opelner
05.02.10, 22:57
Walter Kominek 1 września 1939 bił się tu z polskimi ułanami. Na 1 września 2009 przysłał do Polski swe pokojowe przesłanie.
"Przesłanie Kominka
"Chorobą przytwierdzony do łoża, myśli moje chcę skierować do pomnika w Mokrej i boje wspomnieć krwawe – napisał Walter Kominek. - Siedemdziesiąt lat upłynęło od dnia, w którym strzelaliśmy do siebie w pierwszej bitwie lądowej II wojny światowej i wokół nas pociski biły z hukiem i wyciem. Po siedemdziesięciu latach przeżytych w zgodzie i w pokoju, które użyczyła nam współczesność, wśród łopoczących chlubnych sztandarów widzę znów pędzących na koniach ułanów spod Mokrej. Pozwólcie nam podać sobie ręce w znaku pokoju, bo pragniemy kroczyć w przyszłość z nadzieją na czasy bez nienawiści, przyjazne naszym dzieciom i pełne dobrobytu"."
Został tylko dzwon
- Tych spotkań i kontaktów było wiele – opowiada Bernard Kus. – Podczas pobytów w moim domu goście z Niemiec i Austrii godzinami dyskutowali o wojnie, o swoim w nich udziale i o tym, jak zmieniła się Polska, która była dla nich wielkim i pozytywnym zaskoczeniem. Ponieważ bardzo im zależało, by odwiedzić muzeum Auschwitz-Birkenau, pojechałem z nimi i ja. Muszę się przyznać, że zrobiłem to pierwszy raz w życiu. Bo ta przeszłość zawsze mnie przerażała.
Niemieckim uczestnikom bitwy z wiekiem coraz trudniej było przyjeżdżać do Polski. Za to chętnie wzięli udział w sfinansowaniu – razem z Polakami – świątyni pojednania, która dziś stoi w środku dawnego pola bitwy. Ufundowali także dzwon pokoju. Od 1 września 2002 roku przypomina o zgodzie i o tych, którzy zostali w żołnierskich mogiłach.
W tym roku do Mokrej mimo okrągłej rocznicy Września nie przyjechał z Niemiec już nikt. Uczestnicy bitwy – ci, którzy żyją – mają po około 90 lat.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090904/POWIAT11/717226536
"Gorące wojenne wspomnienia i relacje niech pozostaną już tylko historią obecną jedynie w pamięci i w archiwach. Mokra jest historią. Niech odtąd będzie dla jej mieszkańców szczęśliwym miejscem na ziemi"
- napisał w drugiej części przesłania Walter Kominek.