez względu na opcję."

                                                    Wątek nie jest pisany pod żadną tezę, ale w celu przywrócenia pamięci. I jeżeli
                                                    Ty np. piszesz, że określasz podane tu fakty jako "groteskowe" i "głupkowate"
                                                    to widać, że rzeczywiście jest o czym pisać.
                                                    Rozumiem, że to Twój czuły punkt? Wolisz myśleć o niemieckich noblistach ze
                                                    Śląska, romantycznych poetach - pruskich urzędnikach, gnębionych przez
                                                    Grażńskiego Ślązakach, którzy z chorągiewkami z hakenkrojcami witali dzielnych,
                                                    hitlerowskich wojaków??? Historia Śląska jest bardzo złożona, o czym nie
                                                    chcecie pamiętać i paradoksalnie zarzucacie to nam!!!
                                                  • slezan Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 01:13
                                                    Złożona? I owszem. Ale ten wątek jest zaprzeczeniem owej złożoności.
                                                    Martyrologia, którą określiłem jako groteskową, to nie zbiór faktów, ale coś
                                                    więcej. Nie muszę tego chyba tłumaczyć. I fakt, że wolę myśleć o śląskich
                                                    noblistach, którzy dali coś światu. Na tym m.in. opieram poczucie swojej
                                                    (umiarkowanej) dumy z tego, że jestem stąd.
                                                  • fiodorus Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 01:17
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Złożona? I owszem. Ale ten wątek jest zaprzeczeniem owej złożoności.
                                                    > Martyrologia, którą określiłem jako groteskową, to nie zbiór faktów, ale coś
                                                    > więcej. Nie muszę tego chyba tłumaczyć. I fakt, że wolę myśleć o śląskich
                                                    > noblistach, którzy dali coś światu. Na tym m.in. opieram poczucie swojej
                                                    > (umiarkowanej) dumy z tego, że jestem stąd."

                                                    Wątek - jak sama nazwa wskazuje - jest tylko jednym z wątow śląskiej historii i
                                                    zdaję sobie z tego sprawę Nie ,ozna przwecież w jednym miejscu pisać o
                                                    wszystkim. T
                                                  • slezan Re: GŁUPOTA CZY CYNIZM??? 18.02.04, 01:21
                                                    W pierwszym poście jest wyłożona teza. Przecztaj sobie choć to ciężkostrawny
                                                    kawałek.
                                                  • chrisraf Szanowny Fiodorusie, 20.01.07, 23:04
                                                    zobacz w encyklopedii, co to znaczy paradoks! Podpowiem...istnieje wielki i
                                                    maly. Sa zwiazane z fizaka, konkretniej z teoria Einsteina...

                                                    Nie uzywaj okreslen, ktorych nie znasz.
                                                • ustrinus Katyń, Ostaszków, Kołyma i inne 27.05.04, 22:22
                                                  Ciąg dalszy waszej wyliczanki.
                                                  Miłego grzebania w rozkładających się trupach. Smakuje wam zleżałe mięsko?
                                                  Smacznego, drodzy ludożercy !!!
                                                  • pniok Re: Katyń, Ostaszków, Kołyma i inne 06.07.04, 11:24
                                                    ustrinus napisał:

                                                    > "Ciąg dalszy waszej wyliczanki.
                                                    > Miłego grzebania w rozkładających się trupach. Smakuje wam zleżałe mięsko?
                                                    > Smacznego, drodzy ludożercy !!!"

                                                    Tak cie boli, że ktoś pamieta o zbrodniczej polityce Niemiec wobec Ślązaków?
                                                    Poczytaj se gawędy Jerczyńskiego to Ci wróci humorek!
                                            • fiodorus GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 00:42
                                              W maju 1921 roku bojówkarze z SelbsstSchutz OberSchlesien zamordowali 19
                                              mieszkańców Gogolina za poparcie dla powstańców. Oto nazwiska ofiar:
                                              Gertruda Bryś, Tomasz Czekała, Wilhelm Dzięcielewski, Robert Goczalk, Ludwik
                                              Gut, Wilhelm Hamerle, Ignacy Jelito, Walenty Jelito, Tomasz Knop, Franciszek
                                              Kowowlik, Wojciech Kubosz, Jan Lepich, Jan Mandok, Jerzy Pilawa, Jan Poloczek,
                                              Paweł Polok, Franciszek Popek, Stanisław Reinert, Gabriel Szampera.
                                              Cześć Ich pamięci!!!
                                              • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 00:45
                                                Niech im ziemia lekką będzie a światłośc wiekuista niechaj im świeci, ale
                                                pamięć o nich zaginęła i dobrze.
                                                • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 00:53
                                                  slezan napisał:

                                                  > "Niech im ziemia lekką będzie a światłośc wiekuista niechaj im świeci, ale
                                                  > pamięć o nich zaginęła i dobrze."

                                                  Nie, nie zaginęła i nie zaginie!!! Zaginęła może w samym Gogolinie bo po 1922
                                                  roku prawie wszyscy rdzenni jego mieszkańcy musieli wyjechać do Polski a na
                                                  miejsce Ślązaków przyszli Niemcy.
                                                  To też jest część naszego, śląskiego dziedzictwa i nie mozna kultywować
                                                  śląskiej tozsamości sztucznie usuwając niewygodne - dla ideologii - jej wątki.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 00:57
                                                    Jakoś nie bardzo zależy mi, by budować tożsamośc na rozpamiętywaniu tego, że
                                                    bojówkarze z obu stron rozbijali sobie łby. Wystarczy świadomość, że to się
                                                    zdarzyło i szczera wola, by nigdy się już nie powtórzyło.
                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:14
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Jakoś nie bardzo zależy mi, by budować tożsamośc na rozpamiętywaniu tego, że
                                                    > bojówkarze z obu stron rozbijali sobie łby. Wystarczy świadomość, że to się
                                                    > zdarzyło i szczera wola, by nigdy się już nie powtórzyło."
                                                    Tu nie chodzi o rozpamiętywanie, ale - po prostu - o pamięć! Stawiasz znak
                                                    równości między polskimi i niemieckimi bojówkarzami. To właśnie mit wynikający
                                                    z odrzucenia pamięci. Poniewaz zbrodni, których dokonali Niemcy na Ślązakach
                                                    były nieporównywalne z niczym.
                                                    Wiele razy słyszałem od rostomaitych RAŚioków ile to wycierpieli od nauczucieli
                                                    mówiąc w szkole gwarą. A tak lubiany przez Ciebie prof. Marek został przez
                                                    nauczyciela - Niemca pobity, kiedy w czasie odpowiedzi użył jednego gwarowego
                                                    określenia!!! Poniewaz jak wiesz w niemieckich szkołach był całkowity zakaz
                                                    mówienia gwarą, którą Niemcy (zresztą słusznie) uznali za odmianę j. polskiego.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:20
                                                    Owszem, stawiam znak równości między polskimi i niemieckimi bojówkarzami. Czym
                                                    się różni jeden od drugiego? Czym się różni nazistowski sługus od polskiego
                                                    aktywisty pomagającego w deportacjch Ślązaków na wschód? Działacz Związku
                                                    Powstańców rozbjający niemiecką uroczystość religijną od SA-mana? No i ajki z
                                                    tego wniosek? Że świat jest ch...owy?
                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:37
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Owszem, stawiam znak równości między polskimi i niemieckimi bojówkarzami.
                                                    Czym
                                                    > się różni jeden od drugiego? Czym się różni nazistowski sługus od polskiego
                                                    > aktywisty pomagającego w deportacjch Ślązaków na wschód? Działacz Związku
                                                    > Powstańców rozbjający niemiecką uroczystość religijną od SA-mana? No i ajki z
                                                    > tego wniosek? Że świat jest ch...owy?"

                                                    Chętnie bym się dowiedział czegoś o tym rozbijaniu tej niemieckiej, religijnej
                                                    uroczystości. Odkrywasz nowe fakty historyczne i nie chcesz nam o nich
                                                    powiedzieć (tak jak z tym wiezieniem w Mysłowicach).
                                                    Co do tego nazisty i aktywisty: ich ocena moralna jesyt taka sama.jest jednak
                                                    róznica w realiach: maziol był niemieckim szowinistą, który działał w interesie
                                                    Niemiec i popieranego przez wiekszoć Nimców systemu, a aktywista śłużył
                                                    systemowi. który tak samo prześladował polskoch patriotów jak i spokojnych,
                                                    apolitycznych Ślązaków i bynajmniej nie służył Polsce.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:42
                                                    Nazizm też nie służył Niemcom i prześladował niemieckich patriotów.
                                                    Co do więzienia w Mysłowicach nie oczekujesz chyba, że podam Ci imie i nazwisko
                                                    strażnika więziennego o którym pisałem?
                                                    Związek Powstańców miał na koncie takie "wyczyny" jak wtargnięcie do bazyliki w
                                                    Piekarach czy rozbicie wiecu w Bielszowicach - o tym pisano juz w
                                                    polskojęzycznej literaturze.
                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:47
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Nazizm też nie służył Niemcom i prześladował niemieckich patriotów.
                                                    > Co do więzienia w Mysłowicach nie oczekujesz chyba, że podam Ci imie i
                                                    nazwisko
                                                    >
                                                    > strażnika więziennego o którym pisałem?
                                                    > Związek Powstańców miał na koncie takie "wyczyny" jak wtargnięcie do bazyliki
                                                    w
                                                    >
                                                    > Piekarach czy rozbicie wiecu w Bielszowicach - o tym pisano juz w
                                                    > polskojęzycznej literaturze."

                                                    Odpiszę Ci jutro bo dziś nie mogę tych faktów zweryfikowac! A co do Mysłowic:
                                                    to była taka klechta domowa a nie argument historyczny. Pozdro!!!
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:50
                                                    Zeznania świadków to źródło historyczne. W tym przypadku przyjmij, że jest to
                                                    świadek incognito:-) Być może sprawa ujrzy jeszcze światło dzienne. Niech tylko
                                                    pogrzebią w niemieckich archiwach. Nie dziwi Cię, że teraz dziennikarze
                                                    przywożą do Polski dokumenty na temat Ślaska nieznane polskim historykom?
                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:57
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Zeznania świadków to źródło historyczne. W tym przypadku przyjmij, że jest
                                                    to
                                                    > świadek incognito:-) Być może sprawa ujrzy jeszcze światło dzienne. Niech
                                                    tylko
                                                    >
                                                    > pogrzebią w niemieckich archiwach. Nie dziwi Cię, że teraz dziennikarze
                                                    > przywożą do Polski dokumenty na temat Ślaska nieznane polskim historykom?"

                                                    Nie dziwi mnie to. Popatrz na to tak: polscy historycy pisząc o kampanii
                                                    wrześniowej nie sięgali do archiwów poszczególnych niemiexkich związków
                                                    taktycznych. Niemieccy historycy pisząc o tym samym też nie sięgali do
                                                    polskich archiwów dywizyjnych.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 02:03
                                                    No więc na temat wyczynów polskich nacjonalistów przeczytasz w przyszłości
                                                    jezcze niejedno. Kwestia przeprowadzenia badań archiwalnych. I co to zmieni?
                                                    Znowu ktoś będzie mógł npisać jakis list?
                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:54
                                                    Aha!!! Nazizm nie prześladował niemieckich patriotów i dobrze o tym wiesz! On
                                                    bazowal na niemieckim patriotyźmie.
                                                    W przeciwieństwie do innych ideologii nacjonalizm wykazywał duże zróżnicowanie
                                                    narodowe. Niemiecka odmiana nacjonalizmu - nazizm doprowadziła tą ideologię do
                                                    skrajności i bestialstwa.
                                                    Paradoks nacjonalizmu polega na tum, że kiedy niemieccy nacjonaliści stworzyli
                                                    Obóz Zagłady w Auschwic to zamordowano tam wielu polskich nacjonalistow. Zginął
                                                    między innymi Jan Mosdorf - pierwazy szef ONR-u.. Za co? Za to, że w obozie
                                                    ponagał Żydom!!! Tak więc nie można na równi stawiać niemieckiego i polsiego
                                                    nacjonalizmu gdyz ten ostatni nie prowadził do zbrodni.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 02:01
                                                    Polski nacjonalizm nie prowadził do zbrodni? A niby jak to się stało, że
                                                    Polacy, bynajmniej nie komuniści,dokonywali po wojnie mordów na Niemcach i
                                                    Ukraińcach? A jak się to działo, że w czasach walk o granice II RP zdarzały się
                                                    mordy na Żydach?
                                                    Nazizm nie jest "niemiecką odmianą nacjonalizmu", bo niemiecki nacjonalizm to
                                                    tylko jedna z jego składowych. W dodatku naziści prześladowali także ludzi,
                                                    którzy byli niemieckimi nacjonalistami. Nie jest to zatem takie proste.
                                                    Czy Canaris, Stauffenberg, Beck, bp Gahlen nie byli niemieckimi patriotami?
                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 02:17
                                                    slezan napisał:

                                                    > "Polski nacjonalizm nie prowadził do zbrodni? A niby jak to się stało, że
                                                    > Polacy, bynajmniej nie komuniści,dokonywali po wojnie mordów na Niemcach i
                                                    > Ukraińcach? A jak się to działo, że w czasach walk o granice II RP zdarzały
                                                    się"

                                                    Slezanie!!! Ustalmy fakty:
                                                    1. Nacjonalizm jest jedną z ideologii, która występowała i występuje w
                                                    większości państw europejskich.
                                                    2. Po wojnie mogło się sporadycznie zdarzyć, że zabijano Niemców nie wynikalo
                                                    to jednak z nacjonalizmu, ale z pierwotnej chęci zemsty za lata cierpień. To
                                                    samo dotyczy Ukraińców: jak zdarały się samosądy to w odpowiedzi na
                                                    wsześniejszą zbrodnie ludobójstwa na Polakach czy powojenne zbrodnie UPA. Chcę
                                                    przez to powiedzieć, iż żadna polska ideologia (równiez nacjonalizm) nie
                                                    głosiła haseł o zniszczeniu jakiegoś narodu - czego nie mozna powiedzieć o
                                                    niemieckim naxjonaliźmie. Co do Żydów to nie masz chyba na myśli ochydnej UB-
                                                    eckiej prowokacji w Kielcach, która miała odwrócić uwagę od sfałszowania
                                                    wyborów?
                                                    3. Nazizm był odmiana nacjonalizmu - co do tego zgodni są wszyscy badacze
                                                    mtyśli politycznej. Co nie zmienia faktu, że w Niemczech istniały również inne
                                                    formy tej ideologii.
                                                    4. Co do spiskowców przeciw Hitlerowi; nie umnieszając ich odwagi trzeba
                                                    powiedzieć, że ich aktywność zaczęła się gdy bylo już wiadomo, że Niemcy
                                                    poniosą klęskę.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 09:22
                                                    fiodorus napisał:


                                                    > Slezanie!!! Ustalmy fakty:
                                                    > 1. Nacjonalizm jest jedną z ideologii, która występowała i występuje w
                                                    > większości państw europejskich.

                                                    Tu zgoda.

                                                    > 2. Po wojnie mogło się sporadycznie zdarzyć, że zabijano Niemców nie wynikalo
                                                    > to jednak z nacjonalizmu, ale z pierwotnej chęci zemsty za lata cierpień. To
                                                    > samo dotyczy Ukraińców: jak zdarały się samosądy to w odpowiedzi na
                                                    > wsześniejszą zbrodnie ludobójstwa na Polakach czy powojenne zbrodnie UPA.

                                                    Tu zdecydowany sprzeciw. Nie była to zemsta indywidualna, na konkretnym
                                                    sprawcy, ale na członkach narodu sprawcy - tylko nacjonalista może wpaść na
                                                    taki pomysł.

                                                    >Chcę
                                                    > przez to powiedzieć, iż żadna polska ideologia (równiez nacjonalizm) nie
                                                    > głosiła haseł o zniszczeniu jakiegoś narodu - czego nie mozna powiedzieć o
                                                    > niemieckim naxjonaliźmie. Co do Żydów to nie masz chyba na myśli ochydnej UB-
                                                    > eckiej prowokacji w Kielcach, która miała odwrócić uwagę od sfałszowania
                                                    > wyborów?

                                                    Nie, nie to miałem na myśli. Ale i tu pogromu dokonali ludzie - nie wystarczy
                                                    prowokator, mui być jezcze ten, kto daje się sprowokować.

                                                    > 3. Nazizm był odmiana nacjonalizmu - co do tego zgodni są wszyscy badacze
                                                    > mtyśli politycznej. Co nie zmienia faktu, że w Niemczech istniały również
                                                    inne
                                                    > formy tej ideologii.

                                                    A stal jest odmianą żelaza? Nacjonalizm był jednym z elementów nazizmu.

                                                    > 4. Co do spiskowców przeciw Hitlerowi; nie umnieszając ich odwagi trzeba
                                                    > powiedzieć, że ich aktywność zaczęła się gdy bylo już wiadomo, że Niemcy
                                                    > poniosą klęskę.

                                                    Ich aktywność zaczęła się zanim Hitler wywołał wojnę.

                                                  • fiodorus Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 19.02.04, 00:02
                                                    slezan napisał:
                                                    >
                                                    > "Tu zdecydowany sprzeciw. Nie była to zemsta indywidualna, na konkretnym
                                                    > sprawcy, ale na członkach narodu sprawcy - tylko nacjonalista może wpaść na
                                                    > taki pomysł.
                                                    >(...)

                                                    > A stal jest odmianą żelaza? Nacjonalizm był jednym z elementów nazizmu.

                                                    > Ich aktywność zaczęła się zanim Hitler wywołał wojnę."
                                                    >
                                                    1. Odpowiedzialność zbiorowa a nacjonalizm to pojęcia z dwóch różnych zakresów
                                                    i jedno z drugiego nie wynika.

                                                    2.Nazizm był doktryną w ramach ideologii nacjonalizmu. Choć wzbogacił go
                                                    również o elementy innych ideologii (głownie socjalizmu).

                                                    3.Opozycja przeciw Hitlerowi zaczęła się formować już przed wojną, ale dopiero
                                                    w 11944 zaczęła przejawiać większą aktywność.
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 19.02.04, 14:35
                                                    fiodorus napisał:

                                                    > slezan napisał:
                                                    > >
                                                    > > "Tu zdecydowany sprzeciw. Nie była to zemsta indywidualna, na konkretnym
                                                    > > sprawcy, ale na członkach narodu sprawcy - tylko nacjonalista może wpaść n
                                                    > a
                                                    > > taki pomysł.
                                                    > >(...)
                                                    >
                                                    > > A stal jest odmianą żelaza? Nacjonalizm był jednym z elementów nazizmu.
                                                    >
                                                    > > Ich aktywność zaczęła się zanim Hitler wywołał wojnę."
                                                    > >
                                                    > 1. Odpowiedzialność zbiorowa a nacjonalizm to pojęcia z dwóch różnych
                                                    zakresów
                                                    > i jedno z drugiego nie wynika.
                                                    >

                                                    Odpowiedzialność zbiorowa wobec narodu wynika z nacjonalizmu i nie może istnieć
                                                    bez niego. Wczęsniej można mówić o odpowiedzialności zbiorowej wobec czonków
                                                    tego samego kościoła czy rodu.

                                                    > 2.Nazizm był doktryną w ramach ideologii nacjonalizmu. Choć wzbogacił go
                                                    > również o elementy innych ideologii (głownie socjalizmu).
                                                    >

                                                    Cztyli skoro wzbogacił o to nie mieścił się już w ramach. Zbiory "nazizm"
                                                    i "nacjonalizm" mają część wspólną, podobnie jak "polski komunizm"
                                                    i "nacjonalizm"

                                                    > 3.Opozycja przeciw Hitlerowi zaczęła się formować już przed wojną, ale
                                                    dopiero
                                                    > w 11944 zaczęła przejawiać większą aktywność.

                                                    A plan przejęcia władzy w 1938 roku to nie "większa aktywność"? Plan bynajmniej
                                                    nie wirtualny, ale uwarunkowany postawą Wielkiej Brytaniii Francji na
                                                    konferencji w Monachium. Tylko twarde stanowisko Zachodu mogło dać legalną
                                                    podstwę przejęcia władzy przez armię. Zachód o planie wiedział, ale spiskowców
                                                    olał.
                                                  • slaski_mohort Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 13.10.04, 14:00
                                                    Wniosek z tego taki że nie powinniście zaczynać z nami wojny.
                                                  • chrisraf Fiodorusiu, 20.01.07, 23:10
                                                    Niemcy to tez Slazacy...!

                                                    Tak na marginesie:

                                                    Na grobie obroncow Glogowa (Slazakow) Polacy wybudowali amfiteatr.
                                                • Gość: builder Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 18.02.04, 01:04
                                                  Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU
                                                  Autor: slezan
                                                  Data: 18.02.2004 00:45 + dodaj do ulubionych wątków

                                                  + odpowiedz na list

                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  Niech im ziemia lekką będzie a światłośc wiekuista niechaj im świeci, ale
                                                  pamięć o nich zaginęła i dobrze.


                                                  0"" tolerancjii
                                                  szkoda!
                                                  • slezan Re: GOGOLIN, MAJ 1921 ROKU 18.02.04, 01:06
                                                    No i znowu używasz słów, których nie rozumiesz.
                                            • chrisraf Re: Glupota, czy cynizm? 20.01.07, 23:00
                                              Co z tymi, ktorych zamordowali Polacy i Sowjeci?
                            • chrisraf Peter Graf Yorck von Wartenburg 20.01.07, 22:54
                              Slazak, czlonek antyhitlerowskiego oporu. Egzekucje wykonano 8. sierpnia 1944 w
                              Berlin/Plötzensee.
                          • chrisraf Byli czlonkami 20.01.07, 22:42
                            jednostek paramilitarnych, nie posiadajacych statu kombatackiego.
            • chrisraf Rozgrywka "rewolucyjna" 20.01.07, 20:20
              Prosze nie mylic.
          • henry.morgenthau_jr.jr Re: MASAKRA W MYSŁOWICACH, 15 SIERPNIA 1919 22.08.04, 00:52
            fiodorus napisał:

            > Ze względu na napiętą sytuację społeczną na Górnym Śląsku oddzial Grenzchutzu
            > obsadził teren kopalni "Mysłowice. 15.08 1919 roku na teren zakładu wkroczył
            > zrwoltowany tłum. Żołnierze otworzyli ogień. Zginęło 7 górników, 2 kobiety i
            13
            > -
            > letni chłopic.


            Up !

            Bye !
            Against fascism !
            HENRY MORGENTHAU jr. jr.
          • chrisraf Blad! 20.01.07, 20:19
            Byla to jedna z wielu "rozgrywek" rewolucyjnych. Nie myl ja z polskim ruchem
            nacjonalistycznym.
        • chrisraf Ernst von Borsig jun., 20.01.07, 20:12
          potomek slaskich przemyslowcow, czlonek antyhitlerowskiego ruchu oporu zmarl w
          niewyjasnionych okolicznosciach we wrzesniu 1945 w niewoli sowjeckiej.
      • chrisraf Slazacy wyznania mojzeszowego 20.01.07, 20:02
        przybyli z Palestyny na Gorny Slask, by wziac udzial w plebiscycie.
        Ppowiedzieli sie w wiekszosci za przynaleznoscia do Niemiec. Czesto nie mieli
        srodkow, by wrocic do Palestyny. Po przejeciu administracji przez Polske
        musieli opuscic Polske i osiedlic sie w Niemczech.

        Polska ich nie chciala, bo byli Niemcami. Nazisci ich nienawidzili, bo byli
        zydami. Wymordowali ich prawie wszystkich w Auschwitz.
    • fiodorus WINCENTY JANAS, 22 SIERPNIA 1919 20.02.04, 02:55
      Wincenty Janas był nauczycielem ludowym w Rudzie Ślaskiej, który nie krył
      zwoich pro-polskich sympatii. W dniu 22 sierpnia, wtargnęli do jego mieszkania
      niemieccy bojówkarze... Janas zostal doslownie zmasakrowany - otrzymał 15
      postrzałów.
    • Gość: andrzej Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 21.02.04, 12:12
      to bylo kiedys (nie zapomniec !!!), a amerika i irak , to co ?????
      • fiodorus Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 22.02.04, 01:10
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > "to bylo kiedys (nie zapomniec !!!), a amerika i irak , to co ?????"
        Witaj Andrzeju!!!
        Ten wątek jest właśnie po to aby nie zapomnieć!!! To co z nami wyprawiali
        Niemcy to też kawał naszej historii!!
        A co do iraku: to nie forum "Babilon", ale forum "Katowice".
        • arnold9 Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 22.02.04, 12:36
          Masowe zbrodnie freikorpsów na cywilnej ludności w czasie Powstań Śląskich.
          Najwięcej ofiar było w powiatach strzeleckim i kozielskim.
          • sas12 Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 22.02.04, 14:18
            w sierpniu 1933 we wsi Potempa pod Opolem pięciu niemców pobiło i skopało na
            śmierc na oczach jego matki Slązaka Konrada Potempę - byłego powstańca.Fakt ten
            opisał w swoim dziele znany na całym świecie brytyjski profesor historii jako
            przykład rozwijającego sie barbazyństwa nazistów niemieckich. O ile wiem to do
            dzisiaj nie ma nawet tablicy upamiętniającej to wydarzenie.Czyżby obawa przed
            sąsiadami z mniejszości niemieckiej czy też brak
            poczucia godności wśród Slazakow.? Kto finansuje RAS ?.
            • fiodorus ZAMORDOWANI BO MÓWILI GWARĄ 22.02.04, 15:37
              Pierwsza połowa 1919 roku upłynęła na ziemi rybnickiej pod znakiem niemieckiego
              terroru. Szczególną brutalność wobec Ślązaków przejawiały stacjonujące tu
              oddziały Grenzschutzu.
              Żołdacy niemieccy zabili conajmniej kilka za osób zato, że publicznie mówiły
              gwarą śląską, którą Niemcy - słusznie - uważali za odmianę języka polskiego.
              W Wilczy Grenzchutzowcy zastrzelili robotnika Szendzieloża za mówienie po
              polsku.
              W Rydultowach żołnierze tej samej formacji rzucili granat w grupę górników
              rozmawiajacych gwarą - na miejscu zginął górnik Kafka
              W Rownie patrol Grenzchutsu ostrzelal pięć kobiet, które szły do lasu po
              ściółkę (motywem była również rozmowa śląską gwarą). W wyniku ostrzału zmarła
              wkrótce Maria Konsek.

              Cześć ich pamieci!!!
              • Gość: meisel Re: ZAMORDOWANI BO MÓWILI GWARĄ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.04, 15:57
                po wojnie mowiacych gwara zamykali Polacy w obozach badz zalatwiali na miejscu.

                pozniej gwara byla symbolem niemieckosci oraz wsiowosci.

                po 1989 gware zaczeto uzywac do propagandy, gdyz zauwazono, ze polonizacja nie
                posuwa sie w pozadanym tempie! zaczeto organizowac konkursy gwary (oczywiscie
                uwazajac, by byla ona czysta od tzw. "germanizmow!"), zaczeto zapraszac starsze
                omy (oczywiscie baczna uwage przykladajac do ich propolskiego nastawienia) by
                opowiadaly o zaslyszanych historiach z okresu tzw. "powstan"
                w koncu wymyslono sobie postac slazaka jako odwiecznego slazaka!
                mozna by tutaj przyklady jeszcze mnozyc - moze szanowni wspoldyskutanci tutaj
                takze sie wysila? ;-)
                • Gość: ERRATA Re: ZAMORDOWANI BO MÓWILI GWARĄ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.04, 16:32
                  oczywiscie powinno byc:

                  w koncu wymyslono sobie postac slazaka jako odwiecznego POLAKA!
                  mozna by tutaj przyklady jeszcze mnozyc - moze szanowni wspoldyskutanci tutaj
                  takze sie wysila? ;-)
                  • arnold9 Re: ZAMORDOWANI BO MÓWILI GWARĄ 22.02.04, 16:48
                    W czasach rządów hitlerowskich za mówienie gwara śląską groziły bardzo surowe
                    konsekwencje a dzieci w szkołach także były katowane za mówienie gwarą śląską
                    języka polskiej. Na ulicach śląskich miast było też dużo napisów "Wer polnisch
                    spricht ist unser feind" czyli "Kto mówi po polsku jest naszym wrogiem" i niech
                    sobie taki np. Arnold7 nie myśli, że mógłby sobie wtedy swobodnie mówić po
                    śląsku. W najlepszym wypadku dostał by w mordę ewntualnie porządny opieprz a w
                    najgorszym mógł nawet trafić do więzienia.
                • fiodorus Re: ZAMORDOWANI BO MÓWILI GWARĄ 22.02.04, 21:41
                  Gość portalu: meisel napisał(a):

                  > "po wojnie mowiacych gwara zamykali Polacy w obozach badz zalatwiali na
                  miejscu.
                  >
                  > pozniej gwara byla symbolem niemieckosci oraz wsiowosci.
                  >
                  > po 1989 gware zaczeto uzywac do propagandy, gdyz zauwazono, ze polonizacja nie
                  > posuwa sie w pozadanym tempie! zaczeto organizowac konkursy gwary (oczywiscie
                  > uwazajac, by byla ona czysta od tzw. "germanizmow!"), zaczeto zapraszac
                  starsze
                  > omy (oczywiscie baczna uwage przykladajac do ich propolskiego nastawienia) by
                  > opowiadaly o zaslyszanych historiach z okresu tzw. "powstan"
                  > w koncu wymyslono sobie postac slazaka jako odwiecznego slazaka!
                  > mozna by tutaj przyklady jeszcze mnozyc - moze szanowni wspoldyskutanci tutaj
                  > takze sie wysila? ;-)"
                  Witaj Meisel!

                  1. Po wojnie nie zamykano w obozach za mówienie gwarą ) a tym bardziej nie
                  "załatwiano na miejscu") - to informacja całkowicie nieprawdziwa.
                  2. Gwara śląska nie była nigdy uważana za niemiecką! Co do "wsiowości" to
                  masz rację pod takim pretekstem często dochodziło do wyśmiewania i zwalczania
                  naszej gwary, za komuny.
                  3. Nie wymyślono postaci "Ślązaka odwiecznego Polaka". Po prostu kiedy w XIX
                  wieku rozpoczęło się tworzenie nowoczesnych narodów, na Śląsku spontanicznie,
                  zaczęła się odradzać polska świadomość narodowa
                  4. Z tymi konkursami to przesadziłeś Kolego! Było czymś dobrym i normalnym,
                  że po latach gnębienia gwary nastąpił jej renesans!
                  Pozdro!!!
                  • shiden Świadomość narodowa 24.02.04, 15:00
                    fiodorus napisał:

                    > w XIX wieku [...], na Śląsku spontanicznie,
                    > zaczęła się odradzać polska świadomość narodowa.
                    "Zaczęła się odradzać" - powiedz mi Fiodorus, kiedy, przed XIX wiekiem, na Śląsku istniała polska świadomość narodowa?

                  • shiden Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 20:49
                    Uzyskam wreszcie odpowiedz, kiedy była, przed XIX wiekiem, polska świadomość narodowa na Śląsku?
                    Pozdrawiam
                    • fiodorus Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 21:12
                      shiden napisał:

                      > "Uzyskam wreszcie odpowiedz, kiedy była, przed XIX wiekiem, polska świadomość
                      na
                      > rodowa na Śląsku?
                      > Pozdrawiam"

                      Witaj Shiden! Wybacz zwłokę, ale umknęła mi Twoja wypowiedź.
                      Możemy mówic o dwóch momentach tworzenia się świadomości narodowej:
                      - w średniowieczu (kiedy pojawia się poczucie więzi między wspólnotą rodową a
                      terytorium
                      w XIX wieku kiedy tworzą sie tzw. nowoczesne narody,
                      W średniowieczu plemiona śląskie znalazły się w orbicie wpływów państwa
                      Polan a następnie weszły w skład państwa polskiego. Śląskie elity polityczne
                      identyfikowały się z państwem polskim, żeby wspomniec tylko ksiecia Henryka
                      Probusa i jego dążenia do odnowienia Królestwa Polskiego. Równocześnie z
                      poczuciem wspólnoty politycznej kształtowało się poczucie wspólnoty kulturowej
                      z resztą ziem polskich, które na Śląsku utrzymało się do XVI wieku.
                      Kiedy w XIX wieku - na bazie wywodzących sie z średniowiecza - wspolnot
                      narodowych tworzą się nowoczesne narody: oparte na demokracji. Proces
                      odrodzenia narodowego ma miejsce równiez na Ślasku (głównie Górnym).
                      Punktem przełomowym jest Wiosna Ludów, która przywraca Ślązakom pamięc o
                      odrębności od Prusaków i wspolnocie kulturowej z Polską. Na bazie tego pod
                      koniec XIX wieku Śląskie elity polityczne wyzwalaja się z niemieckiej kurateli
                      i otwarcie głaszą polski program poltyczny,
                      Pzdrawiam serdecznie!
                      Fiodorus
                      • Gość: rus Re: Do Fiodorusa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.04, 21:17
                        czy ty sie dobrze czujesz?
                        • fiodorus Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 21:19
                          Gość portalu: rus napisał(a):

                          > "czy ty sie dobrze czujesz?"
                          Ja tak a Ty?
                          Jak coś Ci nie pasuje Kolego to nie pisz głupich haseł tylko polemizuj.
                          • Gość: rus Re: Do Fiodorusa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.04, 21:23
                            poczytaj teorie komunikacji. polemizowac mozna z czyms, co przynajmniej w jakims
                            malym stopniu zawiera elementy prawdy.
                            • fiodorus Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 21:26
                              Gość portalu: rus napisał(a):

                              > "poczytaj teorie komunikacji. polemizowac mozna z czyms, co przynajmniej w
                              jakim
                              > s
                              > malym stopniu zawiera elementy prawdy."

                              Rusie!!!
                              Otwórz się na innych!!!
                              Nie zasklepiaj się we własnych błędach!!!
                              Niech Twój rozum się przebudzi!!!
                      • slezan Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 22:16
                        Takiego zbioru bajek nie powstydziliby się bracia Grimm. Nawet nie ma co
                        polemizować, bo na ten temat było już na tym forum mnóstwo wątków. Fiodorus,
                        Jerczyński to w porównaniu z Tobą twardo stąpający po ziemi badacz dziejów:-)
                        • fiodorus Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 22:40
                          slezan napisał:

                          > "Takiego zbioru bajek nie powstydziliby się bracia Grimm. Nawet nie ma co
                          > polemizować, bo na ten temat było już na tym forum mnóstwo wątków. Fiodorus,
                          > Jerczyński to w porównaniu z Tobą twardo stąpający po ziemi badacz dziejów:-)"

                          Witaj Slezan!
                          Jak zwykle Złotousty, jak zwykle golosłowny, jak zwykle bez argumentów :-)
                          Pozdro!!!
                          • slezan Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 22:47
                            Poszukaj sobie forumowego opiekuna po nauczaniu początkowym. Nauczy Cię
                            wyszukiwać stare wątki, w których była mowa o pierdołach takich jak "odrodzenie
                            narodowe" i, hihihihi, "polskość" Henryka IV Probusa.
                            • fiodorus Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 22:50
                              slezan napisał:

                              > "Poszukaj sobie forumowego opiekuna po nauczaniu początkowym. Nauczy Cię
                              > wyszukiwać stare wątki, w których była mowa o pierdołach takich jak
                              "odrodzenie
                              >
                              > narodowe" i, hihihihi, "polskość" Henryka IV Probusa."

                              Dziękuję, ale wole powazne prace historyczne i Tobie też polecam bo "forumowa"
                              edukacja hostoryczna i na Tobie odcisnęła swoje piętno.
                              • slezan Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 23:08
                                POważne prace historyczne? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że potrafiłbyś
                                przeczytać je ze zrozumieniem, skoro z postami na forum Ci to nie wychodzi.
                                Ale skoro już taki z Ciebie poważny jegomość to uraczę Cię cytatem, który
                                znalazłem na stronach RAŚ, poniekąd dzięki tomusiowi 9991:

                                „Antagonizm polsko-niemiecki stanowi (...) pierwszy i żywotny do dziś dnia
                                powód zainteresowania historyków polskich dziejami Górnego Śląska. Choćby z
                                racji tego zainteresowania nurt to najobfitszy. Przedstawiciele tego nurtu
                                powszechnie stosują słownictwo używane przez dawnych działaczy narodowych,
                                grzęznąc tym samym w siatce pojęciowej, politycznie niegdyś przydatnej, lecz
                                wątpliwe, czy dziś zaspokajającej potrzeby historycznego poznania, stworzonej w
                                innym niż naukowy opis celu. Przykładem służy tu (...) pojęcie „odrodzenia
                                narodowego". Zakłada ono bowiem, kiedyś już, w zamierzchłej przeszłości, żył na
                                Górnym Śląsku naród polski, który gdzieś w XIV w. popadł w stan swoistej
                                hibernacji. Wystarczy go przeto „przebudzić” (to inny ulubiony frazes działaczy
                                narodowych), aby na nowo zaistniał” (M. Cetwiński, Katowice i górnośląska
                                aglomeracja a historiografia, [w:] Katowice w 136 rocznicę uzyskania praw
                                miejskich, red. A. Barciak, Katowice 2002, s. 18-19)
                                • fiodorus Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 23:37
                                  slezan napisał:

                                  > "POważne prace historyczne? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że potrafiłbyś
                                  > przeczytać je ze zrozumieniem, skoro z postami na forum Ci to nie wychodzi.
                                  > Ale skoro już taki z Ciebie poważny jegomość to uraczę Cię cytatem, który
                                  > znalazłem na stronach RAŚ, poniekąd dzięki tomusiowi 9991:
                                  >
                                  > "Antagonizm polsko-niemiecki stanowi (...) pierwszy i żywotny do dziś dni
                                  > a
                                  > powód zainteresowania historyków polskich dziejami Górnego Śląska. Choćby z
                                  > racji tego zainteresowania nurt to najobfitszy. Przedstawiciele tego nurtu
                                  > powszechnie stosują słownictwo używane przez dawnych działaczy narodowych,
                                  > grzęznąc tym samym w siatce pojęciowej, politycznie niegdyś przydatnej, lecz
                                  > wątpliwe, czy dziś zaspokajającej potrzeby historycznego poznania, stworzonej
                                  w
                                  >
                                  > innym niż naukowy opis celu. Przykładem służy tu (...) pojęcie "odrodzeni
                                  > a
                                  > narodowego". Zakłada ono bowiem, kiedyś już, w zamierzchłej przeszłości, żył
                                  na
                                  >
                                  > Górnym Śląsku naród polski, który gdzieś w XIV w. popadł w stan swoistej
                                  > hibernacji. Wystarczy go przeto "przebudzić" (to inny ulubiony fraz
                                  > es działaczy
                                  > narodowych), aby na nowo zaistniał" (M. Cetwiński, Katowice i górnośląska
                                  >
                                  > aglomeracja a historiografia, [w:] Katowice w 136 rocznicę uzyskania praw
                                  > miejskich, red. A. Barciak, Katowice 2002, s. 18-19)"


                                  Tytuł, który przytoczyłeś nie jest mi obcy! Przykro mi, ze tak nisko
                                  oceniasz moje intelektualne mozliwości. Czy aby nie przemawia przez Ciebie
                                  pycha? A feee przecież dzis Popielec!
                                  Teza Cetwińskiego jest jedną możliwych do przyjecia dyskursie historycznym.
                                  Osobiście nie jestem jej zwolennikiem ponieważ uważam, że zjawisko "polskiego
                                  odrodzenia narodowego" mialo na Górnym Sląsku miejsce.
                                  1. Z zasady jestem nieufny wobec historyków, którzy "rewolucyjnie" patrzą na
                                  dorobek historiografii: tzn. wszyscy dotąd się mylili, ale oto Ja doszedłem do
                                  prawdy.
                                  2. Nagłe odrzucenie przez niektórych badaczy tezy o odrodzeniu narodowym nie
                                  zostało żadnym duzym programem badawczym. Nie ukazały sie żadne liczące prace,
                                  które by tę zmianę frontu usprawiedliwiały. Co daje powód do podejrzeń, że nową
                                  teże przyjeto na polityczne zamówienie.
                                  3. Równocześnie z modnymi głosami negacjonistów ukazywały się znaczące
                                  opracowania na temat odrodzenia narodowego. Np w pocz. lat 90-tych ukazało sie
                                  fundamentalne dzielo (bodajze Buławy) O Polskim Odrodzeniu Narodowym na Ślasku
                                  Cieszyńskim.
                                  • slezan Re: Do Fiodorusa 25.02.04, 23:50
                                    Ja całego tekstu Cetwińskiego nie znam, a cytat zaczerpnąłem z recenzji innej
                                    książki. Wydaje się on jednak zrozumiay nawet bez szerszego kontekstu. Tyule,
                                    że moje wnioski są zupełnie odmienne:
                                    1. Autor kwestionuje na dobrą sprawę nie tylko tezę o "polskim odrodzeniu
                                    narodowym", ale tezę o jakimkolwiek odrodzeniu narodowym w XIX w.
                                    2. "Tę zmianę frontu" usprawiedliwiają liczne bardzo "liczące" prace,
                                    traktujące o problemie narodu. Nie jest więc prawdą to co napisałeś. Przy
                                    dziele Andersona, cytowanym już kiedyś na tym forum przez panią Kociubińską,
                                    praca Buławy to prowincjonalny przyczynek.
                                    3. Autor nie twierdzi, że doszedł do prawdy, a inni się mylili. Twierdzi
                                    natomiast, że wielu "grzęźnie w siatce pojęciowej stworzonej w innym niż
                                    naukowy opis celu".
                                    • fiodorus Re: Do Fiodorusa 26.02.04, 00:11
                                      slezan napisał:

                                      > "Ja całego tekstu Cetwińskiego nie znam, a cytat zaczerpnąłem z recenzji
                                      innej
                                      > książki. Wydaje się on jednak zrozumiay nawet bez szerszego kontekstu. Tyule,
                                      > że moje wnioski są zupełnie odmienne:
                                      > 1. Autor kwestionuje na dobrą sprawę nie tylko tezę o "polskim odrodzeniu
                                      > narodowym", ale tezę o jakimkolwiek odrodzeniu narodowym w XIX w.
                                      > 2. "Tę zmianę frontu" usprawiedliwiają liczne bardzo "liczące" prace,
                                      > traktujące o problemie narodu. Nie jest więc prawdą to co napisałeś. Przy
                                      > dziele Andersona, cytowanym już kiedyś na tym forum przez panią Kociubińską,
                                      > praca Buławy to prowincjonalny przyczynek.
                                      > 3. Autor nie twierdzi, że doszedł do prawdy, a inni się mylili. Twierdzi
                                      > natomiast, że wielu "grzęźnie w siatce pojęciowej stworzonej w innym niż
                                      > naukowy opis celu"."

                                      Mimo wszystko podtrzymam jednak swoje stanowisko:

                                      1. Nie wiem o jakich ważnych pracach pisałeś, ale wydaje mi sie, ze miałeś
                                      na myśli fakt ukazania się na polskim rynku przekładów niektórych zachodnich
                                      badaczy spod znaku nowej lewicy na czele z Habermasem. Ja zas pisałem o
                                      solidnych pracach historycznych.Jeżeli chodzi o teorie narodu to polecam wydaną
                                      w roku ubieglym ksiazke ks. Stanislawa Kowalczyka, Naród, Państwo Europa. Z
                                      problematyki filozofii narodu.
                                      2. Twój brak szacunku i lekczeważenie dla pana prof. Edwarda Buławy
                                      pozostawię bez komentarza.
                                      3. Nadal twierdze, że "zmiana frontu" na odcinku oceny odrodzenia narodowego
                                      w XIX wieku nie zostala poprzedzona żadnymi badaniami szczegółowymi a wiąże się
                                      raczej z robieniem karier uniwersyteckich przez bojowników kontrkultury lat 60-
                                      ątych.
                                      • slezan Re: Do Fiodorusa 26.02.04, 00:18
                                        Anderson, Gellner to wielkie nazwiska humanistyki, które powinny Ci być znane,
                                        skoro znasz też literaturę taka jak choćby tekst Cetwinskiego. Coś na temat
                                        pracy Andersona:

                                        Summary: Perhaps the most read book about nationalism. Anderson adheres to the
                                        modernization argument explaining the origin of nations. In other words,
                                        nations developed as a necessary component of industrial society, though
                                        neither "economic interest, Liberalism, nor Enlightenment could, or did, create
                                        in themselves the kind, or shape, or imagined community" (65). Breaking from
                                        Gellner (the Nations and Nationalism appeared in the same year (1983) as the
                                        first edition of Imagined Communities), Anderson places greater emphasis on the
                                        constructed nature of culture and on the role of print capitalism to the
                                        development of nations. On the cultural front, Anderson argues that pre-
                                        national culture was religious culture. Nations replaced this religious culture
                                        with their own uniquely constructed national cultures. Anderson places print
                                        capitalism at the very heart of his theory, claiming that it was print
                                        capitalism which allowed for the development of these new national cultures and
                                        created the specific formations which the new nations would eventually take.
                                        [E. Zuelow]


                                        Pewnie sobie wyssał wszystko z palca. Nie poprzedził badaniami szczegółowymi.
                                        Hipis jeden.
                      • shiden Re: Do Fiodorusa 27.02.04, 14:57
                        fiodorus napisał:
                        Śląskie elity polityczne
                        > identyfikowały się z państwem polskim, żeby wspomniec tylko ksiecia Henryka
                        > Probusa i jego dążenia do odnowienia Królestwa Polskiego."
                        Potrafisz mi wytłumaczyć, dlaczego Henryk Probus złożył hołd królowi niemieckiemu w 1280r. ?
                        Równocześnie z
                        > poczuciem wspólnoty politycznej kształtowało się poczucie wspólnoty kulturowej
                        > z resztą ziem polskich, które na Śląsku utrzymało się do XVI wieku.
                        Czym się przejawiało to poczucie wspólnoty kulturowej? Czy w XVI wieku były jakieś przejawy polskiej świadomości narodowej na Śląsku np. demonstracje we Wrocławiu pod hasłem "Wrocław zawsze polski"? itp.

                        Pozdrawiam
                        • shiden Fiodorus, odpowiedz ! 28.02.04, 06:31
                          Bardzo proszę o odpowiedź na mój poprzedni post
                          Pozdrawiam
                        • fiodorus W ODPOWIEDZI SHIDENOWI :-) 28.02.04, 10:52
                          shiden napisał:

                          > Potrafisz mi wytłumaczyć, dlaczego Henryk Probus złożył hołd królowi
                          niemieckie
                          > mu w 1280r. ? (...)
                          > Czym się przejawiało to poczucie wspólnoty kulturowej? Czy w XVI wieku były
                          jak
                          > ieś przejawy polskiej świadomości narodowej na Śląsku np. demonstracje we
                          Wrocł
                          > awiu pod hasłem "Wrocław zawsze polski"? itp.
                          >
                          > Pozdrawiam"

                          Witaj Shiden!!!
                          Przepraszam za spóźnionoą odpowiedź!

                          1. Okoliczności złożenia przez Henryka Probusa hołdu Rudolfowi, w marcu 1280
                          roku, nie są do końca jasne. Na pewno wiążą się z walką o tron cesarski i
                          śmiercią Przemysława Ottokara w walce z Rudolfem Habsburgiem. (Henryk był
                          sojusznikiem Przemysława). Baza źródłowa dotycząca złożenia hołdu jest na tyle
                          skromna, iż niektórzy polscy historycy zaprzeczali faktowi jej istnienia.
                          Henryk Probus jawi się jako władca kapryśny, nerwowy, czeęsto zmieniający
                          koncepcję. Najlepszym przykładem jest jego spór z biskupem Tomaszem II (1282 -
                          1287), w którym księcia popierało niemieckie duchowieństwo i mieszczaństwo a
                          biskupa polski kler na czele z arcybiskupem Jakubem Świnką. Pod wpływem Świnki
                          właśnie zawarł Probus ugodę z Tomaszem. Stał się też sojusznikiem arcybiskupa w
                          walce o zjednoczenie Królestwa.
                          Pod koniec życia Henryk zajął Kraków i wysłał do papieża poselstwo z prośbą
                          o przywrócenie Korony Królestwa Polskiego. Ciekawie wspomina o tym czeska
                          Kronika Ottokara, w której czytamy, że Henryk zaczął myśleć o polskiej koronie
                          po tym jak w Krakowie zapoznał się z legendą o św. Stanisławie i jego cudownym
                          zrośnieciu się członków - co mialo być zapowiedzią zjednoczenia POlski.

                          2. W dobie renesansu wspolnota kulturowa Śląska z resztą ziem polskich
                          przejawiała się przedwe wszystkim w fakcie, że najwybitniejsi śląscy humaniści
                          tej doby (na czele z Kasprem Ursinusem Veliusem) ksztalcili sie na
                          Uniwersytecie Krakowskim i pod wpływem kontaktów z Polską odkryli na nowo więź
                          ze swoją ojczyzną.
                          Najlepszym przykładem jest Hieronim Wietor, który wyszedł ze środowiska
                          niemieckiego, ale pod wpływem studiów w Krakowie zaczął "odkrywać w sobie
                          polskość". Sam napisał o sobie: "Wmieszkały, nie urodzony Polak".
                          Również rozkwitające w dobie renesansu wspaniałe ślaskie ośrodki naukowe i
                          kulturalne (Legnica, Zlotoryja, Brzeg) utrzymywały kontakty z krakowską
                          wszechnicą, kształtując postawę łaczności z Polksą.
                          Reasumując: renesans śląski miał jednoznacznie polskie oblicze i doprowadził
                          do odrodzenia więzi kulturalnych Śląska z Polską.


                          Serdecznie pozdrawiam:
                          Fiodorus
                          • slezan Re: W ODPOWIEDZI SHIDENOWI :-) 28.02.04, 11:07
                            1. Chyba nie sugerujesz, że Probus odkrył swoj "polskość" pod wplywem legendy
                            św. Stanisława? Relacja w kronice to klasyczny średniowieczny zabieg slużacy
                            legitymacji roszczen i postaw. Dodam, ze kult sw. Stanislawa był wowczas
                            propagowany w Czechach, w ktorych stworzono koncepcje slowiańskiego imperium.

                            2. Stwierdzenie "renesans ślaski miał jednoznacznie polskie oblicze" to absurd,
                            nad którym można roześmiać się lub załamać ręce. Zapomniałeś wspomnieć o
                            ślaskim humaniście, niejakim Euforynie, który działał w Krakowie, a listy do
                            Erazma z Rotterdamu podpisywał "Ślazak, a nie Polak". Ponadto wiadomo, że XVI
                            w. to okres odwrotu Ślzakow od akademii w Krakowie i zwrot ku innym osrodkom
                            uniwersyteckim.
                            Na marginesie - na czym polega polskość kultury renesansowej w Krakowie?
                            • fiodorus Re: W ODPOWIEDZI SLEZANOWI 02.03.04, 21:55
                              slezan napisał:

                              > "1. Chyba nie sugerujesz, że Probus odkrył swoj "polskość" pod wplywem
                              legendy
                              > św. Stanisława? Relacja w kronice to klasyczny średniowieczny zabieg slużacy
                              > legitymacji roszczen i postaw. Dodam, ze kult sw. Stanislawa był wowczas
                              > propagowany w Czechach, w ktorych stworzono koncepcje slowiańskiego imperium.
                              >
                              > 2. Stwierdzenie "renesans ślaski miał jednoznacznie polskie oblicze" to
                              absurd,
                              >
                              > nad którym można roześmiać się lub załamać ręce. Zapomniałeś wspomnieć o
                              > ślaskim humaniście, niejakim Euforynie, który działał w Krakowie, a listy do
                              > Erazma z Rotterdamu podpisywał "Ślazak, a nie Polak". Ponadto wiadomo, że XVI
                              > w. to okres odwrotu Ślzakow od akademii w Krakowie i zwrot ku innym osrodkom
                              > uniwersyteckim.
                              > Na marginesie - na czym polega polskość kultury renesansowej w Krakowie?"


                              Witaj Slezan!

                              ad. 1. Nie, nie sugeruję. Podałem to to jako przykład ideologii
                              zjednoczeniowej Henryka Probusa.
                              ad. 2. Ta Twoje nieznośne belferskie nawyki ("mozna roześmiac się albo załamać
                              ręce"). Na Śląsku rozwinął się silnie protestantyzm. Konsekwencją tego był
                              masowy ruch wydawniczy w języku zrozumiałym dla większości Ślązaków: a więc po
                              polsku. W odpowiedzi równiez kościuł katolicki zaczął masowo wprowadzać język
                              polski do katechetyki. Z czasem zaczęto wydawać również literaturę świecką (po
                              polsku): przykładem może być rozprawa Olbrychta Strumieńskiego z Myslowic (nota
                              bene wydana w Krakowie) czy bardziej znane, późniejsze nieco dzieło Walentego
                              Roździeńskiego (Hercyga) (też zresztą wydane w Krakowie).
                              Te przykłady krakowskich wydań dzieł Ślązaków to też przyczynek do Twojej tezy
                              o słabnieciu więzów z Krakowem. Deklaracja "Silesus non Polonus", którą
                              umieścił Anselmus Ephorinus w liście do Erazma z Rotterdamu raczej nie oznacza
                              deklaracji narodowościowej. Pamiętaj, że Ephorinus większość swojego
                              intelektualnego życia spędził w Karkowie (oczywiście w ramach "odwrotu Slązaków
                              od Akademii Krakowskiej"). W liscie do Erazma, któremu właśnie sie przedstawiał
                              określil po prostu skąd pochodzi i że nie jest Krakowianinem. Ważne jest też
                              to, że nie określil się Germanus. A na marginesie Filip Melanchton określa
                              Wawrzyńca Corvinusa Raabego (Niemca) jako Sarmatę (sic!) bo urodził się na
                              Śląsku! Nie przywiazuj więc Slezanie zbytniej wagi do listownych deklaracji bo
                              są one mylące i dotyczą głownie miejsca urodzenia a nie narodowości.
                              Pozdro!!!
                              • slezan Re: W ODPOWIEDZI SLEZANOWI 06.03.04, 10:52
                                Przewaga pobożnych życzeń nad wiedzą ogólną przesłania Ci obraz śląskich
                                dziejów. Podpis Euforyna vel Ephorinusa nie oznacza oczywiście deklaracji
                                narodowościowej, bo narodów w obecnym tego słowa znaczeniu wówczas nie było.
                                Świadczy natomiast o tym, że podpisany nie uważał się za Polaka ale za Ślązaka.
                                Teraz do rzeczy. Odwrót Ślązaków od Akademii Krakowskiej rozpoczęty w XVI w. i
                                dopełniony w XVII w. to zjawisko tak oczywiste, że aż czuję się zażenowany
                                wracając do tego tematu. Większość spirujących do wiedzy uniwrsyteckiej
                                Ślązaków przeszła w XVI w. na luteranizm, co sprawiło, że Akademia w
                                katolickiej Polsce utraciła dla nich swoją atrakcyjność. Nota bene akademia ta
                                była ośrodkiem kosmopolitycznej, europejskiej kultury, a nie żadnej kultury
                                polskiej w Twoim rozumieniu tego słowa. Związanych z nią było szereg postaci
                                germano-języcznych (by wspomnieć Kopernika). Zresztą nie tylko - czy Buonacorsi
                                był Polakiem? W dobie kontrreformcji Ślązacy do Krakowa nie powrócili,
                                wybierając inne uczelnie katolickie.
                                Argument językowy, którego użyłeś jest obosieczny, czy wręcz dla Twej tezy
                                dobijający. Upowszechnienie tzw. języków narodowych na Śląsku oznaczało bowiem
                                przede wszystkim popularyzację niemieckiego. Odtąd wybitne dzieła śląskiej
                                kultury literackiej powstają nie po łacinie, ale właśnie po niemiecku.
                                Wiek XVI przyniósł pogłębienie różnic między Śląskiem a Polską. Choć
                                intelektualiści w obu krajach uczestniczyli w zjawiskach ogólnoeuropejskich, to
                                jednak coraz bardziej niezależnie, skupiając się w innych ośrodkach. Rozwój
                                oświaty spowodował przełamanie monopolu Akademii Krakowskiej w tej części
                                Europy Środkowej, monopolu wynikającego w dużym stopniu z zakazu przyjmowania
                                Ślązaków na uniwersytet w Pradze (początek XV w.) i storpedowania przez Kraków
                                planu powołania akademii we Wrocławiu.
                                To tyle. Ade!
                          • shiden Re: Kolejne pytania do Fiodorusa :-) 29.02.04, 06:58
                            fiodorus napisał:

                            > Reasumując: renesans śląski miał jednoznacznie polskie oblicze i doprowadził do odrodzenia więzi kulturalnych Śląska z Polską.
                            W czym się przejawiało polskie oblicze śląskiego renesansu?(wybacz, nie znam się na sztuce)
                            Czy np.wybudowano we Wrocławiu pomnik dla uczczenia zwycięstwa pod Grunwaldem?
                            Albo ktoś wykonał łuk tryumfalny z napisem "Silesia semper polona" itp?
                            Pozdrawiam serdecznie

                            Shiden
                            • fiodorus DO SHIDENA I SLENZANA PROŚBA O WYBACZENIE 01.03.04, 21:30
                              Witajcie i wybaczcie jeszcze raz brak odpowiedzi na Wasze wątpliwości i
                              argumenty, ale nie miałem warunków na merytoryczną odpowiedź .Uczynię to
                              jutro!!!
                              Serdeczne pozdrowienia!!!
                            • fiodorus ODPOWIEDŹ SHIDENOWI I PRZEPROSINY:-) 02.03.04, 22:34
                              shiden napisał:

                              > "fiodorus napisał:
                              >
                              > > Reasumując: renesans śląski miał jednoznacznie polskie oblicze i doprow
                              > adził do odrodzenia więzi kulturalnych Śląska z Polską.
                              > W czym się przejawiało polskie oblicze śląskiego renesansu?(wybacz, nie znam
                              si
                              > ę na sztuce)
                              > Czy np.wybudowano we Wrocławiu pomnik dla uczczenia zwycięstwa pod Grunwaldem?
                              > Albo ktoś wykonał łuk tryumfalny z napisem "Silesia semper polona" itp?
                              > Pozdrawiam serdecznie
                              >
                              > Shiden."

                              Polskie oblicze renesansu na Ślasku przejawiało się głównie w pojawieniu się
                              piśmieńnictwa w jezyku polskim. Wiek XVI to wiek tworzenia się literatur w
                              jezykach narodowych. Okazało się, że na Śląsku tym językiem narodowym jest
                              polski. Co do Wrocławia, o którym piszesz: był on miastem o najsilniejszych
                              wpływach niemieckich na Ślasku. Mimo to w XVI wieku żywiol polski równoważył
                              jeszcze wpływy niemieckie. Głównym ośrodkiem polskiej polityki we Wrocławiu
                              była tutejsza kapituła katedralna, w której wciąż żywa była tradycja związków
                              (również politycznych z Polską).
                              Serdecznie pozdrawiam!!!
                              • fiodorus Śmierć ks. Wincentego Rudy 04.03.04, 16:25
                                Ksiądz Wincenty Ruda był proboszczem małej parafii w Morcinkach Mąkoszycach w
                                powiecie sycowskim, graniczącym już z Wielkopolską. Przez powiat ten często
                                uciekali w głąb Niemiec żołnierze różnych oddziałow niemieckich rozbitych przez
                                powstańców. W dniu 15 atycznia 1919 roku kilku takich sfrustrowanych i
                                zdemoralizowanych grenschutzowców uprowadzilo ks. Rudę z budynku probostwa. W
                                nocy zwłoki kapłana zostały odnalezione przez parafian w pobliskim lesie.
                                Trzech morderców stanęło potem przed sądem, ale z powodu braku dowodów zostali
                                uniewinnieni
                                • Gość: Ulrich Re: Śmierć ks. Wincentego Rudy IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 04.03.04, 17:02
                                  > Trzech morderców stanęło potem przed sądem, ale z powodu braku dowodów
                                  > zostali uniewinnieni

                                  badz konsekwentny!
                                  jezeli nie bylo dowodow to nie mozna mowic o mordercach.
                                  • fiodorus Re: Śmierć ks. Wincentego Rudy 04.03.04, 17:40
                                    Gość portalu: Ulrich napisał(a):

                                    > > "Trzech morderców stanęło potem przed sądem, ale z powodu braku dowodów
                                    > > zostali uniewinnieni
                                    >
                                    > badz konsekwentny!
                                    > jezeli nie bylo dowodow to nie mozna mowic o mordercach."

                                    Witaj Urlich!
                                    To było napisane "z przekasem". Jestem konsekwentny. Sąd też był. To był mord
                                    polityczny. Wyrok też był polityczny. Nie kierowano się sprawiedliwością.
                                    • Gość: marek Re: Śmierć ks. Wincentego Rudy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.04, 19:11
                                      bzdura!
                                    • Gość: marek Woz Drzemaly IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.04, 19:22
                                      brak dowodow jest niesprawiedliwoscia wzglednie wyrokiem politycznym?!! Fiodorus
                                      nie osmieszaj sie.

                                      PS
                                      a moze wyrok w sprawie Drzemaly to tez wyrok polityczny? wzglednie
                                      niesprawiedliwosc? Prosze o odpowiedz.
                                      • fiodorus Re: Woz Drzemaly 04.03.04, 20:35
                                        Gość portalu: marek napisał(a):

                                        >" brak dowodow jest niesprawiedliwoscia wzglednie wyrokiem politycznym?!!
                                        Fiodoru
                                        > s
                                        > nie osmieszaj sie.
                                        >
                                        > PS
                                        > a moze wyrok w sprawie Drzemaly to tez wyrok polityczny? wzglednie
                                        > niesprawiedliwosc? Prosze o odpowiedz."

                                        Wybacz Marku, ale to Ty sie ośmieszasz: przeczytaj uważnie moją wypowiedź.
                                        Odpowiedziałem już powyżej na podobne wątpliwości. Tak trudno Ci przyjąć do
                                        wiadomości, że niemieccy żołdacy zamordowali śląskiego kapłana a niemiecki sąd
                                        ich uniewinnił?
                                        Ja naprawdę sobie tego nie wymyśliłem!
                                        • arnold7 "To biale to mozg" 04.03.04, 20:38
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=10090948
                              • slezan Re: ODPOWIEDŹ SHIDENOWI I PRZEPROSINY:-) 06.03.04, 10:57
                                Teza, że na Śląsku językiem narodowym okazał się polski jest po prostu
                                śmieszna. Sorry, ale to nie jest odpowiedni poziom dyskusji o poważnych
                                sprawach. Częściowa odpowiedź znajduje się w moim poście powyżej.
                                • fiodorus Wstępne uwagi zapowiadajace odpowiedź dla Slezana 06.03.04, 16:08
                                  Witaj Slezanie :-)
                                  Niestety chwilowo jestem zajety i nie mam czasu na merytoryczną dyskusję, ale
                                  oczywiście odpowiem.
                                  Wstępnie muszę stwierdzić, nie bez pewnego rozczarowania, że Swoją wypowiedź
                                  oparłeś głównie na autorytatywnym tonie i prostych, wartościujących środkach
                                  stylistycznych. Banalne!
                                  Niemniej przyjemnie przeczytać w końcu jakiś inteligentny tekst.
                                  Pozdrawiam
                                  Fiodorus
                                  • slezan Re: Wstępne uwagi zapowiadajace odpowiedź dla Sle 06.03.04, 17:46
                                    Z tezą jakoby "językiem narodowym na Śląsku okazał się polski" trudno
                                    polemizować rzeczowo - to oznaczałoby bowiem zejście do poziomu truizmów.
                                    Znaczenie polskiego było wówczas nieporównywalnie mniejsze niż niemieckiego.
                                    Wprawdzie zdarzały się postaci formatu Gdacjusza, ale było ich stosunkowo
                                    niewiele.
    • fiodorus MORDY NIEMIECKIE W STRZEBNIOWIE 24.02.04, 00:11
      W czasie Trzeciego Powstania Ślaskiego toczyły sie tu cięzkie walki między
      Baonem Tarnogórskim Ramana Koźlika i baonem z Pułku Pszczynskiego Alojzego
      Kurtoka a formacją "Selbstschutz Oberschlesien".
      W toku cięzkich walk Niemcom udało sie dwukrtnie dotrzec do Strzebniowa: 14 i
      17 maj 1921 roku. Efektem obu wypadów bylo zamordowanie 7 powstańców wziętych
      do niewoli i 18 cywilnych mieszkańców Strzebniowa.
      Zginęli m.in.: Konstanty Bochenek, Wiktor Kern, Antoni Myśliwiec,
      Franciszek Spałek, Feliks i Karol Więckowie.

      CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!!!
      • luka Re: MORDY NIEMIECKIE W STRZEBNIOWIE 05.03.04, 09:00
        Szkoda że dokonane w czasie Powstań Śląskich zbrodnie Niemców na Ślązakach są
        dzisiaj często zapomniane.
        • Gość: rops3 Re: MORDY NIEMIECKIE W STRZEBNIOWIE IP: *.cafekontakt.pl 05.03.04, 10:04
          cześć luka!
          najgorzej jest na oplszczyźnie gdzie mniejszość niemiecka świadomie zaciera
          niewygodne dla siebie fragmenty historii.
          w strzebnioweie doszło nawet do tego, że miejscowi boją się wspominać o tych
          krwawych zielonych świątkach.
          pozdro!
          • der.weisse.adler ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW 06.03.04, 10:26
            Wielu mieszkańców gminy Biertułtowy (pow. rybnicki) wzięło udział w pierwszym
            powstaniu. Po zakończeniu dizałan bojowych w tym rejonie musięli się oni
            ratować ucieczką przed obławą Grenzschutsu.. Nie wszystkim sie udało.
            18 sierpnia 1919 roku dwai z nich zostali schwytani. Byli to Franciszek Pyszny
            i Roman Weiner. Zamordowano ich w okrutny sposób jeszcze tego samego dnia.
            Cześć ich pamięci!!!
            • hierowski Re: ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW 08.03.04, 10:51
              W Opolu w Urzedzie Wojewódzkim powstała komisja która ma się zajac lepszym
              upamiętniem zbrodni niemieckich na śląskich powstańcach. Dobrze że po latach
              terroru mniejszości niemieckiej teraz sie coś dzieje w tej sprawie !
              • fiodorus Re: ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW 09.03.04, 00:45
                hierowski napisał:

                > "W Opolu w Urzedzie Wojewódzkim powstała komisja która ma się zajac lepszym
                > upamiętniem zbrodni niemieckich na śląskich powstańcach. Dobrze że po latach
                > terroru mniejszości niemieckiej teraz sie coś dzieje w tej sprawie !"
                O proszę! Tego nie wiedziałem!
                Najwyzsza pora
                Pozdrawiam Panie Hierowski!
                • Gość: Reltih Re: ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.04, 00:55
                  czy ta polska propaganda kiedys sie skonczy?
                  co trzeba zrobic, by odlaczyc sie od tego aparatu?...
                  • fiodorus Re: ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW 09.03.04, 00:58
                    Gość portalu: Reltih napisał(a):

                    > "czy ta polska propaganda kiedys sie skonczy?
                    > co trzeba zrobic, by odlaczyc sie od tego aparatu?..."
                    To nie jest polska propaganda do przypomnienie faktów, o których - w imię
                    ideologii - niektorzy chcą zapomnieć.
                    Udowodnij, że któryś z przytoczonych tu faktów nie miał miejsca a możesz wtedy
                    pisać, iż to propaganda.
                    • Gość: Reltih Re: ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.04, 01:02
                      fakty?
                      doucz sie troche...

                      ------------------------------------
                      Gestern war Heute noch Morgen! und kein Kindergeburtstag auf dem Forum!"
                      • fiodorus Re: ZAMORDOWANIE DWÓCH MIESZKAŃCÓW BIERTUŁTÓW 09.03.04, 11:40
                        Gość portalu: Reltih napisał(a):

                        > "fakty?
                        > doucz sie troche..."
                        Wskaż, które z nich nie są prawdziwe, proszę.
                        >
                        > ------------------------------------
                        > Gestern war Heute noch Morgen! und kein Kindergeburtstag auf dem Forum!"
    • fiodorus MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 DP 12.03.04, 13:33
      W poniedziałek czterech katowickich gimnazjalistów, na wieść, ze Niemcy
      wkraczają do Katowic pobiegło w kierunku Parku Kościuszki żeby zobaczyc sobie
      niemieckie wojsko. Kiedy znaleźli sie na ul. Barbary, usłyszeli - skierowany do
      siebie okrzyk "Halt"!. Okazało się, ze z naprzeciwka nadchodził pododdzial 239
      DP. Chlopcy zatrzymali się. W tym samym momencie w ich kierunku padły strzały
      ze strony Niemców. Trzech chłopców (w tym jeden lekko ranny) uciekło. Czwarty
      nie zdążył; ugodziły go trzy niemieckie kule. Nazywał się Henryk Kurek i miał
      17-lat.
      W tym samym czasie ten sam niemiecki pododdział zamordował jeszcze dwie osoby:
      stróża Ogródka Jordanowskiego - Szyszkę i przypadkowo przechodzącego tam
      mężczyznę - Pronobisa.
      Cześć ich pamięci!!!
      • baden4 Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 12.03.04, 14:26
        A howno prowda co sam skryflisz, jo zech to widziol i to nir bylo tak.
        Aco stazika Szyszki, to jon sie tak cieszyl, ze wyciongnyl staro Gewera piznoul
        pora razy do Luftu, jego dopiero "wytwoliciele na Zgodzi ubili.
        • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 12.03.04, 20:23
          baden4 napisał:

          > "A howno prowda co sam skryflisz, jo zech to widziol i to nir bylo tak.
          > Aco stazika Szyszki, to jon sie tak cieszyl, ze wyciongnyl staro Gewera
          piznoul
          > pora razy do Luftu, jego dopiero "wytwoliciele na Zgodzi ubili."

          Tak Badenku
          tak właśnie było jak piszesz, znowu się pomyliłem.
          • pietaszekaleniemurzyn Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 15.03.04, 11:14
            Oczywiście Pan Wieliński takimi rzeczami się nie interesuje. Szkoda bo to też
            ciekawe.
            • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 15.03.04, 16:59
              pietaszekaleniemurzyn napisał:

              > "Oczywiście Pan Wieliński takimi rzeczami się nie interesuje. Szkoda bo to
              też
              > ciekawe."

              Witaj Pietaszkualeniemurzynie!
              To jest ciekawe, ale może burzy trochę image gen. Neulinga - tego dobrotliwego
              pana z brzuszkiem, w średnim wieku ;-)
              Wielkie Pozdro!!!
              • pietaszekaleniemurzyn Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 17.03.04, 09:35
                Jasne. W opisach Wielińskiego to prawie jest to starszy miły pan do którego
                małe bajtle garną się na kolana a on im czyta bajki na dobranoc a w
                rzeczywistości to był zwykły morderca odpowiedzialny za mordy dokonane na
                mieszkańcach Katowic.
                • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 17.03.04, 09:43
                  A może tak jakieś dowody? Bo wydaje mi się, że ta Twoja rzeczywistość to jakaś
                  wirtualna.
                  • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 17.03.04, 22:13
                    slezan napisał:

                    > "A może tak jakieś dowody? Bo wydaje mi się, że ta Twoja rzeczywistość to
                    jakaś
                    > wirtualna."

                    Według konwencji haskiej w czasie zdobywania terytorium innego państwa, zanim
                    utworzy sie administracje okupacyjną, odpowiedzialność za przstrzeganie prawa
                    spada na dowódców wojskowyvh - na terenach opanowanych przez ich jednostki.
                    A zatem:
                    gen. Neuling był odpowiedzialny prawnie za zbrodnie dokonane przez swoich
                    podwładnych.
                    • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 17.03.04, 22:23
                      To proszę wykazać, że zbrodnie zostały dokonane przez podwładnych Neulinga i na
                      terenach opanowanych.
                      Dodam, że poprzednia relacja jest mało przekonująca. Mniej więcej tak jak
                      relacja o obronie wieży w książce Gołby.
                      • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 19.03.04, 09:16
                        slezan napisał:

                        > "To proszę wykazać, że zbrodnie zostały dokonane przez podwładnych Neulinga i
                        na terenach opanowanych.
                        > Dodam, że poprzednia relacja jest mało przekonująca. Mniej więcej tak jak
                        > relacja o obronie wieży w książce Gołby."

                        Ustaleń tych dokonała Komisja Badania Zbrodnii Hitlerowskich w Polsce. Tam też
                        znajdziesz relacje. Jak zapewne wiesz książka Gołby jest powieścią. Zresztą mam
                        nadzieję, że mimo nagonki na tę książke, młode pokolenia Ślązakaków nadal będą
                        mogły się nią wzruszać.
                        Aha, jeżeli ktoś w dyskusji o historii (sic!) powołuje się na zasłyszaną
                        opowieść nieznanej osoby to nie powinien vhyba pisać, że "relacja jest mało
                        wiarygodna".
                        • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 20.03.04, 11:42
                          Mnie ta osoba jest znana, a na Twojej wierze mi nie zależy.
                          Z przytoczonej przez Ciebie relacji wcale nie wynika, że:
                          1. była to zbrodnia (osoby te mogly zginać w wyniku normalnej wymiany ognia)
                          2. obszar, na ktorym mialo miejsce wydarzenie, zostal już opanowany.
                          Proszę zatem o prawnicz definicję pojęcia "teren opanowany"
                          • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 20.03.04, 23:11
                            slezan napisał:

                            > "Mnie ta osoba jest znana, a na Twojej wierze mi nie zależy.
                            > Z przytoczonej przez Ciebie relacji wcale nie wynika, że:
                            > 1. była to zbrodnia (osoby te mogly zginać w wyniku normalnej wymiany ognia)
                            > 2. obszar, na ktorym mialo miejsce wydarzenie, zostal już opanowany.
                            > Proszę zatem o prawnicz definicję pojęcia "teren opanowany""

                            ad.1 to nie była wymiana ognia. Wsszystkie zamordowane osoby były nieuzbrojone.

                            ad. 2. Powtarzam (z pamięci): obszar opanowany to taki obszar państwa "a", na
                            którym nie ma już - stawiających opór - oddziałow wojskowych "a" ani nie ma już
                            struktur władzy "a", a który jest już kontrolowany przez oddziały wojskowe
                            państwa "b", ale nie działa tu jeszcze administracja okupacyjna państwa "b".
                            Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!
                            • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 20.03.04, 23:18
                              Tak więc nie był to obszar opanowany, skoro wojsko dopiero wkraczało do miasta.
                              Jeżeli do ostrzelnia cywili doszlo w okolicach Parku Kosciuszki to
                              prawdopodobne, że żołnierze wzięli swe ofiary za uciekających z parku harcerzy.
                              • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 21.03.04, 12:26
                                slezan napisał:

                                > "Tak więc nie był to obszar opanowany, skoro wojsko dopiero wkraczało do
                                miasta.Jeżeli do ostrzelnia cywili doszlo w okolicach Parku Kosciuszki to
                                > prawdopodobne, że żołnierze wzięli swe ofiary za uciekających z parku
                                harcerzy.

                                I wreszcie wszystko stało się jasne!!!!
                                Myślę, że historię nazistowski zbrodni trzeba będzie teraz napisać na nowo!
                                • fiodorus SKRYTOBÓJCZY MORD W GLIWICACH 21.03.04, 14:56
                                  Dr WIncenty Styczyński miał prywatną praktykę lekarska w Gliwicach. W czasie
                                  dwóch pierwszych powstań był Delegatem Polskiego Czerwonego Krzyża i wspomagał
                                  rannych powstańców. W czasie plebiscytu wchodził w skład Polskiego Komitetu
                                  Plebiscytowego na powiat gliwicki.
                                  Po podziale Górnego Śląska postanowił zostać po niemieckiej stronie. Zaczął
                                  pracować nad dokumentowaniem niemieckich zbrodni w czasie powstań i akcji
                                  plebiscytowej. Niestety, niedane było Mu dokończyć dzieła.
                                  W kwietniu 1922 został skrytobójczo zamordowany we własnym gabinecie lekarskim,
                                  przez mordercę, który udawał pacjenta.


                                  Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!
                                • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 21.03.04, 14:57
                                  Nie, no oczywiście. Skoro wiadomo, że w Oświęcimiu palono w piecach ludzi, to
                                  wynika z tego jasno, że dywizja Neulinga z premedytacją mordowała cywili.
                                  Gratuluję Fiedka tego arcynaukowego podejścia do sprawy.
                                  • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 22.03.04, 14:13
                                    slezan napisał:

                                    > "Nie, no oczywiście. Skoro wiadomo, że w Oświęcimiu palono w piecach ludzi,
                                    to wynika z tego jasno, że dywizja Neulinga z premedytacją mordowała cywili.
                                    > Gratuluję Fiedka tego arcynaukowego podejścia do sprawy."

                                    Wiesz doskonale Slezanie o co chodzi w tej dyskusji.
                                    Po prostu w lansowaniu sowich skrajnych poglądów, posuwasz sie do coraz
                                    bardziej skrajnych erystycznych chwytów - negując fakty powszechnie znane.
                                    Niedługo dyskusja z Tobą będzie polegała na cytowaniu całych passusów z
                                    opracowań naukowych.
                                    Ty zaś w dobieraniu argumentów czujesz się zwolniony z ich uwiarygodniania -
                                    czego szczytem była właśnie Twoje wypowiedź, w której powołałeś się na opowieść
                                    syna nieznanego świadka wydarzeń, który - jak na zawołanie potwierdził Twój sąd
                                    w dyskusji.
                                    Pozdrawiam!
                                    • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 22.03.04, 19:36
                                      Ale ja nie upieram się przy swoim i nie zabiegam o to, by ktokolwiek mi
                                      uwierzył. To co napisałeś nie jest żadnym powszechnie znanym faktem. Po
                                      pierwsze jest to interpretacja zapewne zeznań świadka. A próba obarczenia
                                      odpowiedzialnością Neulinga w oparciu o akt prawny okazała się zupełnie
                                      nieudana, bowiem w świetle przytoczonej przez Ciebie definicji w momencie
                                      śmierci wymienionych osób Katowic nie można uznać za "teren opanowany". I tyle.
                                      • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 23.03.04, 13:51
                                        Slezanie!
                                        Polecam chociażby prace Madajczyka czy Długoborskiego.
                                        • slezan Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 23.03.04, 14:20
                                          No polecaj, polecaj. Z tego co napisałeś wynika dośc oczywisty wniosek -
                                          Katowice nie były w momencie zastrzelenia wymienionych osób terenem opanowanym,
                                          tak więc na podstawie przytoczonych faktów (?) nie można uznać Neulinga za
                                          zbrodniarza czy nawet obarczyć winą za śmierć tych ludzi.
                                        • fiodorus Re: MORD DOKONANY PRZEZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKIEJ 239 24.03.04, 20:15
                                          fiodorus napisał:

                                          > "Slezanie!
                                          > Polecam chociażby prace Madajczyka czy Długoborskiego."

                                          O ile pamietam, ten post wysłałem na inny wątek. Wiesz coś o tym adminie?
    • aqua Re: do Fiodorusa 19.03.04, 10:18
      i do kolegi Ropsa.

      Mam do Was wielką prośbę, abyście wszystkie te fakty, które kompetujecie w tym
      wątku, zebrali w jeden tekst, aby zachować go dla potomności. Jak mała jest
      wiedza przeciętnego Polaka o drobniejszych zbrodniach niemieckich.

      aqua
      • fiodorus Re: do Fiodorusa 20.03.04, 11:10
        aqua napisał:

        > "i do kolegi Ropsa.
        >Mam do Was wielką prośbę, abyście wszystkie te fakty, które kompetujecie w tym
        > wątku, zebrali w jeden tekst, aby zachować go dla potomności. Jak mała jest
        > wiedza przeciętnego Polaka o drobniejszych zbrodniach niemieckich.
        >
        > aqua"

        Witaj Aquo! :-)
        Od jakiegoś czasu myślimy o tym, żeby to zebrać i opisać na internecie w trochę
        innej formie!
        Pozdrawiam :-)
        • aldon Re: do Fiodorusa 21.03.04, 15:58
          Mam prośbe Fiodorus. Słyszałem kiedys o masowych niemieckich mordach na
          ludności cywilnej Imielina i Chełma Śląskiego. Niestety nie znam szczegółów a
          ponieważ widzę, że jesteś człowiekiem o szerokiej wiedzy historycznej to gdybyś
          znał jakies szczegóły to prosiłbym o ich umieszczenie w tym wątku. Niech ludzie
          na tym forum dowiedzą się o tych niemieckich zbrodniach na Ślązakach z września
          39 roku.
          Pozdrawiam
          • fiodorus Re: do Aldona! 21.03.04, 16:08
            aldon napisał:

            > "Mam prośbe Fiodorus. Słyszałem kiedys o masowych niemieckich mordach na
            > ludności cywilnej Imielina i Chełma Śląskiego. Niestety nie znam szczegółów a
            > ponieważ widzę, że jesteś człowiekiem o szerokiej wiedzy historycznej to
            gdybyś znał jakies szczegóły to prosiłbym o ich umieszczenie w tym wątku. Niech
            ludziena tym forum dowiedzą się o tych niemieckich zbrodniach na Ślązakach z
            września 39 roku.
            > Pozdrawiam"

            Witaj Aldonie!!!
            Dzięki za odzew!!! Niebawem spełnię Twoją prośbę.
            Aczkolwiek nie posiadam (niestety) "szerokiej wiedzy historycznej" - jak
            piszesz.
            Pozdrawiam serdecznie :-)))
            Fiodorus
            • hierowski Re: do Aldona! 25.03.04, 08:57
              Hej Aldonie, wkrótce będzie tu więcej postów na temat zbrodni Niemców na
              ślązakach !
              • psie.pole Re: do Aldona! 30.03.04, 13:41
                Dobrze że powstał ten smutny wątek, może kilka osób OTRZEŹWIEJE. Precz z
                szowinizmem !
                • hierowski Re: do Aldona! 30.03.04, 17:02
                  Tutaj otrzeźwienie raczej wielu osobom nie grozi np. arnoldowi.
                  • hierowski Re: Mielęcki 31.03.04, 17:18

                    140 lat temu urodził się Andrzej Mielęcki. Zginął w sierpniu 1920 r., gdy
                    ratował rannych w zamieszkach Niemców. Jego śmierć przyspieszyła wybuch II
                    powstania śląskiego

                    Andrzej Mielęcki urodził się 30 listopada 1864 roku w starej ziemiańskiej
                    rodzinie w powiecie kaliskim. Do gimnazjum chodził w Ostrowie Wielkopolskim.
                    Potem studiował medycynę w Berlinie i Monachium. Kilka lat później w Lipsku
                    uzyskał tytuł doktora nauk medycznych, a już w 1899 roku zamieszkał w
                    Katowicach. Mielęcki zajmował się nie tylko leczeniem. Działał m.in. w
                    Towarzystwie Lekarzy Polskich na Śląsku, Spółce Budowlanej i Komitecie
                    Wykładów Ludowych im. Mickiewicza, a przed pierwszym powstaniem śląskim
                    prowadził kursy sanitarne dla przyszłych powstańców. W 1919 roku został też
                    katowickim radnym, a rok później członkiem Polskiego Komitetu Plebiscytowego
                    w Katowicach.

                    W sierpniu 1920 roku trwała wojna polsko-rosyjska. Bolszewicy parli w
                    kierunku Warszawy. W Katowicach nikt nie wiedział, że już 15 sierpnia doszło
                    do zwrotu w wojnie i odparto atak Rosjan. W mieście nikt nie świętował
                    zwycięstwa. Zamiast tego niemieckie bojówki ogłaszały koniec Polski - 17
                    sierpnia w katowickich gazetach ukazała się nieprawdziwa informacja o upadku
                    Rzeczpospolitej.

                    Od razu w mieście wybuchły zamieszki. Demolowano polskie sklepy, zniszczono
                    redakcję "Gazety Ludowej" i "Gazety Robotniczej". Pod siedzibą inspektora
                    Międzysojuszniczej Komisji Plebiscytowej i Rządzącej na Friedrichstrasse
                    (dziś Warszawska) pojawił się tłum Niemców. Demonstranci byli przekonani, że
                    na Śląsku nie odbędzie się już żaden plebiscyt narodowy i międzynarodowa
                    kontrola jest tu zupełnie niepotrzebna. Śląsk i Katowice miały przecież
                    należeć do Niemiec.

                    Żołnierze francuscy, którzy mieli pilnować w mieście spokoju, oddali strzały.
                    Na bruku leżało ok. 20 zabitych i rannych. Rannych pobiegł ratować Mielęcki,
                    który mieszkał tuż obok. Zaczął ich opatrywać. Ktoś krzyczał do Mielęckiego,
                    że jest "wielką polską świnią". Potem bojówkarze zaczęli okładać go kijami,
                    bić i kopać.

                    Na Friedrichstrasse przyjechał konny ambulans z pobliskiego szpitala
                    elżbietanek, żeby zabrać rannego doktora. Sanitariuszom udało się ułożyć
                    pobitego Mielęckiego w ambulansie i ruszyli do szpitala. Po chwili zatrzymano
                    wóz. Rozjuszony tłum wyciągnął Mielęckiego na ulicę. Znowu go bito. Ledwo
                    żywego wrzucono do Rawy. Potem sanitariusze odwieźli jego ciało do kostnicy.

                    Dwa dni później rozpoczęło się II powstanie śląskie. Najpewniej śmierć
                    Mielęckiego i zamieszki przyśpieszyły jego wybuch.

                    W wyniku negocjacji Korfantego z Komisją ustalono, że winnych antypolskich
                    zajść spotka kara. Miała też powstać polsko-niemiecka Policja Górnego Śląska.

                    Mielęckiego pochowano 25 sierpnia w Sosnowcu. Żegnało go ok. 15 tys. osób.

                    Uhonorowania śmierci Mielęckiego domaga się dziś trójka zasłużonych
                    katowiczan. Ks. Jerzy Pawlik, Czesław Rymer i Andrzej Rożanowicz zwrócili się
                    do prezydenta miasta z prośbą o ustawienie na rogu ul. Warszawskiej i
                    Szkolnej pamiątkowego głazu wraz z tablicą przypominającą o wydarzeniach z 17
                    sierpnia 1920 r.

                    Przemysław Jedlecki - Gazeta Wyborcza w Katowicach 26-03-2004
                    • fiodorus Re: Mielęcki 01.04.04, 19:05
                      Witaj Hierowski!!!
                      Dobrze, ze przypomniałeś tą zbrodnię i postać dr Mielęckiego!!!!
                      Tu warto jeszcze dodać, ze jego pogrzeb odbył się w Sosnowcu bo niemieckie
                      władze zabroniły pochować go w Katowicach. Za to do SOsnowca udało się kilka
                      tysięcy Górnoslązaków porzegnać dr Mieleckiego.
                      Pozdrawiam!

                      Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!
                      • hierowski Re: Mielęcki 02.04.04, 13:27
                        I tak jestem zaskoczony, że taka gazeta jak Wyborcza o nim napisała.
                        • psie.pole Re: Mielęcki 02.04.04, 16:55
                          Niech teraz napisze o niemieckim napadzie na siedzibę polskiej komisji
                          plebiscytowej w Bytomiu.
                          • fiodorus Re: Mielęcki 04.04.04, 17:22
                            psie.pole napisał:

                            > "Niech teraz napisze o niemieckim napadzie na siedzibę polskiej komisji
                            > plebiscytowej w Bytomiu."

                            Myslisz, że mogą napisać o tym wydarzeniu?
                            To byloby bardzo odwazne złamanie zasad politycznej poprawności!
                            Juz tekst o Mielęckim mnie zdziwił! :-)
                            Pozdro
                            • hierowski Re: Mielęcki 07.04.04, 09:25
                              Kiedyś o tym wspominali w jakiś tekście ale chyba tego chłopaka co o tym pisał
                              już wyrzucili za zbyt małą progermańskość.
                              • hierowski Re: Mielęcki 07.04.04, 18:30
                                albo zbyt mały antypolonizm
                                • gruboskorny_klon_bojowy Re: Mielęcki 14.04.04, 00:35
                                  Trzeba się zabrać za uzupełnianie, chłopaki!!!
                                  • glogow_1109 Re: Mielęcki 19.04.04, 10:27
                                    widzę że wątek bardzo sie wzbogacił, super !!!
                                    • psie.pole Re: Mielęcki 26.05.04, 19:01
                                      II wojna światowa nie zaczęła się bitwą żołnierzy na Westerplatte, ale 20
                                      minut wcześniej - masakrą cywilów w Wieluniu, niewielkim miasteczku na
                                      północ od Częstochowy. Niemieckie bombowce zaatakowały tam m.in. szpital.
                                      Samoloty kilkakrotnie wracały. 70 proc. zabudowań zostało zamienionych w
                                      ruiny. Zginęło ok. 1200 osób. Te barbarzyńskie naloty nie miały żadnego
                                      znaczenia militarnego. Hitlerowcom chodziło najprawdopodobniej o
                                      wywołanie
                                      grozy. I tak się też stało: wieść o tragedii mieszkańców Wielunia
                                      rozniosła
                                      się po całej Polsce. Podawano ją przez radio. Bomby spadły także na
                                      ludność
                                      cywilną w miejscowości Działoszyn, na trasie głównego natarcia
                                      niemieckiego
                                      w kierunku Łodzi. W walkach o most na Warcie zginął niemiecki gen. Dill i
                                      oficerowie jego sztabu. Z zemsty najeźdźcy zrównali miasteczko z ziemią
                                      ogniem artylerii. W gruzach legło, grzebiąc mieszkańców, 90 proc. domów.
                                      Skuteczny opór stawiany przez żołnierzy Armii "Łódź" rozwścieczył
                                      hitlerowców nie tylko w Działoszynie. 1 września w Wyszanowie koło
                                      Wieruszowa rozstrzelali 26 osób, w tym 11 dzieci, z których najmłodsze
                                      miało
                                      dwa lata. W samym Wieruszowie zabili 19 cywilów. W Zimnowodzie pow.
                                      Kłobuck -
                                      41 osób. Spłonęło ponad sto zabudowań. Tylko 1 września Wehrmacht do-
                                      konał
                                      15 egzekucji w woj. katowickim - zginęło przynajmniej 199 osób. Eskalacja
                                      zbrodni nastąpiła 2 września. Do wielkiej egzekucji doszło we wsi
                                      Parzymiechy, na zachód od Działoszyna. Niemieccy żołnierze najpierw
                                      rozstrzelali na polu 27 kobiet i dzieci, wśród nich Antoninę Kęsik z
                                      jednodniowym noworodkiem. Potem urządzili pacyfikację wsi. W sumie
                                      zamordowali 80 mieszkańców. Doszczętnie spalili wieś Torzec w powiecie
                                      kępińskim. Zamordowali tam ponad 30 osób. Drugi dzień trwał dramat w
                                      Wieruszowie, gdzie zginęło 58 Polaków i Żydów. Do mordów na cywilach
                                      dochodziło też w okolicach Bydgoszczy. 1 września w Wysokiej (pow.
                                      Wyrzysk)
                                      zastrzeleni zostali naczelnik poczty Kazimierz Jagodziński i piekarz
                                      Walerian Lewandowski. W Falmierowie zginął proboszcz Jan Mańkowski. W
                                      podbydgoskim Świekatowie 3 września po niedzielnej mszy żołnierze zabili
                                      26
                                      kobiet i mężczyzn. Pod Serockiem strażnicy otworzyli ogień z karabinów
                                      maszynowych do śpiących na ziemi jeńców polskich. Zamordowali 60
                                      bezbronnych
                                      ludzi. 2 września, podczas bombardowania bydgoskiego dworca, zginęło 25
                                      cywilów. Droga z Bydgoszczy do Inowrocławia od pierwszych dni wojny
                                      usłana
                                      była ciałami uchodźców mordowanych z niemieckich myśliwców. Tę listę
                                      mozna
                                      by ciągnąć w nieskończoność.
                                      • slazak_slowianin Re: Mielęcki 03.06.04, 15:02
                                        podobny wątek jest u nas na forum Gliwice. zapraszam
                                        • laband Re: Mielęcki 06.07.04, 11:28
                                          a nich cie pieron szczeli, he,he!
                                          • pniok Re: Mielęcki 06.07.04, 11:38
                                            A co to godosz!
                                            • psie.pole Re: Mielęcki 06.07.04, 18:11
                                              Zdaje się ze kolega laband to jak by mial z czego to chętnie by sobie jeszcze
                                              postrzelał. Niestety. Pokój Ci dobry człowieku i wyluzuj trochę.
                                              • hierowski Re: Mielęcki 08.07.04, 12:49
                                                Chyba kolega "Łabędź" :)))))
                                                • hierowski Re: Mielęcki 23.07.04, 10:56
                                                  W świetle prawa Willi Pisarski to też zbrodniarz.
                                                  • hierowski Re: Mielęcki 04.08.04, 09:46
                                                    panie somepoint, zapraszam do tego wątku !
    • dojczszlejzien_my_love Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 21.08.04, 18:59
      Gość portalu: rops3 napisał(a):

      > czytajac pewne wypowiedzi na tym forum, mozna by przypuszczac, ze niektorych
      > jego uczestnikow ogarnela amnezja. historia naszej ziemi jest zlozona i
      > niejednoznaczna, ale nie ulega watpliwosci, ze w poprzednim stuleciu to nie
      > polska lecz niemcy traktowali ta kraine jako kolonie i dla jej utrzymania
      > gotowi byli do najgorszych zbrodni. otwieram ten watek aby przywrocic pamiec
      > tym, ktorym ideologia zaslania oczy. bede, co jakis czas, uzupelnial ten
      > rejestr. prosze o pomoc i kulturalne wypowiedzi :-).
      > PAMIEC, NIE NIENAWISC!!!


      Up!
      • hierowski Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 24.08.04, 15:30
        Należałoby do tej listy dopisać to co Niemcy zrobili z Powstańcami Warszawskimi
        w Łambinowicach.
        • hierowski Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 01.09.04, 09:13
          a dzisiaj 1 września ...
          • psie.pole Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 21.10.04, 17:09
            Może należałoby tu coś dopisać. Może znawcy historii jak ballest albo slezan
            coś by nam "uświadomili"?
            • hierowski Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 14.12.04, 16:29
              Spokojnie, listę można ciągnąć bardzo długo. W każdym razie ma powstać nawet
              strona na ten temat lub odrębne opracowanie. Może będzie na stronie www.rops.pl
              • slaski_mohort Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 25.01.05, 16:40
                ma być, jest w przygotowaniu!
                • hierowski Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 18.03.05, 10:37
                  No dobra Panowie ale może należałoby zabrać się za robotę i uzupełnić tę listę.
                  • psie.pole Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 20.04.05, 11:15
                    Trza się za to w końcu wziąć.

                    3.09.1939.
                    Na ul.Wolności róg ul.św.Jacka członkowie Freikorpusu rozstrzelali 3 Polaków z
                    Chorzowa.

                    Nazwiska ofiar:

                    Marzec /brak imienia/, kierowca

                    Mój Marian, lat 19, student

                    Pięta Henryk, lat 21, student

                    Zwłoki pochowano na cmentarzu św.Józefa i św.Jadwigi w Chorzowie

                    • psie.pole Re: NIEMIECKIE ZBRODNIE NA GÓRNYM ŚLĄSKU W XX W. 20.04.05, 11:22
                      Lipiny
                      1944.
                      Przy torze kolejowym hitlerowscy zastrzelili Jana Leśniaka z Nowego Bytomia



                      27.01.1945.

                      Na ul.Matyldy hitlerowscy zastrzelili Józefa Pawelczyka, ur.1911 – szewca



                      Świętochłowice
                      03.09.1939.

                      Zginęło 6 osób.

                      Nazwiska ofiar:

                      Papierz Alojzy z Chropaczowa

                      Parkieła Konrad z Chropaczowa

                      Rabanda Alojzy

                      Rabanda Antoni

                      Twardania Augustyn

                      Wanczura Augustyn



                      03.09.1939.

                      Hitlerowscy zamordowali w różnych punktach miasta 2 osoby.

                      Nazwiska ofiar:

                      Stankowiak Walenty, lat 53

                      Struchlik Edmund z Kochłowic, lat 31



                      04.09.1939.

                      Żołnierze Wehrmachtu /lub członkowie Freikoprau/ w różnych miejscach miasta
                      zamordowali 2 mężczyzn.

                      Nazwiska ofiar:

                      Kołodziejczyk Leon, lat 27

                      Kopka Karol, lat 18 z Chorzowa

                      • psie.pole Borowa Wieś 20.04.05, 11:22
                        Borowa Wieś

                        styczeń 1945.

                        W czasie marszu ewakuacyjnego zamordowano 39 więźniów oświęcimskich.

                        Zwłoki pochowano w dwóch mogiłach na cmentarzu


                        • psie.pole Mikołów 20.04.05, 11:23
                          Mikołów



                          5-6.09.1939.

                          Żołnierze Wehrmachtu rozstrzelali pod zarzutem strzelania do żołnierzy
                          niemieckich w czasie walk pod Mikołowem 3 mieszkańców. Nazwiska ofiar:

                          Mzyk Jan, ur. 1888, robotnik;

                          Sikora J., ur. 1888, rolnik;

                          Suchoń Paweł, ur. 1900, robotnik.

                          Zwłoki spalono razem z zabudowaniami.



                          17.09 lub 10 1939.

                          Na „Groniu”, ok. 200 m od drogi Tychy Mikołów, bojówki Freikorpsu rozstrzelały
                          12 osób.

                          Nazwiska ofiar:

                          Frydecki Augustyn, ur. 1894, górnik;

                          Handel Izydor, ur. 1893, górnik;

                          Jarek Jan, ur. 1896, robotnik;

                          Jendrysik Wincenty, ur. 1890, egzekutor sądowy;

                          Kopel Stanisław, ur. 1896, robotnik;

                          Miedza Józef, ur. 1895, policjant;

                          Olszyczka Andrzej, ur. 1882, kupiec;

                          Penkala Antoni, ur. 1913, prac. umysł;

                          Prasot Alojzy, ur. 1903;

                          Sitko Alojzy, ur. 1894;

                          Wikarek Bernard, ur. 1895;

                          Żurek Franciszek, ur. 1907, ślusarz.



                          16.01.1945.

                          Funkcjonariusze Schuzpolizei rozstrzelali 14 osób przywiezionych z więzienia w
                          Katowicach.



                          19.01.1945.

                          W czasie ewakuacji więźniów Oświęcimia rozstrzelano 20-50 więźniów podobozu w
                          Manowicach.




                          • psie.pole Mokre 20.04.05, 11:24
                            Mokre



                            3.09.1939.

                            Żołnierze Wehrmachtu granatem ręcznym wrzuconym do suteryny zabili 6 Polaków.
                            Ustalono, że zginęli m.in.: Konstanty Stencel, jego żona i ich troje dzieci.

                            Zwłoki pochowano na miejscowym cmentarzu.



                            3 i 4 09.1939.

                            żołnierze Wehrmachtu i Freikorps rozstrzelali 3 osoby, powracające do domu z
                            pracy. Nazwiska ofiar:

                            Czempa Paweł, lat 18;

                            Szczyrba Ludwik, lat 18;

                            Widera Henryk, lat 16.

                            Zwłoki pochowano na miejscowym cmentarzu.

                            19.01.1945.

                            Hitlerowcy rozstrzelali 15 osób – więźniów transportowanych z Oświęcimia do
                            Niemiec, w tym Polaków, Żydów i osoby innych narodowości, za ukrycie się w
                            lesie przed dalszym marszem. Na ubraniach zwłok stwierdzono następujące numery:
                            813, 369, 13367, 1077, 836, 569, 1188, 396, 1344, 14397, 1864, 499, 287, 1002,
                            9882.

                            • pieron.slonski Re: Mokre 23.08.05, 01:26
                              wątek zawsze aktualny
                              • slaski_mohort Kamieńskie Młyny 23.08.05, 18:18
                                29.07.1942
                                Patrol hitlerowski zastrzelił w lesie Józefa Mołyska, ur.1899, robotnika
                                • slaski_mohort Piasek 23.08.05, 18:18
                                  Piasek
                                  09.1939.

                                  Członkowie Einzatzkommando zamordowali 4 mężczyzn .

                                  Nazwiska ofiar:
                                  Klabis Ignacy, ur.1886, rolnik z Babiency
                                  Klyta Antoni, ur.1897, rolnik z Kamieńskich Młynów
                                  Pielot Teodor, ur.1892, robotnik , mieszkaniec wsi Sumpy
                                  Wochal Jan, ur.1896, prac.fiz.PKP
                                  • slaski_mohort Piekary Śląskie 23.08.05, 18:25
                                    18 wrześniu 1942 roku Niemcy rozstrzelali w rejonie skrzyżowania ul.
                                    Jagiellońskiej z ul.Karłowicza:

                                    Czesława Bielawskiego,
                                    Ireneusza Ciuka,
                                    Henryka Magiere,
                                    Adolfa Miendzybrodckiego
                                    Bolesława Zubka

                                    18 listopada 1941 roku Niemcy zamordowali:

                                    Huberta Hatka,
                                    Józefa Hadasia,
                                    Tadeusza Toma
                                    • psie.pole Re: Piekary Śląskie 01.09.05, 08:43
                                      Warto o tym przypomnieć. Dziś kolejna rocznica śląskiej tragedii.
                                      • slonzak1109 Re: Piekary Śląskie 10.11.05, 09:14
                                        Jan Demarczyk, były kierownik szkoły w Piekarach.
                                        Zamordowany przez Niemców w 1940 roku.
                                        • slonzak1109 Bieruń 10.11.05, 15:15
                                          Zabici przez Niemców w I Powstaniu Śląskim:

                                          -Stanisław Habuda
                                          -Karol Łukasz
                                          -Józef Kruppa
                                          -Jan Pilszczka
                                          -Klemens Latoch
                                          • slonzak1109 Karol Stencl 10.11.05, 15:43
                                            Karol Stencl
                                            zabity przez Niemców w III Powstaniu Śląskim.

                                            Cześć Jego Pamięci!
                                            • pieron.slonski Re: Karol Stencl 06.01.06, 08:45
                                              Była tu już mowa o ks. Augustynie Strzybnym - proboszczu z Modzurowa. Został on
                                              zamordowany przez Niemców w dniu 30 października 1920 roku, przy zakrystii
                                              swojego kościoła. Zamordowano go w bestialski sposób: za pomocą rewolwerów,
                                              noży i łomów. Oficjalne śledztwo nie wykryło morderców.
                                              Ukazała się niedawno monografia tegoż Kapłana, którą gorąco polecam:

                                              Benedykt Motyka, Franciszek Marek: Teraz Jezusa uwielbiajcie, aż znowu wrócimy.
                                              Ksiądz Augustyn Strzybny. Rybnik 2005, ss 122.
    • marcin32 Największymi zbrodniarzami na Śląsku byli Niemcy 07.01.06, 01:03
      Oczywiście, największymi zbrodniarzami na Śląsku zawsze byli Niemcy.
      Przedstawiają siebie jako roznosicieli cywilizacji, ale tak naprawdę to byli
      roznosiciele gwałtu, zbrodni i bezprawia.
      • slonzak1109 Re: Największymi zbrodniarzami na Śląsku byli Nie 29.03.06, 10:04
        Cywilizacji rozwijanej tylko w celu kolonialnego eksploatowania Śląska.
    • marcin32 Oczywiscie 30.03.06, 19:48
      Nikt nigdy nie mial zadnych watpliwosci, ze to Niemcy popelnili najciezsze
      zbrodnie na Slasku (i nie tylko na Slasku).
      • hierowski Re: Oczywiscie 06.04.06, 17:08
        Na tym forum jest lansowana teza, że to jednak Polacy są najgorsi we wszystkim.
        • marcin32 Re: Oczywiscie 08.04.06, 21:48
          hierowski napisał:

          > Na tym forum jest lansowana teza, że to jednak Polacy są najgorsi we
          wszystkim.
          >

          Wez pod uwage, ze to teza lansowana przez szlezjerstwo. Ich nie traktuje sie
          powaznie, bo zachowuja sie jak moralne wycieraczki.
          • hierowski Bytom - Sucha Góra 14.04.06, 13:01
            Akurat bliskie mi rodzinnie rejony. Na miejscowym cmentarzu są groby:

            Franciszka Holeczka,
            Alfreda Wodczaka,
            Wojciecha Kawki.

            Niemcy powiesili Ich w dniu 16 lutego 1942 roku.



            • ramen5 Niemcy maja duzo ofiar na sumieniu 19.01.07, 23:43
              hierowski napisał:

              > Akurat bliskie mi rodzinnie rejony. Na miejscowym cmentarzu są groby:
              >
              > Franciszka Holeczka,
              > Alfreda Wodczaka,
              > Wojciecha Kawki.
              >
              > Niemcy powiesili Ich w dniu 16 lutego 1942 roku.
              >
              >
              >
              • Gość: ciekawski Re: Niemcy maja duzo ofiar na sumieniu IP: *.wifi-networks.pl 20.01.07, 23:27
                ciekawe za co?
    • Gość: Pytek Nazistowskie i bolszewickie zbrodnie w O/S! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:59
      Zgoodz'ma siy, co niy Mjymce - yno nazisty i niy Polouki - a bolszewiki!

      Niy bydzie to wtynczos blirzy Prowdy?
      • hierowski Re: Nazistowskie i bolszewickie zbrodnie w O/S! 21.06.06, 10:15
        Jeżeli chodzi o prawdę to bez wątpienia byłoby to od niej dalsze.
        • slonzak1109 Re: Nazistowskie i bolszewickie zbrodnie w O/S! 07.08.06, 12:02
          Na Świętej Annie Niemcy zbudowali obóz pracy dla Żydów. Kilkuset z nich umarło.
          Nie wiadomo gdzie są pochowani.
    • ramen5 Brunatnej zarazie nie przetlumaczysz 19.01.07, 19:20
Inne wątki na temat:
Pełna wersja